Rząd Beaty Szydło

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Skocz do: nawigacja, szukaj

Rząd Beaty Szydło – gabinet pod kierownictwem premier Beaty Szydło powołany 16 listopada 2015.

O rządzie[edytuj]

  • Ciesząc się, że pani premier nic się stało, nie sposób nie zauważyć, że ten rząd jest jak gang Olsena, któremu wydaje się, że jest rodziną Corleone u szczytu potęgi – odgrywając teatr przywileju władzy ciągle potyka się o własne nogi. Najgorsze, że skończyć się to może rzeczywistą tragedią, po której czeka nas kolejna dekada miesięcznic, teorii o zamachu i opowieści o „zdradzonych o świcie”.
  • Dawno z taką radością nie czytałem prawicowej publicystyki i prawicowej blogosfery. PiS poniósł tym razem porażkę, której nie da się już zamaskować tak jak poprzednich – i nagle propagandyści płatni i bezpłatni musieli sobie z tym poradzić. (…) Otóż drodzy pisowcy, (…) W odróżnieniu od Was, my przynajmniej umiemy oddzielić te dwie kwestie – „czy dane działanie jest słuszne” i „czy dane działanie jest skuteczne”. Wam się to zlewa w jedno. Skoro Waszczykowski, Zalewska czy Szyszko są „wasi”, to automatycznie będziecie wierzyć w skuteczność ich działań.
  • I nie zgodzę się na wykorzystywanie żadnych moich innych zdjęć w celu propagowania polityki obecnego rządu, który kultywuje dawne praktyki i każe nam znowu walczyć o podstawowe prawa demokracji.
  • Nasza władza ostrzega przed agresywnymi poczynaniami zwolenników opozycji. Selektywna jest ta ich wrogość wobec aktów agresji. Przypadków pobić imigrantów władza raczej nie dostrzega. Spalenie kukły Żyda bagatelizuje. W transparencie na stadionie, którym niektórym ludziom wymienionym z nazwiska, w tym mi, życzy się szubienicy nie widzi nic złego. W truchle lisa przybitym do deski na demonstracji PiS-u też nie. W niszczeniu spotkań z politykami opozycji przez chuliganów, też nie. W sugestiach radnej PiS-u, że posłankę Platformy Obywatelskiej, panią Agnieszkę Pomaskę, trzeba złapać i ogolić na łyso, też nie.
  • Nie przestaje mnie zadziwiać, z jaką ochotą partia rządząca rozpoczyna kolejne wojny z kolejnymi środowiskami, jak szybko wzrasta poziom jej arogancji, z jaką lekkomyślnością oddaje umiarkowane pola gry, skupiając się na dopieszczaniu twardego elektoratu.
  • Obecna władza niewątpliwie w tej dziedzinie jest w ekstraklasie. Wskazywanie wrogów plus mściwość w polowaniach na tych, którzy narazili się tej władzy, służy budowaniu atmosfery chaosu i niepewności. Nie przez przypadek kategoria Obcego robi dziś karierę.
    • Autor: Bogdan de Barbaro
    • Źródło: Karmieni nienawiścią. Dziś agresja wobec innych jest zachowaniem pożądanym, a jeśli potępianym to przez te niecne elity – mówi prof. Bogdan de Barbaro, psychiatra, współautor wydanej właśnie książki „Polska na kozetce”. Rozmawia Aleksandra Pawlicka, „Newsweek”, 5–11 grudnia 2016, s. 37.
  • Skoro rząd, walcząc z organizacjami pozarządowymi, tworzy Narodowe Centrum Społeczeństwa Obywatelskiego, to trudno zachować poczucie zdrowego rozsądku. Przecież to tak, jakby kogoś wsadzić do więzienia, informując go, że w ten sposób zwiększa się jego wolność.
    • Autor: Bogdan de Barbaro
    • Źródło: Karmieni nienawiścią. Dziś agresja wobec innych jest zachowaniem pożądanym, a jeśli potępianym to przez te niecne elity – mówi prof. Bogdan de Barbaro, psychiatra, współautor wydanej właśnie książki „Polska na kozetce”. Rozmawia Aleksandra Pawlicka, „Newsweek”, 5–11 grudnia 2016, s. 39.
  • Trudno być ślepym i głuchym na zestawienie tego, co się u nas dzieje, z głównymi celami rosyjskiej polityki. Rosjanie chcieliby doprowadzić do rozpadu Unii Europejskiej, którą postrzegają jako przymierze o charakterze militarnym, a dopiero potem ekonomicznym i światopoglądowym. Sprzeczna z celami rosyjskiej polityki jest perspektywa naszego zbliżenia z Niemcami, których traktują jak byka prowadzącego europejskie stado, więc trzeba ująć go mocno za rogi. Rosjanie przez lata mogli tylko marzyć o głębokich podziałach w polskim społeczeństwie. Dziś mają u nas destabilizację sytuacji politycznej, zszargany wizerunek Polski w ramach NATO i Unii oraz osłabiony potencjał obronny Polski. Jak w tym kontekście sytuuje się bieżąca polityka MON?
  • Zamiast zgaszenia tego skandalu, który wywołała Platforma Obywatelska, gwałcąc prawo i wprowadzając nielegalnie dwóch sędziów; zamiast uruchomienia wyłącznie procedury naprawczej i zamknięcia sprawy wtedy, [nastąpiło] ciągnięcie tego konfliktu i zrujnowanie autorytetu Trybunału Konstytucyjnego. W czym to pomaga ładowi konserwatywnemu w Polsce? W czym to zwiększa popularność tego rządu i np. takich decyzji jak 500 plus? Po co to? Gdyby ten rząd pracował sam, patrzylibyśmy na niego przez pryzmat 500 plus, polityki środkowoeuropejskiej ministra Waszczykowskiego, planu Morawieckiego, a nie przez pryzmat konfliktów. W tym sensie, rząd by wypadał o wiele lepiej, gdyby nie te wszystkie awantury z opozycją, w które tak łatwo partia rządząca daje się wkręcać.