Marek Belka

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Skocz do: nawigacja, szukaj
Marek Belka

Marek Belka (ur. 1952) – polski ekonomista, polityk, premier RP, prezes NBP.

  • Andrzej Pęczak zna mnie tak, jak ja znam Jennifer Lopez.
    • Źródło: Radio Zet, 15 listopada 2004
  • Ciągle słyszę i czytam, że polskie państwo dusi przedsiębiorczość. (…) To pokazuje, jak bardzo nasz publiczny dyskurs ekonomiczny jest zdominowany przez skrajne poglądy prorynkowe, czy neoliberalne. Bo bardziej prorynkowy, prokapitalistyczny system w Europie trudno sobie wyobrazić.
  • Dziś jedna prosta prawda nie starczy, by wytłumaczyć działanie gospodarki. Wracamy do starej prawdy, że ekonomia jest nauką społeczną.
  • Jennifer Lopez też znam, tylko w innym charakterze.
    • Opis: przed Komisją Odpowiedzialności Konstytucyjnej, w dyskusji o tym, czy zna João Talone, byłego prezesa Eureko.
  • Koniec teatru politycznego! Do roboty!
    • Opis: do posłów opozycji w trakcie debaty sejmowej nad projektem uchwały wzywającej Belkę do ustąpienia z funkcji premiera, 3 marca 2005.
  • Krzywa Leffera [zgodnie z którą wzrost wpływów do budżetu jest rzekomo powodowany przez obniżenie stopy podatkowej] to bzdura. Może się potwierdzić w jakichś skrajnych warunkach. W warunkach normalnych nigdy się nie sprawdziła.
  • Między bajki możemy włożyć neoliberalną tezę o niekeynesowskich skutkach zacieśnienia fiskalnego. A do niedawna wielu ekonomistów wierzyło, że kiedy państwo obniży wydatki, to nie tylko zmniejszy zadłużenie, ale też ożywi gospodarkę.
  • Nawet w politycznym dyskursie ostatnie lata zmieniły podejście do doktryn. I to się częściowo dzieje. Wróciliśmy częściowo do korzeni przypominając sobie o keynesizmie, który nas nauczył, że o wielkości dochodu narodowego decyduje wielkość popytu. Zapomnieliśmy o tym.
  • Nie będę się kopał z koniem.
    • Opis: o swoim konflikcie z politycznym zapleczem rządu Leszka Millera.
  • Nie mam szklanej kuli ani czarnego kota, nie mogę prorokować.
    • Źródło: Polskie Radio, 11 października 2004
  • Niech się zamkną, jak pragnę zdrowia. Co ich to obchodzi, że ten Hausner sobie pobędzie jeszcze trochę ministrem? Konia kują, a żaba podstawia nogę.
    • Opis: o niepochlebnych reakcjach opozycji o wstrzymaniu decyzji w sprawie dymisji wicepremiera Jerzego Hausnera.
  • Nie wiedzą oni o czym gadają. Reforma finansów publicznych to proces ciągły, który musi następować zawsze. Nigdy nie będzie tak, że nastąpi sytuacja, w której będziemy mogli spocząć na laurach. Cnotą jest właśnie dokonywanie zmian w finansach publicznych stopniowo, żeby ta przysłowiowa krew po ścianach nie bryzgała. Bo jak będzie bryzgała, to wtedy grożą nam niepokoje społeczne.
    • Opis: o osobach, nawołujących do radykalnej reformy finansów publicznych.
    • Źródło: tokfm.pl, 30 grudnia 2010
  • No nie. To jest tabloidyzacja ekonomii.
    • Opis: o porównaniu Donalda Tuska do Edwarda Gierka przez ekonomistę Krzysztofa Rybińskiego.
    • Źródło: wyborcza.biz 14 września 2010
  • Okazało się, że kiedy dług prywatny rośnie bez umiaru, to gospodarka też się załamuje, a w dodatku część długów prywatnych staje się długiem publicznym. A poza tym, kiedy wybucha kryzys, wpływy budżetowe maleją, więc deficyty rosną.
  • Opozycja jest cztery razy głupsza od najgłupszego rządu, bo czym się zajmuje? – psuciem! To koszmar być posłem opozycji, ja bym tego nie potrafił, chyba bym się pociął.
    • Opis: odpowiadając na pytanie, czy po wyborach znajdzie się w opozycji
    • Źródło: „Metropol”, 26 kwietnia 2005
  • Po pierwsze kryzys przypomniał, że nie tylko państwo może być niesprawne i nieefektywne, ale rynki także. Upadła teza o nieomylności rynków. Jeżeli ktoś jeszcze wierzy, że rynek zawsze ma racje, że musi być efektywny, że jest racjonalny, że ceny rynkowe oddają rzeczywiste relacje, to teraz z całą pewnością wiemy, że się myli. Bo przekonaliśmy się, że zachowania uczestników rynku były racjonalnie nieracjonalne. To, co z punktu widzenia indywidualnego uczestnika rynku było racjonalne, prowadziło do nieracjonalności rynku jako całości. (…) Czyli spowodowało kryzys. Wiara, że rynki mogą być nieregulowane upadła kompletnie. Wszyscy – poza skrajnymi doktrynerami – kompletnie inaczej myślą dziś o rynkach finansowych.
  • Politycy zawodowi, czyli ci, co poza polityką nie mają życia, reagują na smak, zapach władzy, chciałoby się powiedzieć: na swąd władzy, jak narkoman na heroinę. Jak coś takiego poczują, to jak psy gończe wyrywają do przodu, tratują wszystko po drodze.
    • Źródło: Radio Zet, 25 października 2004
  • Politycy, jak widzą sitko czy kamerę, to głupieją.
    • Źródło: wywiad dla Polskiej Agencji Prasowej, 11 maja 2004
  • Polska odniosła sukces w transformacji. To sprawiło, że proste reguły, według których ją przeprowadzono, zdominowały polski dyskurs ekonomiczny. Prosty liberalizm zdominował debatę. Antyetatystyczny, fundamentalnie prorynkowy. (…) Tymczasem monetaryzm to w ekonomii jest już prehistoria. Nie ma nawet z czym polemizować. Ważne, że takie fundamentalistycznie rynkowe nastawienie ma praktyczny wymiar. Na przykład przez system podatkowy, który jest bardzo proprzedsiębiorczościowy, a mocno obciąża pracę.
  • Powstał więc finansowy dziwoląg, który zamiast inwestować w długoterminowe aktywa napędzające rozwój gospodarki, pakował pieniądze w skarbowe papiery i giełdowe akcje. Finansowe perpetuum mobile, w którym minister finansów transferował środki z budżetu do OFE, finansując te transfery za pomocą obligacji kupowanych z kolei przez OFE, niezbyt dobrze świadczy o całej reformie. Dodajmy do tego mało optymistycznego obrazu jeszcze możliwość powstania bąbla spekulacyjnego na giełdzie przy zbyt wysokiej dynamice inwestycji OFE na warszawskim parkiecie.
  • Radykalnie to można tylko gadać.
    • Źródło: „Gazeta Wyborcza”, 13 kwietnia 2004
  • Rządowy projekt to budżet iluzji. Oparto go na nierealnym założeniu, że ZUS spłaci kredyty.
  • Spowolnienie tempa narastania długu za cenę czasowych dostosowań w systemie transferów do OFE jest poważną opcją godną rozważenia.
  • Tak lub nie.
    • Opis: przed sejmową komisją śledczą, odpowiadając Antoniemu Macierewiczowi, który prosił: „Niech pan odpowie: tak lub nie”.
  • To, co twórcom reformy udało się zbilansować „na papierze”, w żaden sposób nie udało się wcisnąć w realia polityczno-gospodarcze. Zmieniający się stosunek do prywatyzacji kolejnych rządów i w rezultacie falowanie jej tempa czy też traktowanie prywatyzacji instrumentalnie, jako źródła wpływów służących na przykład ratowaniu upadających przedsiębiorstw państwowych, powodowało w coraz większym stopniu finansowanie reformy ze środków budżetowych.
  • To jest moja teczka, mam w niej jabłko, które zaraz zjem. Natomiast tamto, to nie jest żadna moja teczka, tylko to jest teczka SB-cka, w której gromadzono materiały na mój temat.
    • Opis: odpowiedziawszy na pytanie o tzw. „teczce” – materiałach sporządzanych przez Służbę Bezpieczeństwa zgromadzonych w archiwach IPN, a udostępnionych komisji śledczej ds. PKN Orlen, zaczął jeść jabłko, 22 czerwca 2005.
  • To są absolutnie nie z tej planety rozważania. Spekulowanie, że Polak może być prezesem MFW są nieuprawnione.
    • Opis: o artykule w „Wall Street Journal” wedle którego Belka ma szansę zostać szefem Międzynarodowego Funduszu Walutowego.
    • Źródło: tvn24.pl, 17 maja 2011
  • Trudno jest zdymisjonować ludzi w zdymisjonowanym rządzie.
    • Źródło: Radio Zet, 25 maja 2004
  • Uznałem, że po tych ośmiu miesiącach funkcjonowania mój potencjał energetyczny się wypalił.
    • Opis: o swojej dymisji ze stanowiska ministra finansów w rządzie Millera.
  • W dalszym ciągu jestem gastarbeiterem w polityce. Nie zamierzam w niej zbyt długo pozostawać.
    • Źródło: „Rzeczpospolita”, 12 października 2004

O Marku Belce[edytuj]

  • On nie jest elektrykiem i nie wie, że są akumulatory kwasowe i zasadowe. Ciekawe, które on ładuje?
    • Autor: Lech Wałęsa
    • Opis: w marcu 2005, o Marku Belce, który na spotkaniu z młodzieżówką Unii Wolności stwierdził, że przyszedł naładować akumulatory.