Brygada Świętokrzyska

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Brygada Świętokrzyska – oddział zbrojny Narodowych Sił Zbrojnych, który nie podporządkował się rozkazowi scalenia z Armią Krajową, działający w okresie od połowy sierpnia 1944 do połowy sierpnia 1945.

  • 13 kwietnia 1945 r. Brygada Świętokrzyska, stacjonująca na poligonie w Rozstani, ruszyła w kierunku Pilzna; na miejsce dotarła pod koniec miesiąca. Czeskie podziemie zdecydowanie odrzuciło jednak pomysł wzniecenia przy wsparciu Brygady powstania w Pilznie. Po doświadczeniach Warszawy obawiano się odwetu Niemców. Mimo sprzeciwu Czechów na początku maja 1945 r. Brygada Świętokrzyska rozpoczęła działania antyniemieckie. Odcięto drogę odwrotu wojsk niemieckich na Pilzno i wyzwolono obóz koncentracyjny w Holiszowie, uwalniając około tysiąca kobiet, w tym wiele Polek i Żydówek.
  • Akowcy (…) w swym piśmie podkreślili, że tylko ze względu na szkodliwość „dla całokształtu interesów polskich” powstrzymywano się do tego czasu od ogłaszania „długiego szeregu kompromitujących faktów z przeszłości «Brygady»”, bo chciano utrzymać opinię o Polakach jako o społeczeństwie bez kolaborantów. Wobec jednak ewidentnego ataku postanowili zareagować. W obszernym artykule przypominano, że Brygada, podobnie jak komuniści, nie uznawała naczelnego dowództwa sił zbrojnych w kraju, a następnie podjęła „dosłownie [jako] jedyna podziemna grupa wojskowa” współpracę z Niemcami, dzięki którym dostała się do Czechosłowacji „pod ochroną wojska, władz i policji niemieckiej” i pod tą opieką dotrwała do końca wojny.
  • Brygada Świętokrzyska nie ma żadnego, najmniejszego moralnego i politycznego tytułu do wypowiadania wyroków w sprawach polityki polskiej, podobnie jak nie ma tego prawa Komitet Patriotów Polskich w Moskwie, gdyż jedyną różnicą między nimi było to, że Brygada chciała organizować wojsko polskie pod komendą i przy pomocy gestapo, a moskiewski Komitet przy pomocy NKWD.
    • Autor: Klaudiusz Hrabyk, O niepowołanym głosie krytyki, „Biuletyn Informacyjny AK w Amerykańskiej Strefie Niemiec” nr 17, sierpień 1948, s. 4–7.
    • Zobacz też: gestapo, NKWD
  • Działalność NSZ bez zmian. Wyraźna współpraca z Niemcami i plaga społeczeństwa na skutek stosowania rekwizycji. 22 listopada w czasie przemarszu NSZ przez miejscowość Oleszno Niemcy ściągnęli posterunki. Notowane są kontakty z Gestapo.
    • Autor: pułkownik Jan Zientarski, dowódca okręgu AK Radom
    • Opis: w meldunku z 2 stycznia 1945.
    • Źródło: Brygada Świętokrzyska, „Wiedza i życie. Inne oblicza historii” nr 3/2014, s. 11.
  • Jedenastego sierpnia 1944 r. przeprowadzono koncentrację oddziałów NSZ w majątku Lasocin, gdzie powstała Brygada Świętokrzyska NSZ. Jej dowódcą został ppłk Antoni Szacki „Bohun”, „Dąbrowski”. (…) W czasie swojej prawie półrocznej działalności na ziemi kieleckiej Brygada Świętokrzyska stoczyła ponad trzydzieści potyczek i bitew z jednostkami niemieckimi, grupami komunistycznymi i desantami sowieckimi. Jej żołnierze chronili przed rabunkami i gwałtami mieszkańców wsi i majątków ziemskich.
  • Na początku maja 1945 r., gdy III Rzesza była już pokonana, licząca 1400 ludzi Brygada dotarła do posterunków amerykańskich i wówczas zwróciła się przeciwko dotychczasowym opiekunom. 5 maja 1945 r. NSZ-owcy wyzwolili obóz koncentracyjny w Holiszowie w którym przebywało 1000 kobiet. Wydarzenie to pozwoliło im przedstawiać się jako formacja walcząca przeciw Niemcom, a to, że w obozie była grupa Żydówek, którym nie zrobili krzywdy, miało dowodzić o braku uprzedzeń antysemickich.
  • Na stosunek ludności cywilnej do Brygady rzutowały przede wszystkim rekwizycje, które – według opinii akowskich bardzo często połączone były z rabunkami: „Stosunek ludności cywilnej do oddz[iałów] NSZ jest wyraźnie wrogi ze względu na przeprowadzane bezwzględne rekwizycje żywności i zdarzające się przy tym rabowanie ubrań i bielizny”. Nie ułatwiał sytuacji także fakt, że rekwizycje przeprowadzano również u akowców, a czasami zabierano zapasy przygotowane dla oddziałów AK. Niewiele lepiej oceniana była Brygada przez dawnych towarzyszy broni, którzy zgodnie z umową scaleniową z 7 marca 1944 r. znaleźli się w szeregach AK.
  • Należy mocno wątpić w prawdziwość pojawiających się we wspomnieniach żołnierzy Brygady Świętokrzyskiej i późniejszej literaturze informacji o przyłączeniu się polskiej formacji do czeskich powstańców w Pilźnie i w jej ścisłe kontakty z czeskim ruchem oporu. Przypadek własowców, którzy w maju 1945 r. podjęli próbę przejścia na stronę powstańców w Pradze, to modelowy przykład, jak mogło się to skończyć. (…) Zachowała się relacja jednego z ważniejszych czeskich partyzantów z Pilzna Aloisa Petáka, później oficera kontaktowego przy sztabie Brygady Świętokrzyskiej, który nie wspomina o jakichkolwiek kontaktach z Polakami. Z jego relacji ewidentnie wynika, że główne siły czeskiego ruchu oporu o Brygadzie Świętokrzyskiej w ogóle nic nie wiedziały. A fakt, że Polakom towarzyszyła grupa niemieckich oficerów i podoficerów, wykluczał możliwość wtajemniczenia ich w przygotowania do powstania. Uważali Brygadę za formację kolaboracyjną.
  • Niemcy (…) cały czas nalegali, aby włączyć Brygadę Świętokrzyską jako polską jednostkę do Waffen SS. Polacy nie wyrazili na to zgody, mieli bowiem świadomość, że Niemcom zależy głównie na propagandowym wykorzystaniu tego faktu, co zaszkodziłoby sprawie polskiej.
  • Niemcy zgadzali się utrzymywać żołnierzy Brygady, ale nie za wszelką cenę. Jak pisał Czesław Brzoza, ta kuratela nie była zbyt uciążliwa.
    • Autor: Jan Żaryn, „Taniec na linie, nad przepaścią”. Organizacja Polska na wychodźstwie i jej łączność z krajem w latach 1945–1955, Warszawa 2011, s. 56.
  • Początek ofensywy sowieckiej w styczniu 1945 r. zaskoczył Brygadę Świętokrzyską. Jej dowództwo nie dysponowało bowiem planem ewakuacji na wypadek wkroczenia Armii Czerwonej i zmuszone było improwizować. 14 stycznia w rejonie Pogwizdowa przesuwające się na zachód oddziały Brygady Świętokrzyskiej stoczyły ciężką walkę z batalionem Wehrmachtu. Po nieudanej próbie przekroczenia Pilicy płk „Bohun” musiał nawiązać kontakt z dowództwem niemieckiej obrony: zawarto rozejm i uzyskano pozwolenie na przejście przez most w okolicy Żarnowca. W zamian Brygada zwolniła kilkunastu niemieckich jeńców. Przeprawa odbyła się pod ogniem sowieckich czołgów i artylerii.
  • Reszta oddziałów NSZ skoncentrowała się w międzyczasie na Kielecczyźnie, gdzie nastąpiło ich przeorganizowanie w Brygadę Świętokrzyską, która po nawiązaniu kontaktów z okupacyjnymi władzami niemieckimi, reprezentowanymi przez Haupstumführera Paula Fuchsa, szefa Sonderkommando IV A w dystrykcie radomskim, rozpoczęła w sile 850 żołnierzy, za zgodą i pod opieką żandarmerii niemieckiej, 13 stycznia 1945 roku marsz na zachód przez Śląsk do Czechosłowacji. Stamtąd we współpracy z armią niemiecką zrzucono na spadochronach w kraju dwa partole, które jednakże zostały schwytane przez bezpiekę. 6 maja 1945 roku Brygada Świętokrzyska przedostała się na teren Niemiec zajęty przez wojska amerykańskie. Nawiązała stamtąd kontakt z Drugim Korpusem gen. Andersa, jednakże nie podporządkowała się jego dowództwu. W rezultacie osamotnieni żołnierze Brygady Świętokrzyskiej stali się we wrześniu 1945 roku głównym trzonem kompanii wartowniczych w służbie amerykańskiej, których dowódcą z ramienia wojskowych władz amerykańskich został pułkownik armii polskiej Franciszek Sobolta.
  • Równolegle ze zwalczaniem komunistów Brygada Świętokrzyska prowadziła działania przeciwko Niemcom. Miały one charakter defensywny, ograniczały się do ochrony ludności przed akcjami pacyfikacyjnymi oraz zdobywania zaopatrzenia. Starano się nie prowokować okupanta i nie narażać ludności na represje. Twierdzenia komunistycznych historyków o współpracy Brygady z Niemcami były propagandowym kłamstwem. Jej żołnierze stoczyli kilkanaście walk i potyczek z żandarmerią, Wehrmachtem oraz formacjami sowieckich kolaborantów.
  • W czasie wojny, mimo różnic politycznych, obowiązywał wspólny kodeks honorowy, którego dwie podstawowe zasady głosiły: nie wolno utrzymywać kontaktów z Niemcami, nie wolno strzelać do jakichkolwiek polskich oddziałów. NSZ łamał te zasady. Po wojnie NSZ-owcy byli odsunięci od środowisk emigracyjnych. Najwięcej trafiło ich do Chicago – być może tam przechowują swoje archiwa. W Londynie prawa kombatanckie uzyskali dopiero w latach 80.
  • W Czechach dowództwo Brygady skorzystało z niemieckiej propozycji i do ośrodków SD-Abwehry skierowało na kursy około stu ludzi. Program zajęć opracowali czołowi specjaliści od wywiadu i dywersji – brigadeführer SS Walter Schellenberg (szef wywiadu SD), obersturmbannführer SS i słynny komandos Otto Skorzenny czy gen. Reinhard Gehlen, szef wywiadu Wehrmachtu na froncie wschodnim. (…) Członkowie Brygady stali się uczestnikami ostatniego ambitnego projektu nazistów polegającego na tworzeniu pod ich skrzydłami antybolszewickiej międzynarodówki dywersyjno-wywiadowczej. Znaleźli się w towarzystwie Łotewskiej i Estońskiej Waffen SS, Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), Żelaznej Gwardii (rumuńscy faszyści) czy Strzałokrzyżowców (węgierscy faszyści).
  • W jednym z raportów AK czytamy: „Oddział ten [Brygada Świętokrzyska] jest dobrze uzbrojony i wyszkolony. Ćwiczy i obozuje niemal na oczach Niemców, którzy nie atakują go. Gdzie indziej kielecka AK informowała: Stosunek ludności cywilnej do oddziałów NSZ jest wyraźnie wrogi, ze względu na rekwizycje żywności i zdarzające się przy tym rabowanie ubrań i bielizny”. Akowców szczególnie oburzał fakt, że członkowie Brygady, podszywając się pod żołnierzy AK, przywłaszczali sobie zmagazynowaną dla nich żywność. Dopuszczała się tego formacja, która odmówiła wystąpienia przeciwko Niemcom w ramach akcji „Burza”.(...)
    Informacji i opinii dowódców AK i ludowców o NSZ nie da się zbyć stwierdzeniem, że to „komunistyczna propaganda”. W świetle tych przekazów Brygada nie chroniła polskiej wsi przed bandytami i Niemcami, lecz przeciwnie – to wieś trzeba było chronić przed partyzantami z tej jednostki.
    • Autor: Rafał Wnuk, Brygada Świętokrzyska. Zakłamana legenda, „Ale Historia” nr 4, 25 stycznia 2016.
  • Współpraca NSZ z gestapo była w zasadzie jawna i poszczególni dowódcy nie kryli się z tym, że otrzymują broń i amunicję do walki z komuną od władz okupacyjnych. Znany jest przypadek (styczeń lub luty 1944), gdzie oficerowie NSZ z bronią przyjeżdżali na gestapo w Ostrowcu [Świętokrzyskim], tam omawiali obławy na PPR i przekazywali gestapo materiał odnośnie komórek PPR. (…) Niemcy już wówczas uważali NSZ za polski „narodowy socjalizm” prowadzący jawną walkę z Rosją, robiący dywersję w ugrupowaniach politycznych Polski podziemnej i rozbijający spoistość Armii Krajowej. (…) Jawna współpraca z gestapo, lekkomyślne wyskoki poszczególnych dowódców, zwłaszcza po pijanemu, poderwały zaufanie społeczeństwa do NSZ.
    • Autor: major Zygmunt Szewczyk, szef wywiadu Inspektoratu Kieleckiego AK
    • Źródło: Rafał Wnuk, Brygada Świętokrzyska. Zakłamana legenda, „Ale Historia” nr 4, 25 stycznia 2016.
  • Wydaje się, że pod koniec kwietnia [1945] Brygada nie tylko pozbywała się ostatecznie opieki niemieckiej, (…), ale mogła ujawnić swe antyniemieckie nastroje. (…) Brygada wspierała działania wojenne Amerykanów, m.in. blokowała trasy przemarszu jednostek niemieckich, a 5 maja przeprowadziła jedną ze swych największych akcji przeciwko Niemcom – wyzwolenie kobiecego obozu koncentracyjnego w Holiszowie.
  • Zwalczenie przez Brygadę Świętokrzyską komunistycznej partyzantki bardzo Niemcom odpowiadało, a to, że w jej kierownictwie mieli agenta [Huberta „Toma” Jurę], gwarantowało przyjazną neutralność jednostki NSZ wobec sił niemieckich. W zamian Brygada dostawała broń i miała zapewnione bezpieczeństwo, zyskując komfort nieosiągalny dla innych polskich organizacji. Sporadycznie dochodziło do potyczek z niezorientowanymi w sytuacji oddziałami niemieckimi, jednak zasadniczo żołnierze Brygady unikali walki z Niemcami.