Timothy Garton Ash
Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Timothy Garton Ash (ur. 1955) – brytyjski historyk.
- Klucz do odnowy Europy nadal tkwi w narodowym państwie demokratycznym. To tam nastąpi odrodzenie europejskie, jeżeli w ogóle do niego dojdzie. Odnośnie do współczesnej Europy można strawestować słynne powiedzenie Churchilla o demokracji: nasza Europa jest fatalna, ale nigdy nie było lepszej.
- Źródło: rozmowa Christopha Schwennicke i Gerharda Sporla, Zbyt dużo do stracenia, „Der Spiegel”, tłum. „Forum”, 5 grudnia 2011.
- Zobacz też: Europa
- Teraz wybija godzina prawdy dla Wielkiej Brytanii, bo jeśli ostanie się strefa euro, dojdzie do unii fiskalnej, co oznacza unię polityczną eurolandu.(...) Za dwa, trzy albo cztery lata staniemy w Wielkiej Brytanii przed ostatecznym pytaniem: wchodzić do Unii, czy z niej wychodzić? (...) Będziecie zaskoczeni, ale może się ona okazać pozytywna i opowiemy się za integracją.
- Źródło: rozmowa Christopha Schwennicke i Gerharda Sporla, Zbyt dużo do stracenia, „Der Spiegel”, tłum. „Forum”, 5 grudnia 2011.
- Zobacz też: euro, Wielka Brytania
- Trzeba ludziom uświadomić, że „Europa na wyciągnięcie dłoni”, jak nazywam tę doświadczaną codziennie wolność, zostanie zagrożona, jeśli strefa euro ulegnie rozpadowi.(...) Większości Europejczyków, wiedzie się jeszcze zbyt dobrze. Mówiąc brutalniej: nie jest jeszcze dostatecznie źle. Największym problemem Europy jest bowiem to, że jej sukces uznajemy za zupełnie oczywisty.
- Źródło: rozmowa Christopha Schwennicke i Gerharda Sporla, Zbyt dużo do stracenia, „Der Spiegel”, tłum. „Forum”, 5 grudnia 2011.
- Uczynił świat swoją parafią.
- Opis: o Janie Pawle II
- Zauważyłem, jak zręcznie Wałęsa daje sobie radę z tym niesfornym zgromadzeniem. Kiedy tylko spór staje się nazbyt gwałtowny i słychać rozdrażnione głosy, przywołuje duchy Legionów Dąbrowskiego i intonuje „Jeszcze Polska…”. Spór zamiera w chwili, gdy wszyscy wstają. „Marsz, marsz Dąbrowski, z ziemi włoskiej do Polski…” i w trakcie tej niezawodnej katharsis dach niemal unosi się w powietrze, a wszystkie niesnaski pierzchają.
„Za twoim przewodem złączym się z narodem…” – śpiewają to o Dąbrowskim, czy o Wałęsie? Czysto polska magia. Wiadomo, że wielki magik przywołał ją świadomie, by nie rzec, cynicznie. Jednak kiedy śpiewa sam ulega przemianie. Nie jest już zadziornym małym elektrykiem w niedopasowanych spodniach, sprytnym mówcą z wieloma ludzkimi słabościami, jego autorytet nie jest już oparty na umiejętności zastosowania kolokwializmu i ciętej riposty.
Stoi teraz wyprostowany, z głową przechyloną do tyłu, jak drewniana figura spod dłuta któregoś z rzeźbiarzy ziemi dobrzyńskiej, gdzie Wałęsa się urodził. Staje się wizerunkiem, nie człowiekiem.- Źródło: Polska rewolucja. „Solidarność” 1980–1982
- Zobacz też: Lech Wałęsa