Kraków

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Skocz do: nawigacja, szukaj
POL Kraków COA.svg

Kraków – miasto w południowej części Polski nad Wisłą, dawna stolica.

Historyczne wzmianki o Krakowie[edytuj]

  • Ziemia Bulumija jest krajem uczonych i studiujących wiedzę (…) Do miast jej należy miasto Kraku. Jest ono miastem pięknym i wielkim, o wielu domach i mieszkańcach, targach, winnicach i ogrodach.
  • U nas ciągłe deszcze. Wisła wylała. Na Zwierzyńcu to woda idzie prawie pod samym mostem żelaznym, a przecie wiecie, jaki to wysoki most, ja na dwa piętra. Ludwinów, koło Podgórza, cały prawie zalany. Ulica Wolska stoi pod wodą, bo Rudawa wylała; całe Błonia zalane wodą. Teraz już opada. Ale jakby jedna jeszcze noc takiego deszczu, a Kazimierz byłby już zalany.

Inne[edytuj]

  • A czy znasz ty, bracie młody, Te najmilsze dla Polaków Szarej Wisły senne wody I nasz stary, polski Kraków? A czy znasz ty te ulice, Puste w nocy, brudne we dnie, Gdzie się snują eks – szlachcice, Tępiąc smutne dni powszednie? A czy znasz ty te kawiarnie (W całym świecie takich nie ma) Gdzie dzień cały marnie, gwarnie Wałkoni się cud – bohema? Tam wre życie! Kipi, tryska! W dymu chmurze tytoniowej Myśli płoną tam ogniska, Chlebuś piecze się duchowy; Wszystko tylko Duchem żyje, Wszystko tylko Pięknem dyszy; Nigdy ucho tam niczyje Prozy życia nie zasłyszy; Estetyczne rozhowory Rozbrzmiewają od stolików, Sztukę pcha na nowe tory Grono c.k. urzędników; Nic nie mąci głębin myśli, Nic nie przerwie sennych marzeń – Żyjem całkiem niezawiśli Od banalnych kręgów zdarzeń! Niech się fale zjawisk kłębią Gdzieś tam w wielkich stolic wirze – My tu żyjem życia głębią! (Jak robaki w starym syrze…) Niech tam sobie inne nacje Zadzierają nosy w górę – Kraków też ma swoje racje: Swoją własną ma „Kulturę”! Tak więc: chytry jest Germanin, Francuz – sprośny, Włoch – namiętny, A zaś każdy krakowianin: G o ł y i i n t e l i g e n t n y. * * * Niech tam Paryż krocie trawi Na dmimądy i metresy; Krakowianin się nie bawi W takie głupie interesy. Nad gorączką manny złotej On zwycięstwo odniósł walne; Nowe puścił w kurs banknoty: G o ł o – i n t e l e k t u a l n e. Całą siłą swej sugestii Wytłumaczył zacnej Polsce, Że wśród wszystkich męskich bestii DUSZĘ – mają tylko golce. Uwierzyło biedne kurczę W ewangelię tę ubóstwa; Opływają duchy twórcze W gratisowe cudzołóstwa; Wszystko wietrzy za nierządem, O przystępnej marzy frajdzie: Z estetycznym płynąc prądem Każdy jakieś łóżko znajdzie; Sztuki esy i floresy Tak szalony mają popyt, Że nie starczy na karesy Pegazowi czterech kopyt; Żądza „stylu” ogarnęła Rozwydrzony damski światek, Więc kaplice i muzea Pełnią funkcję separatek; Bez szampitra i kolacji Wykpisz, bracie, się z romansu: I czyż wielbić nie mam racji Krakowskiego Renesansu? * * * Sztuka różne ma sposoby, By dać szczęście swoim synom: Więc stworzyła żeńskie snoby Na pożytek kabotynom. Mieszczaneczka żyła sobie Pielęgnując białe sadło, Naraz na nią, jak w chorobie, Objawienie Sztuki padło. Męczy, dręczy z dobrej woli Swego móżdżku biedne centra, Na czworakach się gramoli Na kultury wyższe piętra. Wspólna korzyść z takich histerycznych zachceń wypaść może: „Czystą sztukę” ma filister, A kabotyn – s t ó ł i ł o ż e… * * * Siedzi dziewczę z literatem (Ledwie go oczami nie zji), Upojone surogatem I koniaku, i poezji. On jej szepta coś do uszek, I n t e l e k t e m praży z bliska: I – straci dziewczę wianuszek, Ale „światopogląd” zyska! W przykrą jawę sen się zmienia, Milknie śpiewne duszy granie – Dziewczę szuka WYZWOLENIA, Znajdzie tylko rozwiązanie…
Rynek Główny, Wawel, Barbakan, Kościół Mariacki, Kościół Piotra i Pawła, Collegium Maius
  • Bo w Krakowie na Brackiej pada deszcz.
    Gdy zagadka istnienia zmusza mnie do myślenia. (…)
  • Gdy chcesz wiedzieć, co to chowa
    Nasza przeszłość w swoim łonie,
    Jako stara sława płonie:
    To jedź, bracie, do Krakowa.
  • Gdy pytasz mnie czym ojczyzna jest – odpowiem,
    Czyś chociaż raz chodził po rynku w Krakowie,
    Czyś widział Wawel, komnaty, krużganki
    Miejsca gdzie przeszłość dodaje ci sił,
    Z tej historii wielkiej dumnej,
    Z władzy mocnej i rozumnej,
    Czerpiesz dzisiaj wiarę, w kraju dobry los,
    Króla dzwon co kraj przenika,
    Mowa Skargi – wzrok Stańczyka,
    Przeszłość wielka, wzniosła – to ojczyzna twa
  • Kraków hejnał gra
    Tak wita mnie
    Patrzy na mnie jakby wiedział że
    Wracam po to by
    Choć na kilka chwil
    Zamknąć oczy (…)
  • Kraków jest jeden, niepowtarzalny i wyjątkowy jak pekari Wagnera.
  • Kraków jeszcze nigdy tak jak dziś
    Nie miał w sobie takiej siły i
    Może to ten deszcz
    Może przez tę mgłę
    Może to mój nastrój
    Ale w każdej twarzy ciągle
    Widzę cię
  • Kraków – miasto całej Polski najsławniejsze i najświetniejsze i wyróżniające się królewską Akademią.
    • Cracovia totius Poloniae urbs celeberrima atque amplissima regia atque Academia insignis. (łac.)
    • Źródło: podpis pod sztychem Matthäusa Meriana starszego
    • Zobacz też: miasto
  • Kraków ukochanym moim miastem jest
    Tu przedziwne rzeczy dzieją się
    Strażak zawsze hejnał gra:
    Do re mi so tis…
    Na pocztówce starej widzę siebie sprzed stu lat
    Jak w cukierni znowu pączka jem
    Z cukrem pudrem przeszłość miesza się
    I już bajką jest, traumatyczny sen
    Lepszy, spokojniejszy dzień tu możesz mieć
    Tu zabawa na okrągło jest
    Po podróży dookoła, krajów stu
    Zawsze wrócę tu – Kraków, Kraków
    Ratuszowy zegar prawie zawsze chodzi źle
    Nikt tu czasem nie przejmuje się
    Nawet kiedy czasy były złe
    Echo niosło hen, dobroduszny śmiech… Kraków, Kraków
    w razie czego dla każdego rynek domem jest
    W gąszczu ulic, w tłumie zgubisz się
    No i bardzo ważną rzeczą jest
    Unikalny mikroklimat ludzkich serc, ludzkich serc
    Nawet teraz możesz spotkać Piotra S.
    Zresztą możesz spotkać kogo chcesz
    Raz widziałem szedł ulicą król
    Zanim cały dwór, wielobarwny tłum… Kraków, Kraków
  • Kto chce poznać duszę Polski – niech jej szuka w Krakowie.
  • Któż wypowie twoje piękno,
    Krakowie prastary.
  • Kraków to najpiękniejsze miasto na świecie.
  • Kraków. Posągi i pałace, które im wydają się bardzo wspaniałe – które, dla nas, Włochów, są bez większej wartości.
  • Na wszystkie moje tęsknoty
    i na ochoty duszy mej – trzeba mi wielkiej psoty,
    trzeba mi wielkiej psoty, trzeba mi psoty, hej…
    Nocnych wypraw pod Kraków, długich rozmów rodaków,
    wysokonogich lasów i bardzo dużo czasu.
  • O, kocham Kraków – bo nie od kamieni
    przykrości-m doznał – lecz od żywych ludzi,
    nie zachwieje się we mnie duch ani nie zmieni,
    ani się zapał we mnie nie ostudzi,
    to bowiem z Wiary jest, co mi rumieni
    różanym świtem myśl i co mnie budzi.
    Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
    sami złożycie stos – stanę na szczycie.
  • O Kraków, Kraków, miasto z bajki,
    Miasto – jak szczęście, jak muzyka,
    Sine jak dym pykany z fajki,
    Który z błękitem się spotyka.
    • Autor: Jan Sztaudynger, Miasto jak szczęście, jak muzyka
  • Słynni bardowie są tylko w Krakowie.
  • Tak, moi drodzy panowie,
    tak się złożyło, że walczycie o zdrowie
    i to dzięki tym Polkom,
    co rządzą wami w Krakowie.
  • Uśpione miasto żelaznym dymem
    wieczne jak Rzym
    lub Hollywood
    o świcie
    kładzie mnie u stóp
    u sennych jeszcze bram
    śpią w murach Antyfony
    ptaki i kadzidła
    zielenieją na dachach
    wieki
    kamienie pragną
    postaci
    ciężarne ulice
    tak wszyscy kochamy
    to miasto
    że umieramy dla niego
    przedwcześnie
  • Wreszcie wróciłam do Krakowa na dobre.
    Bo przedwczoraj brakowało mi tylko
    gęstego, twardego powietrza,
    które napotyka się jak mur,
    (dlatego wjazd do miasta trwa tak długo)
    kiedy się wraca do Krakowa.
  • Zachodnia flota – Śląsk, wschodnia – na Kraków
    Kraków – dawna stolica Polaków
    • Autor: Kazik, Mars napada
Rynek z kościołem Mariackim
i pomnikiem Adama Mickiewicza
  • Zawsze czułem szacunek dla Krakowa. Uważam go bardziej za stolicę Polski niż Warszawę. Moim zdaniem, powinno przenieść się stolicę do Krakowa.
  • Złote nuty spadają na Rynek
    i dokoła muzyki jest w bród
    po królewsku gotuje Wierzynek
    a kwiaciarki czekają na cud (…)
    u nas chodzi się z księżycem w butonierce
    u nas wiosną wiersze rodzą się najlepsze
    i odmiennym jakby rytmem
    u nas ludziom bije serce
    choć dla serca nieszczególne tu powietrze.
Uwaga: W dalszej części znajdują się słowa powszechnie uznawane za wulgarne.
  • Gołębiami brukowany Kraków,
    Gówno ma z tych ptaków.

Zobacz też[edytuj]

Wikisłownik
Zobacz też hasło KrakówWikisłowniku
Commons-logo.svg