Czas na zmiany

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Skocz do: nawigacja, szukaj

Czas na zmiany – książka autorstwa Jarosława Kaczyńskiego oraz rozmawiających z nim Michała Bichniewicza i Piotra Rudnickiego, wydana w 1993 roku.

Calendar.png
Ten artykuł ma chronologiczny układ cytatów.
  • Niewiele odkryć irytuje bardziej niż te, które ujawniają pochodzenie idei.
  • Nie rozdzielono starych i nowych czasów, PRL i niepodległej Polski. Zabrakło elementu inauguracji. Nie zburzono Bastylii. Okrągły stół na pewno tym nie był. 4 czerwca 1989 roku na pewno też nie.
  • Dzisiaj siły postkomunistyczne czują się bardzo pewnie i bezkarnie. Wielu sądzi że zbliża się moment ich powrotu do władzy.
    • Źródło: rozdział Problemy z fortepianem, s. 100.
  • Sądzę, że w pewnym momencie ktoś wpadł na pomysł, że z Polski można „wyssać” kilkanaście miliardów dolarów.
  • Tadeusz Mazowiecki traktował zgodę Jaruzelskiego jak coś istotnego, w momencie kiedy wystarczyło Jaruzelskiego pchnąć i już go nie ma. O co tu chodziło, czy był w tym jakiś układ, którego nie rozumiem, bo nie mam żadnych danych, tego nie wiem. Może to była tylko ospałość Mazowieckiego?
  • Pani Hanna Suchocka, przy całym należnym jej szacunku, jest po prostu substytutem. Nie zgodzono się na żadnego poważniejszego polityka.
    • Źródło: rozdział Nowe państwo s. 136.
    • Zobacz też: Hanna Suchocka

Gruba kreska a lustracja[edytuj]

  • Niewątpliwie na ogólną sytuacje istotny wpływ ma gruba kreska. Przejście od ustroju totalitarnego do demokracji bez uporania się z przeszłością poprzedniego systemu, także w wymiarze karnym. Do tego dochodzi, odbywające się na naszych oczach, rozgrabianie majątku narodowego oraz brak reakcji na na oczywiste przestępstwa kryminalne, gospodarcze i polityczne.
    • Źródło: rozdział Tradycja a nowoczesna cywilizacja, s. 152.
    • Zobacz też: gruba kreska
  • Najlepszym rozwiązaniem byłaby racjonalna polityka kadrowa, dekomunizacja i lustracja. Ci ludzie nie mają kwalifikacji merytorycznych w bankowości, a w większości nie znają się nawet na sprawach ogólnogospodarczych, a już zupełnie nie znają się na regułach wolnego rynku. Dlatego odwoływanie się do zasad tak zwanej fachowości, klasycznej formuły obrony starego układu, jest tutaj zupełnie bezpodstawne.

O nomenklaturze[edytuj]

  • Nomenklatura nie ma jakiejkolwiek ideologii, chociaż część była nastawiona na coś, co można nazwać antydemokratycznym liberalizmem lub rozwiązaniem chilijskim. Niektórzy chcieli przebudować gospodarkę w kierunku wolnorynkowym, ale zachować autorytarny system władzy.
    • Źródło: rozdział Rodowody, s. 25.
    • Zobacz też: nomenklatura
  • Proces uwłaszczenia nomenklatury komunistycznej, czyli kradzieży własności państwowej rozpoczął się w drugiej połowie lat osiemdziesiątych, a do roku 1988 zyskał jasną ustawową podstawę prawną. Spowodowało to, iż w momencie rozpoczynania się przemian 1989 roku nomenklatura była grupą o określonym i uświadomionym interesie ekonomicznym.
    • Źródło: rozdział Rodowody, s. 23.
  • Obecna administracja jest uwikłana w stare układy nomenklaturowe, powiązana ze starą strukturą przemysłu państwowego, z których nie jest zdolna się wyrwać, jest skorumpowana, a sposób myślenia dużej części jej urzędników wyrasta z dawnego systemu i jest swoistym melanżem myślenia schematami tamtego systemu z myśleniem przeciwko niemu, i popłuczynami ideologicznymi dotyczącymi nowej gospodarki i nowego systemu politycznego. Poza tym w dużej części ten aparat jest niekompetentny i ma poczucie własnego interesu, który stoi w sprzeczności ze zmianami zachodzącymi w naszym kraju.
    • Źródło: rozdział Nowe państwo, s. 111.
  • Przeplatają się tutaj zwykłe powiązania koleżeńskie i związki interesów. Regulują one w istocie funkcjonowanie naszej administracji. Układy te często idą w poprzek oficjalnych zależności formalnych i służbowych. Z jednej strony powoduje to, iż sprawy nie są załatwiane zgodnie z prawem, bo z naruszeniem przepisowej drogi administracyjnej. Z drugiej strony sytuacja taka uniemożliwia nowym szefom jakąkolwiek kontrolę i panowanie nad procesami decyzyjnymi w podległych im instytucjach.
    • Źródło: rozdział Nowe państwo, s. 108.
  • Urządzili się różnie. W biznesie, od prezesa banku do właściciela zieleniaka. Ale są też tacy którzy zostali na lodzie. Ta grupa zaangażowała się w „tyminszczyznę” i to dla postkomunistów było ostrzeżeniem, że mogą utracić swoje naturalne zaplecza.
    • Źródło: rozdział Polityka polska, s. 72.
  • Jeżeliby rozbito nomenklaturę finansową, a jednocześnie dokonano radykalnych zmian w wojsku i służbach specjalnych, to komuniści straciliby pewność siebie. Podzielą się na grupy.
    • Źródło: rozdział Nowe państwo, s. 112.

O budowie „nowego państwa” [edytuj]

  • Przez nowe państwo rozumiem nowy aparat państwowy. Budowa nowego państwa nie jest procesem polegającym na jednorazowym, kompletnym rozbiciu danego aparatu i zastąpienia go innym, lecz na szybkiej i zdecydowanej przebudowie. Przebudowie, która ma dać zdecydowaną przewagę elementów nowych nad starymi.
    • Źródło: rozdział Nowe państwo, s. 105.
    • Zobacz też: IV RP
  • Tylko radykalne zmiany w administracji i budowa elitarnego aparatu specjalnego mogą zahamować postępujący rozkład państwa. Istniejąca administracja jest wprost gigantycznie niekompetentna, skorumpowana, związana ze startymi i nowymi interesami, a często z politycznymi i gospodarczymi mafiami.
  • U nas układ postkomunistyczny jest bardzo silny. Tkwi on w części wojska, policji, służb specjalnych, ale także w spółkach detektywistycznych, ochroniarskich itd. Gdy przyjdzie czas radykalnych zmian i budowy nowego państwa, ci panowie muszą wiedzieć, że żarty się skończyły i każdy wybryk będzie potraktowany zgodnie z prawem.
    • Źródło: rozdział Nowe państwo, s. 131.

Biurokracja[edytuj]

  • Urzędnicy powiązani są starymi układami z firmami państwowymi i wyrosłymi na nich spółkami nomenklaturowymi. Jeżeli ktoś z tego układu robi „ciemne interesy”, nie reagują na to. Jednak kiedy ktoś spoza układu próbuje rozkręcić uczciwy interes, a do tego nie jest skłonny dać łapówki, pojawia się problem przysłowiowego papierka, mnożą się problemy, ni z tego, ni z owego wyciąga się jakieś przepisy.
    • Źródło: rozdział Nowe państwo, s. 107.
    • Zobacz też: urzędnik
  • Stary aparat państwowy jest z powodów politycznych i społeczno-ekonomicznych gruntownie niezdolny do wykonywania zadań. Obciąża go stary sposób myślenia i stara rutyna. Rutyna ta jest przemieszana z schematami myślenia wyrosłymi z krytyki PRL, które przyjęto zupełnie bezrefleksyjnie.
    • Źródło: rozdział Nowe państwo, s. 105.
    • Zobacz też: PRL
  • Z jednej strony zupełny liberalizm ekonomiczny, a z drugiej – papierek i pieczątka jako podstawa każdej czynności gospodarczej. Z tym papierkiem łączy się zresztą najczęściej coś bardzo konkretnego, po prostu łapówka.
  • Niepodejmowanie działań w kierunku przebudowy państwa wynika z upartego trzymania się ustaleń okrągłego stołu oraz z indolencji, braku wyobraźni, zaskoczenia faktami, a także zwykłego wygodnictwa. Lepiej zachować starą strukturę, która jakoś działa, niż podjąć się budowy nowej. Do tego dochodzą coraz bardziej narastające powiązania interesów i strach przed przeszłością. Ten ostatni problem wśród polityków i wysokich urzędników szybko rozwiązałaby szybka i uczciwa lustracja.

Kara śmierci[edytuj]

  • Należałoby odwrócić tendencje, do łagodzenia odpowiedzialności karnej, bo to jest droga donikąd. Przede wszystkim ochronę musi mieć życie, nietykalność fizyczna, bezpieczeństwo i własność obywatela. Kryminaliści muszą sobie uświadomić że „dobre czasy” się skończyły, że nie jest to droga do dolce vita tylko do kryminału, a w skrajnych przypadkach nawet na sznur.
    • Źródło: rozdział Tradycja w nowoczesnej cywilizacji, s. 151.
  • Znoszenie kary śmierci jest nie tylko nielogiczne, ale i niemoralne. Stawia morderce z góry, w znacznie lepszej sytuacji niż ofiarę. Morderca automatycznie uzyskuje gwarancje życia, choć sam może odebrać je drugiemu człowiekowi.
    • Źródło: rozdział Tradycja w nowoczesnej cywilizacji, s. 151.
  • Jest wielce prawdopodobne, że w niektórych przypadkach przestępca nie zabijałby, mając w perspektywie stryczek.
    • Źródło: rozdział Tradycja w nowoczesnej cywilizacji, s. 151.

O mediach[edytuj]

  • Nikomu nie przyszło do głowy, jak się okazało wielce naiwnie, że „Gazeta Wyborcza” będzie prywatną spółką paru ludzi promujących swoje poglądy.
    • Źródło: rozdział Problemy z fortepianem, s. 97.
  • Telewizja, jak wiele innych instytucji państwowych wymaga radykalnej przebudowy. Dotyczy to zwłaszcza zmian personalnych średniego szczebla, który w istocie nadal tkwi w postkomunistycznym układzie.
    • Źródło: rozdział Problemy z fortepianem, s. 102.
    • Zobacz też: telewizja
  • U nas prasa w zdecydowanej większości wyraża tylko jeden kierunek myślenia, który najogólniej można określić jako popieranie grubej kreski.
    • Źródło: rozdział Problemy z fortepianem, s. 98.
    • Zobacz też: prasa, gruba kreska

O polityce zagranicznej[edytuj]

  • W Europie ojczyzn, muszą się zachować struktury państwowe, które wyrażają odrębności narodowe. Tylko państwa narodowe pozwolą zachować kształt europejskiej kultury i europejską tożsamość, która jest tożsamością wielonarodową.
    • Źródło: rozdział Między Rosją a EWG, s. 95.
  • Jestem zwolennikiem Europy ojczyzn, Europy zjednoczonej, koordynowanej politycznie i stanowiącej jeden obszar gospodarczy. Przy czym regiony zacofane muszą uzyskać szanse na efektywną pomoc ze strony silniejszych państw.
    • Źródło: rozdział Między Rosją a EWG, s. 94.
    • Zobacz też: Unia Europejska
  • Ameryka przekonała się, że sytuacja w Rosji jest skomplikowana i trudno przesądzić czy zwycięży demokracja, czego przedtem byli całkowicie pewni. Zmienili wobec tego postawę względem Polski i są nam teraz znacznie przychylniejsi.
    • Źródło: rozdział Między Rosją a EWG, s. 89.
    • Zobacz też: Ameryka, Rosja

O Wałęsie[edytuj]

  • Miłość do komunistów uzależnia. Lech Wałęsa tego nie rozumie. Przecież czerwoni politycy i generałowie sami go usuną.
  • Wałęsa miękł i stawał się bierny w sytuacji, gdy w gruncie rzeczy nie było szans. Przy czym ta miękkość i bierność nigdy nie przekraczała granic przyzwoitości. Jak tylko szansę się pojawiały, znów stawał się twardy.
    • Źródło: rozdział Polityka polska, s. 68.
  • Trudność oceny Wałęsy wynika z konieczności pogodzenia się z tym, iż z jednej strony odegrał w historii Polski ważną rolę, a z drugiej, nie ma co ukrywać, jest zupełnie prostym człowiekiem, choć na pewno niezwykłym.
    • Źródło: rozdział Polityka polska, s. 69.
  • To jest nadal wynik jego plebejskiego realizmu. Postkomuniści są silni to trzeba na nich stawiać. Nic więcej.
    • Źródło: rozdział Polityka polska, s. 69.