Marek Kuchciński

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Marek Kuchciński

Marek Kuchciński (ur. 1955) – polski polityk, poseł na Sejm, przewodniczący klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości, od 2015 marszałek Sejmu VIII kadencji.

  • 16 grudnia podczas posiedzenia Sejmu zawiódł zdrowy rozsądek ze strony grupy posłów, którzy do 2015 r. byli w obozie rządzącym. Nie mogli się oni pogodzić z tym, że po wyborach, w trakcie obrad Sejmu, w demokratyczny sposób przegrywają. Wydaje mi się, że byli także wykorzystywani przez różne siły międzynarodowe do tego, żeby wprowadzić destabilizację w Polsce.
  • Gdyby tam był Jarosław Kaczyński, to myślę, że mogłoby dojść do rękoczynów.
    • Opis: o nieobecności przedstawicieli Polski na konferencji w Monachium.
    • Źródło: Fakty, TVN, 12 lutego 2007.
  • Każda opozycja ma niezbywalne prawo do krytyki rządu. Ale obecna krytyka rządu przerodziła się w bezmyślny opór i [z] dialogu z większością w jednostronny krzyk nierozumnego oporu przed jakimikolwiek zmianami.
    • Opis: wystąpienie z dnia 17 października 2006 podczas debaty nad samorozwiązaniem Sejmu.
    • Źródło: „Gazeta Wyborcza”
  • Kiedy my, Polacy, mówimy o II wojnie światowej i latach powojennych, jesteśmy szczególnie dumni z cichociemnych: żołnierzy Polskich Sił Zbrojnych, sił specjalnych, o których nikt głośno nie mówił. To byli prawdziwi bohaterowie, po prostu patrioci. I takim patriotą był Henryk Sławik, przez dziesiątki lat skazany na zapomnienie, nie był wspominany nawet na rodzimym Górnym Śląsku, o którego wolność walczył.
  • Kto jest przeciw, proszę podnieść rękę. Kto wstrzymał się od głosu, proszę podnieść rękę. Dziękuję. Nie widzę. To znaczy wszystko jedno, czy widzę, czy nie widzę. Dziękuję bardzo. Podaję wyniki głosowania.
  • Lewica, postkomuniści i liberałowie!
    • Opis: wypowiedź po ujawnieniu w TVN taśm Renaty Beger.
    • Źródło: „Gazeta Wyborcza”
  • Majorowi „Zaporze” podobnie jak innym żołnierzom, którzy stawiali czoła sowieckiej agresji, należy się cześć i szacunek. Hieronim Dekutkowski nie zgodził się na totalitarną władze, na życie w komunistycznym zniewoleniu. Już od 1944 r. podjął nierówną walkę z radzieckim okupantem. Stawką była wolność i suwerenność ojczyny, zaś ceną życie. Męstwo i odwaga nie przyniosły Dekutowskiemu należnej chwały, lecz niewymowne cierpienie. Śmierć przyszła po miesiącach bezwzględnych i brutalnych przesłuchań w więzieniu na Mokotowie. Celem reżimowej władzy było zastraszenie i zniewolenie polskiego społeczeństwa, złamanie duch wolności oraz niepodległościowych dążeń, zbudowanie życia bez chrześcijańskich i narodowych wartości.
  • My odbudowujemy dom, Polskę, w którym mieszka 38 milionów ludzi. A więc nie możemy odgrzybić, odszczurzyć, zastosować środków chemicznych, żeby raz-dwa wyremontować, tylko musimy jeszcze dbać o zdrowie obywateli, więc trudno to się robi. Często możemy założyć, proszę państwa, że to, co pozostało po komunizmie i po tych paru pokoleniach jeszcze z II wojny światowej, no to musimy kilka, wiele pokoleń poświęcić na to, a tutaj nie mamy czasu.
  • Nie mogliśmy poprzeć poprawek LPR, bo ich przyjęcie oznaczałoby, że nie można byłoby w Polsce wprowadzić kary śmierci.
    • Opis: wyjaśnienie dlaczego posłowie PiS nie głosowali jednomyślnie za zmianami w konstytucji.
    • Źródło: „Przekrój”, 19 kwietnia 2007
  • Śmierć Jolanty Szczypińskiej zasmuciła wszystkich, którzy się z nią zetknęli. Jola chorowała i bardzo cierpiała. Wiemy o tym wszyscy i wszyscy życzyliśmy jej powrotu do zdrowia. Pamiętam ją jeszcze z lat 70., a także gdy w czasach Porozumienia Centrum razem działaliśmy tworząc zręby, struktury działalności publicznej, politycznej w Polsce.
  • To będzie jedyny człowiek w Prezydium Sejmu, który będzie reprezentował większość ogólnonarodową, która jest w opozycji. Putra będzie się przyczyniał do tego, że debata będzie prowadzona merytorycznie, bez awanturnictwa i bez obraźliwych słów, jakie często słyszeliśmy z lewej strony sali, ze środka sali, z tych kręgów, które były opozycją.
    • Opis: prezentacja kandydatury Krzysztofa Putry na wicemarszałka Sejmu.
    • Źródło: „Gazeta Wyborcza”, 6 listopada 2007
  • To była najlepsza kampania z tych, których do tej pory PiS prowadziła. Istnieje front przeciwko nam skupiony w partiach politycznych, biznesie i niektórych mediach. Z tego trzeba wyciągnąć wnioski.
  • Zawsze była otwarta, potrafiła przełożyć to, czym pielęgniarka szpitalna, którą wcześniej była, może dzielić się z podopiecznymi. Miała też to ciepło, ten dar traktowania wszystkich ludzi wokół siebie w sposób otwarty, wpierający, pomagający, z dobrym słowem. Taka w mojej pamięci pozostanie – bardzo miła, piękna i dobra Jola.

O Marku Kuchcińskim[edytuj]

  • Marek Kuchciński nie zdał egzaminu. Niepotrzebnie wywołał konflikt i stworzył sytuację, którą opozycja natychmiast wykorzystała. Marszałek się pogubił. Nie potrafił odpowiednio zareagować w sytuacji napięcia emocjonalnego. Dowiódł swoich niewielkich kompetencji do prowadzenia obrad Sejmu. Wywołał poważny kryzys parlamentarny.
  • Marszałek Kuchciński zamyka Sejm przed dziennikarzami od grudnia 2016 roku. Najpierw po grudniowych protestach przeciwko „głosowaniu kolumnowemu”, potem przy okazji rozmaitych, niewygodnych dla rządu PiS tematach w Sejmie, np. debaty nad pierwszą ustawą antyaborcyjną. Przedostatni zakaz – 9 kwietnia – był jak z komedii Barei: dziennikarze (oprócz telewizji rządowej) nie zostali wpuszczeni do Sejmu, bo odbywało się tam odsłonięcie tablicy upamiętniającej Lecha Kaczyńskiego. Ostatni zakaz związany jest z protestem osób niepełnosprawnych i ich opiekunów. Na okrągło filmuje ich telewizja rządowa, co nosi cechy znęcania się. Natomiast dziennikarze niemający stałych kart wejść i rozmawiać z protestującymi nie mogą. Ba, nie mogą nawet ubiegać się o wydanie kart wstępu w biurze przepustek. (...) Na razie sądy nie wypowiedziały się co do meritum: czy marszałek ma prawo traktować Sejm jak swój prywatny folwark, zamykając do niego dostęp obywatelom?
  • Oceniam Kuchcińskiego bardzo źle, ale to nie jego wina. Nie lubię psychologii, ale tym razem bez tego się nie da. Już po działaniach pana marszałka widać, że są one neurotyczno-lękowe z ciągłą tendencją do ucieczki i izolacji. Nawet to się materializuje w aranżacji przestrzeni. To jest ekranowanie się od rzeczywistości, która jest natarczywa, niemiła, powoduje stres.
  • Panie Marszałku! Z wielką troską i z wielką sympatią do pana osoby kieruję te słowa do pana. Coś się panu porobiło. Chłopie, był pan w poprzedniej kadencji marszałkiem, który oprócz znajomości regulaminu demonstrował przede wszystkim kulturę osobistą. Dzisiaj pan się zachowuje na tej sali, jakby ta sala była pana własnością. Pan komentuje wypowiedzi posłów, zapominając, że polskie prawo zakazuje cenzury, nawet prewencyjnej. Pan dzisiaj zna tylko i wyłącznie jeden artykuł tego regulaminu, tj. art. 175, którym pan tu potrząsa, mówiąc o tym, że za chwilę pan ukarze karą finansową posła, który ma prawo do tego, żeby zabrać głos, i bierze odpowiedzialność za swoje słowa.
  • Panie prezesie, marszałek Kuchciński nie jest do końca winien tego, że obsadził go pan w roli, do której się nie nadaje. Czuje pan się za niego odpowiedzialny? Bo on, jako że jest młodszy od pana, będzie musiał dłużej się mierzyć z odpowiedzialnością. Wszyscy przywódcy mający skłonność do autorytaryzmu uważają, że będą rządzić wiecznie, ale kiedyś władza PiS się skończy. Proszę to wziąć pod uwagę.
  • To był błąd oczywisty biednego, zakompleksionego Kuchcińskiego, który zaowocował porażką PiS, bo to mniejszość parlamentarna przegnała większość do kanciapy.
Commons-logo.svg