Andrzej Duda

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Andrzej Sebastian Duda (ur. 1972) – polski polityk i prawnik, prezydent Rzeczypospolitej Polskiej.

A Ą B C Ć D E Ę F G H I J K L Ł M N Ń O Ó P Q R S Ś T U V W X Y Z Ź Ż

Andrzej Duda

7[edytuj]

A[edytuj]

  • A czemu ważne, że jest? Dlatego że zginęli Polacy, zginęli razem w służbie publicznej – i Polska nie może o nich nie pamiętać. Bo ludzie muszą wiedzieć, że kto ginie w służbie publicznej, ten jest upamiętniony po to, żeby byli także następni, którzy do służby publicznej pójdą i będą jej oddani. Będą służyli Rzeczypospolitej w przekonaniu, że warto, i że to przekonanie – że warto i że jest to zaszczyt – będą miały także ich rodziny i ich najbliżsi. Bo wtedy takie ryzyko jest w jakimś sensie wkalkulowane w koszt służby, choć oczywiście każdy ma nadzieję, że do tragedii nigdy nie dojdzie.
  • Ale żeby była pełna jasność, nie pracowała tam wtedy, kiedy ja tam chodziłem.
    • Opis: w trakcie wizyty pary prezydenckiej w I Liceum Ogólnokształcącego im. Jana Długosza w Nowym Sączu, o pracy Agaty Dudy jako nauczycielka.
    • Źródło: gazeta.pl, 2 marca 2018
  • Andrzej Duda, kandydat na prezydenta RP.
    • Opis: napis na szarfie, którą złożył wraz z wieńcem na Wawelu przed sarkofagiem Lecha i Marii Kaczyńskich podczas uroczystości z okazji 5. rocznicy katastrofy smoleńskiej.
    • Źródło: Krzysztof Różycki, Komedia omyłek, „Angora” nr 19 (1299), 10 maja 2015, s. 12.

B[edytuj]

  • Bardzo wiele wpływowych miejsc we współczesnej Polsce zwłaszcza po 1989 r. w mediach i innych wpływowych instytucjach, fundacjach, zajmują osoby, których rodzice czy dziadkowie aktywnie walczyli z żołnierzami wyklętymi w ramach utrwalania ustroju komunistycznego, czyli krótko mówią byli zdrajcami – dzisiaj byśmy tak powiedzieli wprost, ja w każdym razie bym tak powiedział. (…) Dzisiaj dzieci i wnuki zdrajców Rzeczypospolitej, którzy walczyli o utrzymanie sowieckiej dominacji nad Polską, zajmują wiele eksponowanych stanowisk w różnych miejscach. Nigdy nie będą chcieli się zgodzić na to, żeby prawda o wyczynach ich ojców, dziadków i pradziadków zdominowała polską narrację historyczną, będą zawsze przeciwko temu walczyli.
  • Bezpieczna i niepodległa Ukraina to bezpieczna i niepodległa Polska. Musimy pamiętać, że to nasi sąsiedzi, a zawsze jest lepiej, kiedy ma się dobre relacje z sąsiadami i kiedy przy naszych granicach jest bezpiecznie i stabilnie. Ze strony Ukrainy pojawiają się jednak działania, które są dla nas po prostu bolesne. Nie możemy się na nie godzić, musimy mówić Ukraińcom, że to nie polepsza, ale pogarsza nasze wzajemne relacje. Musimy bronić prawdy historycznej, to jest dla mnie oczywiste.
    • Źródło: Krzysztof Różycki, Zmiany, zmiany, zmiany? (rozmowa z Andrzejem Dudą), „Angora” nr 21 (1301), 24 maja 2015, s. 15.
  • Był wyjątkowy, bo nikt nie miał takiego doświadczenia politycznego wynikającego z zaufania, którym był obdarzony przez różnych ludzi, reprezentujących przecież różne poglądy – a przede wszystkim przez wyborców, którzy wybierali go do Senatu Rzeczypospolitej, do Sejmu, na prezydenta Warszawy i wreszcie na prezydenta Rzeczypospolitej. Cieszył się po prostu ogromnym zaufaniem społecznym, bo sobie na to zaufanie zapracował. Można więc śmiało powiedzieć, że zapracował sobie swoją służbą dla ojczyzny także i na to upamiętnienie.
  • Była to porażka. Pokazało to bylejakość polityki, jaką realizujecie. Nie było najważniejszych przywódców. Nie było prezydenta USA.

C[edytuj]

D[edytuj]

  • Dotrzymam słowa, bo jestem człowiekiem, który ma swoje słowo za świętość i zrobię wszystko, żeby zrealizować plan naprawczy Polski, o którym mówię w tej kampanii. To jest moja odpowiedzialność.

F[edytuj]

G[edytuj]

  • Głęboko wierzę, że nowy Sąd Najwyższy zostanie obsadzony przez takich sędziów, którzy rzeczywiście – mówię o tych sędziach, którzy dojdą do Sądu Najwyższego w ciągu najbliższych miesięcy – będą prawdziwą elitą, ale w oczach społeczeństwa, bo to jest dla mnie najważniejsze. Ludźmi, którzy zasłużyli sobie swoją służbą dla Polski i dla społeczeństwa na miano elity, a nie dlatego, że wysoko noszą głowę.

J[edytuj]

  • Ja nie wiem, na ile w rzeczywistości człowiek przyczynia się do zmian klimatycznych. Głosy naukowców są bardzo różne. Wiemy doskonale o tym, że mamy do czynienia też ze skrajnościami, ale patrząc obiektywnie, historycznie, według takiej wiedzy, która jest pewna: zmiany klimatu były w historii świata.
  • Ja państwu powiem, że ja pracuję cały czas, cały czas czegoś się uczę, bez przerwy. Ja się uczę w mieszkaniu, w samochodzie jak jadę, w samolocie kiedy lecę, jak się cały czas czegoś uczę. Jak się nie uczę tego, co mam powiedzieć, to się uczę tego, co będę chciał kiedyś powiedzieć i wydaje mi się, że warto, w związku z tym czytam jakąś książkę. Jeżeli nie, to siedzę i uczę się języka, nowe słówka. Cały czas się czegoś uczę, bo uważam, że to jest jedyna droga do tego, żeby cały czas trzymać się na wysokim „C”.
  • Jak się obóz władzy przestraszył, że ich prezydent przegra, to się nagle pieniądze znajdują. A jak mówiłem, że można je znaleźć, to (…) śmiano się ze mnie, szydzono. A ja powiem krótko: pieniądze są i muszą się znaleźć.
  • Jeśli komuś się wydaje, że Andrzej Duda stoi przed państwem i nie jest spięty tym, że do was mówi, to jest to nieprawda. Andrzej Duda jest spięty tym, że do was mówi. Andrzej Duda tylko radzi sobie z tym, że jest spięty, kiedy do was mówi.
  • Jeżeli jakieś państwo posiada 90% europejskich zasobów węgla, jeżeli sektor energetyczny jakiegoś państwa opiera się w zdecydowanej części na węglu, to mówienie w tym państwie o dekarbonizacji jest herezją i jest antypaństwowe.
    • Opis: podczas obchodów Barbórki w Bełchatowie.
    • Źródło: prezydent.pl, 4 grudnia 2015

K[edytuj]

M[edytuj]

  • Moim celem nadrzędnym jest bezpieczna Polska, Polacy żyjący w bezpiecznym kraju. By tak się stało, musimy inwestować w obronę narodową. Kluczowe w tej kwestii jest zapewnienie, by pieniądze z wielomiliardowych inwestycji trafiały do polskich przedsiębiorstw. Bardzo ważne jest, by proces unowocześniania polskiej armii odbywał się zgodnie z planem, by nie był chaotyczny, by pieniądze na to przeznaczone były wydawane mądrze. Musimy mieć dobrze wyszkoloną i uzbrojoną armię, wspartą obroną terytorialną. Bezpieczeństwo to jeden z filarów mojego programu.
    • Źródło: Krzysztof Różycki, Zmiany, zmiany, zmiany? (rozmowa z Andrzejem Dudą), „Angora” nr 21 (1301), 24 maja 2015, s. 15.

N[edytuj]

  • Nasz kraj musi być przyjazny dla obywateli, a oni sami muszą mieszkać tam, gdzie chcą, a nie tam, gdzie ich się zmusza. Jak koniec z końcem ma związać rodzina, której dochód miesięczny wynosi 500, czy 400 zł?
  • Nowa Zelandia stała się dla nich drugą, obok Polski, ojczyzną, przyjechałem też po to, aby za to podziękować. Podziękować społeczeństwu irlandzkiemu, władzom irlandzkim, złożyłem dzisiaj podziękowania na ręce pani premier za właśnie ten wielki akt człowieczeństwa i tę wspaniałą postawę.
    • Opis: w trakcie wizyty w Nowej Zelandii.
    • Źródło: radiozet.pl, 22 sierpnia 2018

O[edytuj]

  • Obelisk, który – wierzę w to – stanie się w krótkim czasie świętym miejscem dla wszystkich Polaków. Czemu? Bo jest symbolem naszej wspólnoty, bo upamiętnia to, co było wspólnotowe, i że właśnie dla tego, co było wspólne, nasze – oni zginęli. I dlatego on jest nasz, wspólny! Wierzę, że będzie nas jednoczył niezależnie od poglądów, niezależnie od barw politycznych.
  • Odszedł Antoni Krauze – znakomity reżyser filmów fabularnych i dokumentalnych. Stworzył osobny styl, oparty na wnikliwej obserwacji świata, pełen sceptycyzmu wobec rzeczywistości PRL-u, a jednocześnie tęsknoty za autentycznością i wewnętrzną wolnością każdego człowieka. Niejednokrotnie podejmował trudne tematy, ważne dla zrozumienia naszej współczesnej historii. „Czarny czwartek. Janek Wiśniewski padł” ukazał istotę tragicznych wydarzeń związanych z masakrą robotników na Wybrzeżu w 1970 roku. Dzięki Jego niespożytej energii, determinacji i doświadczeniu powstał film Smoleńsk. Odznaczony przez Prezydenta RP Andrzeja Dudę Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski „za wybitne zasługi w pracy artystycznej i twórczej” 11 listopada 2015 roku podczas uroczystości w Belwederze z okazji Narodowego Święta Niepodległości.
  • Osiem lat temu dotknęła Polskę straszliwa tragedia, najgorsza od II wojny światowej. Nie tylko dlatego, że w katastrofie zginęło po prostu 96 Polaków, ale dlatego, że państwo polskie, że nasza Polska – dopiero co tak niedawno odrodzona po latach zniewolenia, Polska, która wyrwała się zza żelaznej kurtyny – znowu straciła swoją elitę, a w każdym razie dużą jej część. Jakże tragiczny, straszny moment! Najstraszliwszy oczywiście dla rodzin, które straciły ojców, mamy, braci, synów, córki – ale straszliwy dla całej Polski, bo to byli ludzie, którzy tę odrodzoną Polskę budowali i co do których przecież wszyscy mieliśmy nadzieję, że będą ją budowali jeszcze przez długie, długie lata. Bo wielu z nich to byli ludzie, którzy na pewno mieli przed sobą jeszcze lata służby dla Rzeczypospolitej. Czegóż oni mogli jeszcze dokonać!

P[edytuj]

  • Pan Bóg patrzy na was z nieba, uśmiecha się i cieszy, że jesteście razem. I chce was zapewnić, że cieszy się Rzeczpospolita. Jestem przekonany, że cieszy się także, gdzieś u Bożego tronu, książę Mieszko.
  • Pan chętnie zrzuci na mnie odpowiedzialność za wszystkich. Gdy będę prezydentem, będę odpowiadał za swoje działania. Trzeba uczestniczyć w integracji europejskiej. Trzeba powiedzieć jasno: w UE nie wolno mieć kompleksów, które dziś są widoczne na każdym kroku.
  • Polska oczywiście nie jest państwem wyznaniowym, to nam nie grozi. Trzeba pamiętać, że jest polska konstytucja, były również orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, które tę kwestię normowały. Trzeba pamiętać, że ochrona życia ludzkiego jest wpisana do polskiej konstytucji, w związku z tym prawo, a przede wszystkim konstytucja powinna być w Polsce przestrzegana. Dzieje się bardzo źle, jeżeli prezydent podejmuje takie działania, które skutkują naruszeniem konstytucji i tym, że wchodzą w życie ustawy, które są sprzeczne z konstytucją.
  • Prezydent Aleksandra Dulkiewicz kupowała alkohol w sklepie? A co, jest zakaz robienia takich zakupów? Nie wolno dorosłej osobie kupować alkoholu? Nie wolno Prezydentowi Miasta robić takich zakupów? Nie widzę tu żadnego problemu. To prywatna sprawa, nie urzędowa. Dajcie spokój!
    • Opis: o nagraniu ze sklepu na którym Aleksandra Dulkiewicz kupuje alkohol.
    • Źródło: gazeta.pl, 11 marca 2019
  • Przede wszystkim chcę pogratulować i złożyć wyrazy szacunku i podziwu panu premierowi Jarosławowi Kaczyńskiemu, prezesowi PiS (…). Każdy, kto z uwagą obserwuje scenę polityczną nie ma dzisiaj wątpliwości co do jednego: otóż z całą pewnością jest pan wielkim politykiem i wielkim strategiem. Ale ja muszę dodać jeszcze jedno: z całą pewnością jest pan także wielkim człowiekiem. Świadectwa pana wielkości są jednoznaczne. (…) Podjął pan wielkie ryzyko, kiedy wraz z władzami PiS zdecydował pan, że ja będę kandydatem na prezydenta. A potem podjął pan kolejne ryzyko, wystawiając na kandydata na premiera panią Beatę Szydło. Trzeba wielkiej odwagi i determinacji; żeby czegoś takiego dokonać, trzeba być rzeczywiście wizjonerem (…) wszyscy w Polsce wiedzą, że pan jest liderem PiS.
  • Przyszłość ma na imię Polska!
    • Opis: hasło wyborcze Andrzeja Dudy.
    • Źródło: Jaka kampania, takie hasła, „Polityka” nr 17 (3006), 22–27 kwietnia 2015, s. 6.
  • Proszę spojrzeć, ile pieniędzy wycieka z naszego systemu VAT, ile miliardów wycieka z Polski za granicę lub na różnego rodzaju triki, których dopuszczają się międzynarodowe koncerny, by nie płacić w Polsce podatków, lub płacić niewiele. Kluczem do naprawy jest uzdrowienie sytuacji demograficznej, walka z bezrobociem. Będzie godna praca i godna płaca, będą się rodzić dzieci, to i system emerytalny będzie wyglądał inaczej. Oczywiście, by tak się stało, trzeba podejmować wiele rozważnych, ale odważnych działań, obliczonych na wiele lat naprzód.
    • Źródło: Krzysztof Różycki, Zmiany, zmiany, zmiany? (rozmowa z Andrzejem Dudą), „Angora” nr 21 (1301), 24 maja 2015, s. 14.
  • Przyznam szczerze: to zachowanie, które teraz obserwujemy, wpisuje w taką próbę niszczenia osoby, z jaką mieliśmy do czynienia przez pewien czas. I to są chyba właśnie ci ludzie. To są chyba ci niszczyciele, którzy teraz podnoszą głowę, bo wiedzą, że temu człowiekowi, że Lechowi Kaczyńskiemu, który naprawdę był wielkim patriotą, człowiekiem dla Polski ogromnie oddanym, zostanie po prostu zapewniona pamięć wieczna, jeśli znajdzie się na Wawelu. Tacy nie są po prostu prawdziwymi patriotami.

R[edytuj]

  • Rozmawiałem niedawno z jedną z tych mam, pytałem czy dotrzymano obietnic. Powiedziała, że nie dotrzymano i znów protestują.

S[edytuj]

  • Są tematy trudne i pan prezydent Macron powiedział, że są tematy trudne, ale – co mnie bardzo ucieszyło, bo przecież ja też mam świadomość, że są tematy trudne – jak to powiedział kiedyś poeta: „są w ojczyźnie rachunki krzywd” [śmiech]...
  • Stamtąd, z zakrętu nazywanego przez polskich ludzi morza Zakrętem Pięciu Gwizdków padła o godz. 4:48 1 września 1939 roku salwa z jedenastu dział pancernika „Schleswig-Holstein”. Ta salwa, oddana zdradziecko z pancernika, który przypłynął do Gdańska gościnnie, rozpoczęła II wojnę światową. Rozpoczęcie II wojny światowej poprzez atak na niepodległe, wolne, suwerenne państwo, jakim była II Rzeczpospolita, było pierwszym pokazem tego, jak będzie wyglądała ta wielka wojna, która właśnie się rozpoczynała. Z jednej strony, bez żadnej zapowiedzi zaatakowano polską jednostkę wojskową, tu na Westerplatte, a mniej więcej w tym samym czasie niemieckie samoloty zrzuciły bomby na Wieluń, na zwykłe polskie miasto, zabijając setki pogrążonych we śnie obywateli, zwykłych ludzi, cywilów. To było barbarzyństwo, to było złamanie wszelkich zasad, pogwałcenie prawa międzynarodowego, to było przede wszystkim uderzenie w nasz kraj.
  • Szyderstwa i napad lewackich mediów oraz niektórych polityków i komentatorów, o znanych poglądach, pokazują sukces wizyty Waszyngtonie. Gdyby tak nie było to by ją przemilczeli jako nieważną. Dziękuję za te wyrazy uznania!
    • Opis: wizycie w Stanach Zjednoczonych i zdjęciu z Donaldem Trumpem
    • Źródło: gazeta.pl, 20 września 2018

T[edytuj]

  • To nie jest problem dnia dzisiejszego. Zmagamy się z nim od stuleci. To jest problem, który sprawił, że doszło do zaborów. Wówczas wpływy sąsiednich mocarstw były bardzo silne. One wynikały z uwikłań rodzinnych, magnackich, biznesowych czy wprost łapówkarskich lub innych, o których wiemy, że również mogą występować.
  • Tu na Westerplatte, jedna kompania polskiego wojska pod wodzą majora Henryka Sucharskiego i jego zastępcy broniła się przez 7 dni, pod ciągłym atakiem trzykrotnie silniejszych sił niemieckich. Pod ostrzałem z pancernika „Schleswig-Holstein”, którego działa były wielokrotnie większe, jeśli chodzi o kaliber, niż to, czym dysponowali tu na Westerplatte polscy żołnierze. To był czyn wielkiego bohaterstwa, to był czyn wielkiego heroizmu i nieustępliwości polskich żołnierzy w obronie ojczyzny. Przecież zgodnie z założeniami mieli się bronić kilkanaście godzin. Bronili się tydzień. Mimo braku snu, mimo ran, panoszącej się śmierci, mimo zniszczenia kolejnych punktów obrony, bunkrów, okopów – polscy żołnierze cały czas trwali. I dzięki nim, dzięki komunikatowi, który szedł na całą Polskę: „Westerplatte broni się nadal” rosło morale polskich żołnierzy. Ileż potyczek udało się dzięki temu wygrać! Dzięki tej właśnie postawie, którą zaprezentowali wtedy żołnierze Westerplatte.

U[edytuj]

  • Uczynimy wszystko, żebyście państwo mieli przekonanie, kiedy będą się kończyły nasze kadencje, że zrobiono w tym czasie wiele rzeczy, że zrealizowano zobowiązania wyborcze, że ktoś wreszcie myślał o obywatelach, a nie tylko o swoich sprawach, czy jakiejś wyimaginowanej wspólnocie, z której dla nas niewiele wynika. Wspólnota jest dla nas potrzebna tutaj w Polsce. Nasza. Własna. Skupiona na naszych sprawach, bo one są dla nas najważniejsze. Kiedy one zostaną rozwiązane, będziemy się zajmowali sprawami europejskimi. A na razie niech nas zostawią w spokoju i pozwolą nam naprawić Polskę, bo to jest najważniejsze.

W[edytuj]

  • Wasza Ekscelencja podejmował trud na rzecz odbudowy zaufania pomiędzy emigracją Zachodu, a Polską i Polakami ze Wschodu oraz ponownego tworzenia wspólnoty wszystkich Polaków. Niestrudzona służba Bogu i bliźnim – jest świadectwem przymiotów ducha: prawości, odwagi i zaangażowania (...) Zapisał się Ksiądz Arcybiskup w polskiej historii jako autorytet w kształtowaniu duchowego wymiaru w życiu Polaków pozostających poza granicami kraju.
  • Wiem, że wprowadzane przez rząd PiS reformy napotykają na ostry sprzeciw dotychczasowych elit. Ale chcę powiedzieć wyraźnie, nie zatrzymamy się, nie zatrzyma nas żaden jazgot. (…) A jeśli ktoś będzie próbował nas zatrzymać, to liczę na was, zgromadzonych w żagańskim pałacu i wszystkich mieszkańców Polski. Liczę, że gdy będzie potrzeba wyjdziecie na ulicę i wyrazicie swój pogląd. Zbierzecie się i przyjdziecie pokazać wasze poparcie.
  • Wierzę, że wygram, ciężko na to pracuję. Jeśli zostanę prezydentem, to nie będę się angażował w życie partii politycznych.
    • Źródło: Krzysztof Różycki, Zmiany, zmiany, zmiany? (rozmowa z Andrzejem Dudą), „Angora” nr 21 (1301), 24 maja 2015, s. 14.
  • Wolna Polska, patriotyczne wartości i troska o dobro wspólne, w szczególności obrona praw pracowniczych i poszanowanie godności ludzi pracy. Ruch ten zrodził się ze świadomości, że tylko działając razem, można przeciwstawić się niesprawiedliwości i nadużyciom komunistycznej władzy.
  • Wychodzi Donald Tusk wobec strajkujących rodziców dzieci niepełnosprawnych, składa obietnice. Prezydent ich nie widzi. Żona prezydenta mówi: „zapraszam” – matki dzieci niepełnosprawnych mówią, że nie przerwą protestu, bo chcecie nas z sejmu wybawić.

Z[edytuj]

  • Zrobił dla Polski rzeczy wielkie. I to także dzięki niemu, dzięki jego pracy, jego programowi, przekonaniom, które niestrudzenie starał się wcielać w życie, realizować swoją wizję wolnej Polski – ta Polska jest dzisiaj coraz silniejsza, coraz bezpieczniejsza. Bo my dzisiaj realizujemy to, o czym on mówił, a czego nie zdążył zrealizować. To, co nam zostawił w testamencie. Choćby właśnie za ten testament ten pomnik – i ta możliwość spojrzenia na plac marsz. Piłsudskiego, na Grób Nieznanego Żołnierza, na ten krzyż upamiętniający pierwszą pielgrzymkę Ojca Świętego do ojczyzny i ten monument – zwyczajnie mu się należy.

O Andrzeju Dudzie[edytuj]

A Ą B C Ć D E Ę F G H I J K L Ł M N Ń O Ó P Q R S Ś T U V W X Y Z Ź Ż


A[edytuj]

  • Albo przyjmujemy program uwzględniający elementy gospodarcze kandydata Andrzeja Dudy, miejmy nadzieję nowego prezydenta, albo dajemy zgodę na status półkolonii gospodarczej, głównie niemieckiej, ale nie tylko. Półkolonii, która jest doskonałym dostarczycielem dużej ilości kapitału za granicę, czyli jego transferu z Polski. Jesteśmy wielkim rynkiem zbytu, ale nie dla produktów polskich, tylko niemieckich i ogólnie europejskich, i oczywiście chińskich. Jesteśmy też w środku Europy bardzo dużym obozem taniej siły roboczej i rezerwuarem młodego pokolenia pracowników. Możemy dziś powiedzieć: „Panie Prezydencie Duda! W Polsce, mimo dwudziestu pięciu lat rabunku tego kraju, bardzo dobrze zorganizowanego, jeszcze jest dużo pieniędzy!”.
  • Andrzej Duda ma wszelkie kwalifikacje do pełnienia najwyższych urzędów; najwyższych, ale nie premiera ani prezydenta i wynika to z jego konstrukcji psychicznej. Jest zbyt miękki, za mało stanowczy i bezwzględny. Nie ma też w PiS-ie zbyt wielu sojuszników, a wraz ze wzrostem słupków poparcia zyskuje wrogów. Gdyby wygrał, byłby Buzkiem nr 2, politykiem sterowanym z tylnego fotela przez charyzmatycznego partyjnego przywódcę. Buzek miał to szczęście, że Marianowi Krzaklewskiemu na własne życzenie powinęła się noga. Duda może go nie mieć.
    • Autor: Krzysztof Różycki, Komedia omyłek, „Angora” nr 19 (1299), 10 maja 2015, s. 13.
  • Andrzej Duda (PiS) – jeden z najaktywniejszych posłów, jego wypowiedzi na sali obrad plenarnych dotyczą prawie wyłącznie ustaw i stanowionego prawa, nie są zaś oświadczeniami „na każdy temat”, bez ładu i składu. Wiceprzewodniczący Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej, rzeczowy i kulturalny, co w tej komisji jest szczególnie ważne. Otwarty na argumenty opozycji, pokazuje, jak można dyskutować, nikogo przy tym nie obrażając. Zamiast uszczypliwości i ataków personalnych – merytoryczne argumenty.
  • Andrzej Duda zaczął coraz śmielej mówić o opodatkowaniu w Polsce wielkich sieci handlowych, głównie zagranicznych. Mają obroty około 130–140 miliardów złotych. Przy tej kwocie płacą z tytułu podatku CIT około 1 miliarda złotych. Przecież to nie jest nawet 1 proc. Mało tego, są w Polsce wielkie sieci handlowe, którym podatek się zwraca. (…) Każdy polski przedsiębiorca chciałby płacić takie podatki, jakie płacą w praktyce wielkie sieci handlowe, czyli 1 proc.

D[edytuj]

  • Do procederu lekceważenia konstytucji włączyła się głowa państwa – formalnie strażnik ustawy zasadniczej. Prezydent Andrzej Duda bezprawnie zaingerował w proces wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego, nie odbierając przysięgi od trzech kandydatów prawidłowo wybranych przez poprzedni Sejm. Z sędziami wybranymi przez swoją partię-matkę nie miał takich oporów, potrafił zaprzysięgać ich nawet w środku nocy. Nawet promotor prezydenta mówił, że jego dawny podopieczny złamał konstytucję kilkukrotnie.
  • Duda tak naprawdę zrobił najbardziej spektakularną karierę polityczną w dziejach III RP. Z drugoligowego polityka PiS, w ciągu zaledwie pół roku, stał się prezydentem. Jest to imponujące tym bardziej, że nikt nie dawał mu żadnych szans w starciu z Bronisławem Komorowskim. Nawet Jarosław Kaczyński przyznał w jednym z wywiadów, że w momencie nominacji, dawał mu 10 procent szans na zwycięstwo. Taka była zresztą powszechna opinia. Tymczasem Duda osiągnął sukces i mam wrażenie, że później się pogubił przygnieciony skalą własnego sukcesu. Teraz powoli się odnajduje i zaczyna szukać swojego miejsca na scenie politycznej.

G[edytuj]

H[edytuj]

  • Hasło „zdejmij jarmułkę-podpisz ustawę” to retoryka przedwojennych bojówek skrajnej prawicy nie mająca niczego wspólnego z ideą Dmowskiego z czasów Konferencji Paryskiej. Żenada.

I[edytuj]

  • Inaczej się patrzy na stan państwa, będąc kandydatem na prezydenta, inaczej – będąc prezydentem i widząc, jakie to skutki przynosi. Pan prezydent rozważał tę kwestię i to nie jest tak, że nie realizuje swoich obietnic, bo tę obietnicę zrealizował. Ale w takim zakresie, w jakim ona jest w stanie nie zrujnować systemu bankowego.
    • Autor: Andrzej Dera
    • Opis: o obietnicy wyborczej Andrzeja Dudy dot. pomocy osobom posiadającym kredyty we frankach szwajcarskich.
    • Źródło: wyborcza.pl, 3 sierpnia 2016.

J[edytuj]

  • Jak pamiętam, Prezydent RP, gdy uczestniczył we Mszy św., miał miejsce w prezbiterium z fotelem i klęcznikiem, nawet wtedy, gdy prezbiterium było zarezerwowane wyłącznie dla duchowieństwa. Na pogrzebie usadzono go w piątym rzędzie. Co to ma wspólnego z mową miłości i szacunku dla Najjaśniejszej Rzeczpospolitej, której majestat uosabia Głowa państwa? I co na to władze kościelne i urzędnicy protokołu? A może otrzymam wyjaśnienie, które uczyni bezprzedmiotowym moje zdziwienie i oburzenie?
  • Jeżeli ktoś chce odzyskać możliwość przechodzenia na emeryturę, jeśli chodzi o kobiety w wieku 60 lat, a jeśli chodzi o mężczyzn w wieku 65 lat, to musi dzisiaj głosować na Andrzeja Dudę, bo on z całą pewnością to zrobi. To nie jest zabieg jakiś bardzo drogi. Oczywiście to będzie kosztowało, ale dużo mniej, niż się próbuje ludziom wmawiać.

K[edytuj]

  • Każdy z kandydatów starał się w kampanii wyborczej podrzucić przyszłemu prezydentowi jakieś kukułcze jajo: Bronisław Komorowski niewygodne dla Andrzeja Dudy referendum, a Andrzej Duda nieliczące się z możliwościami budżetu państwa propozycje ekonomiczne. Obaj zakładali najwyraźniej, że to nie oni będą musieli to realizować. Zachowywali się tak, jakby liczyli, że to konkurent wygra. Tu zwycięzcę spotkała niespodzianka i musi być niemile zaskoczony.
    • Autor: Michał Ogórek, Ogórek na tydzień, „Angora” nr 22 (1302), 31 maja 2015, s. 1.

M[edytuj]

  • Moim zdaniem pan prezydent parokrotnie złamał konstytucję. Przede wszystkim konstytucja zobowiązuje go do przyjęcia ślubowania sędziów, którzy zostali przez Sejm prawidłowo powołani na sędziów TK. (…) Ułaskawienie kogoś, kto nie został prawomocnie skazany, pozwalałoby na twierdzenie, że pan prezydent uznał, że pan Kamiński dopuścił się przestępstwa i dlatego trzeba go ułaskawić. Nie wyobrażam sobie ułaskawienia człowieka niewinnego. Dziwnie to wygląda w opinii międzynarodowej, gdy człowiek wprawdzie ułaskawiony, ale uznany przez prezydenta za sprawcę przestępstwa, kieruje służbami specjalnymi
  • Monika Olejnik: Może konkurent Andrzej Duda pokazywał, że można inaczej, jak powtarza, że chce, żeby ta jego prezydentura była blisko ludzi, bo prezydent jest wybierany przez naród i chce dla tego narodu być i chce robić to, co chce naród. To jest postrzegane: proszę bardzo, to jest ten człowiek, który będzie teraz nam służył.
    Anna Komorowska: Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie, bo dotychczasowe doświadczenie pana Dudy nie daje nam podstaw do tego, żeby tak myśleć, że za tymi słowami stoją rzeczywiście treści i kompetencja.
    • Opis: fragment rozmowy Moniki Olejnik i Anny Komorowskiej w Radiu Zet (15 maja 2015).
    • Źródło: Nie traktujmy emigracji jak dramatu, „Angora” nr 21 (1301), 24 maja 2015, s. 15.
  • Można by powiedzieć, że Andrzej posiada komplet tych cech, które według mnie powinien posiadać ojciec rodziny. Jest przede wszystkim człowiekiem bardzo słownym. Daje mi i córce poczucie bezpieczeństwa.

N[edytuj]

  • Nie wnikając w tym miejscu szerzej w przyczyny, działalność obozu politycznego z którym jest Pan związany jest sprzeczna z wartościami, o które walczyli powstańcy, a także dziesiątki tysięcy innych Żydów w oddziałach partyzanckich, miejskiej konspiracji czy w armiach antyhitlerowskiej koalicji. Ci w istocie uprzywilejowani, którzy uzyskali dostęp do broni, a choćby tylko do koktailu Mołotowa, obojętnie, syjoniści różnych odłamów, harcerze z Haszomer Hacair, bundowcy, socjaliści z Poalej Syjon czy komuniści, podjęli walkę w Warszawie, ale także w innych gettach i obozach zagłady w imię ludzkiej godności i wolnościowej tradycji. „Parchy” z różnych obozów politycznych i orientacji (czy zareagował Pan na to poruszające wyobraźnię określenie jednego z czołowych publicystów Pańskiego obozu politycznego?), szli do walki razem i razem ginęli.
  • Niechby ci zapłakani nad koncepcjami gospodarczymi Andrzeja Dudy pochylili się np. nad zasadą mnożnikową, nad mnożnikiem konsumpcji, który wykazuje, że z tych 15 miliardów, które trafiłyby do rodzin w postaci 500 złotych na dziecko w biednej rodzinie, zwróci się często dużo więcej. Prof. Jerzy Żyżyński, wybitny ekonomista, bardzo wszystko to dokładnie policzył i stwierdził, że z tych 15 miliardów ponad 12 trafiłoby od razu na rynek, co oznaczałoby bardzo dodatni wpływ na koniunkturę, wzrost dochodów, wpływy z podatku VAT na produkcję i inwestycje. Jeśli przedsiębiorca ma zbyt, czyli sprzedaje, to się rozwija, zaciąga kredyt, itd. Według profesora również podwyższenie kwoty wolnej od podatku do 8 tys. złotych dałoby na rynku dodatkowo 36 miliardów złotych.

P[edytuj]

  • Pan prezydent Duda zachował się tak, jak się zwykle zachowuje od czasu objęcia urzędu, mówiąc, że sprawa jest w sądzie, więc jego to nie dotyczy… Sprawa Mariusza Kamińskiego też była w sądzie i jego to dotyczyło, bo ułaskawił Mariusza Kamińskiego. Ale widocznie Mariusz Kamiński ma trzy Virtuti Militari, a nie dwa; i cztery ordery Odrodzenia Polski i walczył w powstaniu dużo dłużej niż Zbigniew Ścibor-Rylski, więc jak zwykle Andrzej Duda zachował się jak słaby hipokryta.
  • Pan prezydent jest sową. Pracuje w nocy. Czasami nawiązuje kontakt z użytkownikami Twittera.
  • Porażające u niego jest to ględzenie. Nie mogę znieść, jak on zaczyna ględzić na stoku narciarskim, ubrany w kombinezon. Widać, że lubi narty i lubi perorować. Niestety, w takiej dekoracji widać też, jak banalne są jego konstatacje. Powinien zostać instruktorem narciarskim, a nie prezydentem.
    • Autor: Jadwiga Staniszkis
    • Źródło: Eliza Olczyk, Jarosław Kaczyński przeraża Zachód, „Rzeczpospolita” nr 66 (10399), 19–20 marca 2016, s. 14–15.
  • Prezydentura Dudy oznaczałaby totalny regres. Wystarczy posłuchać, co ma do powiedzenia ten lobbysta SKOK-ów w sprawie in vitro, euro czy wieku emerytalnego. Gdyby jakiś nowy premier oszalał i zrealizował program Dudy, państwo by zbankrutowało, i tak już marne emerytury byłyby głodowe, a młodzi ludzie jeszcze bardziej byliby obciążeni płaceniem za starszych. Andrzej Duda nawet bez prezydentury może jednak w tych wyborach mówić o wyniku fenomenalnym. Jeszcze nigdy w najnowszej historii Polski tak dużej liczby głosów nie zdobył człowiek całkowicie pozbawiony osiągnięć, charyzmy, samodzielności i charakteru. Będzie to dobrze dla Polski, gdy Duda na tym sukcesie poprzestanie. Pani Szydło z PiS orzekła ostatnio, że Duda okazał się politykiem wielkiego formatu. Wykazała tym podobne poczucie humoru co jeden z działaczy SLD, twierdzący, że pani Ogórek weszła do pierwszej ligi europejskiej polityki.
  • Prezydent nie wie, co to znaczy demokracja, państwo totalitarne, państwo oligarchiczne. Tracimy elementy państwa demokratycznego (…). Sądownictwo będzie przeżywało bardzo trudny czas (…). Jedną z cech państwa demokratycznego jest niezawisłość sądownictwa, niezawisłość od władzy wykonawczej i ustawodawczej. To w tych ustawach zostaje przekreślone. Zostaje przekreślona najważniejsza cecha demokratycznego państwa. Prezydent mówiąc, że te ustawy wzmacniają demokrację w Polsce, mówi nieprawdę.
  • Prezydent zrobił z siebie kaprala.
    • Autor: Andrzej Zoll
    • Źródło: Andrzej Zoll, Marek Bartosik, Od dyktatury do demokracji i z powrotem. Autobiograficzna rozmowa o współczesnej Polsce, Kraków 2017, s. 177.
  • Pół roku miałem nie odzywać się na takie wpadki, ale tym mnie zirytował i zdenerwował, i mogę powiedzieć, że od tego momentu wstydzę się, że demokracja dała nam taki prezent w postaci Dudy. (…) Nigdy na zewnątrz nie mówiłem o tym, ale od dzisiejszego dnia będę mówił w kraju, że wstydzę się takiego prezydenta i na zewnątrz we wszystkich wywiadach, gdzie tylko mnie zapytają.

S[edytuj]

  • Sama go wspierałam w wyborach, wciskałam ludziom, że będzie dobrym prezydentem, a teraz czuję się odpowiedzialna za to, co się dzieje. (…) Nie lubię ludzi płytkich i zadowolonych z siebie, a Andrzej Duda właśnie taki jest (…). Łamie konstytucję, mówi o potrzebie nowej, co by ukryło jego własne nadużycia, i zachowuje się przy tym, jakby nie dostrzegał skutków swojego działania. Tacy ludzie nie powinni się pchać na najwyższe stanowiska.

T[edytuj]

  • To prawda, że ma niewiele więcej lat niż ja, gdy pierwszy raz zostałem prezydentem, ale na tym podobieństwa się kończą. Z całym szacunkiem, lecz ja startując w prezydenckim wyścigu, byłem już ministrem w PRL-owskim rządzie, uczestnikiem Okrągłego Stołu, szefem nowo powstałej partii i przewodniczącym komisji konstytucyjnej Zgromadzenia Narodowego. Nie chodzi tylko o sprawowane funkcje, lecz o sprawdzenie się w działaniu, o podejmowanie decyzji i branie za nie pełni odpowiedzialności. Słabość pana Dudy polega na braku umiejętności przywództwa. Z pewnością bardziej jest dziś instrumentem w rękach prezesa PiS niż politykiem autorskim. Nie odmawiam mu jednak pewnych talentów na przyszłość. Oczywiście, pod warunkiem że po zakończeniu kampanii nie zostanie natychmiast w partii zmarginalizowany.
    • Autor: Aleksander Kwaśniewski
    • Źródło: Aleksandra Pawlicka, Politycy i wentyle (rozmowa z Aleksandrem Kwaśniewskim), „Newsweek” nr 20/2015, 11–17 maja 2015, s. 18.

U[edytuj]

  • Ubolewam, że jest on absolwentem naszego wydziału. Pisał u mnie doktorat, znam go 20 lat i jest on dobrym prawnikiem, ale dobry prawnik powinien wiedzieć co to jest demokratyczne państwo prawne, co to jest Trybunał Konstytucyjny i co to jest Konstytucja. (…) Andrzej Duda nie przejął się niczym. Nie chcę go usprawiedliwiać, bo złamanie przez niego konstytucji jest poza dyskusją, ale wydaje mi się, że nie zrobił tego swoją samodzielną decyzją.

W[edytuj]

  • W moich oczach prezydent pozostał symbolem koniunkturalizmu, człowiekiem zaślepionym miłością do prezesa. Ale pewnie nadal uznaje Kaczyńskiego za wybitnego polityka i zbawcę. Nie sądzę, by zdołał się z tego wycofać i wypłynąć na własne wody. Został wykreowany z nicości i od początku dał się podporządkować innym. Z drugiej strony dopuszczam możliwość, że jego świadomość będzie rosnąć. Duda nie jest człowiekiem głupim, lecz póki co ciągle nijakim. Chociaż nie potrafię zrozumieć, jak on znosi te nieustające upokorzenia, memy, transparenty, krytykę opozycji i pogardę ze strony własnego otoczenia... (...) Poza tym Duda zbyt wiele złego zrobił, by tak szybko mu wybaczać. To jego włączenie się w walkę z Trybunałem Konstytucyjnym, ciągłe obrażanie przeciwników politycznych, używanie wrednych haseł, było przekroczeniem pewnej granicy.
  • W polskim systemie finansowym są pieniądze żeby spełnić wszystkie obietnice Andrzeja Dudy bez podnoszenia podatków, bez podnoszenia składki ZUS. Ani VAT, ani PIT, ani CIT, ani składki nie muszą być podnoszone żeby pieniądze, które są na to potrzebne (…) były zebrane. Z jednej strony realizacja prawa, a z drugiej jest to realizacja zasady równości na rynku. Jeżeli jedni płacą podatki, a inni nie, to nie ma tej równości, dobrej konkurencji. Trzeba opodatkować te ogromne pieniądze, które wypływają z Polski.
  • Wśród absolwentów naszego wydziału są osoby, które przywiązują wagę do ślubowania i takie, które to ślubowanie łamią. Nie chcę mówić więcej.
  • Wzywamy Pana Prezydenta Rzeczypospolitej, członka wspólnoty akademickiej Uniwersytetu Jagiellońskiego, aby nie dopuścił do wejścia w życie uchwalonych ustaw. Wzywamy Pana Prezydenta, aby w tej trudnej chwili wypełnił swoją powinność strażnika Konstytucji i dotrzymał złożonej Narodowi przysięgi prezydenckiej.

Z[edytuj]

  • Z rosnącym niepokojem obserwujemy poczynania rządu Prawa i Sprawiedliwości prowadzące do demontażu kolejnych dziedzin działania państwa prawa i utraty wiarygodności Polski jako solidarnego członka Unii Europejskiej. Panie prezydencie, zgoda na takie działania obciąża także pana sumienie i czyni pana współwinnym niszczenia zdobyczy polskiej demokracji po 1989! Jest pan zobowiązany dotrzymywać obietnicy wyborczej bycia prezydentem wszystkich Polaków.
  • Zwycięży Andrzej Duda,
    Zwycięży polska brać,
    A cała ruska buda
    Niech idzie się wyspać.
    • Autor: Janusz Rewiński
    • Opis: refren piosenki wykonanej na jednym z wieców wyborczych Andrzeja Dudy przed drugą turą wyborów prezydenckich w 2015.
    • Źródło: youtube.com
Uwaga: W dalszej części znajdują się słowa powszechnie uznawane za wulgarne.
  • Na konferencji po spotkaniu prezydentów Polski i USA usłyszeliśmy mocne słowa. Ten obraz zrobił wrażenie.
    Stoi Duda z tym swoim inteligentnym wyrazem twarzy i słucha, jak Obama przypomina mu o znaczeniu Konstytucji 3 maja, o trudnej polskiej historii, o Solidarności i polskiej drodze do wolności, z której nie warto zawracać.
    I trudno powstrzymać to uczucie: kurwa, jaki wstyd.
Commons-logo.svg