Ewolucja

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Zięby Darwina – przykład radiacji ewolucyjnej gatunków pochodzących od wspólnego przodka jako adaptacji środowiskowej

Ewolucja – proces biologiczny, polegający na zmianach organizmu w czasie, prowadzący do powstawania nowych gatunków.

Cytaty popierające teorię ewolucji[edytuj]

  • Chociaż wiele rzeczy jest i długo jeszcze pozostanie niewyjaśnionych, to jednak na podstawie najskrupulatniejszych badań i najbezstronniejszego sądu, do jakiego jestem zdolny, nie wątpię bynajmniej, że pogląd wyznawany dotychczas przez większość przyrodników i podzielany dawniej przeze mnie, a mianowicie, że każdy gatunek został stworzony oddzielnie, jest błędny. Jestem całkowicie przekonany, że gatunki są zmienne i że gatunki należące do jednego tak zwanego rodzaju są w prostej linii potomkami jakiegoś innego, zazwyczaj wygasłego gatunku. Jestem prócz tego przekonany, że dobór naturalny był najważniejszym, chociaż nie wyłącznym czynnikiem przekształcania gatunków.
    • Autor: Karol Darwin, O powstawaniu gatunków drogą doboru naturalnego (1859), przeł. Sz. Dickstein, J. Nusbaum, wyd. Altaya, Warszawa 2001, s. 7.
  • Ewolucja ujawnia się w niedoskonałościach stanowiących zapis genealogii. Jakże byłoby możliwe, że szczur biega, nietoperz lata, delfin pływa, a ja wystukuję ten esej na maszynie za pomocą narządów zbudowanych z tych samych kości, gdybyśmy wszyscy nie odziedziczyli ich po wspólnym przodku? Inżynier, zaczynając od zera, mógłby w każdym z tych przypadków zaprojektować lepsze członki.
    • Autor: Stephen Jay Gould, Niewczesny pogrzeb Darwina. Wybór esejów, Biblioteka Myśli Współczesnej, PIW, Warszawa 1991, s. 134.
  • Ewolucja życia przez bardzo długi okres czasu jest faktem, o ile mamy wierzyć świadectwu zebranemu w ciągu ostatnich dwu stuleci przez geologię, paleontologię (badanie skamieniałości), biologię molekularną i wiele innych dyscyplin naukowych.(…) Jeśli będziecie przesuwać się wzdłuż śladów wiodących w dół, ku głębokościom w wielkich pęknięciach takich jak Wielki Kanion, to możecie ujrzeć przed swymi oczyma niektóre stadia ewolucji zilustrowane przez skamieniałości.
    • Autor: Francis Hitching, The Neck of the Giraffe: Where Darwin Went Wrong, Ticknor and Fields, Nowy Jork 1982, s. 12–13.
  • Fakt, iż proces ewolucyjny miał miejsce, nie ulega wątpliwości. Kwestionowany jest tylko mechanizm tego procesu.
    • Autor: Gordon Rattray Taylor, The Great Evolution Mystery, Harper and Row, Nowy Jork 1983, s. 2.
    • Opis: neolamarkista, krytyk darwinizmu.
  • Gdyby (…) rzeczywiście liczne gatunki (…) nagle się pojawiły, fakt ten przemawiałby silnie na niekorzyść teorii ewolucji.
    • Autor: Karol Darwin, O powstawaniu gatunków, PWRiL, Warszawa 1959, s. 342.
  • Gdyby szympansy zostały stworzone niezależnie od ludzi, to dlaczego mają one wspólną biochemię aż do takich subtelnych szczegółów jak sekwencja aminokwasów w konkretnych białkach?
    • Autorzy: Allen Hammond, Lynn Margulis, Farewell to Newton, Einstein, Darwin…, „Science”, December 1981, vol. 2, nr 10, s. 56.
  • Hipotezy naukowe można uszeregować według poziomu wiarygodności; im więcej danych wspiera daną hipotezę, tym większym zostaje ona obdarzona zaufaniem. Jeśli ta hipoteza pasuje do szerszego kontekstu, z powodzeniem zazębiając się z już uznanymi teoriami, otrzymuje za to kolejny duży plus. Jeśli mimo intensywnej pracy badawczej toczącej się na jakimś polu, dana hipoteza nie ma poważnych rywalek, nasze zaufanie do niej rośnie. Jeśli do tego ta hipoteza wspiera nas znacząco w zrozumieniu natury, co zostaje potwierdzone przez dalsze testy i obserwacje, wtedy może uzyskać miano „teorii naukowej” (należy podkreślić, iż teoria naukowa stoi wysoko w hierarchii wiarygodności; pomyślnie przeszła intensywne sprawdzanie i z powodzeniem dostarcza ram pojęciowych integrujących i wyjaśniających całe kategorie złożonych zjawisk przyrody; nie wolno mylić tego znaczenia pojęcia „teoria naukowa”, obiegowym, potocznym użyciem słowa „teoria” w odniesieniu do niedowarzonych spekulacji lub domysłów. A zatem zarzut, że „ewolucja to tylko teoria (naukowa)” przypomina narzekanie, iż sportowiec jest tylko złotym medalistą!).
  • Istnieje debata na temat mechanizmu ewolucji. Debata ta nie dotyczy faktu ewolucji.
    • Autor: Philip Kitcher, Abusing Science, MIT Press, Cambridge 1982, s. 150–151
  • Nic w biologii nie ma sensu jeśli jest rozpatrywane w oderwaniu od ewolucji.
    • Autor: Theodosius Dobzhansky
    • Źródło: Nothing in Biology Makes Sense Except in the Light of Evolution, 1973, The American Biology Teacher 35: (March), s. 125–129.
  • Teoria ewolucji jest fundamentalną, należycie uzasadnioną i jednoczącą regułą nauk biologicznych. Dowody naukowe w sposób przytłaczający potwierdzają, że wszystkie istoty żywe mają wspólne pochodzenie. Mimo że słusznie toczą się debaty na temat modelów i procesów ewolucyjnych, nie ma jednak poważnych wątpliwości natury naukowej co do tego, że ewolucja miała miejsce a dobór naturalny jest jej zasadniczym mechanizmem. Byłoby niewłaściwe z punktu widzenia nauki, a nieodpowiedzialne z punktu widzenia pedagogiki, by do programów nauczania szkół publicznych w naszym kraju wprowadzać kreacjonistyczną pseudonaukę, zawierającą, lecz nie ograniczającą się do „teorii inteligentnego projektu”.
  • Teoria ewolucji opierała się początkowo na danych morfologicznych, embriologicznych i paleologicznych. W tym stuleciu znaczenie jej wzmocniło się dzięki całej serii wyników badań zgromadzonych przez genetykę, biochemię i biologię molekularną. Wszystkie informacje zgromadzone przez te różne dyscypliny tworzą to, co określa się często mianem współczesnego darwinizmu. Ślady ewolucji odnajdywane są dzisiaj w każdej z naszych komórek, w każdej naszej cząsteczce. Obecnie stało się w zasadzie niemożliwe wyjaśnienie olbrzymiej ilości danych zebranych od początku tego wieku bez teorii bardzo zbliżonej do współczesnego darwinizmu. Prawdopodobieństwo, że pewnego dnia teoria ta w całości zostanie obalona jest obecnie bliskie zeru. Tymczasem jednak jesteśmy jeszcze daleko od sformułowania jej wersji ostatecznej, zwłaszcza gdy chodzi o wytłumaczenie samych mechanizmów ewolucji.
  • Uczeni nie martwią się już udowadnianiem, że Ziemia jest kulista czy udowadnianiem ewolucji.
    • Autor: Francisco J. Ayala
    • Źródło: Rachel Flick, In the Beginning…, Policy Review, The Heritage Foundation, Winter 1985, nr 31, s. 58.
  • W niższych warstwach skał ani Darwin, ani jemu współcześni nie mogli znaleźć żadnych skamieniałości prócz najprostszych glonów. To pozornie nagłe pojawienie się życia stało się ważnym argumentem przeciwników Darwina, którego za swojego życia nie zdołał obalić. (…) Dopiero znacznie później paleontolodzy dowiedli, że jednak miał rację: poniżej warstw zawierających pierwsze skamieniałe szkielety odnaleziono szczątki poszukiwanych i przewidzianych teoretycznie przez Darwina przodków, których długo nie zauważono ze względu na ich małe rozmiary.
    • Autor: Peter Ward, Kres ewolucji. Dinozaury, wielkie wymierania i bioróżnorodność, przeł.K. Sabath, M. Ryszkiewicz, wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 1995, s. 27–29.
  • Wszystkie dotąd zbadane skamieniałości potwierdzają, że ogólnie rzecz biorąc złożone formy życia pojawiają się później niż proste. Świadectwo to silnie świadczy przeciwko jednoczesnemu stworzeniu.
    • Autorka: Rachel Flick, In the Beginning…, „Policy Review”, The Heritage Foundation, Winter 1985, nr 31, s. 58.
  • Wszystko, co sugerujemy, to tylko nieco odmienny sposób funkcjonowania ewolucji. (…) Debata naukowa toczy się między ludźmi, którzy mocno wierzą w ewolucję i którzy nie mają w ogóle czasu na rozważanie stanowiska kreacjonistycznego.
    • Autor: Anthony Hallam, Did Darwin Get It Wrong?, NOVA program, 1 listopada 1981, WGBH Transcript, s. 7.
    • Opis: krytyk darwinizmu, neolamarkista.
  • Zapis kopalny jest pełen wspaniale stopniowych przejść, choć oczywiście pojawiają się pewne luki – niektóre bardzo duże, ale i łatwe do przyjęcia, jak na przykład u zwierząt, których ciało nie ulega fosylizacji.
    • Autor: Richard Dawkins, Wspinaczka na szczyt nieprawdopodobieństwa, Warszawa 1998, s. 129.
    • Opis: o twierdzeniach kreacjonistów, że zapis kopalny nie potwierdza istnienia form przejściowych.
  • Znano już fakty, dobitnie świadczące o tym, że organizmy żyjące na Ziemi ulegały zmianom, jedne znikały, inne się pojawiały; zebrano dane, dzięki którym można było uporządkować kolejność wydarzeń, a nawet ustalić niektóre daty (nie ma znaczenia, że mylono się co do wielu szczegółów). Dzieło Darwina było, między innymi, skrupulatnym zestawieniem tych obserwacji w jednolity obraz przemian życia w historii Ziemi, przekonującym zbiorem argumentów za tym, że ewolucja jest faktem.

Wypowiedzi kreacjonistów[edytuj]

  • Badania pokazują, że dinozaury były współczesne ludziom. Ze wszystkich kultur docierają informacje, że je pamiętamy. Szkoci – potwora z Loch Ness, my – smoka wawelskiego, a Marco Polo pisał, że smok był zaprzężony do karety cesarskiej w Chinach.
    • Autor: Maciej Giertych
    • Źródło: wykład w Akademii Orła Białego, 21 października 2006
  • Całe to datowanie jest nieprawdziwe. To, że mówimy o milionach lat, wynika z błędu naukowców z XIX wieku. I to kładzie całą tę ewolucję. Nie było na nią czasu. Jest za to dewolucja, gatunki wymierają, a materiał genetyczny ubożeje.
    • Autor: Maciej Giertych
    • Źródło: wykład w Akademii Orła Białego, 21 października 2006
  • Chociaż [ewolucjoniści] rzadko poruszają ten temat, to jednak znani naukowcy zgadzają się z moim poglądem. Na przykład [Loren] Eiseley mówi: Okazuje się, że staranna hodowla, bez względu na uzyskany przez nią stopień uszlachetnienia koni wyścigowych czy kapusty, nie daje nie kończących się odchyleń biologicznych, koniecznych dla ewolucji. Zakrawa to na gorzką ironię, bo chyba żaden inny pojedynczy czynnik nie był tak często przytaczany jako argument na korzyść ewolucji, jak hodowla zwierząt domowych. (…) Profesor [Edward] Deevey mówi krótko i węzłowato o barierze gatunku (…), po czym przyznaje się do porażki: Drogą krzyżowania i selekcji w obrębie gatunku albo w szeregu blisko spokrewnionych gatunków, na przykład pszenicy, osiągnięto zdumiewające wyniki. Ale pszenica nadal jest pszenicą, a nie, dajmy na to, grejpfrutem; i tak jak nie możemy sprawić, żeby świniom wyrosły skrzydła, tak też nie zmusimy kur do składania jaj w kształcie walca.
    • Autor: Norman Macbeth, Świadectwo żywych organizmów, notatka prasowa, „Awake!” nr 8, 1970, s. 15.
  • Dowiedziałem się, że moja dziedzina dostarcza dowodów dla teorii ewolucji. Że ewolucja to skutek drobnych mutacji, dzięki którym organizmy wykształcają przydatne cechy. A czy ktokolwiek potrafi podać przykład korzystnej mutacji? Nie! Mutacje są zawsze szkodliwe.
    • Autor: Maciej Giertych
    • Źródło: wykład w Akademii Orła Białego, 21 października 2006
  • Jeden z naukowców pokazał mi zdjęcie amerykańskiego boksera. Miał wszystkie cechy neandertalczyka. Tacy ludzie są wśród nas. To rasa człowieka, kiedyś może bardziej rozpowszechniona, ale wciąż istniejąca.
    • Autor: Maciej Giertych
    • Źródło: wykład w Akademii Orła Białego, 21 października 2006
  • Jedynym wyjaśnieniem, na które można się zgodzić, jest stwarzanie. Wiem, że dla fizyków, w tym również dla mnie, jest to odrażające, ale nie wolno nam odrzucać teorii, która nam się nie podoba, jeśli ją potwierdzają wyniki eksperymentów.
    • Autor: H.S. Lipson (fizyk), „Physics Bulletin”, 1980, t. 31, s. 138.
  • Jestem prostym człowiekiem, ale dużo czytałem. Przecież z tych starych kości i czaszek można sobie wszystko poskładać. W darwinowskiej teorii pochodzenia gatunków jest bardzo dużo naciągania.
  • Nie jesteśmy przypadkowym i pozbawionym znaczenia produktem ewolucji. Każdy z nas jest owocem zamysłu Bożego. Każdy z nas jest chciany, każdy miłowany, każdy niezbędny.
    • Autor: Benedykt XVI, homilia z 24 kwietnia 2005 na inaugurację pontyfikatu.
  • Nie ma dwu – ani trzykomórkowych form przejściowych pomiędzy protozoa [jednokomórkowcami] a metazoa [wielokomórkowcami]. Gdyby jednak nie dało się dokonać tego istotnego połączenia, wówczas cała hipoteza ewolucyjna upadnie.
    • Autor: Reginald Daly, Najosobliwsze tajemnice Ziemi (Earth’s most challenging mysteries), Baker Book House, ISBN 100801028175.
  • Od roku 1950 naukowy materiał dowodowy nieuchronnie prowadzi do stanowczego wniosku: człowiek nie rozwinął się ani w czasie, ani w sposób uznany za najbardziej prawdopodobny przez Darwina i współczesnych teoretyków ewolucjonizmu.
    • Autor: Ruth Moore, Człowiek, czas i skamieliny (Man, Time and Fossils)
  • Sama teoria Darwina jeszcze za jego życia była modyfikowana, podawano kolejne fakty, które ją kwestionowały. To w zasadzie luźna koncepcja niewierzącego starszego pana, który tak właśnie widział świat.
  • Teologom zawsze zarzucano, że nazbyt często powołują się na mity i cuda, a oto świat nauki znalazł się w sytuacji nie do pozazdroszczenia, ponieważ nie pozostało mu nic innego, jak stworzyć własną mitologię, mianowicie założenie, że to, czego mimo usilnych starań nie udaje się dziś udowodnić, naprawdę zdarzyło się w zamierzchłej przeszłości.
    • Autor: Loren Eiseley, The Immense Journey, Nowy Jork 1957, s. 199.
  • Teoria ewolucji to kłamstwo. Mam przekonanie, że to pomyłka, którą zalegalizowano jako obowiązującą prawdę. Dla mnie to opowieść o charakterze literackim, mogłaby np. stać się kanwą filmu science fiction.
  • Trzeba przyznać, że ewolucja człowieka rozumiana w linii prostej jest hipotezą wciąż trudną do przyjęcia. Należałoby wykazać, na jakiej podstawie, w świetle jakich praw biologicznych materiał genetyczny ze wzorem chromosomowym małpy przeszedł w materiał genetyczny ze wzorem chromosomowym człowieka, który jest absolutnym unikatem w środowisku przyrody.
  • W sto lat po śmierci Darwina w dalszym ciągu nie mamy nawet najskromniejszego, ale za to wiarogodnego albo przynajmniej prawdopodobnego wytłumaczenia, jak naprawdę przebiegała ewolucja. W ostatnich latach doprowadziło to do niezwykłej serii sporów wokół całego zagadnienia. (…) Sami ewolucjoniści toczą między sobą niemal otwartą wojnę, przy czym każda [ewolucyjna] sekta nalega na wprowadzenie jakichś modyfikacji.
    • Autor: C. Booker (felietonista dziennika „The Times”), „The Star”, Johannesburg, 20 kwietnia 1982, s. 19.
  • Według mojej oceny ameba [organizm jednokomórkowy] składa się z około 100 biliardów [1017] atomów, głównie węgla, wodoru, tlenu, azotu, przy śladowych ilościach innych pierwiastków, takich jak fosfor, wapń i siarka. Wszystko to tworzy trwałe związki chemiczne. (…) W gruncie rzeczy ewolucjonista twierdzi, że tyle atomów – po oddzieleniu się od innych związków – przypadkowo zetknęło się ze sobą w odpowiednich proporcjach i połączyło się, tworząc żywą amebę (…) Czy widziano, żeby ameby powstawały w ten sposób? Czy można utworzyć amebę przez umieszczenie w próbówce odpowiednich związków chemicznych? To jest niemożliwe i dlatego błędne jest twierdzenie, że to się stało w przeszłości (…) Hipoteza ewolucyjna załamuje się przy wyjaśnianiu pochodzenia życia; powstanie życia trzeba wyjaśnić jakoś inaczej.
    • Autor: M.S. Keringthan, inżynier chemik
    • Źródło: list to kanadyjskiej gazety „Toronto Globe and Mail”, która go opublikowała (1970)
  • Z Biblii oraz z wypowiedzi licznych kompetentnych naukowców wiem, że wszystko powstało tak [przez stwarzanie]; moim dzieciom, które chodzą do szkoły w stanie Wirginia, gdzie płacę podatki, żeby mogły otrzymać jak najstaranniejsze wykształcenie, wykłada się, że to powstało inaczej [drogą ewolucji] (…). (…) Jeżeli gdziekolwiek na świecie ma obowiązywać rzetelność, to chyba przede wszystkim w dziedzinie nauki. Tymczasem [w szeregu powszechnie używanych w szkołach podręczników biologii] celowo przemilcza się argumenty przemawiające za planowym powstaniem wszechświata (…). Chciałbym więc, żeby podczas lekcji na temat pochodzenia człowieka – bez żadnego cynizmu – przedstawiano absolutnie rzeczowo argumenty obu stron, oparte na wynikach badań najlepszych naukowców.
    • Autor: W. Willoughby, „Evening Star and Daily News”, Waszyngton 1970

Inne cytaty o teorii ewolucji[edytuj]

  • Choć ewolucjonizm chrześcijański jest logicznie możliwy, to jednak faktyczny sposób propagowania go odbieram jako próbę oszukania ludzi wierzących. Ewolucjonizm chrześcijański to pogląd, że Bóg stworzył życie i człowieka, ale sposobem stworzenia była/jest ewolucja. (…). Dzisiejsza nauka przyjmuje ewolucję darwinowską, a więc taką, w której nie ma udziału żaden nadprzyrodzony czynnik. Mechanizm ewolucji to tylko mutacje + dobór naturalny. Oczywiście, można twierdzić, że oprócz tego co jakiś czas działała ręka Boska, poprawiająca coś lub wyznaczająca kierunek ewolucji. To też będzie ewolucja. Ale nie jest to taka ewolucja, o jakiej mówią dzisiejsi uczeni. Kiedy zwykli ludzie słyszą o chrześcijańskim ewolucjonizmie, to myślą, że można pogodzić ich chrześcijańską wiarę ze współczesną nauką, a to nie jest prawda.
  • Darwinowska teoria pochodzenia gatunków nie zakładała żadnego koniecznego kierunku czy określonego z góry celu przebiegu procesów specjacyjnych.
  • Do sal wykładowych przychodzą małpy. Darwin by idealistą i marzycielem (…). Jaka tam ewolucja. Zanim trafię na jednego myślącego, muszę stoczyć bitwę z dziewięcioma orangutanami.
  • Ewolucja jest ślepa niczym bogini sprawiedliwości. Bardziej ceni sobie okoliczności przetrwania i ekspansji genów oraz szczęśliwy traf mutacji niż osiągnięcia jednostki. Ludzkość przeciwstawiła się tym jej preferencjom, ludzie nabrali świadomości siebie i teraz nie mamy już wyboru. Tylko od jednostki zależy jej klasa i przed nikim nie da się usprawiedliwić omyłki zaniechania bycia tym, kim można być.
  • Ewolucja nie jest przystosowaniem wyglądu
    do nieznanego środowiska, ale tryumfem wspomnień
    nad rzeczywistością.
  • Gdyby dinozaury wymarły wcześniej albo później, rozwój ssaków mógłby wyglądać zupełnie inaczej, a człowiek być może wcale nie pojawiłby się na Ziemi.
  • Istnieje także teoria Lynn Margualis, znanej amerykańskiej biolożki, która mówi, że źródłem ewolucyjnych innowacji są nie tylko przypadkowe mutacje, lecz również symbiogeneza, czyli symbiotyczne scalanie się łańcuchów komórek bakteryjnych. Margualis twierdzi, że do powstania nowych gatunków doprowadziły endosymbioza szeregowa oraz połączone przetrwanie – przykładem są mitochondria, które kiedyś funkcjonowały jako osobne organizmy i które zostały wcielone do komórek lub połączyły się z nimi, odtąd pracując na ich rzecz. Margualis pokazuje, że organizmy żywe nie tylko walczą i współzawodniczą, ale także oddziałują na siebie i łącząc się, wspierają wzajemnie.
    • Autor: Olga Tokarczuk, Moment niedźwiedzia, Wyd. Krytyki Politycznej, Warszawa 2012.
  • Jak wiadomo, zdania w sprawie nie tylko przyczyn ewolucji, lecz także rzeczywistego jej przebiegu są wśród biologów podzielone. Wynika to z faktu, iż nie ma wystarczających dowodów, które by pozwalały na wyciągnięcie jednoznacznych wniosków. Rozumie się zatem samo przez się, że ogół spoza kręgu specjalistów powinien się dowiedzieć o istnieniu różnicy poglądów na ewolucję.
    • Autor: W.R. Thompson, dyrektor Commonwealth Institute of Biological Control w Ottawie
    • Źródło: Karol Darwin, O powstawaniu gatunków, przedmowa, Londyn 1956
  • Jeśli tylko posiądziemy dostateczną wiedzę, sami będziemy kierować procesem ewolucji. (…) Nie będziemy już biernymi obserwatorami ograniczanymi prawami darwinizmu i dostaniemy szansę na rzeczywisty udział w ewolucji. W porównaniu z tym nasze przygody z rozszczepianiem atomu będą wyglądały jak dziecinna igraszka.
  • Ku swemu zakłopotaniu [naukowcy] nie mają na to [ewolucję] wyraźnej odpowiedzi, ponieważ chemikom jeszcze nie udało się powtórzyć eksperymentów tworzenia życia z materii nieożywionej, które przypisuje się przyrodzie. Uczeni nie wiedzą, jak to się stało.
    • Autor: Robert Jastrow, The Enchanted Loom: Mind in the Universe, Nowy Jork 1981, s. 19.
  • Nawet te stosunkowo nowsze dzieje [ewolucyjnego przekształcania się człekokształtnych w człowieka] są w niejednym punkcie niepewne; fachowcy często nie mogą się między sobą zgodzić zarówno co do spraw zasadniczych, jak i co do szczegółów.
  • Przyglądam się jeszcze pająkom w terrarium. Tylko teorią ewolucji może sobie bozia umyć ręce. Paskudy.
  • Szczerze mówiąc, jeszcze żaden biolog nie zaobserwował ewolucyjnego powstawania jakiejś znaczniejszej gromady organizmów.
  • Ten, kogo bardziej przejmują i poruszają procesy kosmiczne, ewolucja i naukowe spekulacje niż obraz świętego człowieczeństwa Chrystusa w człowieku, który świętość osiągnął, niż to zwycięstwo nad światem, jakie samo istnienie świętego uosabia - nie jest już napełniony duchem chrześcijaństwa. Ten, kto troszczy się bardziej o doczesną pomyślność ludzkości niż o jej uświęcenie, zgubił chrześcijański pogląd na świat.
  • W naturze te osobniki, które mają najwięcej predyspozycji do przeżycia i wydania potomstwa – przekażą swoim dzieciom cechy, które za to odpowiadały. Prowadzi to do wytwarzania i rozwoju cech korzystnych dla organizmu.
    • Autorzy: John Maynard Smith, Eors Szathmahary, Tajemnice przełomów w ewolucji. Od narodzin życia do powstania mowy ludzkiej, przeł. M. Madaliński, PWN, Warszawa 2000, s. 9.
  • Współczesna biologia ewolucyjna „zanurzona” jest w szerszym światopoglądowym tle, którym jest ateizm. W tym sensie ewolucjonizm jest ateizmem. I nie pomogą tu najbardziej wysublimowane analizy biblistów, filozofów, teologów, wskazujących, że poza czy pod sferą empiryczną kryje się jeszcze inna rzeczywistość, bardziej podstawowa.
    • Autor: Kazimierz Jodkowski, Naturalizm ewolucjonizmu a wiara religijna. Przypadek Darwina, „Przegląd Religioznawczy” nr 1 (191), 1999.
    • Opis: o ewolucjonizmie chrześcijańskim.

Zobacz też[edytuj]