Krajowa Rada Sądownictwa

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Skocz do: nawigacja, szukaj

Krajowa Rada Sądownictwa – konstytucyjny organ kolegialny utworzony 8 kwietnia 1989, a obsadzony po raz pierwszy 29 grudnia 1989.

  • Chciałbym zaprotestować przeciwko słowom Patryka Jakiego, który w obraźliwy sposób wyrażał się o KRS. Nazywanie nas obrońcami złodziejskiego układu jest haniebne. Patryk Jaki powinien przeprosić za swoje słowa.

O Krajowej Radzie Sądownictwa[edytuj]

  • Kolejny etap zawłaszczenia państwa we wszystkich jego obszarach, zaboru państwa polskiego przez jedna partię, a w zasadzie jednego człowieka. Jeżeli ta reforma będzie wdrożona, a grozi nam, że będzie, tak na 99 procent, to będzie oznaczało, że w ciągu kilku lat minister sprawiedliwości wychowa sobie korpus sędziów posłusznych, gotowych strzelać obcasami przed urzędnikami państwowymi, czy również partyjnymi.
  • Literatura i orzecznictwo wskazują, że brak jest podstaw do przyjęcia nadrzędności którejkolwiek z władz, bowiem zarówno władza ustawodawcza, wykonawcza i sądownicza, pochodzą od Narodu, który jak stanowi preambuła: „ustanowił Konstytucję jako prawa podstawowe dla państwa oparte na poszanowaniu wolności i sprawiedliwości, współdziałaniu władz, dialogu społecznym oraz na zasadzie pomocniczości umacniającej uprawnienia obywateli i ich wspólnot”. Rozważania zawarte w uzasadnieniu projektu dotyczące hierarchii władz lub silniejszego mandatu są zatem nieuprawnione. W polskim systemie konstytucyjnym władza sądownicza jest równorzędna z pozostałymi władzami i nie można przesądzać, że którakolwiek z nich jest mniej lub bardziej legitymowana.
  • Ogromne emocje budzi to, kto będzie wybierał sędziów do KRS-u. A przecież mówimy o sędziach, którzy przeszli prawidłowo wszystkie szczeble kariery i jednocześnie obawiamy się, że jeśli wybierze ich do rady ktoś inny, to oni już będą polityczni. Obywatel, który nie zna tych wszystkich mechanizmów, pomyśli sobie – zaraz, o co tu chodzi? Jeżeli sędziowie boją się, że z ich grona, członków KRS-u wybierze ktoś inny, a nie oni sami, to znaczy, że coś jest nie tak.
  • PiS nie zmierza bowiem do przywrócenia konstytucyjnej równowagi pomiędzy trzema władzami, lecz wręcz przeciwnie – próbuje tę równowagę wbrew konstytucji zakłócić, a właściwie nawet więcej: kompletnie zniszczyć.(...) Sądy i sędziowie nie mają niczego strzec (zwłaszcza konstytucyjnej aksjologii, którą PiS od samego początku kontestuje), mają być tylko współwykonawcą polityki nazwanej eufemistycznie „dobrą zmianą”. To wprawdzie wbrew istocie władzy sądowniczej, ale i na to znajdzie się rada. Trzeba tak skonstruować system nominacji i awansów sędziowskich, by zależały one całkowicie od władzy wykonawczej i żeby sędziowie znali swoje miejsce w szyku. Na tym w gruncie rzeczy polega istota pomysłów władzy na skład i kompetencje Krajowej Rady Sądownictwa i wynikające stąd konsekwencje.
  • Przepis art. 10 ust. 1 Konstytucji określa zasadę podziału i równowagi władzy ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej. Projektowane przepisy (przewidujące m.in. wybór członków KRS przez Sejm, preselekcję kandydatów na członków Rady dokonywaną przez Marszałka Sejmu, obwieszczenia Marszałka Sejmu o wolnych stanowiskach w KRS, uprawnienia Prezydenta w procesie powoływania sędziów) mogą budzić poważne wątpliwości pod względem ich zgodności z zasadą trójpodziału władzy.
  • W przypadku projektowanych przepisów nowelizujących status KRS zmieniono ustrojową pozycję Rady bez zmiany Konstytucji, co powoduje ryzyko ograniczenia działania KRS w wykonywaniu jej konstytucyjnych obowiązków strażnika niezawisłości sędziów i niezależności sądów.

Zobacz też[edytuj]