CIA

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Logo Centralnej Agencji Wywiadowczej

Central Intelligence Agency (pol. Centralna Agencja Wywiadowcza) – rządowa agencja służby wywiadowczej USA.

Tortury i tajne więzienia[edytuj]

  • Abd al-Rahim Hussein Muhammed Abdu Al-Nashiri i Zayn al-Abidin Muhammad Husayn do dziś siedzą w Guantanamo, głównym amerykańskim ośrodku odosobnienia terrorystów. Niedawno ich pełnomocnicy ogłosili, że polska prokuratura przyznała im status pokrzywdzonych. Z tego, co wiemy, w materiałach dotyczących tego statusu wskazano (wśród wielu) art. 189 k.k. mówiący o „pozbawieniu wolności ze szczególnym udręczeniem”.
  • Chcemy być ambasadorem praw człowieka i transformacji demokratycznej na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej. Bez wyjaśnienia sprawy więzień CIA do samego końca nie będziemy godni tego miana. Tego wymaga interes Polski, demokracji liberalnej i rządów prawa.
  • Czy tych samych informacji nie dałoby się uzyskać przy użyciu tradycyjnych, pozbawionych brutalności metod?
  • Decyzja o współpracy z CIA niosła ryzyko, że Amerykanie użyją metod niedopuszczalnych. Ale gdyby agent CIA brutalnie potraktował więźnia w hotelu Marriott w Warszawie, czy oskarżą panie kierownictwo hotelu za działania tego agenta? Myśmy nie mieli żadnej wiedzy o jakichkolwiek torturach.
    • Autor: Aleksander Kwaśniewski, rozmowa Agaty Nowakowskiej i Dominiki Wielowieyskiej, „Gazeta Wyborcza”, 30 kwietnia-1 maja 2012.
  • Dzięki przesłuchaniom z użyciem tych metod uzyskaliśmy wysokiej wartości informacje o al Kaidzie, organizacji, która atakowała nasz kraj.
  • Dzisiaj pojawili się tacy, którzy działają na rzecz światowego terroryzmu. Pisanie o więzieniach CIA w Polsce to zaproszenie dla Al-Kaidy. Euro 2012 to wspaniała okazja, by przypomniała sobie o Polsce.
  • Istnieje dokument z podpisem premiera Millera, który reguluje funkcjonowanie w Polsce ośrodka będącego więzieniem śledczym CIA. Jest on do tego stopnia szczegółowy, że określa, co należy robić, jeśli w ośrodku pojawią się zwłoki przetrzymywanej tam osoby. To oznacza, że strona polska wiedziała, co tam się dzieje.
  • … jakiś niesamowity paradoks. Leszek Miller, który (…), wycofał się, wydostał się jakoś z dna tej moskiewskiej pożyczki, z takiej uległości wobec Moskwy, po kilkunastu latach jako człowiek, który odniósł niewiarygodny sukces, zbudował mocny rząd i wygrał wybory, zmuszony jest zrobić więzienia na rzecz nowej Moskwy, czyli Waszyngtonu.
  • Jestem przekonany, że polskie władze, oddając terytorium na taką bazę, nawet nie przypuszczały, że dojdzie tam do tortur. Nasi sojusznicy zachowali się wobec nas nielojalnie. Te sprawy zaczęły wychodzić dopiero po paru latach. Amerykanie potraktowali nas jak taką kloakę, gdzie można dokonywać różnych brudnych rzeczy. Oni sami na swoim terytorium nie mają takich więzień, dlatego trzymają swoich więźniów w Guantanamo, gdzie mogą dokonywać rzeczy, które są niezgodne z ich lokalnym prawem.
  • Kto ma drony latające, jeżdżące i pływające, nie musi się uciekać do tortur, żeby swoją cywilizację ocalić. Kto ma Abramsy  –  w swojej najdroższej wersji podobno niezniszczalne  –  nie musi się uciekać do tortur. Kto ma najnowocześniejszy system satelitarny i oprogramowanie pozwalające podsłuchać i inteligentnie odfiltrować rozmowy prowadzone na całym świecie i wysyłane na całym świecie maile, nie musi się uciekać do tortur. Kto ma inteligentne bomby i rakiety po parę milionów dolarów od jednej inteligentnej głowicy, nie musi się uciekać do tortur. Czyj budżet obronny przekracza budżet obronny zsumowanych 17 kolejnych krajów (w tym takich maleństw jak Chiny, Rosja, Wielka Brytania, Francja i Arabia Saudyjska), ten nie musi się uciekać do tortur.
  • Nie ma powodu współczuć terrorystom, ale trzeba pamiętać, dlaczego zakaz tortur (art. 3 Europejskiej Konwencji Prawa Człowieka) jest jedną z niewielu bezwzględnych norm prawa europejskiego. Warto, by IPN przypomniał, jak absurdalne zeznania składali torturowani w UB księża i bohaterowie wojny.
  • Owinięto mi ręcznik wokół szyi i ci sami dwaj przesłuchujący uderzali mną o ściany pokryte sklejką i ciągle bili otwartą dłonią po twarzy. Potem zmusili mnie do siedzenia na podłodze w czarnym kapturze na głowie aż do następnej rundy tortur. W pokoju było zawsze bardzo zimno. Tak to wyglądało przez około tygodnia. (…) Kilkakrotnie traciłem przytomność. W końcu tortur zaprzestano w związku z interwencją lekarza.
    • Autor: Abu Zubajda, International Red Cross Report on CIA Detainees, cyt. za: rozmowa Agnieszki Kublik z mec. Bartłomiejem Jankowskim, Każdy ma prawo do obrony, „Gazeta Wyborcza”, 31 marca–1 kwietnia 2012.
    • Opis: fragment zeznań złożonych przed przedstawicielami Międzynarodowego Czerwonego Krzyża, po tym, jak rząd USA stwierdził, że nie miał on związków z terroryzmem.
  • Podobnie jak ośrodki w innych miejscach, te użyte w Polsce były częścią tzw. programu wysokiej rangi zatrzymań. Więzienie w Starych Kiejkutach było najważniejsze dla CIA.
    • Autor: Alvin B. Krongard, dyrektor wykonawczy CIA
    • Źródło: Scott Shane, „The New York Times”, 22 czerwca 2008, cyt. za: rozmowa Agnieszki Kublik z mec. Bartłomiejem Jankowskim, Każdy ma prawo do obrony, „Gazeta Wyborcza”, 31 marca–1 kwietnia 2012.
  • Premier Miller broni się słowami „dobry terrorysta, to martwy terrorysta”, świadomie lub nie parafrazując amerykańskiego generała Sheridana, który podczas pacyfikowania buntu Czejenów zmienił Rules of Engagement, przewidujące oszczędzanie kobiet i dzieci. Uznał, że to za bardzo spowalnia operację i polecił swojemu podwładnemu, pułkownikowi Custerowi zabijanie wszystkich jak leci.
  • Prokurator Mierzewski doszedł do niepokojących wniosków. Chciał postawić w stan oskarżenia najwyższych urzędników państwa, bo tortury, nielegalne więzienie CIA, bo łamanie praw człowieka i polskiej Konstytucji. To śmieszne, że tego chciał. Na tyle śmieszne, że został odsunięty od śledztwa, wcześniej określanego jako jedno z najważniejszych w Polsce…
  • Prok. Mierzewski planował postawić zarzuty urzędnikom państwowym rządu SLD. Wydali oni zgodę na utworzenie w Polsce tajnego więzienia CIA (w rejonie Szyman w woj. warmińsko-mazurskim). Ale dwa tygodnie temu – jak ujawniła „Gazeta” – Mierzewski został od śledztwa odsunięty. Wcześniej stanowisko zastępcy prokuratora apelacyjnego stracił Majewski.
  • Stany Zjednoczone są demokracją. Przestrzegają prawa – nie torturują na własnym terytorium. Jako demokratyczne państwo prawa korzystają więc z więzień pływających po wodach eksterytorialnych albo z usług innych, mniej szanujących się państw, które godzą się na rolę eksterytorialnych „czarnych dziur”. Status „czarnej dziury” jest nie tylko niezgodny z naszym prawem, ale również Polsce uwłacza. Nikt nas nie będzie szanował, jeśli nie będziemy szanować się sami.
  • To nie jest XIX wiek, a tu nie jest Bantustan. Rządzący muszą dbać o godność państwa i robić tylko to co jest zgodne z sumieniem i prawem. (…) Będziemy starali się zapobiec negatywnym skutkom wyjaśniania tej sprawy, ale ona musi zostać wyjaśniona. Co do tego nie może być wątpliwości ani w tu ani pod drugiej stronie oceanu.
  • Tylko te techniki mogą z terrorystów al Kaidy wydobyć zeznania. Testowano je na tysiącach oficerów amerykańskich.
  • W pierwszym okresie wojny z terroryzmem rząd USA przesadził z reakcją, ale niech pan spojrzy cośmy naprawili.
    • Autor: Charles Stimson, w latach 2005–2007 nadzorca obozu Guantanamo
    • Opis: o torturowaniu więźniów przez CIA.
    • Źródło: wyborcza.pl, 5 maja 2009
  • W Polsce była tego typu sytuacja. Mój informator podkreślał, że władze polskie mogły o tym nie wiedzieć. Bo rozgrywało się to na poziomie wykonawczym. (…) To przykre działanie, masowo stosowane przez CIA i ich uczniów w Ameryce Łacińskiej. (…) To nie był złapany chłopiec bez winy, co nie zmienia faktu, że nie wolno nikogo torturować.
  • Zgodnie z raportem Międzynarodowego Czerwonego Krzyża areszty znajdowały się w ośmiu krajach, w tym w Tajlandii, Afganistanie, Maroku, Rumunii i Polsce.
    • Autor: Mark Danner, dziennikarz „New York Review of Books”
    • Opis: o tajnych więzieniach CIA, które umożliwiały torturowanie więźniów bez łamania amerykańskiego prawa.
    • Źródło: wyborcza.pl, 17 marca 2009
  • Zostałem wywleczony z małej skrzyni, nie byłem w stanie chodzić. Położono mnie na czymś, co wyglądało jak łóżko szpitalne, i bardzo ciasno przypięto pasami. Na twarz położono mi czarny materiał i przesłuchujący, używając butelki po wodzie mineralnej, polewali materiał w taki sposób, że nie mogłem oddychać. Po paru minutach materiał zdjęto i łóżko zostało obrócone do pozycji pionowej. Pasy uciskały mi rany i bardzo mnie to bolało. Zwymiotowałem. (…) Ta sama tortura została powtórzona.
    • Autor: Abu Zubajda, International Red Cross Report on CIA Detainees, cyt. za: rozmowa Agnieszki Kublik z mec. Bartłomiejem Jankowskim, Każdy ma prawo do obrony, „Gazeta Wyborcza”, 31 marca–1 kwietnia 2012.
    • Opis: fragment zeznań złożonych po tym, jak rząd USA stwierdził, że nie miał on związków z terroryzmem.

Inne[edytuj]

  • Bush podpisał ściśle tajną dyrektywę uprawniającą Pentagon i CIA do przeprowadzania ataków prewencyjnych na kraje, które są na drodze do uzyskania broni atomowej. Dowiedzieliśmy się ze źródeł zbliżonych do administracji, że eksperci ds. broni jądrowej z Departamentu Energii uczą agentów SOG, jak atakować instalacje nuklearne wroga.
    • Źródło: Douglas Waller, CIA zamotana w Iraku, „Time Inc.”, 27 stycznia 2003.
  • CIA dysponuje również o wiele rozleglejszą niż Pentagon siecią kontaktów wśród zagranicznych służb wywiadowczych oraz globalną siatką płatnych informatorów. – Agencja zajmuje się wszystkimi, począwszy od utrzymywania łączności ze współpracownikami najniższego szczebla rozsianymi po całym świecie, a skończywszy na rządach w ich krajach – mówi jeden z przedstawicieli amerykańskiego wywiadu. – Wymień nazwę dowolnego kraju, a po paru rozmowach telefonicznych mogę znaleźć ci czterech lub pięciu ludzi dysponujących różnymi umiejętnościami niezbędnymi do wykonywania zadań niebezpiecznych.
    • Źródło: Douglas Waller, CIA zamotana w Iraku, „Time Inc.”, 27 stycznia 2003.
  • CIA knuła tak niesamowite spiski, aby zamordować kubańskiego dyktatora, że zawstydziłyby one nawet agenta 007… Chciała wykorzystać trujące tabletki, toksyczne cygara i wybuchające małże. Doszło nawet do tego, że Fidel sam proponował, że się zastrzeli. Od niemal pół wieku CIA i kubańscy uchodźcy próbowali stworzyć plan zamachu na Fidela Castro. Oczywiście żaden z tych pomysłów nie wypalił, ale wiele z nich z pewnością uznano by za zbyt wymyślne nawet jak na fabułę powieści o Jamesie Bondzie.
  • Dokumenty CIA ukazują jasno: w ciągu ćwierć wieku, począwszy od początku lat pięćdziesiątych, ponad czterystu amerykańskich dziennikarzy było tajnymi współpracownikami CIA. Ich relacje z wywiadem miały zróżnicowany charakter – od „niewinnych” rozmów, wymiany spostrzeżeń po zupełnie otwartą współpracę, na przykład, przyjmowanie zleceń stricte wywiadowczych. Dziennikarze dzielili się z CIA zdobytymi informacjami, najmowano ich do roli łączników między centralą a zawodowymi szpiegami, na przykład w krajach komunistycznych. W opinii wysokich funkcjonariuszy agencji byli jednym z najbardziej wartościowych „narzędzi” zbierania danych.
  • George W. Bush, wielbiciel agencji, którą kierował niegdyś jego ojciec, przeznaczył dodatkowe setki milionów dolarów na budżet CIA. Polecił on członkom SOG, aby połączyli siły z zagranicznymi służbami wywiadowczymi. Upoważnił nawet CIA do porywania i zabijania terrorystów.
    • Opis: SOG to tajna Grupa do Zadań Specjalnych w CIA.
    • Źródło: Douglas Waller, CIA zamotana w Iraku, „Time Inc.”, 27 stycznia 2003
  • Przenikanie wywiadu do świata dziennikarskiego było o tyle łatwe, że granice między establishmentem politycznym, ekonomicznym i medialnym nigdy nie były w Ameryce zbyt przejrzyste. Niemal nie zdarzało się, iżby CIA korzystała ze współpracy dziennikarzy lub ich zaplecza, czyli biur zagranicznych gazet, radiostacji i telewizji, bez wiedzy właściciela, redaktora naczelnego bądź kluczowej postaci w kierownictwie danego medium. Oznacza to, że najpotężniejsze środki masowego przekazu – w sumie około 25 organizacji, korporacji, agencji medialnych – spełniały wobec służb wywiadowczych funkcje usługowe.
  • W kulminacyjnym okresie zimnej wojny dla agencji pracowały setki specjalistów od działań paramilitarnych inicjujący zamachy stanu i wojny domowe w różnych częściach świata. Uczestniczyła ona w spiskach przeciwko przywódcom Konga, Kuby oraz Iraku, a senackie śledztwo w 1976 r. wykazało, że inspirowała przewroty, w wyniku których zginęli przywódcy Republiki Dominikany, Wietnamu i Chile. Kiedy w latach 80. Ronald Reagan chciał ograniczyć wpływy komunizmu, agencja organizowała operacje z udziałem formacji paramilitarnych w Ameryce Środkowej. W Iranie, Gwatemali i Chile rządy obalone nie bez pomocy CIA zastąpiły represyjne reżimy, które w perspektywie przyniosły więcej szkód niż pożytków amerykańskim interesom za granicą.
    • Źródło: Douglas Waller, CIA zamotana w Iraku, „Time Inc.”, 27 stycznia 2003