Lech Wałęsa

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania

Lech Wałęsa (ur. 1943) – polski związkowiec, laureat Pokojowej Nagrody Nobla w 1983, prezydent RP w latach 1990–1995.


A Ą B C Ć D E Ę F G H I J K L Ł M N Ń O Ó P Q R S Ś T U V W X Y Z Ź Ż

Lech Wałęsa

A

  • A jak się nie wie, co się buduje, to nawet szałasu nie można rozbierać, bo deszcz na głowę będzie padał.
    • Źródło: Kontrwywiad Kamila Durczoka, RMF FM, 6 marca 2006
  • Aferzystów to ja puszczę w skarpetkach.
  • Aresztowano mnie wiele razy. Za pierwszym razem, w grudniu 1970 roku, podpisałem 3 albo 4 dokumenty. Podpisałbym prawdopodobnie wtedy wszystko, oprócz zgody na zdradę Boga i Ojczyzny, by wyjść i móc walczyć. Nigdy mnie nie złamano i nigdy nie zdradziłem ideałów ani kolegów.
    • Źródło: komunikat wysłany do PAP 4 czerwca 1992, wysłany po ogłoszeniu tzw. „listy Macierewicza”, a przed przyspieszonym głosowaniem nad odwołaniem premiera, za: Przerwana premiera, wywiad Jerzego Kłosińskiego i Jana Strękowkiego z Janem Olszewskim, Warszawa 1992

B

  • Będę jeździł z siekierą po kraju i ciął złodziei.
    • Źródło: „Gazeta Wyborcza”, 4 lipca 2008, s. 21.

C

  • Choćby sam prezydent został w kraju, to jednak ten kraj dociągnie do normalności.
  • Czego to jeszcze nie wymyślą paranoicy? Czarna teczka wraca! Nie pomogła im książka, ten gniot i paszkwil, nie pomogły filmy na zamówienie oczerniające mnie, to teraz wymyślają czarne teczki i grafologa z Toronto. Śmiać się czy płakać? Już szkoda to nawet komentować.
    • Opis: komentarz ws. doniesień Stan Tymińskiego o zawartości jego czarnej teczki.
    • Źródło: wp.pl, 27 października 2008

D

  • Diagnozę ma niezłą, natomiast leczenie fatalne. Broń Boże nas przed Lepperem. Za niego nie będzie ani lepiej ani śmieszniej.
  • Dla mnie demokracja parlamentarna to pokojowa wojna wszystkich ze wszystkimi.
    • Opis: na spotkaniu z robotnikami w Pucku, maj 1990.
  • Dobrze się stało, że źle się stało.
  • Dodatnie i ujemne plusy.
  • Dokonałem zwrotu o 360 stopni.
  • Dzień dobry. Cieszę się z naszego spotkania. Tym, którzy przez siedem lat nie zwątpili – dziękuje.
    • Opis: debata z Alfredem Miodowiczem w 1988.
    • Źródło: „Gazeta Wyborcza”, 4 lipca 2008, s. 16.
  • Dzięki komputerom uda się nam pogodzić kapitalistyczną skuteczność z dużą ilością wolnego czasu, właściwą dla socjalizmu.
    • Źródło: Guy Sorman, Wyjść z socjalizmu, 1991

E

  • Ech, niech jej ziemia lekką będzie, ale miałem z nią więcej problemów, niż ze Służbą Bezpieczeństwa!
    • Opis: o Annie Walentynowicz.
    • Źródło: pardon.pl, 30 sierpnia 2010

F

  • Fizycznie było tak, jak mówi Kaczyński, byli Niemcy, którzy zachowywali się agresywnie, ale to dzięki takim ludziom jak on dochodzi do podgrzewania atmosfery. Kaczyński wykorzystuje każdą możliwość do zrobienia awantury. Zamiast ślizgać się po wypadkach powinien sam poprawić prawo, wzmacniać patriotyzm. To człowiek, który nigdy fizycznie nie pracował, ale politykował. I politykuje nadal. Dopóki w kraju panuje klimat niezadowolenia z różnych rzeczy, jego działania wywołują odzew. Gdy wszystko uda nam się uporządkować, ludzie Kaczyńskiego będą mieli coraz mniej do powiedzenia. To wymierające plemię.
    • Źródło: wp.pl, 14 listopada 2011
  • Furman nie może być koniem i odwrotnie.

G

  • Gdyby w jeziorze były ryby, wędkowanie nie miałoby sensu.
  • Gdybym był na miejscu Tuska dałbym polecenie spałować, oddać za to, władzę trzeba szanować, wybierać mądrze, brać udział w wyborach, organizować się, ale potem szacunek, ktoś ich wybrał, oni są przedstawicielami narodu, nie mogą pozwolić sobie na takie, na opluwanie, na bijatykę, no, no, no. Panie premierze, więcej zdecydowania, dość takiej zabawy.
    • Opis: wypowiedź o zablokowaniu wyjść z Sejmu przez związkowców w dniu 11 maja 2012.
    • Źródło: Radio Zet, 16 maja 2012
  • Gdybym przekonał się do komputera w okresie prezydentury, dłużej bym wszystkim głowę zawracał.
  • Gdy zostanę prezydentem, zaproszę was do Belwederu i razem wybierzemy nowego przewodniczącego.
    • Opis: na zjeździe „Solidarności” w Gdańsku w kwietniu 1990.
    • Źródło: „Gazeta Wyborcza”, 4 lipca 2008, s. 21.

I

  • Im bardziej SLD wygra, tym bardziej przegra.
    • Opis: przed wyborami w 2001.
    • Źródło: gazeta.pl
  • Inna rzecz, że to bardzo ciekawe, jak daleko władza w PRL mogła iść, żeby mnie zniszczyć i skompromitować. Naprawdę sam chciałbym zobaczyć wszystkie dokumenty, jakie bezpieka na mnie przygotowywała. A jest tego tony i całe magazyny. Wiele z nich, z tych, które dostałem z IPN, jest, muszę przyznać, nieźle zrobionych i wielu nabierało się na to i nabiera. Nawet na te podbite kartoflem! I tym grają przeciwko mnie frustraci i zakompleksieni mali ludzie. Słabe mają argumenty, bo nigdzie nikt nie znajdzie żadnego mojego oświadczenia, żadnej podpisanej przeze mnie deklaracji czy zgody na współpracę. Nie znajdzie, bo nigdy jej nie było.
    • Źródło: wp.pl, 27 października 2008

J

  • Jak ja cię lubię, jesteś fajny facet, ale jest XXI w. i Rosja nie mogła zachować się inaczej z jej punktu widzenia. (…) Bestii nie przyciska się do muru, bo ona macha łapami. A Saakaszwili przycisnął bestię do muru – popełnił młodzieńczy błąd.
  • Ja nie jestem „on”, ja jestem „my”.
  • Jak geje i ludzie ich pokroju chcą sobie paradować, to niech sobie wybudują nową Warszawę. Te wybudowali ludzie biali i mają do niej prawo.
  • Jak Pan w ogóle śmie mnie atakować? Atakowanie mnie, myślenie źle o mnie jest zbrodnią!
    • Opis: w odpowiedzi na przedstawienie mu dokumentów tzw. TW Bolka.
    • Źródło: Plusy dodatnie, plusy ujemne.
  • Jestem za, a nawet przeciw.

K

  • Kiedy pracuję, to pracuję, kiedy jestem ojcem, to jestem ojcem, a kiedy kochankiem, to kochankiem.
  • Kiedyś dobrze było mieć biednego sąsiada, bo było wiadomo, że biedny nie napadnie. Teraz jest inaczej.
  • Kto to słyszał, żeby takie żarty wyprawiać. Gdybym był w Polsce, wziąłbym pasa i sprał im tyłki.
    • Opis: o uczestnikach pikiety pod jego domem w rocznicę odwołania rządu Jana Olszewskiego.
  • Kultura jidysz jest nie mniej polska niż żydowska. Polska bez Żydów jest nie do pomyślenia. Polska potrzebuje Żydów i Żydzi potrzebują Polski.
    • Źródło: Philip Roth, Operacja Shylock, Warszawa 2009

M

  • Mam dwie profesury, sto doktoratów i dwadzieścia razy tyle medali co Breżniew. Moje pokolenie odzyskało dla Polski wolność.
    • Źródło: Paweł Woldan, Lech Wałęsa. Tylko nie z Lepperem, „Angora” nr 19, 19 maja 2004, s.9.
  • Matki się nigdy nie sprzedaje, za żadną cenę.
    • Opis: o sprzedaży Stoczni Gdańskiej.
    • Źródło: tvn24.pl, 4 sierpnia 2009
  • Miała być demokracja, a tu każdy wygaduje co chce!
  • Mnie można zabić, ale nie pokonać.
    • Źródło: list otwarty z 12 lutego (Psychole od Rydzyka)
  • Moja rola była kompletnie inna. Można powiedzieć dobra i zła. Może byłem gdzieś niezręczny i kogoś wsypałem, ale nie to, że byłem agentem. Nie to, że chciałem kogoś zdradzić. Nie byłem agentem, nie pracowałem na tamtą stronę (…). Przysięgam i niech mnie szlag trafi, jeśli kłamię.
    • Opis: wypowiedziane na IV Debacie Kopernikańskiej na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika.
    • Źródło: dwie wersje cytatu za portalem Gazeta.pl, Wałęsa: „Przysięgam, że nie byłem agentem”, 17 kwietnia 2009; Dziennik.pl, „Wałęsa przyznaje: Może kogoś wsypałem…”, 17 kwietnia 2009
  • Może założę jakiś biznes i będę bogaty.
    • Źródło: „Gazeta Wyborcza”, 4 lipca 2008, s. 20.
  • My nie możemy zamazywać różnic, które nas dzielą. W przeciwnym przypadku ludzie nie będą chodzić na wybory i nie będą się angażować – jeśli czapa będzie na wszystko pasowała.
    • Opis: o możliwości sojuszu PO z LiD-em.
    • Źródło: gazeta.pl

N

  • Na pewno zginął i to jest osiągnięcie, że zginął. Natomiast innych osiągnięć nie widzę.
    • Opis: odpowiedź na pytanie o osiągnięcia Lecha Kaczyńskiego.
    • Źródło: pardon.pl, 1 września 2010
  • Nawet ludzie z ubeckich rodzin są moimi wrogami.
    • Źródło: Onet.pl, 23 lutego 2009
  • Nawet pan nie pomyśl kiedykolwiek, że Wałęsa mógł być po tamtej stronie, że Wałęsa mógł być agentem. Pomyślenie jest zbrodnią wobec mnie.
    • Źródło: reportaż historyczny Grzegorza Brauna Plusy dodatnie, plusy ujemne – o tajnym współpracowniku ps. Bolek, TVP3, 2006
  • Nic się nie zmieni. Róbmy swoje.
    • Opis: o zwycięstwie Baracka Obamy.
    • Źródło: politbiuro.pl, 5 listopada 2008
  • Nie chcem, ale muszem.
    • Opis: Lech Wałęsa motywował swoją obecność w polityce jako obowiązek wobec Polski; zazwyczaj podawany w takiej charakterystycznej dla byłego prezydenta wymowie.
  • Lech Wałęsa: Nie dogonimy Europy, jeżeli zbudujemy silny związek, który zdecydowanie przeciwstawi się reformie. Solidarność te reformy rozpoczęła i musi pomóc odbudować gospodarkę.
    Władysław Frasyniuk: Na co więc stawiasz? Zawsze myślałem, że na Solidarność, ale dziś słyszę, że nie.
    Bogdan Borusewicz: Jako osoba zarządzająca masą upadłościową, jaką obecnie jest związek zawodowy, ostrzegam – nie osłabiajmy go dalej. Szczególnie teraz, kiedy stanie przed bardzo poważnymi problemami, a jest jedyną znaczącą siłą polityczną.
    • Źródło: Paweł Ławiński, Ile wytrzymacie?, „Tygodnik Solidarność”, 29 września 1989
    • Zobacz też: związek zawodowy
  • Nie można mieć pretensji do Słońca, że kręci się wokół Ziemi.
  • Nie wiem o czym ten facet mówił, ale to na pewno było interesujące.
    • Opis: o Jeffreyu Sachsie.
    • Źródło: Witold Kieżun, Patologia transformacji, wyd. Poltext, Warszawa 2012, s. 122.
  • Nieważne, i tak będę prezydentem.
    • Źródło: „Gazeta Wyborcza”, 4 lipca 2008, s. 22.
  • Nigdy przed nikim nie uginam szyi można mnie zabić, ale nie pokonać. dlatego tak wielu chciałoby, choć trochę mnie ugiąć i ze mną walczą, a o kulturę osobistą i wypowiedzi sami swoją zadbajcie. Ja stosuję, co do niektórych Stary Testament. Chamowi odpowiadam po chamsku i guzik mnie to obchodzi, co o tym sądzicie. I nikt i nic nie jest w stanie mnie zmienić.
  • No, czuje, dość dużo czuje – ale po francusku.
  • No przecież to jest naprawdę już absurd i to szkodzi mojej wierze, moim zdaniem, ja protestuję przeciwko temu, nie zgadzam się z tym. Ale z drugiej strony, no nikt mi nie powie, że politycznie ten z Torunia jest tak sprawny, no wymyśla bez przerwy rzeczy, ma zainteresowanie, no żeby miał ktoś premier, albo prezydent takie pomysły to byśmy może daleko zajechali…
    • Opis: o nowej sieci telefonii komórkowej wRodzinie, uruchomionej przez ojca Rydzyka.
    • Źródło: dziennik.pl, 15 lipca 2009
  • No tak. Z panią Kaczyńską zatańczyć… Już jestem nagrzany.
    • Opis: o braku zaproszenia na bal z okazji 90 rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę.
    • Źródło: interia.pl, 10 września 2008
  • Doradca: No to będzie pan prezydentem?
    Lech Wałęsa: Nie, bo prezydent to musi słuchać sejmu i jakiś tam…
    D: Będzie pan naczelnikiem państwa.
    L. W.: A naczelnik to się już nikogo nie musi słuchać?
    D: Nie.
    L.W.: No, tak mi pasuje.
    • Opis: rozmowa podsłuchana przez Andrzeja Gwiazdę w hotelu Solec w Warszawie, przed spotkaniem z wysłannikami Rakowskiego.
    • Źródło: „Niezależna Gazeta Polska” nr 3, 2 marca 2007

O

  • O take Polskę zawsze walczyłem.
    • Opis: charakterystyczna forma wymowy.
  • Oczywiście, że mi zapłacili. Za taki występ dostaję od dziesięciu do stu tysięcy euro. Ja zarabiam po parę milionów w ten sposób. Myśli pani, że za trzy tysiące złotych ja bym był w stanie żyć?
    • Opis: w odpowiedzi na pytanie, czy otrzymał honorarium za wystąpienie w charakterze „gościa honorowego” na urodzinach supermarketu Carrefour.
    • Źródło: wiadomosci.wp.pl
  • Odpowiem wymijająco wprost.
  • On nie jest elektrykiem i nie wie, że są akumulatory kwasowe i zasadowe. Ciekawe, które on ładuje?
    • Opis: marzec 2005, o Marku Belce, który na spotkaniu z młodzieżówką Unii Wolności stwierdził, że przyszedł naładować akumulatory.

P

  • Panie Turowicz, powiedział Pan, że trzeba koniecznie bronić rządu Mazowieckiego. Mogę powiedzieć, ten rząd jest chroniony wszystkimi słowami, ale nie czynami. To nie jest Polska, którą chciałem zbudować. Polska, panie Turowicz, czeka, aby Pan powiedział co Pan ma przeciwko Wałęsie i demokracji.
    • Źródło: „Gazeta Wyborcza”, 4 lipca 2008, s. 16.
  • Plusy Unii Europejskiej mają swoje plusy i minusy.
    • Opis: o tym, co Lech Wałęsa sądził o UE, przed wstąpieniem Polski do tej organizacji.
  • … powinna być lewa noga i prawa noga. A ja będę pośrodku.
    • Opis: o roli prezydenta w polskim parlamencie.
  • Powiedziałem wtedy – a jest to w protokołach – że jeśli nie dopuszczą do powstania autentycznych organizacji robotniczych zdolnych wyrażać i kontrolować rzeczywistość, dojdzie w niedługim czasie do większych jeszcze dramatów. I prawdą jest też, że z tego starcia nie wyszedłem zupełnie czysty. Postawili warunek: podpis. I wtedy podpisałem.
  • Powinno się im dosolić po 50 tysięcy na łebka. To byłaby dla nich najlepsza nauczka, a miastu starczyłoby nie tylko na remont bieżący, ale i następny.
    • Opis: odpowiedź na pytania jaka kwota zniechęciłaby demonstrantów do agresywnych zachowań.
    • Źródło: wp.pl, 14 listopada 2011
  • Proszę pani, to jest tak daleko chore, że trzeba coś tu zrobić. Oni naprawdę podrywają demokratycznie wybranych przedstawicieli naszych, oni naprawdę chcą zastępować, nie szanują demokracji i dlatego tutaj jakaś jest luka, by nie każdy mógł sobie pozwalać na takie zachowanie. No przecież to nie można, już ja nie wchodzę w to, że jak popatrzymy na sprawców tego wszystkiego to się okaże, że sprawcy są prawie przede wszystkim winni tego, co się stało i ja wiem, że tak los udowodni i Kaczyńskim będzie bardzo nieładnie, kiedy prawda wyjdzie na jaw, to jest po pierwsze. Ale przede wszystkim chodzi o to żeby naprawdę przestali podrywać…
    Monika Olejnik: Autorytet.
    Lech Wałęsa: … autorytet demokratycznego państwa, tutaj musimy jakieś prawo, które nauczy nas kultury, zachowania, bo nie można tak w nieskończoność pozwalać na coś podobnego.
    • Opis: o wysłuchaniu zorganizowanym przez europosłów PiS w Parlamencie Europejskim, które dotyczyło katastrofy smoleńskiej.
    • Źródło: Radio Zet, 9 grudnia 2010
  • Przedstawiłem tylko kapitana Graczyka, który mnie zwerbował, żeby też tam go ktoś popytał jak to było.
    • Opis: wypowiedź przed kamerami o kpt. SB Edwardzie Graczyku, który był jednym z gości zaproszonych na uroczystość z okazji 70. urodziny Lecha Wałęsy, 29 września 2013.
  • Punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia. Są zagadnienia, w których prowadzi Polska, ale w kwestii prezydenta prowadzą Czechy.
    • Opis: odpowiedź na pytanie, który kraj jest bardziej zaawansowany w reformach.
    • Źródło: „Gazeta Wyborcza”, 4 lipca 2008, s. 16.

R

  • Rzeczywiście dogadaliśmy się tak jak Polak z Polakiem. Bez użycia siły.
    • Opis: przed podpisaniem porozumień gdańskich, 31 sierpnia 1980.

S

  • Są plusy dodatnie i plusy ujemne.
  • Stanąłbym na czele i bym pałował, dlatego że jest to wystąpienie przeciwko zorganizowanemu państwu, przeciwko premierowi, rządom, ministrom. Nie, nie. Na to pozwolić sobie nie można, i dlatego, dlatego stanąłbym na czele z pałą w ręku. Bym zapomniał, że mam Nobla.
  • Stłucz Pan termometr, a nie będziesz miał gorączki.
    • Źródło: „Gazeta Wyborcza”, 4 lipca 2008, s. 16.

T

  • Tak daleko doszliśmy w ramach technicznej modernizacji, że już nie mieścimy się w naszych krajach. Musimy rozszerzyć ekonomiczne, obronne i różne inne struktury, stworzyć z Polski i Niemiec jedno państwo: Europa.
    • Opis: w wywiadzie dla agencji ITAR-TASS.
    • Źródło: [1], 23 września 2013
  • Tak jest. Ale jeżeli oni chcą tego skoku, żeby coś zrobić, to trzeba im pomóc, trzeba troszeczkę przymrużyć oko. Ale to jest ryzykowne, bo jak przymrużymy dziś, to jutro będzie ciężko w ogóle otworzyć.
    • Opis: zapytany, czy nowelizacja ustawy o RTV jest „skokiem na media”.
    • Źródło: onet.pl, 23 grudnia 2005
  • Takiego mamy prezydenta, na jakiego sobie zasłużyliśmy.
  • Tam jest mnóstwo paranoików, którzy nakręcają takie sytuacje. Po nich można się tego spodziewać. Ja jestem osobą publiczną i mnie można robić zdjęcia. Ale ktoś inny, kiedy kamera wchodzi mu na nos, może chcieć ten nos oczyścić.
    • Opis: reakcja na rzekome zachowanie Piotra Gulczyńskiego, prezesa Fundacji im. Lecha Wałęsy, który miał zaatakować fotoreportera.
    • Źródło: tvn24.pl, 28 listopada 2008
  • Teraz jest epoka intelektu i globalizacji a nie granic i podziałów. Gdyby mój ojciec wstał z grobu i zobaczył, że nie ma granicy polsko-niemieckiej, to pewnie zmarłby na zawał serca.
    • Źródło: onet.pl, 13 sierpnia 2008
  • Teraz widać, kto jest za prawami człowieka, a kto chce tylko pieniędzy.
    • Opis: na temat nieobecności przedstawicieli wielu państw na ceremonii wręczenia Pokojowej Nagrody Nobla Liu Xiaobo.
    • Źródło: Leopold Unger, Śmieszni tyrani, „Gazeta Wyborcza”, 14 grudnia 2010
    • Zobacz też: prawa człowieka
  • To są ostatnie godziny naszych pięciu minut.
    • Opis: wypowiedź dla Tomasza Lisa w programie Co z tą Polską?.
  • Tonący brzytwy chwyta się byle czego.
  • Tu się już znudziłem. Tu dla mnie nie ma roboty, dlatego chciałbym zobaczyć ten inny wymiar. Jestem przygotowany i spakowany. Ciekaw jestem, jak Pan Bóg sobie radzi z takimi PiS-owcami i innymi.
    • Źródło: Księga cytatów 2013, „Gazeta Wyborcza”, 21–22 grudnia 2013.

U

  • Urząd prezydenta w obecnym czasie musi być, jak siekiera – ostro karczująca złodziejstwo i bezprawie. Inaczej zaduszą nas pasożyty.

W

  • W jego postaci, pochyleniu ciała, geście, wyrażała się jakby wielka troska o człowieka. O twoje problemy, o ciebie, o twoje sprawy.
    • Opis: o Janie Pawle II.
  • W dzisiejszych czasach ten, który nie umie pisać, czytać i posługiwać się internetem jest analfabetą.
  • Według mojego starego wychowania, Kaczyński za takie słowa powinien mieć kryminał i powinien być sądzony. Za taki sposób, w jaki on te sprawy stawiał.
    • Opis: odpowiedź na pytanie czy Jarosław Kaczyński zaszkodził PiS-owi swoją wypowiedzią o Angeli Merkel.
    • Źródło: onet.pl, 18 października 2011
  • W każdym społeczeństwie potrzebne są dwie nogi.
  • Widzę to jasno na białym.
  • Wie pan, bez wąsów… czy to jestem ja, czy nie ja, to trudno powiedzieć. Teraz to ja bym mógł mieć swojego sobotwora, eee, sobotwóra.
    • Opis: wypowiedź dla Wiadomości, przy okazji tematu 10 sierpnia 2002, kiedy to Lech Wałęsa ściął swoje wąsy.
    • Komentarz Kamila Durczoka co do tej wypowiedzi: „Z wąsami, czy bez, po tym, jak mówi, pana prezydenta Wałęsę zawsze poznamy. Dobranoc.”
  • Wszystkich nie wybije, bo nie miałby kto na Kadafiego pracować.
    • Opis: o protestach w Libii.
    • Źródło: tvn24.pl, 21 lutego 2011
  • Wyobraźmy sobie, przywódca związkowy prezydentem, głową państwa! Czy to nie byłoby wspaniale?
    • Opis: na zjeździe „Solidarności” w Gdańsku w kwietniu 1990.
    • Źródło: „Gazeta Wyborcza”, 4 lipca 2008, s. 21.
  • Wyszkowski ma ksero, podróby i się wygłupia. To jest chory człowiek, to jest małpa z brzytwą (…). Pan jest chorym debilem!
    • Opis: Słowa wypowiedziane na antenie TVN w 2005 roku; reakcja na oskarżenia m.in. o współpracę z SB wysunięte przez Krzysztofa Wyszkowskiego. Na mocy wyroku sądowego Wałęsa przeprosił Wyszkowskiego za te słowa w 2007.
    • Źródło: TVN24

Z

  • Z kamieniami na czołgi nie pójdę, bo mam przecież Pokojową Nagrodę Nobla.
  • Za sto lat w każdym mieście będzie mój pomnik.
  • Zając rżnie przez granicę.
  • Zawsze czułem szacunek dla Krakowa. Uważam go bardziej za stolicę Polski niż Warszawę. Moim zdaniem, powinno przenieść się stolicę do Krakowa.
    • Źródło: „Wprost”, 28 sierpnia 2005
    • Zobacz też: Kraków
  • Zdrowie wasze w gardło nasze!
    • Opis: w czasie transmisji telewizyjnej ze sztabu wyborczego, po uzyskaniu informacji, że według prognoz Lech Wałęsa wygrał wybory prezydenckie w 1990. Trawestacja popularnego polskiego toastu: „Zdrowie wasze w gardła nasze!”
  • Zgodziłem się na propozycję marszałka i na wzór Fidel Castro będę mówił cztery godziny.
    • Opis: o przemówieniu w Sejmie z okazji 30-lecia „Solidarności”.
    • Źródło: „Polityka” nr 10, 6 marca 2010, s. 122.
  • Zrobię przeciwko wam wszystkim, będę się dalej kompromitował, zachęciliście mnie.
    • Opis: odpowiedź na wyniki sondażu w programie Tomasz Lis na żywo, z którego wynikało że 80 procent respondentów negatywnie ocenia jego współpracę z Libertasem.
    • Źródło: dziennik.pl, 19 maja 2009

O Lechu i Jarosławie Kaczyńskim

  • Bo tego durnia mamy za prezydenta.
    • Opis: o Lechu Kaczyńskim, oceniając raport Macierewicza o likwidacji WSI.
    • Źródło: Pardon.pl, 16 lutego 2007
  • Dla mnie to jest niepoważny człowiek i niepoważne tematy (…). Ludzie go ocenią. Ja już go oceniłem i wyrzuciłem. Ludzie go też ocenią i też to zrobią.
    • Opis: Lech Kaczyński był ministrem w kancelarii Wałęsy, odszedł po konflikcie z ówczesnym prezydentem.
    • Źródło: Gazeta.pl
  • Jarosław Kaczyński sam jest wielką kompromitacją, a tego, co mówi w ogóle nie należy rozważać.
    • Opis: o reakcji Jarosława Kaczyńskiego na raport MAK ws. katastrofy smoleńskiej.
    • Źródło: wp.pl, 13 stycznia 2011
  • Jedno tu tylko słowo pasuje: s-syn.
    • Opis: reakcja Wałęsy na słowa prezydenta Kaczyńskiego dla France 24, że Aleksander Kwaśniewski był mniejszym zagrożeniem dla demokracji niż Wałęsa i że sukces Kwaśniewskiego był dla Kaczyńskiego ulgą.
    • Źródło: Teraz widać czy mogłem więcej osiągnąć, blog Lecha Wałęsy, Gazeta.pl, 19 czerwca 2007
  • Użyłem takiego zakrytego słowa w reakcji na kompromitujący Polskę wywiad prezydenta Kaczyńskiego dla francuskiej telewizji. (…) Ciekawe, że najostrzej rozszyfrowują to słowo ludzie z otoczenia prezydenta Kaczyńskiego. Czyżby nie nasuwało im się żadne inne określenie na swojego szefa? Odbiór społeczny tego skrótu powinien dawać prezydentowi do myślenia! Na nieznośną anarchiczną rzeczywistość w Polsce brakuje słów. A zaczęło się tak niewinnie od „sp..... aj, dziadu”.
  • Ja nie zmieniam zdania o Kaczyńskich, to mali, zawistni ludzie, uparcie dążący do władzy, nie wiem czy wiedzą, po co oni tą władzę chcą mieć.
    • Opis: o Lechu i Jarosławie Kaczyńskich.
    • Źródło: w rozmowie z Katarzyną Kolenda-Zalewską, Tok FM, 19 stycznia 2006
  • Ktoś tu stracił. Chyba nie ja.
    • Opis: o nieobecności Lecha Kaczyńskiego na obchodach 25. rocznicy przyznania Nagrody Nobla.
    • Źródło: politbiuro.pl, 8 grudnia 2008
  • Mogę zaprosić Lecha Kaczyńskiego z żoną oraz Jarosława Kaczyńskiego z mężem.
  • Nie. Ja, mimo wszystko, na nich wcześniej stawiałem i liczyłem, że wyciągną wnioski z przeszłości. Natomiast pomyliłem się – można by rzec – podwójnie. Nie mam żadnej satysfakcji, tylko widzę, że nie wychowałem swych dawnych zastępców dobrze.
    • Opis: odpowiedź na pytanie, czy ma osobistą satysfakcję z porażki PiS w wyborach w 2007.
    • Źródło: gazeta.pl
  • Problem polega na tym, że tyle bałaganu zrobili, że nie wiem czy jest siła, która jest w stanie poczyścić to wszystko. Oczywiście teraz zacznie się praca i paru ludzi w różnych miejscach zaczyna się temu przyglądać i przygotowywać na poczyszczenie, wszyscy sobie zdają sprawę, że po Kaczyńskich będzie takie cięcie, że ten wrzód trzeba będzie nawet wygrzebać. Ale na nich też przyjdzie czas.
  • Siedział grzecznie pod miotłą, był takim „przynieś, podaj, pozamiataj” – stwierdził. – Ale czas robi swoje, w okresie wielkich reform postawił na populizm i demagogię i na tym jedzie. Dlatego nie ma najmniejszych szans na drugą kadencję.
    • Opis: o roli Lecha Kaczyńskiego w „Solidarności”.
    • Źródło: tvn24.pl, 4 sierpnia 2009
  • To jest mały zakompleksiony człowiek, który próbuje zniszczyć tamten dorobek. Całe życie Lech Kaczyński trząsł się ze strachu, a teraz kiedy mu wolno, pokazuje jaki jest ważny. Są takie łajniaki, które można przystawić do miodu, ale one i tak zawsze wrócą do łajna. I są tacy ludzie w Polsce jak Kaczyńscy i Zybertowicze, którzy zawsze w łajnie będą grzebać.
    • Opis: wypowiedziany w programie Kropka nad i (TVN24) komentarz do słów Lecha Kaczyńskiego, który publicznie wyraził przekonanie, że Lech Wałęsa był agentem SB o kryptonimie „Bolek”.
    • Źródło: tvn24.pl, 9 czerwca 2008

O Aleksandrze Kwaśniewskim

  • To pan w niedzielę wszedł tu jak do obory, i ani be, ani me, ani kukuryku.
  • Co pan znów, panie, no co pan za skróty… kto pana, kto pana informacje dawał.
    • Opis: do Kwaśniewskiego w 1995.
  • I wszystkie komputery panu udowodnią, że pan nie ma racji, a pan mówi nie, bo nie. Mówię panu święte słowa, a pan moja krowa.
  • Ja panu mogę nogę podać.
    • Opis: w 1995 podczas debaty do Aleksandra Kwaśniewskiego zapytany, czy mógłby mu podać rękę. Politycy podali sobie jednak rękę.

Inne

Uwaga: W dalszej części znajdują się słowa powszechnie uznawane za wulgarne.
  • Ja już nie szukam następnych pieniędzy za książki, bo te całkowicie prawie udupiłem w sprawach społecznych. (śmiech na sali) Źle się wyraziłem coś… „Utopiłem”, a pani „udupiłem” se pomyślała. Nie, „utopiłem”, tylko to była taka dykcja zła.
    • Opis: dla radiowej Trójki.
  • Nawet w szpitalu potraktowaliby mnie lepiej, tam w łóżku miałbym naczynie do dupy, a tu nie mam, bo nie mam czasu.
    • Opis: do niemieckich parlamentarzystów, 1992.

O Lechu Wałęsie

  • Była to teczka dotycząca agenta o pseudonimie Bolek, chodziło o Lecha Wałęsę, był to właściwie jeden dokument. Był to opis wydarzeń, jakie miały miejsce w Stoczni Gdańskiej już po głównej fali strajków – albo przy końcu grudnia 1970, albo w styczniu 1971. Był to opis dość przejrzysty, wielostronicowy, z wymienianiem nazwisk. Chodziło o jakieś zamieszanie w stoczni, kilkusetosobowe wiece. Na moje stwierdzenie, że tego Wałęsa nie mógł napisać, bo by nie potrafił, jako że tekst był dość spójny, w miarę gramatyczny, a w każdym razie zrozumiały, Milczanowski odpowiedział mi: „Co ty, nie wiesz jak było? On najpierw opowiedział to temu ubekowi, a później tamten mu to podyktował. I dlatego ten tekst jest taki.”
    • Autor: Jarosław Kaczyński
    • Opis: zeznania złożone w 1998 ws. śledztwa dotyczącego płk. Lesiaka.
  • Czy nie dosyć już kłamstw, krętactw, niekompetencji, pazerności, czy Ty naprawdę nie boisz się Boga, Lechu?
  • Drogi Lechu byłeś, jesteś i pozostaniesz legendą, wielkim bohaterem naszej wielkiej legendy: koniec kropka.
    • Autor: Donald Tusk
    • Opis: wypowiedź z okazji 25. rocznicy przyznania Nagrody Nobla.
  • Gdzie tylko były jakieś wybory do czegoś, to on był zawsze pierwszy. „Ja!!” – na chama się pchał.
    • Autor: Henryk Jagielski
    • Źródło: film dokumentalny Plusy dodatnie, plusy ujemne
  • Jako szef „Solidarności” był on niekwestionowanym przywódcą walki o niepodległość w latach 80. Czy ja kiedykolwiek mówiłem, że jego działalność z tamtych lat nie zasługuje na najwyższe uznanie? Mówiłem, że zasługuje, bo zasługuje. Czy jednocześnie nie mówiłem, że jego działalność jako prezydenta z pierwszej połowy lat 90., kiedy w istocie oparł swoją władzę o siły dawnego systemu, nie zasługuje na najwyższą naganę? Też mówiłem. Ten drugi fakt nie przekreśla tego pierwszego.
  • Jest taki człowiek w Polsce. Nazywa się Lech Wałęsa i jemu wszyscy wybaczają.
  • Jeżeli pan Lech Wałęsa powie parę rozsądnych zdań, skleci i przedstawi, to ja też będę bardzo uważnie słuchał. Na razie różnie bywa.
  • Kiedy pomyślisz na przykład, że taki pijak jak Jelcyn był carem, a taki ignorant jak Wałęsa symbolem wolności, zapiera ci oddech. Faktem jest, że w ostatnich dziesięcioleciach nasza epoka zrodziła jedynie dwóch liderów: Karola Wojtyłę i Bin Ladena.
  • Lech Wałęsa jechał do Rosji na spotkanie z Rosjanami 22 maja z parafowanym dokumentem utrwalającym podległość państwa polskiego na długie dziesięciolecia. Nie było zgody Jana Olszewskiego i większości rządu w tej sprawie, wynikiem musiały być nocne rozmowy w Moskwie. Rosjanie którzy są elastyczni, wycofali się w tamtym czasie. Wałęsa wracał sfrustrowany i zdecydowany był odwołać rząd i takie pismo wysłał do sejmu. Trafiło do Izby w przeddzień uchwalenia uchwały lustracyjnej. Każda z tych kwestii, gdyby została postawiona na ostrzu noża, (…) spowodowałaby osobno upadek rządu. Kwestia lustracji była tym momentem determinującym powstanie tej „koalicji strachu”, koalicji interesów przeciwnych niepodległości.
  • Lech Wałęsa oddaje się Declanowi Ganleyowi jak kurtyzana.
    • Autor: Piotr Stasiński, zastępca redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej”
    • Źródło: „Gazeta Wyborcza”, 17 maja 2009
  • Lech Wałęsa odpowiada za to, że w pierwszej połowie lat 90. nie zlikwidowano WSI. Stworzenie WSI polegało na tym, że w końcu '91 roku, zmieniając ustawę o powszechnym obowiązku obrony wpisano w dwóch zdaniach, że tworzy się WSI z automatycznego połączenia WSW i II oddziału Sztabu Generalnego. I to było całe tworzenie, i wszystko pozostało bez zmian.
  • Lech Wałęsa używa słów, jak stójkowy spod budki z piwem. To nie jest język poważnego człowieka.
    • Autor: Joachim Brudziński
    • Opis: komentarz do wypowiedzi Lecha Wałęsy określającej Lecha Kaczyńskiego jako „łajniaka”.
    • Źródło: tvn24.pl, 10 czerwca 2008
  • Lech Wałęsa zuch! Starczy na tych dwóch. Tutaj stoi Lech! Starczy i na trzech.
  • Ludzie: przestańcie Go atakować. To prostaczek-cwaniaczek spod Lipna. Taki Nikodem Dyzma. Bredzi – bo, niestety, nauczono Go czytać i pisać. Wielki błąd, nawiasem pisząc.
    W dodatku odkąd dostał Nobla uczęszcza na różne zebrania i zapamiętuje usłyszane frazy. Potem powtarza fragmenty. Nie rozumiejąc ich zupełnie, oczywiście.
    Jutro powie, że trzeba uczynić jedno państwo z Polski, Ukrainy i Białorusi. Albo z Polski i Egiptu. I On będzie ZA – a nawet PRZECIW.
    Nie ma rady: zagranicznikom trzeba tłumaczyć, że Mr. Lech Walesa to Mędrzec, Geniusz i Apostoł w jednej osobie. I tak Jego wypowiedzi znają w tłumaczeniach. A już tłumacze dbają, by wyglądały sensownie – bo nie chcą wyjść na głupków, którzy nie pojęli sensu Myśli Geniusza.
    A w kraju przestańmy wreszcie się tym facetem zajmować!
  • Mieszałem w tym mieście, na tej samej dzielnicy, co on. Jako mały chłopak chodziłem do tej samej parafii na mszę świętą. Lech Wałęsa jest częścią tej samej historii. Byłem na stadionie Lechii Gdańsk, gdzie krzyczałem „Lech Wałęsa!”, „Precz z komuną!”. Byłem na meczu z Juventusem, kiedy cały stadion oklaskiwał Lecha Wałęsę. I to jest fascynująca przygoda, być historykiem i zmierzyć się z takim tematem. I od strony trójmiejskiej, i od strony naukowej. Bo mnie Wałęsa interesuje także na płaszczyźnie naukowej. Był dla mnie jako historyka wyzwaniem. I ja to wyzwanie podjąłem. To było kwestią czasu, kiedy napiszę o tym książkę. Cieszę się, że prezes IPN ją wydał. Spotkałem się z materiałami dotyczącymi Lecha Wałęsy od lat. Zajmuję się okresem przedsolidarnościowym. Uważałem, że nie ma co dyskutować, tylko należy coś z tym zrobić. Jak by się Pani zachowała w sytuacji historyka, który przygotowuje publikację o grudniu 1970 roku i spotyka pięć donosów agenturalnych tajnego współpracownika „Bolek”. To co, powinienem je wyrwać, spalić, schować, udawać, że tam takich materiałów nie było?
  • Miłość do komunistów uzależnia. Wałęsa tego nie rozumie. Przecież czerwoni politycy i generałowie sami go usuną.
  • Myślę, że najmniej ceniony Wałęsa jest w Polsce. Ale fantastyczną pozycję zachował za granicą. Sentyment do Wałęsy odżyje. Może nie powinien być na czele, bo to zawsze źle się kończy. Ale powinien umieć udostępnić komuś swoją legendę.
  • Nasze drogi polityczne rozeszły się dziesięć lat temu, ale ja mam wielki sentyment do Wałęsy. Moim zdaniem to człowiek, którego fala wyniosła zbyt wysoko. On nie jest chytrusem. To dobry człowiek, który przez te wszystkie lata był jak latarnia morska dla całej Polski, dla świata. (…)
    On nigdy nie robił błędów. Potrafił być jednocześnie radykalny i ostrożny. Mówił prawdę i nigdy nie dawał się wykołować. Przeciwnie – to on umiał wykołować władzę komunistyczną. Był świetny. Gdy został prezydentem, to poczuł się jak Pan Bóg – i to był jego błąd. Ja strasznie Wałęsę lubiłem, strasznie.
  • Nie będę ukrywał, że Lech zrobił wtedy na nas wszystkich duże wrażenie. W tym swoim ubogim, wyświechtanym garniturze, nieprawdopodobny gawędziarz, chwalipięta, Zagłoba czy Falstaff, ojciec wielodzietnej rodziny, wyrzucany bez przerwy z pracy, mieszkający w jednoizbowej ruderze i przy tym ani słowa o jakimś posłannictwie, służbie ojczyźnie czy coś w tym stylu. Dowcip, pogoda ducha. (…) Sądzę, że musiał być bardzo samotny w tym czasie, gdyż na dobrą sprawę nie mógł się z nikim zaprzyjaźnić. Wyrastał nieprzeciętnie nad poziom swojego środowiska.
    • Autor: Jacek Kuroń, Gwiezdny czas, w: Autobiografia, Wyd. Krytyki Politycznej, Warszawa 2011, s. 463–464.
  • Nie mam zamiaru specjalnie zajmować się p. Lechem Wałęsą – nie dlatego, że to był agent SB, lecz dlatego, że jest to kompletne zero. Zawsze tylko bredził i bredził (wczoraj oświadczył: Oczyszczę się – i dostanę znów Nobla!). Nawet ukraść kompromatów ze swojej teczki nie umiał inteligentnie. Ludzie wychowani w kulcie „władzy klasy robotniczej” uparli się widzieć w nim nieledwie geniusza. Nie mam pojęcia, dlaczego. Ja p. Wałęsą nie byłem zauroczony nawet przez minutę.
  • Od początku IPN mamy do czynienia z nagonką na ludzi, którzy wywalczyli niepodległość. A szczególnie atakowany jest Lech Wałęsa. Wy chcecie wtłoczyć go do szamba.
    • Autor: Andrzej Celiński
    • Opis: o książce oskarżającej Lecha Wałęsę o współpracę z SB i posiadanie nieślubnego dziecka.
    • Źródło: dziennik.pl, 31 marca 2009
  • On jest takim troszkę pokręconym bohaterem. Ale prawdziwe bohaterstwo to nie jest niezłomne bohaterstwo, tylko przełamywanie najrozmaitszych słabości. Tylko pan Jarosław Kaczyński jest nosicielem samego dobra i wszystkich najwspanialszych cech naszego narodu.
    • Autor: Janusz Głowacki, rozmowa Agnieszki Kublik, „Gazeta Wyborcza”, 15 kwietnia 2011
  • Pan Lechu popełnił błąd. Zamiast się szarpać, już dawno temu powinien powiedzieć, jak było naprawdę. Jeśli zbłądził i na chwilę dał się złamać – powinien przeprosić. Miał ogromne poparcie, winy odkupił, ludzie by mu wybaczyli. Zabrakło trochę mądrości. Za Wałęsą wiele takich niedomówień się ciągnie. Tak jak ten skok przez płot. Ja w stoczni byłem od samego początku. I żadnego skoku nie widziałem. Weszliśmy przez bramę.
  • Panie Krzysztofie, jak być premierem, mając z jednej strony Wałęsę, a z drugiej Jaruzelskiego? Przecież pana szef będzie się do wszystkiego wtrącał.
    • Autor: Tadeusz Mazowiecki
    • Opis: do Krzysztofa Pusza, sekretarza Wałęsy po tym, jak zaproponowano mu stanowisko premiera.
    • Źródło: „Gazeta Wyborcza”, 4 lipca 2008, s. 20.
  • Pewna grupa ludzi próbuje zamazywać historię. Powtarzam, nie uda im się przemielić Wałęsy na sieczkę.
  • Piłsudskiemu i Wałęsie wspólna jest pogarda dla własnych organizacji, którym wcześniej przewodzili, przy czym PPS był traktowany znacznie gorzej przez Piłsudskiego niż „Solidarność” przez Wałęsę. A mimo to obaj panowie i tak uchodzić będą za pozytywne wyjątki w naszych dziejach.
  • Postać jedyna w swoim rodzaju, ciekawa. Dwa razy w życiu rozmawiałem z nim. Drugi raz niedawno, długo zresztą. Myślę, że jest to błyskotliwy człowiek, jak na takiego samouka inteligentny. Tylko może zbyt przejęty sprawami personalnymi. Wyobrażam sobie, że tam, w Gdańsku, gdy mówi do swoich ludzi, to gra psychologicznie – trzeba powiedzieć tak, trzeba powiedzieć siak. Jest to postać z pewną charyzmą, ale czy ma program polityczny i gospodarczy, to powątpiewam. Raczej ma program swój, indywidualny. No, ale może się mylę…
  • Poza trzeciorzędnymi, budzącymi najzupełniej w tej sytuacji zasadnicze wątpliwości dokumentami nie ma – oprócz wypisu z rejestru byłej SB – jakiegokolwiek dowodu, który potwierdzałby fakt współpracy Lecha Wałęsy jako tajnego współpracownika o pseudonimie „Bolek” z byłą SB.
    • Autor: Paweł Rysiński, sędzia sądu lustracyjnego.
    • Opis: fragment sentencji wyroku w sprawie prawdziwości oświadczenia lustracyjnego Lecha Wałęsy (sierpień 2000).
    • Źródło: „Rzeczpospolita”, 11 czerwca 2007
  • Przychodzą chwile, kiedy ten jeden potrzebuje wsparcia, szczególnie wtedy, kiedy jest już po zwycięstwie. Jesteśmy tu także po to, by aby Lech Wałęsa nigdy nie był sam.
    • Autor: Donald Tusk
    • Opis: wypowiedź z okazji 25. rocznicy przyznania Nagrody Nobla.
  • Serwilizm i kapitulancka postawa gremium Wałęsy świadczyły, że Solidarność jest w stanie rozkładu.
    • Autor: Andrzej Gwiazda
    • Opis: o postawie Lecha Wałęsy przed stanem wojennym.
    • Źródło: „Niezależna Gazeta Polska” nr 3, 2 marca 2007
    • Zobacz też: Solidarność
  • Składał się z paradoksów. Był zarazem zwyczajny i niezwykły. Bywał odważnym ryzykantem i miałkim koniunkturalistą. Był w nim plebejski egoizm i chłopski spryt, ale też intuicja i charyzma wielkiego, ludowego przywódcy. Potrafił po mistrzowsku uwodzić masy i nieuczciwie manipulować ludźmi. Miał zręczność intryganta i horyzont wybitnego wodza bezkrwawej rewolucji. Cechował go brak kultury i wiedzy, ale umiał korzystać z rad ludzi mądrych. Wykazywał często niespotykany zmysł odpowiedzialności za naród i państwo, a innym razem sięgał po chwyty niegodziwe i płaską populistyczną demagogię. Znajdował doradców spośród umysłów najwybitniejszych, ale odczuwał wobec nich nieufność plebejusza i rodzaj kompleksu niższości, który równoważył przekonaniem – uzasadnionym! – że tylko on potrafi rozmawiać z tłumami robotniczymi i nimi sterować. Kochał pochlebstwa, ale potrafił też wysłuchiwać ocen krytycznych, prawd gorzkich i wyciągać z nich wnioski rozumne. Jego emocje były prymitywne, ale jego sprawność umysłu, zręczność taktyczna i zmysł polityczny bywały genialne. (…) Lech wierzył, że wszystkich potrafi wykiwać, także oficerów SB, którym coś tam podpisał. I nie mylił się. Potem wykiwał rządzących komunistów. Potem kolejnych przyjaciół politycznych. A na koniec wykiwał sam siebie. Jednak Lech Wałęsa, przywódca „Solidarności” i prezydent RP, nie był agentem SB.
  • Ten film jest wstrząsający z dwóch powodów. Po pierwsze, jest jednym, wielkim fałszerstwem historycznym. Wajda mówi, że wszyscy ci, którzy chcą zobaczyć, jak było naprawdę powinni obejrzeć jego film. To nie jest tak. W rzeczywistości film jest tylko autorską wizją wydarzeń. Po drugie, film w ogóle nie odpowiada na zarzuty, które stawia się Lechowi Wałęsie. Andrzej Wajda nigdy nie ukrywał, że kręci odpowiedź na książkę Lech Wałęsa a SB (autorzy – Sławomir Cenckiewicz i Piotr Gontarczyk – przyp. red.). Jego film miał pokazać, jak było „naprawdę”, odpowiedzieć na książkę „tych dwóch”, którzy napisali ją pod auspicjami IPN. I można powiedzieć, że góra urodziła mysz. Wielki polski reżyser Andrzej Wajda i największy polski historyk establishmentu Andrzej Friszke, który był konsultantem filmu Człowiek z nadziei, wypuścili coś, co z punktu widzenia filmowego, w moim przekonani, jest bardzo słabe. I to należy podkreślić.
  • Trudność oceny Wałęsy wynika z konieczności pogodzenia się z tym, iż z jednej strony odegrał w historii Polski ważną rolę, a z drugiej, nie ma co ukrywać, jest zupełnie prostym człowiekiem, choć na pewno niezwykłym.
  • Ty na wiecu w naszej hucie obiecałeś nam pieniądze
    Pamiętam, co mówiłeś, mogłeś liczyć się ze słowem:
    „Nie chcę jeść tego, co zwykle, chcę żyć tak, jak wy żyjecie”
    I zobacz, stało się, jest sprawiedliwość na tym świecie
    (…)
    Wałęsa, dawaj moje sto milionów! Wałęsa, dawaj nasze sto milionów!
    (…)
    Obiecałeś sto milionów, wyraźnie słyszałem
    I minęło tyle czasu, ja nic nie dostałem
    Czekam jeszcze trzy dni i ani chwili dłużej
    Niecierpliwość moja wzrasta, to czekanie się wydłuża
  • Wałęsa jest Kościuszką naszych czasów.
    • Autor: Andrzej Wajda dla „Newsweek Polska”, „Rzeczpospolita”, 8 marca 2011
  • Wałęsa miękł i stawał się bierny w sytuacji, gdy w gruncie rzeczy nie było szans. Przy czym ta miękkość i bierność nigdy nie przekraczała granic przyzwoitości. Jak tylko szanse się pojawiały. znów stawał się twardy.
  • Wałęsa wykazał wielki talent w zacieraniu śladów i wywoływaniu napięć międzyludzkich (…) [Jest] nieobliczalny, nieodpowiedzialny, niepoprawny, a przede wszystkim nieudolny (…). Nie jest w stanie uczyć się na własnych błędach, gdyż jest przekonany, że ich nigdy nie popełnił (…). Ideałem Wałęsy jest przejęcie pełnej władzy bez odpowiedzialności (…). Jego polityczne ambicje mogą doprowadzić Polskę do katastrofy (…). Z symbolu polskiej demokracji stał się jej groteskową karykaturą (…) „Solidarność” służy mu jedynie jako środek do realizacji własnych ambicji (…). Jego niewiedza w sprawach gospodarki i międzynarodowych straszy i paraliżuje Polaków i zagranicznych partnerów (…) [Gdyby wygrał wybory byłby] czynnikiem destabilizacji i nieładu, izolującym Polskę od reszty świata.
    • Autor: Adam Michnik
    • Źródło: esej opublikowany w listopadzie 1990 w „Die Tageszeitung” i „La Libération” przed wyborami prezydenckimi, w której środowisko Gazety Wyborczej wsparło kandydaturę Tadeusza Mazowieckiego
  • Wałęsa zdradził cały ruch Solidarności wygrywając wybory w grudniu '90 roku i później idąc we współpracę z postkomunistami, z wszystkim, co najgorsze.
  • W dniu 16 lutego 1971 ob. Lech Wałęsa nie podjął współpracy jako TW. W związku z odmową współpracy proponuję dalszą kontrolę jego działalności na W–4 poprzez TW KLIN.
    • Autor: kpt.E. Graczyk
    • Opis: zawartość notatki służbowej kapitana SB E. Graczyka.
    • Źródło: archiwum Lecha Wałęsy
  • W trakcie wykonywania (…) czynności stwierdziłem, że TW ps. „Bolek” faktycznie intensywnie współpracował ze Służbą około 3–4 miesięcy. Później zaczął unikać spotkań, jednakże doraźnie odbywały się.
    • Opis: Zeznanie majora SB Janusza Stachowiaka przed Sądem Okręgowym w Gdańsku dotyczące współpracy Lecha Wałęsy ze Służbą Bezpieczeństwa.
    • Źródło: Grzegorz Klepko, Michał Stróżyk, Haniebny wyrok dla Wyszkowskiego. „Gazeta Polska” nr 17 (925), 27 kwietnia 2011, s. 17.
  • Wielu intelektualistów i filozofów ubolewa nad językiem i zawartością wypowiedzi Lecha Wałęsy. Spotkanie z ambasadorem ZSRR jesienią 1990 roku, przepowiednie w rodzaju „niedługo Rosjanie materiały rozszczepialne będą przewozili w wózkach dziecięcych”, „sto milionów dla każdego” i wiele innych sprawiają kłopoty wybitnym komentatorom naszej rzeczywistości. Zresztą sam, muszę przyznać, okroiłem pewną wypowiedź Wałęsy w trakcie kampanii wyborczej. Szybko okazało się, niesłusznie. Andrzej Drzycimski zapewne prowadzi pełną dokumentację tych kłopotliwych wypowiedzi i z czasem wyda bardzo interesującą książeczkę. Wykradnę mu jedną tylko perełkę. Są to trzy polityczne spotkania Lecha Wałęsy z ministrem spraw zagranicznych Niemiec, Genscherem. Spotkanie pierwsze. 1990 rok. Kohl, Genscher i Wałęsa. Lech pyta, czy są przygotowani na upadek muru berlińskiego. To pytanie wprawia dostojnych gości w doskonały humor. Mówią, że chcieliby mieć takie kłopoty. Dwa dni później kanclerz Kohl przerywa oficjalną wizytę w Polsce i leci do Berlina, gdzie właśnie mur padł. Spotkanie drugie. Jesień 1990 roku. W trakcie kampanii prezydenckiej. Genscher i Wałęsa. Hotel na Parkowej. Lech pyta Genschera, czy Niemcy są przygotowane na rozpad imperium sowieckiego. Genscher wzdycha z rozmarzeniem, a potem unosi dłoń metr nad podłogę i mówi: „Taka trawa na naszych grobach wyrośnie, zanim to nastąpi.” Spotkanie trzecie. Lato 1992 roku Genscher i prezydent Lech Wałęsa. Belweder. Minister Genscher powoli unosi filiżankę z herbatą do ust. Długo celebruje tę czynność. Potem odstawia filiżankę i z powagą i skupieniem patrzy w twarz Lecha Wałęsy. Wreszcie mówi: „Panie prezydencie, boję się usłyszeć to, co pan za chwilę powie”.
    • Autor: Jan Purzycki, polski reżyser filmowy
  • Z innych wydziałów zgłaszali nam, że jak są na przesłuchaniach, to widzą tam Wałęsę, na komisariacie, jak chodzi (…) Lechu twierdził, że tam muszą mieć jakiegoś sobowtóra, bo on ma czyste ręce.
  • Za, a nawet przeciw to jego metka. Zrobił niezły kabaret.
  • Za co mam go przepraszać? Że przywieźli go motorówką, a on zrobił sobie skok przez płot? I co jeszcze? Niech on będzie szczęśliwy, że jeszcze nie dostał w czapę. Powinien być oskalpowany, a nie przeproszony.
  • Zauważyłem, jak zręcznie Wałęsa daje sobie radę z tym niesfornym zgromadzeniem. Kiedy tylko spór staje się nazbyt gwałtowny i słychać rozdrażnione głosy, przywołuje duchy Legionów Dąbrowskiego i intonuje „Jeszcze Polska”. Spór zamiera w chwili, gdy wszyscy wstają. „Marsz, marsz Dąbrowski, z ziemi włoskiej do Polski” i w trakcie tej niezawodnej katharsis dach niemal unosi się w powietrzu, a wszystkie niesnaski pierzchają. „Za twoim przewodem złączym się z narodem” – śpiewają to o Dąbrowskim, czy o Wałęsie? Czysto polska magia. Wiadomo, że wielki magik przywołał ją świadomie, by nie rzec, cynicznie. Jednak kiedy śpiewa, sam ulega przemianie. Nie jest już zadziornym małym elektrykiem w niedopasowanych spodniach, sprytnym mówcą z wieloma ludzkimi słabościami, jego autorytet nie jest już oparty na umiejętności zastosowania kolokwializmu i ciętej riposty. Stoi teraz wyprostowany, z głową przechyloną do tyłu, jak drewniana figura spod dłuta któregoś z rzeźbiarzy ziemi dobrzyńskiej, gdzie Wałęsa się urodził. Staje się wizerunkiem, nie człowiekiem.

Zobacz też