Jacek Kuroń

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów

Jacek Kuroń

Jacek Kuroń (1934–2004) – działacz społeczny i polityczny, pedagog, historyk.

  • Ale pamiętajmy, że w treści każdej religii zawarte jest coś w rodzaju miłości do bliźniego, (w religii chrześcijańskiej oczywiście najmocniej). I to może być pomost – zbliżenie, choć bywa, że jest dokładnie odwrotnie.
  • Bez niepodległej Ukrainy nie ma niepodległej Polski, a bez niepodległej Polski nie ma niepodległej Ukrainy.
  • Bo czy chodzi o Polskę niepodległą, czy o obronę praw człowieka i obywatela, czy o socjalizm, to przecież przede wszystkim liczą się ludzie, których lubiłem, zapamiętałem, którym pomogłem żyć.
    • Źródło: „Wiara i wina”, s. 68
  • Działanie jest dla mnie pasją, sensem życia. Muszę robić, rzeczy bardzo ważne, przekraczające mnie, moje życie. Bez takiego działania zanudziłbym się na śmierć
    • Źródło: „50 najlepszych wywiadów Playboya”
  • Ja naprawdę szczerze i uczciwie kocham ludzi...
    To byłoby zbyt piękne, gdyby istniał Bóg... zbyt wygodne, zbyt przyjemne. A zarazem zbyt potrzebne. A jak coś jest tak potrzebne i wygodne, to jest też podejrzane – w każdym razie dla mnie.
  • Jako pierwszy nawiązałem kontakt z zachodnimi agencjami, które uznały mnie za źródło absolutnie wiarygodne. Dlatego ludzie zamykani na ulicy wołali: „Nazywam się X. Aresztują mnie. Dzwońcie pod numer 39–39–64!” Latem 1980 r. mój dom zamienił się w strajkowe biuro informacyjne (...).
    • Źródło: PRL dla początkujących, s. 210.
  • Jest to po prostu stek kłamstw.
    • Opis: Wypowiedź po wykonaniu ustawy lustracyjnej, czerwiec 1992.
  • Jestem wychowawcą i cała sztuka polega na tym, żeby tak mówić do młodzieży, żeby grupa miała poczucie, że mówię do wszystkich, a zarazem każdego widzę i do każdego mówię.
    • Źródło: Integracja 6/2002
  • Kto to jest taki chory na sprawiedliwość? Kto to tak bardzo wierzy w to, że on to potrafi rozpatrzyć?
    • Opis: Wypowiedź po wykonaniu ustawy lustracyjnej, czerwiec 1992.
  • Ludzi deprawuje zarówno życie w uległości wobec władzy, którą się pogardza, jak i stały opór wobec państwa.
  • Na sali sejmowej zwykle śpię, co zresztą widać w relacjach telewizyjnych.
    • Źródło: wywiad dla Tygodnika Powszechnego
  • Najpierw zabijali działaczy PPR, z czasem cała ich działalność ograniczyła się do rabowania.
    • Opis: o niektórych żołnierzach podziemia zbrojnego po wkroczeniu Armii Czerwonej
    • Źródło: PRL dla początkujących, s. 18–19.
  • Nam jest potrzebna świadomość, że mamy wspólną ojczyznę z różnymi narodami i to stanowi o naszym bogactwie duchowym.
    • Źródło: onet.pl rozmowy, spotkanie 19 kwietnia 2002
  • Nasz „skok w kapitalizm” tak jak go przeprowadzono był pierwszym wielkim oszustwem.(...) zamknięcie się Balcerowicza w resortowej wieży z kości słoniowej spowodowało, że Balcerowicz nie był w stanie reagować na zwrotne sygnały, które gospodarka wysłała swoim reformatorom. Z czasem miało się na przykład okazać, że doktrynalna obrona powszechnie znienawidzonego popiwku trwała dużo dłużej niż było to konieczne.
    • Źródło: Siedmiolatka czyli kto ukradł Polskę? s. 76.
  • Niech więc nie dziwią się młodzi, złaknieni sprawiedliwości antykomuniści, którzy dziś chcą potępić cały PRL, że zbuntuje się przeciw nim ogromna rzesza ludzi, którzy przepracowali w PRL – u kilkadziesiąt lat, a nie dane jest im faryzejskie poczucie czystości czy choćby amnezja.
    • Źródło: Gazeta Wyborcza z 6 marca 1995
  • po 1956 roku nastąpiła eksplozja symbolicznego świętowania polskości, świętowania tradycji. Pamiętam 1 sierpnia 1957 roku: pełno ludzi – może byłych powstańców – w panterkach, furażerkach i beretach, z biało – czerwonymi opaskami na rękawach, tłumy na Powązkach, na mieście nastrój jakby miało znowu wybuchnąć nowe powstanie. Mnie się zdawało, że była to szopka, maskarada. Byłem ślepy i głuchy.
    • Źródło: Wiara i wina, s. 152.
  • Postępowanie Czumy pozwala przypuszczać, że gdyby tak nagle ta Polska niepodległa wybuchła, to oni ze swoimi życiorysami, ze swoimi poglądami od razu strzeliliby w górę i wówczas nie pozostałoby nic innego jak tylko prosić o paszporty.
    • Źródło: SOR „Omega”, źródło „Watra” (nagrana przez SB rozmowa Jacka Kuronia z Joanną Szczęsną).
  • Ruszył proces wyradzania się partyzantki w bandytyzm. Od chwili rozwiązania AK coraz trudniej było rozróżnić bandę rabunkową od grupy niepodległościowej.
    • Źródło: PRL dla początkujących, s. 13.
  • Rzeczywiście, różni ludzie stawiają nam zarzut: wspieracie władzę zamiast jeszcze trochę poczekać i dodusić komunistów. Tyle że nie mówią, ile czasu trzeba by jeszcze czekać... Załóżmy nawet, że byłoby to możliwe. Przyjmijmy także, choć nie wiadomo kto mógłby obiecać coś takiego, że nie polałaby się krew. Rzecz w tym, że kilkadziesiąt rewolucji już się na świecie odbyło i żadna nie zmieniła go na lepsze.(...) Nie przeczę, że może się okazać, że nie ma innej drogi niż przewrót. Ale jest szansa, by go uniknąć. Naszym obowiązkiem jest próbować pokojowego przejścia od systemu totalitarnego do demokracji parlamentarnej, od gospodarki komunistycznej do gospodarki samodzielnych producentów i zróżnicowanej własności, od społeczeństwa pogrążonego w bierności i rozczarowaniu do społeczeństwa zorganizowanego i decydującego o swoim losie.
    • Źródło: Dlaczego nie rewolucja? Gazeta Wyborcza nr 1, wydanie z dnia 8 maja 1989 , str. 5
  • Sens naszemu życiu nadajemy sami. Nie ulega wątpliwości, że człowiek stale jest narażony na cierpienie. Trzeba nadawać sens cierpieniu, bo ono samo w sobie nie posiada sensu. Jeśli panujemy nad swoim życiem, kształtujemy je, to nadajemy cierpieniu sens.
  • Trzy miliony wymordowanych polskich Żydów to przecież trzy miliony mieszkań, które w większości zajęli Polacy, a do tego dodać trzeba inne mienie: złoto, meble, warsztaty, futra czy choćby stare palta, buty, ubrania itp. Niemcy brali tylko to, co lepsze, a i tak nie do wszystkiego umieli dotrzeć. Nie ulega wątpliwości, że eksterminacja Żydów połączona była z awansem społecznym polskiej biedoty (...)
    • Źródło: Wiara i wina, s. 20.
  • W statucie naszego związku napisaliśmy, że nawiązujemy do najbardziej postępowych tradycji polskiego ruchu młodzieżowego. To stwierdzenie zobowiązuje. Najbardziej postępowe oznacza przecież organizacje młodzieżowe związane z ruchem robotniczym, a przede wszystkim jego najkonsekwentniejszym nurtem, z partią komunistyczną. Tak więc w naszej ocenie przeszłości harcerskiej obowiązuje nas przede wszystkim punkt widzenia PKK i KZMP.
    • Źródło: Harcerstwo nr 17–18, s. 41.
  • Widzi Pani, w kierownictwie każdego ministerstwa jest miejsce tylko dla jednego niekompetentnego. W moim ministerstwie to miejsce zajmuję ja.
    • Źródło: Moja zupa, s. 43.
  • Właściwie myślę, że po to żyjemy, żeby wyróżniać ludzi i o nich pamiętać, żeby kochać tego jednego jedynego – wszystkie inne chimery są naprawdę nic niewarte, jeśli dla nich gubimy tego Franka, Józka, Elę.
    • Źródło: „Wiara i wina”, s. 68
  • Współczuję wszystkim. Nie wierzę w zło. Wierzę w nieszczęście. Olbrzymie, niesamowite, porażające nieszczęście, które niszczy ludzi, ale zawsze można im choć trochę pomóc w ocaleniu człowieczeństwa.
  • Wybaczyć trzeba każdemu wszystko, tak mówi Ewangelia i ja to szanuję. Nie umiem trzymać urazy przez chwilę. Jedynie sobie nigdy nie wybaczam. Natomiast jeśli chodzi o większą tolerancję, to zwykle zachowujemy ją dla kogoś, kto jest słabszy, ma mniejsze możliwości.
  • Zamiast palić komitety, zakładajcie własne.

[edytuj] O Jacku Kuroniu

  • Czytałem, już dobrze po Sierpniu, chyba w londyńskich „Wiadomościach”, reportaż zastępcy szefa sekcji polskiej BBC z letniego pobytu w Polsce. Opisywał on, jak to się wtedy odbywało. W mieszkaniu Kuronia np. było coś na kształt centrali informacyjnej dla prasy zagranicznej. Natychmiast po zawiązaniu się strajku, czy to w Jarocinie czy to Krotoszynie, dzwonił do niego korowski sympatyk i informował o wydarzeniu. Informację tę zaraz przekazywała któraś z dyżurujących tam panienek do korespondentów agencji prasowych. Oni przekazywali tę informację do centrali, a wieczorem na falach eteru kilku rozgłośni wiadomość ta powracała do kraju w serwisie dzienników radiowych. Jakimś dziwnym trafem telefon Kuronia działał bez usterek, nie było żadnych awarii, sądzę też, że odpowiedni funkcjonariusze pilnowali, aby nic się w jego bezcennej dla Kani aparaturze nie zepsuło. (...). Ta bezradność służb porządkowych minęła jak sen złoty, gdy pojawiły się strajki na tle politycznym. Podobnie było w stanie wojennym, gdy nie zważano już na nic i zlikwidowano zwykłą łączność w kraju. Służby te, tak ślamazarne i szokująco bezradne w lipcu i pierwszej połowie sierpnia 1980 roku okazały się niezwykle sprawne, gdy wola polityczna ich mocodawców zaczęła współbrzmieć z wydawanymi im rozkazami. (...).
    • Autor: Edward Gierek
    • Źródło: Przerwana dekada (wywiad rzeka), s. 200–201
  • Jacek Kuroń zna bardzo dobrze duszę prostego człowieka, naturę Polaka, jego pragnienia i oczekiwania – powiadają krytycy. Posiada wielki kunszt aktorski, trafia do wielkiej części polskiej widowni i wielu słuchaczy. Wie dobrze, jak „grać” jak zręcznie blagować. Bez zająknięcia mówi o „gigantycznych rozmiarach zaniedbań”, słowem nie wspominając o swym resortowym podwórku, za które jest odpowiedzialny. Mówi, że „serce go boli”, że „interesuje się sprawiedliwością” itp. W społeczeństwie naszym, pobłażliwym wobec nierzetelności i braku kwalifikacji, tęskniącym za idolami i bohaterami, mistrz autoreklamy zdobywa powszechne uznanie i zaufanie. Nieudolny, nierzetelny, blagier, ale „brat łata”, „rozumiejący ludzi”, „troszczący się o nich”, „dający ludziom żyć”, „mający gadane” dowcipny, „nie gardzący kielichem”, „nasz” (...)
    • Autor: A. Sarapata (profesor socjologii)
    • Źródło: Idol, Rzeczpospolita, 8 marca 1995
  • Jednym z wykładowców kursu instruktorskiego w Warszawie, w którym uczestniczyła na początku lat 60. był harcmistrz Jacek Kuroń, który z niepohamowaną gwałtownością atakował wywodzący się ze skautingu system samodoskonalenia się i sprawności (np. stopień Harcerza Orlego, wtedy przywracany). Natomiast z fanatyczną wiarą opowiadał się za wychowaniem w zespole. Pamiętam, jak pouczał, że nie należy pytać „jakim być”, ale „co robić” (...). Odgórną reformę utrudniało także zachowanie i wygląd Kuronia. Był fanatyczny, despotyczny, a ponadto nie przestrzegał Prawa Harcerskiego. Pamiętam, jak przyjechał do Łodzi w ciemnym garniturze, białej koszuli i krawacie, zamiast w obowiązującym mundurze instruktorskim. W czasie polemiki tak się podniecił, że usiadł na stole i zapalił papierosa. Jak w ZMS! Sala w jednej chwili opustoszała (...).
    • Autor: Anna Kuligowska – Korzeniewska (była drużynowa 22 Łódzkiej Koedukacyjnej Drużyny Harcerskiej im. Bolesława Chrobrego, kierownik wydziału w Komendzie Chorągwi Łódzkiej ZHP)
    • Źródło: Gazeta Wyborcza, 2 sierpnia 1995
  • Kuroń był następcą Kosińskiego w drugim etapie niszczenia idei i legendy harcerstwa i Szarych Szeregów, zastępując je indoktrynacją komunistyczną „pod ideowym przywództwem” PZPR. (...) Kuroń gwałcił postanowienia punktu 10 prawa harcerskiego, zakazującego picia alkoholu i palenia tytoniu. (...) Przyjęło się bowiem od jego czasów, że w Głównej Kwaterze pali się i pije w czasie godzin pracy (...).
    • Autor: Stanisław Trepka (harcmistrz, były powstaniec warszawski)
    • Źródło: Walterowska skorupka Kuronia, Głos, 8 lipca 1998
  • Kuroń rozzłościł mnie, gdy – jako minister w rządzie Mazowieckiego – zamiast uczyć jak ludzie mają szukać pracy w nowym ustroju, radził, gdzie i jak żebrać, dokąd zgłaszać się po zasiłki.
    • Autor: Stefan Kisielewski
    • Źródło: Testament, s. 164.
  • „List otwarty do Partii” – z całym szacunkiem do uczciwości ich poglądów – zawierał takie rzeczy, że gdyby je opowiedziano normalnemu robotnikowi czy rolnikowi, to ogarnąłby ich pusty śmiech. Była tam na przykład propozycja, żeby redukować armię, a magazyny z bronią instalować w zakładach pracy, żeby robotnicy, gdy pojawi się potrzeba bronienia ustroju państwa, mogli zawsze chwycić za broń.
    • Autor: Jan Olszewski (były obrońca Kuronia i Modzelewskiego przed sądem PRL)
    • Źródło: Prosto w oczy. Z J. Olszewskim rozmawia E. Polak – Pałkiewicz, s. 138.
  • O niekonwencjonalnym podejściu Kuronia do działalności politycznej świadczy jego zachowanie w ławach poselskich („Na salach sejmowych zwykle śpię, co zresztą widać w relacjach telewizyjnych”). W większości głosowań Kuroń albo nie uczestniczy, albo wstrzymuje się od głosu. Dotyczy to przede wszystkim spraw o charakterze ideologicznym (...) Nie uczestniczył też w żadnym głosowaniu związanym z konkordatem (...).
    • Autor: Małgorzata Subotić (komentatorka Rzeczpospolitej)
    • Źródło: Rzeczpospolita, 19 grudnia 1995
  • Ojciec mnie do tego przygotował, zawsze odkąd pamiętam nazywany był zdrajcą, oczywiście zmieniały się opcje polityczne, najpierw czytało się o tym, że jest zdrajcą w Trybunie Ludu i Żołnierzu Wolności, teraz słyszy się to, co jest może śmiechem, rechotem historii z rozgłośni, która mieni się katolicką i z dziennika, który mieni się katolickim, co wydaje mi się delikatnie rzecz biorąc co najmniej dziwne
    • Autor: Maciej Kuroń (syn Jacka Kuronia)
    • Źródło: Program Teraz MY Tomasza Sekielskiego i Andrzeja Morozowskiego, 5 września 2006
  • Rok po mojej maturze (1961) doszliśmy do wniosku, że zmienia się tak sytuacja w harcerstwie, że prowadzenie drużyny jest niemożliwe. Zmieniał się system, wprowadzano te metody Kuronia, walterowskie i nam się to tak nie podobało, że rozwiązaliśmy drużynę. A po roku doszedłem do wniosku, że można prowadzić drużynę. Z Jerzym Kijowskim odtworzyliśmy drużynę. Na początku prowadziłem drużynę z Kijowskim, a potem sam... Wewnątrz drużyny czuliśmy się tak, jakby nie było komunizmu, po prostu.
  • W nocy czytałem książkę Kuronia (...). Teraz jest ministrem pracy i spraw socjalnych, a mówi tylko o filantropii. Nic o tym gdzie pracować, co robić, jak się dorabiać. Po prostu on o tym nie ma pojęcia.