Wojciech Jaruzelski

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Wojciech Jaruzelski (1923–2014) – polski polityk, prezydent RP w latach 1989–1990, generał Ludowego Wojska Polskiego.


A Ą B C Ć D E Ę F G H I J K L Ł M N Ń O Ó P Q R S Ś T U V W X Y Z Ź Ż

Wojciech Jaruzelski

B[edytuj]

  • Bardzo niebezpieczne dla nas są liczne wewnętrzne i zewnętrzne powiązania syjonistyczne i prosyjonistyczne występujące w postaciach mafijnych i indywidualnych. Milczenie i brak ustosunkowania się wysoko postawionych towarzyszy pochodzenia żydowskiego stanowi pożywkę dla naszych wrogów z zagranicy.
  • Bywają święci ludzie, ale nie ma świętych polityków i świętych państw.
    • Źródło: „Rzeczpospolita”, 16 maja 2005.

C[edytuj]

  • Chcę być na miejscu. To nie jest żadne bohaterstwo, po prostu chcę tu być. (…) Będę tego słuchał do końca.
    • Opis: spytany, po co zawsze przebywa w domu, gdy przed nim odbywają się demonstracje w rocznicę stanu wojennego.
    • Źródło: rozmowa Zbigniewa Hołdysa, Tajemnica generała, „Wprost” nr 30, 25 lipca 2011.
  • Ciągle jeszcze piszę z Niemiec, oczekując na upragniony wyjazd, który wciąż odwleka się i odkłada. Podnosi nas na duchu poczucie spełnienia obowiązku względem Ojczyzny, której krew, rany i zgliszcza zostały stokrotnie pomszczone. Za spalone i zburzone mury Warszawy widziałem gruzy setek wsi i miast niemieckich na czele z Berlinem. Stolica Niemiec leży w gruzach i trzeba długich lat mozolnej pracy, żeby doprowadzić to miasto do przedwojennego stanu. Zwiedzałem Reichstag, muzeum niemieckie, kancelarię Rzeszy, wchodziłem na kolumnę zwycięstwa nad Francją i ujrzałem jak straszliwie spustoszone jest miasto, skąd przez tyle lat kierowana była olbrzymia machina wojenna, która zdruzgotała nasz kraj i wiele innych.
    • Opis: z listu, który Wojciech Jaruzelski wysłał do rodziny jako dowódca plutonu zwiadu Ludowego Wojska Polskiego, 6 czerwca 1945.
    • Źródło: „Gazeta Wyborcza”, 13 grudnia 2008.

D[edytuj]

  • Dowiedziałem się, że podpis na wręczonej mi legitymacji znalazł się tam bez pańskiej wiedzy i woli. Wskazany został łańcuszek odpowiedzialnych, zapowiedziano surowe konsekwencje. Ubolewam, że powstała sytuacja może sprawiać panu prezydentowi osobistą przykrość.
    • Opis: po zwróceniu Krzyża Zesłańców Sybiru Lechowi Kaczyńskiemu, gdy okazało się, że odznaczenie przyznano „niechcący”, 30 marca 2006.
    • Źródło: gazeta.pl, 30 marca 2006
  • Dziękuje Panu Prezydentowi. Jest to piękny gest wzniesienia się ponad historycznymi podziałami.
    • Opis: po przyznaniu Krzyża Zesłańców Sybiru przez Lecha Kaczyńskiego, 28 marca 2006
    • Źródło: gazeta.pl, 30 marca 2006

J[edytuj]

  • Jednak osoby pełniące obowiązki Polaków w monachijskim biurze radiowym CIA akurat ten sprawdzian przedstawiają jako swoistą „klęskę władzy”. Jako dowód, że nie stać nas na wyłonienie kadr kierowniczych. Hasło „Polak nie potrafi” obowiązuje tam przez 24 godziny na dobę.
    • Opis: przemówienie na I Zjeździe Stowarzyszenia Dziennikarzy PRL, czerwiec 1983.
    • Źródło: histmag.org, 19 grudnia 2011.
  • Jestem z tych, którzy widocznie potrzebują Kościoła na co dzień, nie umieją żyć samą wiarą. Sześć lat byłem w gimnazjum katolickim, byłem ministrantem, działałem w sodalicji mariańskiej, z mlekiem matki wyssałem katolicyzm. Nawet w kościele parafialnym mieliśmy swoją ławę – mój dziadek był jednym z fundatorów tego kościoła. Szanuję historyczną rolę Kościoła, jego wpływ na moralność, ale widocznie nie było to we mnie zakotwiczone intelektualnie. Emocjonalnie tak, bo jeszcze z frontu pisałem listy do matki i siostry, opatrzone: „Opatrzność nade mną czuwa”, „wczoraj byłem u spowiedzi”, lepiej się dzięki temu czułem. Ale brakowało mi Kościoła na co dzień, kiedy słucha się kapłana, podlega pewnym normom – spowiedź, komunia itd. Wreszcie wpływ środowiska, lektur itd. Dla mnie przełomowe były studia w Wyższej Szkole Piechoty (wtedy nie było jeszcze Akademii Sztabu Generalnego). Byłem oficerem frontowym, to był rok 1947. Tam w znacznej części wykładowcami byli oficerowie przedwojenni – w tym przedmiotów politycznych. Byli też wykładowcy radzieccy, ale w mniejszości. W tej uczelni nauczano nas demokracji ludowej, polskiej drogi do socjalizmu. Nie był to jeszcze etap, kiedy zatriumfował stalinizm. W programie nauczania mieściły się wartości etyczno-światopoglądowe, okazywano szacunek do Kościoła. Jednak oczywiście była walka: Kościół – państwo, Kościół – partia, była rywalizacja o rząd dusz. Jak człowiek się znalazł systemowo, ustrojowo po tej stronie, to siłą faktu się w to wpisywał.
  • Jest wiele słów, z których właściwie wynika, że ja nigdzie nie powinienem jechać bo jestem na tyle postacią kontrowersyjną, że nawet gdybym był kandydatem wyjazdu na księżyc, to też byłoby to niebezpieczne dla skażenia atmosfery księżyca.
    • Opis: w kontekście wyjazdu do Moskwy na 60. obchody zakończenia II wojny światowej.
    • Źródło: Radio Zet, 18 kwietnia 2005, „Wprost” nr 16, 24 kwietnia 2005, za Radiem Zet
  • Jeszcze i dziś wznoszą się nieraz rozcapierzone palce. Na tę literę nie zaczyna się żadne polskie słowo. Od niej w Polsce nie będzie lepiej. Może być tylko gorzej. Polsce jest rzeczywiście potrzebne zwycięstwo – zwycięstwo zdrowego rozsądku.
    • Opis: o demonstracjach w przemówieniu na posiedzeniu Sejmu, 21 lipca 1982
    • Źródło: histmag.org, 19 grudnia 2011.
  • Jeżeli nawet w niedalekiej przyszłości nie oczekuje się agresji ze strony NATO, musimy jednak, jak mawiają wojskowi, być w gotowości bojowej.
    • Źródło: Tomasz Mianowicz, magazyn „Karta”, 2001
    • Opis: słowa wygłoszone na naradzie prowadzonej przez gen. Wojciecha Jaruzelskiego 5 października 1989 z dowódcami wojsk Układu Warszawskiego. Autorem stenogramu jest generał Fritz Streletz.

K[edytuj]

  • Każdy ma taki cud na jaki zasługuje.
    • Opis: z referatu Biura Politycznego na Krajowej Konferencji Delegatów PZPR wygłoszonego 16 marca 1984.

L[edytuj]

  • Lubię Rosję, lubię Rosjan. Choć to dziś niemodne.
    • Źródło: „Gazeta Wyborcza”, 20 grudnia 2004

M[edytuj]

  • Mam szacunek dla tych wszystkich, którzy kierując się patriotycznymi motywami, szli do lasu. Ale czy nie byli patriotami ci, którzy stanęli po drugiej stronie? A ci, którzy szli na Berlin? A miliony tych, którzy ruszyli do szkół, do uczelni, do pracy przy odbudowie kraju? Główną motywacją było to, że jest realna Polska, taka, jaka jest.
    • Źródło: rozmowa Zbigniewa Hołdysa, Tajemnica generała, „Wprost” nr 30, 25 lipca 2011
  • Mój dziadek był powstańcem stycznia 1863, dostał wyrok 12 lat zesłania na Syberię, w wyniku amnestii wrócił po ośmiu latach. Moje pokolenie było wychowane na kulcie tego powstania i w ogóle powstań. W naszych genach to po prostu jest, ale geny trzeba przefiltrować przez głowę.
    • Źródło: rozmowa Zbigniewa Hołdysa, Tajemnica generała, „Wprost” nr 30, 25 lipca 2011
  • Młodości nierzadko właściwa jest przesada, ale bać się zapału młodości, jej impetu, zniecierpliwienia, wręcz rewolucyjnej chęci zmian, byłoby błędem fatalnym w skutkach. Dowiodły tego zresztą okresy kiedy znane formacje rodziły zapotrzebowanie na sztucznie ugrzeczniony, wyrównany szereg.
    • Opis: przemówienie na IV Zjeździe ZSMP, 29 kwietnia 1985
  • Młodość z natury rzeczy jest stanem krótkotrwałym, przejściowym. To taki wyjątkowy przywilej, który jest najsprawiedliwiej rozdzielony między wszystkich mieszkańców naszej planety. Dlatego nie należy tracić czasu, lecz wykorzystać w pełni energię właściwą waszemu pokoleniu. Młodzi zawsze i wszędzie przejawiają krytycyzm wobec zastanego świata. Bezwład, marazm, konserwatyzm są dla nich szczególnie zniechęcające. Wartości socjalizmu, ustroju sprawiedliwości społecznej, są zaś w sposób naturalny spójne z młodzieńczą wrażliwością na fałsz i krzywdę.
    • Opis: z przemówienia na spotkaniu z młodzieżą w Krakowie, 12 lipca 1988.
    • Źródło: Pieriestrojka i socjalistyczna odnowa – wspólna przepustka w XXI wiek. Wizyta Michaiła Gorbaczowa w Polsce w dniach 11–14 lipca 1988, Warszawa 1988, s. 51.
  • Muru między Rosją i pozostałą Europą kiedyś nie będzie.

N[edytuj]

  • Nie słuchajcie małych, złych ludzi o uszkodzonej wyobraźni. Zacietrzewionych i dobrowolnie ciemnych, którzy mówią, że „Polska Ludowa nie jest Polską”.
    • Źródło: z przemówienia podczas spotkania z harcerzami w marcu 1985.

O[edytuj]

  • Obywatelki i obywatele. Wielki jest ciężar odpowiedzialności, jaka spada na mnie w tym dramatycznym momencie polskiej historii. Obowiązkiem moim jest wziąć tę odpowiedzialność. Chodzi o przyszłość Polski, o którą moje pokolenie walczyło na wszystkich frontach wojny, i której oddało najlepsze lata swego życia. Ogłaszam, że w dniu dzisiejszym ukonstytuowała się Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego. Rada Państwa, w zgodzie z postanowieniami Konstytucji, wprowadziła dziś o północy stan wojenny na obszarze całego kraju.
    • Opis: przemówienie, 13 grudnia 1981
  • Oto mija 30 lat, IPN dwoi się i troi, trwa propagandowa kanonada, a połowa społeczeństwa wciąż uznaje wprowadzenie stanu wojennego za uzasadnione. (…) Przy okazji coś panu powiem: Amerykanie wiedzieli, że może być stan wojenny. Wiedzieli zresztą nie tylko od Kuklińskiego. I nie przekazali żadnego ostrzeżenia („Solidarności”). Dla mnie był to sygnał zielonego światła.
    • Źródło: rozmowa Zbigniewa Hołdysa, Tajemnica generała, „Wprost” nr 30, 25 lipca 2011.

P[edytuj]

  • Po pięciu latach usilnych starań, wydarłem oficjalne uznanie prawdy o Katyniu. To mnie Gorbaczow wręczył listy zamordowanych i oświadczył publicznie, że winę ponoszą władze radzieckie, że to było NKWD. Czy o tym się dziś mówi? Nie.
    • Źródło: rozmowa Zbigniewa Hołdysa, Tajemnica generała, „Wprost” nr 30, 25 lipca 2011.
    • Zobacz też: zbrodnia katyńska
  • Poczuwam się do moralnej odpowiedzialności za wszystko zło, co się działo w tym okresie w mojej ojczyźnie, Polsce Ludowej, od czasu, kiedy zostałem porucznikiem i gdy byłem generałem armii i prezydentem.
    • Źródło: Program I Polskiego Radia, 31 maja 2005
  • Polska, Europa, świat zmieniły się gruntownie. My wszyscy – oczywiście w różnym stopniu – też. Ja na przykład dziś widzę inaczej niż wówczas Stany Zjednoczone. Podziwiam ich dynamizm, standardy nowoczesności i demokracji.
    • Opis: wypowiedź porównująca sytuację z roku 1981, czas wprowadzenia stanu wojennego, do roku 2001.
    • Źródło: Wojciech Jaruzelski, W odpowiedzi Benjaminowi Fisherowi, „Rzeczpospolita”, 8 lutego 2001.
  • Polska Rzeczpospolita Ludowa znajduje się obecnie w skrajnie trudnej sytuacji. Główne zadanie polega na tym, aby wzmocnić zaufanie społeczeństwa do PZPR i organów państwowych. Także w przyszłości partia musi być gwarantem socjalistycznej Polski. Dotyczy to zarówno własności społecznej, własności prywatnej, określonych form współdziałania, jak i innych kwestii. Najważniejsze pytanie brzmi: jak społeczeństwo będzie popierać partię?
  • Prezydent Reagan podjął dziś ostateczną decyzję o zawieszeniu klauzuli największego uprzywilejowania. Spodziewaliśmy się tego, był to już tylko akt formalny. Polska nie jest jednak stanem Teksas. Polska nie da się zamknąć jak Indianie w rezerwacie, będzie zawsze otwarta na świat.
    • Opis: przemówienie na X Plenum KC PZPR, październik 1982.
    • Źródło: histmag.org, 19 grudnia 2011.
  • Przesądziła Jałta i Poczdam, klamka zapadła. Można było tę klamkę szarpać, iść do lasu, ale było to skazane na klęskę, niepotrzebne ofiary. Z drugiej strony było poczucie, że powstała jakaś szansa, że Polska może być państwem, nawet ułomnym, nawet zależnym, ale państwem narodowym we wszystkich sferach jego działalności. Więc stabilności takiej Polski trzeba strzec, umacniać ją i stopniowo zmieniać.
    • Źródło: rozmowa Zbigniewa Hołdysa, Tajemnica generała, „Wprost” nr 30, 25 lipca 2011.

S[edytuj]

  • Są nadal ludzie, którzy niewiele zrozumieli i niczego się nie nauczyli. Dramatyczne wydarzenia minionego okresu spływają po nich „jak z gęsi woda”. Znowu wszystko wiedzą najlepiej, znów wypinają pierś do przodu. Dla nich człowiek, ludzie istnieją głównie po to, by można było nimi apodyktycznie kierować, niezbyt troszcząc się o to, co myślą, co czują, jakie nurtują ich rozterki i jakie gnębią troski. Są i tacy, którzy znów wpadają w dygnitarski styl życia i pracy, wykazują nadmierną zapobiegliwość o osobiste sprawy. Przechodzą na biurokratyczno-wygodnicki tryb i przesadnie sztywne normy czasu urzędowania.
    • Opis: przemówienie na zakończenie obrad XIII Plenum KC PZPR, 15 października 1983.

T[edytuj]

  • … ta decyzja była okaleczeniem, ale i ocaleniem państwa polskiego.
    • Opis: wypowiedź dotycząca wprowadzenia stanu wojennego.
  • Tak jak nie ma odwrotu od socjalizmu, tak nie ma powrotu do błędnych metod i praktyk sprzed sierpnia 1980 roku.
    • Opis: w dniu wprowadzenie stanu wojennego 13 grudnia 1981.
  • Tak jak poprzednio partia i armia są ściśle ze sobą związane. MON i MSW, jak również Służba Bezpieczeństwa znajdują się całkowicie w naszych rękach. 86% kadr kierowniczych to członkowie PZPR. Także prezydent republiki posiada szerokie uprawnienia w tych obu dziedzinach.
  • To człowiek wielkiej kultury i jak mówi się dzisiaj, kontaktowy. Umiał słuchać.
    • Opis: wspominając swoje prywatne spotkania z Janem Pawłem II w latach 90. i później.
    • Źródło: rozmowa Zbigniewa Hołdysa, Tajemnica generała, „Wprost” nr 30, 25 lipca 2011.

U[edytuj]

  • Uczciwość wymaga, aby postawić pytanie: Czy musiało do tego dojść?
    • Źródło: przemówienie o wprowadzeniu stanu wojennego, 13 grudnia 1981, program I Telewizji Polskiej.

W[edytuj]

  • W tym bloku (sowieckim) byliśmy, można powiedzieć, na szczególnych prawach, byliśmy swego rodzaju heretycką wyspą. Polskę cechowało wiele odrębnych rozwiązań, szerszy niż w innych państwach bloku zakres różnych swobód, zwłaszcza w obszarze kultury i sztuki, (…). Bezprecedensowa pozycja Kościoła, dominująca indywidualna własność chłopska. Mimo nieustających zewnętrznych nacisków nie zeszliśmy z tej drogi.
    • Źródło: rozmowa Zbigniewa Hołdysa, Tajemnica generała, „Wprost” nr 30, 25 lipca 2011.
    • Zobacz też: PRL
  • W tym świetle musimy spojrzeć ostrzej i na zamiar rozmieszczenia nowych rakiet, wycelowanych również w nasze miasta. Polska krew jest nisko notowana na waszyngtońskiej giełdzie.
  • Wiek dojrzały – aby nie mówić podeszły – ma wiele znanych przypadłości. Ma jednakże niewątpliwą zaletę, że nagromadzone doświadczenie pozwala patrzeć z pewnego dystansu, unikać ahistorycznych ocen, myśleć na zasadzie „czarne – białe” i w rezultacie uznać to co prawdziwe, obiektywne, a odsiać fałsz, mętlik, płytkie emocjonalne reakcje. Oczywiście przeszłości nie wolno sztucznie upiększać. Taka kosmetyka ma „krótkie nogi”. Ale i nie przemilczać, a zwłaszcza nie przekreślać, nie znieważać tego, co jest autentycznym dorobkiem.
    • Opis: na XII Plenum KC PZPR, 28 lipca 1989.
  • Wszelako koszty społeczne tego skoku dały o sobie znać w latach 70. W sklepach, jak zwykło się mówić, był tylko ocet. Widocznie ten ocet był silnym afrodyzjakiem, skoro doprowadził do urodzenia 14 mln nowych Polaków.
    • Źródło: rp.pl, 21 października 2009.
  • W Waszyngtonie naciska się guzik – a na polskich ulicach kamienie idą w ruch.
    • Opis: przemówienie na I Kongresie PRON, maj 1983.
    • Źródło: histmag.org, 19 grudnia 2011.

Z[edytuj]

  • Z niesmakiem patrzę na tych, którzy dziś udają nowo narodzonych, i także tych pogromców komuny, którzy wtedy siedzieli jak myszy za piecem. Albo bawili się w piaskownicy, bo mieli kilka latek lub ich w ogóle nie było. Ale dziś wiedzą, gdzie stoją konfitury.
    • Źródło: rozmowa Zbigniewa Hołdysa, Tajemnica generała, „Wprost” nr 30, 25 lipca 2011.
  • Zwracam się do Was w sprawach wagi najwyższej. Ojczyzna nasza znalazła się nad przepaścią. Dorobek wielu pokoleń, wzniesiony z popiołów polski dom ulega ruinie. Struktury państwa przestają istnieć. Gasnącej gospodarce zadawane są codziennie nowe ciosy. Warunki życia przytłaczają ludzi coraz większym ciężarem. Przez każdy zakład pracy, przez wiele polskich domów, przebiegają linie podziałów.
    • Źródło: przemówienie 13 grudnia 1981, za: Wojciech Jaruzelski, Przemówienia 1981–1982, Książka i Wiedza, Warszawa 1983, s. 213.

O Wojciechu Jaruzelskim[edytuj]

  • Bardzo bym chciała, żeby generał Jaruzelski kiedyś przyleciał do Birmy. I wytłumaczył naszym generałom, jak to było możliwe, że usiadł przy stole z opozycją i zgodził się na negocjacje. (…) Chciałabym wiedzieć, co takiego on ma w sobie, czego brakuje naszym generałom.
    • Autor: Aung San Suu Kyi
    • Źródło: Witold Szabłowski, Generałowie i róża, „Gazeta Wyborcza”, 5–6 stycznia 2011.
  • Bezpośrednią siłą społeczną, która zadecydowała o przekształceniu rewolucji socjalistycznej w burżuazyjną kontrrewolucję była potężna uprzywilejowana warstwa zarządzająca. Swoje egoistyczne interesy realizowała ona kosztem mas pracujących i zahamowania rewolucji socjalistycznej. (…) W Polsce uprzywilejowana warstwa zarządzająca podporządkowała sobie PZPR, związki zawodowe i wszystkie inne organizacje systemu politycznego, tolerowała istnienie opozycji antysocjalistycznej i wielokrotnie korzystała z poparcia Kościoła katolickiego. W rezultacie mieliśmy do czynienia z dwoma ośrodkami antysocjalistycznej kontrrewolucji. Jeden – skupiony był wokół tzw. oficjalnej opozycji antysocjalistycznej, a drugi – usadowiony był w oficjalnych strukturach władzy politycznej. Do formalnego porozumienia obu tych ośrodków antysocjalistycznych doszło przy „okrągłym stole”, choć faktycznie współpracowano wcześniej od wielu lat. Uprzywilejowana warstwa zarządzająca, najpełniej reprezentowana przez ekipę Jaruzelskiego, przekazała jawnej kontrrewolucji władzę polityczną w 1989 roku, a obecnie doradza i sekunduje ekipom solidarnościowym w rozkradaniu majątku narodowego i ograbianiu ludzi pracy z socjalno-ekonomicznych i politycznych zdobyczy.
  • Był bardzo zasmucony karykaturami, które ukazały się w amerykańskiej prasie po wprowadzeniu stanu wojennego. Poirytowany, jakby nieobecny, niezbyt sympatyczny. Miał ciemne okulary, więc powiedziałam mu, że ważne jest, by widzowie mieli z moim rozmówcą kontakt wzrokowy.
  • Choć Jaruzelski był zapatrzony w idee komunistyczne, to jednocześnie miał pozytywny stosunek do Kościoła. Dziś myślę, że chodziło mu o stworzenie czegoś na kształt modelu prawosławnego, gdzie Kościół jest silnie złączony z państwem.
  • Co się tyczy linii komunikacyjnych, wiodących z ZSRR do NRD przez Polskę, to powinniśmy, rzecz jasna, coś zrobić i przedsięwziąć środki do ich ochrony.
    • Autor: Jurij Andropow, szef KGB
    • Źródło: posiedzenie Biura Politycznego KC KPZR, 10 grudnia 1981, z dokumentu IPN opubl. 13 grudnia 2007, s. 533.
  • Czasy rządu Mazowieckiego się skończyły. Interesy dawnej nomenklatury i interes społeczeństwa są ze sobą sprzeczne. Hybrydalny system władzy Jaruzelski – Mazowiecki musi przestać istnieć.
    • Autor: Jarosław Kaczyński, „Gazeta Wyborcza”, 4 lipca 2008, s. 19.
    • Opis: o rządzie Tadeusza Mazowieckiego
  • Dla Jaruzelskiego, agenta sowieckiej Informacji Wojskowej, nie powinno być miejsca na pokładzie prezydenckiego samolotu. Skoro zaprosiła go Rosja, to niech Rosja zapewni mu transport.
  • Dla mnie zawsze pozostanie mężem stanu. To człowiek dwóch decyzji. Jedna to wprowadzenie stanu wojennego. Druga to Okrągły Stół. Pięknie zaczął i pięknie skończył.
    • Autor: Jerzy Urban, Jerzy Urban. Rozmawia Marta Stremecka, Wyd. Czerwone i Czarne, Warszawa 2013, s. 196.
  • Generała Jaruzelskiego uważam za postać kryształową, człowieka honoru i wielkich zasług.
  • Gdy zostałem sekretarzem, Kozłowski opublikował na łamach „Tygodnika Powszechnego” tekst o upadku komunizmu jako zdegradowanego systemu. Zadzwonił wówczas Jaruzelski i skopał mnie jak ogródek babci: „Czytaliście ten tekst Kozłowskiego? Natychmiast trzeba zwołać odprawę i dać opór” (…) Później zobaczyłem, jak Jaruzelski obściskuje się się z tym samym Kozłowskim już jako szefem MSW.
    • Autor: Marek Król
    • Źródło: Żyję w kraju lemingów, „Uważam Rze”, 12 września 2012
  • Gomułka, ale też Edward Gierek czy Wojciech Jaruzelski byli przekonani, że za ich działaniami stoi obrona suwerenności Polski w takim zakresie, w jakim udało się po wojnie ją zachować. Gomułka w 1956 r. nawet postawił się Sowietom. W tamtych warunkach to był akt odwagi. Jeśli ktoś tego nie rozumie, niewiele pojmuje z tamtej rzeczywistości.
  • Ja nie kocham generała Jaruzelskiego, to był moim zdaniem człowiek raczej prawicy jeżeli chodzi o podejście do państwa, do świadczeń społecznych, do gospodarki.
  • Jaruzelski nie jest demokratycznie wybranym prezydentem Polski, tylko agentem sowieckim i komunistycznym zbrodniarzem. Zdrowie nie pozwala mu stawiać się w sądzie, ale gdy zaprasza Moskwa, to jest gotów lecieć natychmiast.
  • Jaruzelski z pewnością zostanie zapamiętany przez historię jako jedna z najwybitniejszych postaci polskiej polityki drugiej połowy XX wieku. Zostanie zapamiętany jako współautor dwóch decyzji, które były zasadnicze dla Polski. Pierwsza to stan wojenny, decyzja kontrowersyjna, ale w przekonaniu Jaruzelskiego i wielu innych uratowała wtedy kraj i uniemożliwiła interwencję radziecką. Druga decyzja, która jest najlepszym podsumowaniem jego politycznej drogi, to Okrągły Stół, czyli droga od dyktatury do demokracji, i wyrażane przez niego przekonanie, że dialog jest najlepszym sposobem, a droga ewolucyjna może Polsce zapewnić najwięcej korzyści.
  • Jeśli chodzi o Jaruzelskiego, to nie zamierzam dołączyć się do fali krytyki jego osoby. Mając do wyboru czołgi radzieckie na ulicach Warszawy lub stan wojenny, wybrał to drugie. Rozumiem decyzję Jaruzelskiego o wprowadzeniu stanu wojennego, on uważał to rozwiązanie za mniejsze zło. My oczywiście nie mogliśmy zająć takiej pozycji i tego nie zrobiliśmy.
  • Jeżeli chodzi o kwestię degradacji Wojciecha Jaruzelskiego i awansu pułkownika Kuklińskiego, bo było szereg pytań o to, to rzeczywiście jest to ważna sprawa.Degradacja Wojciecha Jaruzelskiego byłaby przywróceniem podstawowego porządku w Polsce, zamknięciem okresu PRL i jasnym przekazem, kto jest bohaterem, a kto jest zdrajcą. (…) Sprawa jest oczywista: bohaterem jest pułkownik Ryszard Kukliński, a zdrajcami są Wojciech Jaruzelski i Czesław Kiszczak. To jest sprawa oczywista i ewidentna.
    • Autor: Piotr Babinetz, sprawozdawca sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu
    • Opis: podczas debaty o poselskim projekcie uchwały w sprawie upamiętnienia pułkownika Ryszarda Kuklińskiego.
    • Źródło: www.sejm.gov.pl, 20 lutego 2014
  • Mam jak najgorsze zdanie o Jaruzelskim. Nie uważam go za polityka godnego zaufania.
  • Miałem z Ojcem Świętym chyba z dziesięć spotkań. Nie było jednego, żeby on nie spytał o generała „A co tam u generała? A co pan sądzi, panie Lechu, o generale?” To mnie zaczęło irytować, a nawet byłem zły. Przecież mieliśmy tylu z papieżem wspólnych przyjaciół i znajomych, o których można było zapytać, a on zawsze pytał tylko o generała. Zawsze mnie to zastanawiało.
    • Autor: Lech Wałęsa
    • Źródło: rozmowa Jarosława Kurskiego, Wałęsa: Zwołuję Komisję Krajową „Solidarności”, „Gazeta Wyborcza”, 4 czerwca 2014.
    • Zobacz też: Jan Paweł II
  • Nie było tak, że generał Jaruzelski chodził w 1981 r. na pasku Moskwy. Kiedy mówi, że bronił interesów Polski, to myśli o radykałach z PZPR. Ale oczywiście nie bronił niepodległości, tylko uważał, że jego ekipa jest dla Polski korzystniejsza niż ta, która przyjedzie na czołgach z ZSRR.
  • O buncie nie było mowy. Gen. Jaruzelski mógł się podać do dymisji, mógł się zastrzelić. Mógł wreszcie uczestniczyć w działaniu, którego celem było odsunięcie od władzy Gomułki i zahamowanie eskalacji przemocy. Wybrał to ostatnie.
  • Obecne państwo polskie w swojej urzędniczo politycznej emanacji to konstrukcja wcale nie stworzona przez Michnika, Mazowieckiego czy Balcerowicza. To państwo zmajstrowane przez Jaruzelskiego, dla którego naiwność połączona z pewnego rodzaju dziecięcym cynizmem tych trzech filarów III RP była potrzebna bardziej jako przykrywka niż spoiwo.
  • Odnosiłem wrażenie, że mam duży wpływ na generała. Słuchał mnie, wierzył w to, co mówiłem. Na przykład, mimo jego niechętnego stosunku do generała Kuropieski, przeforsowałem, aby ten został awansowany do stopnia generała broni. Na moją osobistą prośbę Jaruzelski zgodził się również na powrót do wojska generała Edwina Rozłubirskiego, chociaż go nie lubił.
    • Autor: Czesław Kiszczak
    • Opis: odpowiedź na pytanie czy był bliskim współpracownikiem gen. Wojciecha Jaruzelskiego.
    • Źródło: [1] gazeta.pl, 28 listopada 2016.
  • Odpowiedzialny za dziesięciolecia prześladowań Kościoła gen. Jaruzelski pobiera emeryturę rządową. Kazał zabijać w Gdańsku w roku 1970, kazał zabijać w 1981 r. – to wiemy i to oczywiste. Rzadziej myślimy o tym cichym okresie, gdy niby nic się nie działo, a on był ministrem obrony narodowej – wtedy prześladowano księży, tworząc kompanie karne dla kleryków, zrywając medaliki z szyi poborowych, odmawiając dostępu do niedzielnej mszy świętej, sakramentów, prześladując zawodowych wojskowych za ślub kościelny lub posłanie dziecka do Pierwszej Komunii.
  • Panie Krzysztofie, jak być premierem, mając z jednej strony Wałęsę, a z drugiej Jaruzelskiego? Przecież pana szef będzie się do wszystkiego wtrącał.
    • Autor: Tadeusz Mazowiecki, „Gazeta Wyborcza”, 4 lipca 2008, s. 20.
    • Opis: do Krzysztofa Pusza, sekretarza Wałęsy po tym jak zaproponowano mu stanowisko premiera.
  • Podpisał pakt z diabłem i został dyktatorem ciemiężącym Polaków z rozkazu ZSSR. Nie można mu wybaczyć.
    • Autor: Alex Storożyński.
    • Źródło: wp.pl, 12 grudnia 2011
  • Rakowski opowiadał mi, że generał wezwał go kiedyś do siebie i mówi, że jak wkroczą Rosjanie, on sobie palnie w łeb. Tego samego oczekiwał od Rakowskiego.
  • Taka jest polska historia, że Wojciech Jaruzelski szedł od Lenino do Berlina. (…) Oczywistą rzeczą jest to, że jeżeli są zaproszeni polscy kombatanci przez stronę rosyjską, a jeżeli jednym z nich jest były prezydent, no to się go w sposób szczególny szanuje i nie robi się z tego sprawy publicznej. Ja uważam, że w interesie nas wszystkich leży to, aby nie rozdrapywać tego problemu.
  • To co miało być dziesięciominutowym spotkaniem przy kawie, przekształciło się w dwugodzinną dyskusję. Jaruzelski mówił o swojej niechęci do kandydowania na fotel prezydenta i pragnieniu uniknięcia konfliktów tak Polsce niepotrzebnych. Powiedziałem, że jego odmowa kandydowania może mimo woli doprowadzić do groźnego w skutkach braku stabilności i nalegałem, aby przemyślał ponownie swoją decyzję. Zakrawało to na ironię, że amerykański prezydent usiłuje nakłonić przywódcę komunistycznego do ubiegania się o urząd polityczny. Byłem jednak przekonany, że doświadczenie, jakie posiadał Jaruzelski, stanowiło najlepszą nadzieję na sprawne przeprowadzenie zmian okresu przejściowego w Polsce.
    • Autor: George H. W. Bush, Brent Scowcroft, Świat przekształcony, wyd. Politeja, Warszawa 2000.
    • Opis: rozmowa miała miejsce podczas wizyty Busha seniora w Warszawie w lipcu 1989.
  • Triumfem głupoty nad przyzwoitością jest zamiar odebrania wojskowej emerytury gen. Wojciechowi Jaruzelskiemu i jego podkomendnym. Polityczne chłystki mszczą się na polskim zesłańcu i frontowym żołnierzu, który najpierw uratował nasz kraj przed najazdem Układu Warszawskiego, a następnie doprowadził do okrągłego stołu i transformacji ustrojowej o niezwykłym znaczeniu dla przyszłości Polski.
  • Uważam gen. Wojciecha Jaruzelskiego za postać tragiczną, także ze względu na okoliczności historyczne, w których funkcjonował. Zawsze mógł wybierać tylko mniejsze zło. W swoich analizach końca komunizmu stawiałam hipotezę o możliwości takiego manewru wojskowego ze strony Rosji sowieckiej, tzn. obrony przez atak, gdzie chciano wprowadzić oddziały pod granicę zachodnią i użyć ich potem przez zaskoczenie. Myślę, że wprowadzenie stanu wojennego zablokowało ten manewr.
  • Uważam, że tutaj nie może być żadnej wątpliwości. Generał Jaruzelski odpowiadał wszystkim tym warunkom, uważaliśmy, że powinien go dostać, i dostał.
    • Autor: Wacław Szklarski, prezes Związku Kombatantów Rzeczpospolitej Polskiej i Byłych Więźniów Politycznych, gazeta.pl, 30 marca 2006
    • Opis: na temat przyznania generałowi Krzyża Zesłańców Sybiru.
  • [W 1989] w Polsce istniał cały dotychczasowy aparat bezpieczeństwa, milicja i przede wszystkim wojsko. Istotną rolą Jaruzelskiego było to, że on rząd Mazowieckiego podtrzymywał. Początkowo jednak nie byłem wcale pewien, że któregoś dnia rząd nie zostanie internowany i skończy się polski eksperyment.
    • Autor: Krzysztof Skubiszewski, Wywiad Do niepodległości krok po kroku, „Gazeta Wyborcza”, 11 września 2009
  • W ogóle trudno im zanadto wierzyć dlatego, że wprawdzie słuchają, ale nie robią tak, jak im radzimy.
    • Autor: Leonid Breżniew
    • Opis: w marcu 1981 o Wojciechu Jaruzelskim i Stanisławie Kani.
    • Źródło: Piotr Osęka, Dosyć guzdralstwa, tow. Kania. XI Plenum KC PZPR, „Gazeta Wyborcza”, 9 czerwca 2011
  • W stosunkach z PRL w dalszym stopniu działać zgodnie z linią KC KPZR (doktryna Breżniewa) i kontynuować rokowania z PRL w sprawie pomocy gospodarczej.
    • Autor: Jurij Andropow, szef KGB.
    • Opis: końcowa konkluzja Politbiura.
    • Źródło: posiedzenie Biura Politycznego KC KPZR, 10 grudnia 1981, z dokumentu IPN opubl. 13 grudnia 2007, s. 536.
    • Zobacz w Wikipedii: doktryna Breżniewa
  • Wielokrotnie jako Głównodowodzący miałem kontakty z towarzyszem Kanią i towarzyszem Jaruzelskim i innymi dowódcami wojskowymi i nikt nigdy nie postawił problemu wkroczenia do Polski.
    • Autor: Wiktor Kulikow, marszałek ZSRR, dowódca Zjednoczonych Sił Zbrojnych Układu Warszawskiego.
    • Źródło: „Wejdą nie wejdą” – Konferencja w Jachrance w listopadzie 1997 r., Warszawa 1999
  • W okresie schyłkowego PRL kierownictwo PZPR zdało sobie jednak sprawę z tego, że jeżeli chce bezproblemowo przejść do nowego systemu i uniknąć dekomunizacji (tak jak później w Czechach czy Rumunii), musi na specjalnych zasadach ułożyć się z Kościołem, wiodącą siłą społeczno-polityczną w kraju. W związku z tym I sekretarz KC gen. Jaruzelski i premier Rakowski zgodzili się na powołanie Komisji Majątkowej oraz Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu. Było to prawdopodobnie wstępnie ustalone już podczas pielgrzymki Jaruzelskiego do Watykanu w 1987 r., a następnie w Magdalence i przy Okrągłym Stole.Decyzję tę ostatecznie zatwierdził Sejm PRL w maju 1989 r. w ustawie o stosunku państwa do Kościoła rzymskokatolickiego. Z kolei minister spraw wewnętrznych gen. Kiszczak przekazał w tamtym okresie klerowi większość teczek dotyczących jego współpracy z wywiadem PRL (…).
  • W PRL w 1984 r. pułkownik Kukliński został skazany na karę śmierci za to, że nie godził się na śmierć milionów Polaków, którą zakładały sowieckie plany wojenne. Postępowanie w jego sprawie umorzono ostatecznie dopiero w 1997 r. I największa ofiara, jaką poniósł – śmierć obu synów w niewyjaśnionych okolicznościach. Warto tę prawdę przypominać, szczególnie w kontekście skandalicznej wypowiedzi szefa SLD o nadaniu Orła Białego Jaruzelskiemu i Kiszczakowi, komunistycznym zdrajcom gloryfikowanym przez media i salony III Rzeczypospolitej. Oto dzisiejsza rzeczywistość: sowieckich namiestników kreuje się na ludzi honoru, a narodowych bohaterów na zdrajców. Na to nie ma zgody, tu nie ma miejsca na wątpliwości. To pułkownik Kukliński był bohaterem, a generałowie Jaruzelski i Kiszczak zdrajcami. Historia to już oceniła.
    • Autor: Elżbieta Kruk
    • Opis: podczas debaty o poselskim projekcie uchwały w sprawie upamiętnienia pułkownika Ryszarda Kuklińskiego.
    • Źródło: www.sejm.gov.pl, 20 lutego 2014
  • Wojciech Jaruzelski był postacią złożoną, tak jak złożone były losy Polaków po wojnie. (…) W 1989 r. okazał się człowiekiem elastycznym i pokazał cechy, których trudno się było po nim spodziewać. Był w tym konsekwentny, nie ma żadnej jego wypowiedzi podważającej słuszność tej drogi. Myślę, że jeśli z dawnej PZPR nie wyłonił się prorosyjski nurt w polskiej polityce, który mógłby być aktywny dzisiaj w warunkach agresywnych działań Putina, stanowi to zasługę gen. Jaruzelskiego, i to jest na pewno związana z nim wartość, którą trzeba docenić.
  • Wydaje się, że kluczem do duszy wielkiego zdrajcy jest swoisty „gen prymusa”. On po prostu chciał być najlepszy. Chwalony i nagradzany. A że ta potrzeba nie poszła u niego w parze z jakimkolwiek instynktem moralnym, że w jego psychicznej konstrukcji z jakichś przyczyn perfekcjonizm połączył się z brakiem sumienia, to, komu i czemu służył było w sumie sprawą drugorzędną.
  • Wysokie kwalifikacje intelektualne generała Jaruzelskiego, zdobyta wiedza organizacyjna i pronarodowe deklaracje nie stały się jednak podstawą dokonania przez niego racjonalnych zmian systemowych w korzystnej epoce pierestrojki Gorbaczowa. Wiadomo też, że był on w pełni dyspozycyjny w stosunku do radzieckiego suwerena. To sprawia, że jego działalność trzeba ocenić negatywnie.
    • Autor: Witold Kieżun, Magdulka i cały świat, wyd. Iskry, Warszawa 2013, s. 401.
  • Zaproszenie Jaruzelskiego to demonstracja polityczna. Można powiedzieć, że zaraz w sprawach bezpieczeństwa zostanie zaproszony gen. Kiszczak, a w sprawach wolności prasy Jerzy Urban.
  • Zastaliśmy jednak gen. Jaruzelskiego w bardzo dobrym humorze. Powiedział nam, że posiedzenie, transmitowane w całości przez telewizję, było widowiskiem tak denerwującym, że co chwila wyłączał telewizor. Po zakończeniu był jednak uśmiechnięty, a nawet promienny. Podejrzewałem nawet, że wziął jakieś środki uspokajające. Złożyłem mu gratulacje. Również marszałek Stelmachowski uczynił to. Wszyscy trzej udzieliliśmy krótkich wywiadów telewizji i pojechaliśmy do Sejmu. Dopiero po zakończeniu uroczystości zaprzysiężenia, u mnie, w gabinecie, zarządziłem trzy koniaki i wtedy po raz pierwszy widziałem Wojciecha Jaruzelskiego pijącego koniak. Powiedział – nigdy nie piję, ale dziś napiję się. Być może to wszystko go jednak poruszyło.
  • Żadne akcje wybielania nic tu Wojciechowi Jaruzelskiemu nie pomogą. W historiografii XX wieku będzie wymieniany obok Wandy Wasilewskiej czy Bolesława Bieruta, a sięgając do wcześniejszych epok obok innych zdrajców takich jak targowiczanie. Trafi na śmietnik naszej historii i to gdzieś blisko jego dna.
    • Autor: Zbigniew Girzyński
    • Opis: odpowiedź na pytanie jak zostanie zapamiętany Wojciech Jaruzelski.
    • Źródło: onet.pl, 26 lipca 2011
Uwaga: W dalszej części znajdują się słowa powszechnie uznawane za wulgarne.
  • Wie pan, wkurwiają mnie takie przeprosiny gen. Jaruzelskiego. Nie rozumiem przeprosin generała, bo z jednej strony żałuje, a z drugiej postąpiłby tak samo. Nie wiem, kto podpowiada generałowi, bo wiem, że Jaruzelski jest w ciężkim stanie zdrowotnym. Skoro Jaruzelski mówi, że postąpiłby tak samo, to znaczy, że raz jeszcze wrzuciłby mnie do więzienia, żeby mnie katowali i łamali żebra. Nie rozumiem tych, którzy stają w obronie gen. Jaruzelskiego. Nie rozumiem ludzi z SLD, którzy bronią Jaruzelskiego. Pytam tych, którzy bronią decyzji gen. Jaruzelskiego: czy chcielibyście, żeby wróciły tamte czasy i żeby wasze dzieci wychowały się w tamtych czasach?
    • Autor: Władysław Frasyniuk
    • Opis: o wypowiedzi Wojciecha Jaruzelskiego, w której przepraszał za wprowadzenie stanu wojennego, a jednocześnie bronił swojej decyzji.
    • Źródło: onet.pl, 12 grudnia 2011

Zobacz też[edytuj]