Bolesław Piasecki

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Bolesław Piasecki

Bolesław Piasecki (1915–1979) – polski polityk narodowy, prawnik, oficer Wojska Polskiego, twórca Stowarzyszenia Pax, członek Rady Państwa w PRL, poseł na Sejm PRL.

  • Człowiek jest o tyle wolny w wewnętrznym życiu swej osobowości, o ile potrafi przewidzieć własne działanie i o ile ma podstawy do oceny własnego postępowania.
  • Istnieją rozmyślni krótkowidze.
  • Istnieje poważna część społeczeństwa, która tkwi w opozycji, czy bierności z powodu braku zaufania politycznego i w skutek kompletnej dezorientacji zmianami, które zaszły na polskich ziemiach w ciągu ostatniego roku. Jestem przekonany, że oddziaływaniem swym mógłbym pociągnąć do realnej pracy dużą część tego elementu.
    • Opis: fragment oświadczenia z 22 maja 1945 skierowanego do władz przez Bolesława Piaseckiego.
  • Kryterium prawdy jest przeżycie pewności.
  • Ludzie często chcą żyć treścią cudzych przeżyć bez zadania sobie trudu uczynienia ich własnymi. I na odwrót, z zapałem decydują się oddać czemuś, nie zastanowiwszy się, co mają do oddania.
  • Najwyższą instancją ludzką jest sumienie obiektywizowane poszukiwaniem prawdy.
  • Nie do pomyślenia jest człowiek, który ocenia, niczego nie kochając.
  • Nie ma moralności bez światopoglądu.
  • Niemniej warto zauważyć, że w momencie, w którym dyskutujemy, dwadzieścia lat po wojnie, ruchy społecznie postępowe chrześcijan wewnątrz państw socjalistycznych zdobyły dostateczny autorytet, by prowadzić konstruktywny dialog z partnerami marksistowskimi – zdobyły go w walce z konserwatyzmem we własnym obozie światopoglądowym, zdobyły go w wyniku wkładu konkretnej pracy w budowę ustroju socjalistycznego (…).
    • Źródło: Chrześcijaństwo a socjalizm, [w:] Bolesław Piasecki, Siły rozwoju, s. 257–264.
  • Niemoralność bezradności nie na tym polega, że się nie widzi wyjścia z sytuacji, ale na tym, że się go nie szuka.
  • Oś – Niemcy i Włochy są zorganizowane totalistycznie. Sowiety Stalina stanowią państwo totalne. Totalizm jest ideowym wyrazem postawy naszych wrogów
    • Źródło: Jesteśmy uniwersalistami, „Nowa Polska” nr 2, 14 maja 1941
  • PKWN przeprowadza bezkrwawą rewolucję społeczno-polityczną w Polsce. Wprowadzenie rzeczywistych pełnych praw obywatelskich – dla robotników i chłopów. Prawo do wykształcenia. Reforma rolna, usunięcie wyzysku robotnika – oto niektóre cechy tej rewolucji. Pragnę z całą siłą moich ideowych, radykalno-społecznych przekonań wziąć bezpośredni udział w przeprowadzeniu tej rewolucji.
    • Źródło: Jak rozumiem swoją współpracę z PKWN, grudzień 1944
  • Praca jest wynikiem konieczności zewnętrznej. Twórczość jest wynikiem konieczności wewnętrznej. Przed każdym człowiekiem stoi wybór – tworzyć czy tylko pracować.
  • Przecież on wie, o co mi chodzi. Odbyłem z nim tyle rozmów, a on traktuje mnie jak volksdeutscha.
    • Opis: o Stefanie Wyszyńskim.
    • Źródło: Antoni Dudek, Grzegorz Pytel, Bolesław Piasecki. Próba biografii politycznej, wyd. Aneks, Londyn 1990.
  • Są ludzie, którzy na wiosnę widzą tylko liście i kwiaty. Są inni ludzie, którzy widzieli drzewa tylko w jesieni lub tartaku. Ci ludzie niewątpliwie byliby zdziwieni, ale ostatecznie zadowoleni, gdyby wymienili między sobą spostrzeżenia.
  • Socjalizm dla Polski jest nie tylko nakazem racji stanu, ale także słuszną sprawą narodu polskiego i ludzkości
    • Źródło: O socjalistycznym zaangażowaniu narodu, „Słowo Powszechne” nr 111 (3328), 10 maja 1957
  • Sytuacja wygląda tak, że międzynarodówka wielkiego kapitału i międzynarodówka syjonistyczna działają zgodnie przeciw powiązaniu Polski ze Związkiem Radzieckim.
    • Źródło: Przewidywania i dążenia, [w:] Bolesław Piasecki, Siły rozwoju, s. 296–312.
  • Ten, kto nie chce w Polsce rządzić w myśl interesów narodu polskiego, musi rządzić w myśl interesów żydowskich, mniejszości niemieckiej, czy patologicznie kształconej narodowości ukraińskiej.
    • Opis: fragment przedwojennego tekstu Piaseckiego z artykułu w „Akademiku Polskim”.
  • U nas nie wystarczy, jak w PZPR, kochać Związek Radziecki. U nas trzeba go kochać naprawdę.
    • Opis: do członków stowarzyszenia Pax.
    • Źródło: Antoni Dudek, Grzegorz Pytel, Bolesław Piasecki. Próba biografii politycznej, wyd. Aneks, Londyn 1990.
    • Zobacz też: PZPR, ZSRR
  • W pierwszej połowie 1968 r. ujawniła się agresja przeciw ustrojowi i władzy w Polsce sił rewizjonistycznych, syjonistycznych i reakcyjnych. Z nasilenia takiego ataku mieliśmy do czynienia w tym czasie zresztą nie tylko w Polsce. W Polsce atak ten został bardzo szybko udaremniony w wyniku aktywności politycznej i zaangażowania patriotyczno-socjalistycznego partii i jej sojuszników.
    • Źródło: Na tle aktualnej sytuacji, [w:] Bolesław Piasecki, Siły rozwoju, s. 416–424.
    • Zobacz też: marzec 1968
  • Walkę o rozumienie prawd najprostszych należy stoczyć przede wszystkim z samym sobą.
  • Założeniem bolszewików przy obejmowaniu władzy było zniszczenie nacjonalizmu pod każdą postacią. Nacjonalista uosabiał dla ówczesnych komunistów specjalnie szkodliwy typ kontrrewolucjonisty. Zniszczony miał być przede wszystkim nacjonalizm rosyjski, przez pełne, swobodne zastosowanie doktryny komunistycznej. Stworzono konsekwentny, jasny system pojęć rewolucji międzynarodowej, który miał wykluczyć możliwość nawet odrodzenia się narodowego poglądu na świat. Rezultat jest taki, że obecnie budzi się w Rosji potężny prąd narodowy. Następuje zasadnicze przewartościowanie. Na miejsce międzynarodówki proletariackiej bezwzględną wartością staje się Rosja. Internacjonalizm zaś coraz bardziej nie jest celem samym w sobie, ale środkiem ekspansji rosyjskiej. Zwycięstwo Stalina nad grupami Zinowjewa, Trockiego reprezentującymi doktrynę komunistyczną międzynarodową jest ostatecznym tego przejawem.
    • Źródło: Duch czasów nowych a Ruch Młodych, Warszawa 1935, s. 22.
  • Zamiast megalomani i mitomani narodowej – oparcie niepodległości na potędze potencjału gospodarczego. Zamiast mieszczańskiej egzaltacji bez konsekwencji w realizowaniu wielkości spraw Polski – tworzenie społeczno-gospodarczych warunków umożliwiają każdemu Polakowi zrozumienie, czym jest Polska, i budowanie perspektywy jej coraz lepszej przyszłości. Zamiast beznadziejnej ideologicznie i politycznie nienawiści w stosunku do sąsiadów – współpraca szanująca zarówno interes własnego narodu, jak i uprawione potrzeby innych narodów. Niezaprzeczalnym faktem jest, że wszystkie te przemiany zaszły w okresie, w którym ośrodkiem rządzenia jest rzeczywiście lewicowa partia, partia klasy robotniczej. Dlatego w oparciu o nasze najbardziej bezpośrednie doświadczenia polskie mówimy: patriotyzm jest na lewicy.
    • Źródło: fragment tekstu Piaseckiego z artykułu w „Dziś i Jutro”, 22 czerwca 1952.
  • Zwycięska kampania wyzwoleńcza Mao-Tse-tunga w Chinach, walka narodu koreańskiego, długotrwałe walki w Wietnamie, walki w Indonezji, polityka Pandit Nehru, przypływy i odpływy oporu świata arabskiego, przeciwko eksploatacji kapitalistycznej, walka Murzynów z kolonializmem – wszystkie te doniosłe fakty o znaczeniu światowym wyjaśniają, z którym obozem – prawicy czy lewicy – wiążą swą przyszłość narody nie należące do rasy białej. Sprawa ta jest oczywista, że nikomu nie potrzebne jest jej uzasadnienie. Walka narodów kolorowych o samostanowienie, o wyzwolenie spod eksploatacji kolonialnej jest związana z obozem socjalizmu. Dlatego, doceniając moralną wagę walki wyzwoleńczej narodów kolorowych i wiedząc, jakiego sojusznika wybrały, powtarzamy: patriotyzm jest na lewicy.
    • Źródło: fragment tekstu Piaseckiego z artykułu w „Dziś i Jutro”, 22 czerwca 1952

O Bolesławie Piaseckim[edytuj]

  • Bolesław Piasecki doprowadził w sposób czynny do podpisania w 1950 roku aktu Porozumienia między Kościołem a Państwem. Ile wkładu ideologicznego, ile myśli politycznej, ile osobistego wysiłku, a nawet osobistych upokorzeń trzeba było, aby osiągnąć akt Porozumienia…
  • Był namiętny na zimno, logiczny, podstępny, odważny, niedostępny nastrojom i fantazjom, nieczuły, nie zwierzający się nikomu, nawet przyjaciołom z dzieciństwa, ze swych uczuć. Był okrutny przez poczucie własnej wyższości i obojętności a nie przez sadyzm. Mógł kogoś zabić albo okaleczyć, nigdy jednak dla przyjemności czy satysfakcji własnej.
  • Był to człowiek wyjątkowy, o wielkiej sile oddziaływania na otoczenie, wybitna indywidualność. Całe swoje życie poświęcił służbie narodowi, pozostając jednocześnie wrażliwym na troski zwykłego człowieka. Był przy tym wewnętrznie czysty i uczciwy, nie było w nim nic fałszywego. Przemawiała przez niego prawda, która przyciągała ludzi dążących do czegoś wzniosłego.
  • Do czasu mniej więcej roku 1937 [Piasecki] stał na stanowisku, że „wszyscy jesteśmy na tej samej łodzi”. Potem stanowisko to porzucił i zaczął pracować metodą zbliżoną do enkawudystowskiej, tzn. stworzył wewnątrz organizacji tajną przed kierownictwem organizację bojową dowodzoną przez Zygmunta Przetakiewicza i przy jej pomocy szpiegował zwierzchników przez podwładnych.
    • Autor: Wojciech Wasiutyński, jeden z przywódców ONR „Falanga”
    • Źródło: list z 16 czerwca 1955 do Włodzimierza Sznarbachowskiego; cyt. za: Jan Józef Lipski, Idea Katolickiego Państwa Narodu Polskiego. Zarys ideologii ONR „Falanga”, oprac. Łukasz Garbal, Wyd. Krytyki Politycznej, Warszawa 2015, s. 8.
    • Zobacz też: Zygmunt Przetakiewicz, NKWD
  • Gdybym był komunistą, uważałbym Piaseckiego za niebezpiecznego wroga.
  • Ja tych morderców nie ośmielam się osądzać dlatego, że wiem o wielu zabitych w lesie Żydach pod wymyślonym zarzutem, że byli kapusiami gestapo… Przecież nikt tego nie udowodnił. Był Żyd, to rąbali go z pistoletu. Przed wojną zabijali komunistów, zabijali Żydów w ich sklepach.
    • Autor: Andrzej Micewski
    • Opis: o domniemanych mordercach Bohdana Piaseckiego.
    • Źródło: Włodzimierz Sznarbachowski, Terroryzm – wciąż przemilczany odcinek działalności ONR Falangi, „Tygodnik Powszechny” nr 44, Kraków 1993.
  • Jedno jest moim zdaniem pewne: Piasecki taki, jakiego poznałam, nigdy nie zgodziłby się zostać agentem.
  • Jest to facet ambitny, który kiedy tylko może, ciosa nam kołki na głowie. Jego organizacja ma 120 mln rocznego obrotu. Dla nas faktycznie jest bezużyteczna. Chcieliśmy, aby to był wrzód na d.... Wyszyńskiego, a tymczasem uplasował się na naszym tyłku. Nikt jednak nie ma odwagi go przeciąć.”
    • Autor: Antoni Alster
    • Źródło: Mieczysław F. Rakowski, Dzienniki polityczne 1958–1962, Warszawa 1998, s. 256.
  • Jestem księdzem i moim powołaniem jest troszczyć się o dobro człowieka, a zwłaszcza bronić jego pamięci, kiedy zostaje bezbronny. Tak się złożyło, że poznałem Bolesława Piaseckiego, wzbudzającego ogromne emocje, mającego wielu wrogów z racji swojej działalności politycznej. Nigdy nie podzielałem jego poglądów politycznych, były mi one obce. To co jako ksiądz mogę o nim powiedzieć, to chyba to, że widywałem go często w kościele. Spowiadał się, przyjmował komunię świętą, interesował się teologią, był bardzo uczynny.
  • Jestem przekonana, że przez całe swoje życie Piasecki pragnął tylko dobra ojczyzny, nawet jeżeli było ono trudne i być może niemożliwe do osiągnięcia. Jak wszyscy wybitni ludzie, którzy nie są świętymi, posiadał pewne cechy dyktatora, jednak jeśli popełniał błędy, nie wynikały one ze złej woli.
  • Już na pierwszym roku fascynował kolegów i koleżanki, osobistymi rozmowami wciągał ich do OWP czy Młodzieży Wszechpolskiej. Porównywaliśmy go do Chrystusa, który mówił rybakom, celnikom, przyszłym apostołom po prostu: „Pójdź za mną” i szliśmy oddając mu się na długie lata.
  • Najostrzejszej krytyce poddał narodowy charakter Polaków Bolesław Piasecki. (...) Posuwał się tak daleko, iż przypisywał Polakom „objawy degeneracji” i „głębokiego rozkładu” (...).
    • Źródło: Bogumił Grott, Człowiek, wychowanie i kultura w programie Falangi, „Przegląd Humanistyczny”, 38, 1994, nr 1 (322), s. 34.
  • Nie ma dowodów na to, że Piasecki zobowiązał się do działań przeciw Kościołowi, o co wielu go posądzało, także biskupi.
    • Autor: Andrzej Wielowieyski, Szczeniak przy nim Mussolini – portret Bolesława Piaseckiego, twórcy Falangi i PAX-u, „Gazeta Wyborcza”, 13 września 2008
  • Nie ma przekazów świadczących o jakimś szczególnie negatywnym stanowisku podziemia do Piaseckiego. Wiadomo, że Piasecki pomagał wielu ludziom z konspiracji narodowej, którzy albo się ujawnili, albo się ukrywali.
  • Piasecki był antysemitą poprzez typ katolicyzmu, który uprawiał. To katolicyzm zabarwiony narodowo. Antysemityzm… to trudno powiedzieć. Po Holocauście on się bardzo tego wstydził. Ale po śmierci syna znowu to niestety wróciło. (…) Piasecki uważał, że śmierć Bohdana to zemsta Żydów, że był to mord rytualny.
    • Autor: Ryszard Reiff
    • Źródło: Antoni Dudek, Grzegorz Pytel, Bolesław Piasecki. Próba biografii politycznej, wyd. Aneks, Londyn 1990.
    • Zobacz też: antysemityzm
  • Piasecki jest bodaj najbardziej zdemonizowaną, a jednocześnie najmniej zrozumiałą postacią naszej najnowszej historii. Pisano o nim z rożnych pozycji, ale zawsze źle. Jedno robili to z nienawiści, inni z ignorancji, jeszcze inni z wyrachowaniem. Przeciwko Piaseckiemu wylano morze atramentu i tylko dziwić może, jak to się dzieje, że tak rzekomo niewiele znacząca postać budzi takie zainteresowanie. Odpowiedź na to może być tylko jedna – w Piaseckim było coś, co przykuwa uwagę, niepokoi i fascynuje, zmusza do ciągłego zajmowania się jego życiorysem.
  • Piasecki był także fanatykiem – i z tego czerpał swa niezwykłą siłę.
  • Piasecki, który chciał być rewolucjonistą na prawicy, z jej wewnętrznych pozycji, z wypadków wojennych wyciągnął wniosek, że należy być rewolucjonistą na lewicy, z jej socjalistycznych pozycji wewnętrznych.
    • Autor: Andrzej Micewski, Współrządzić czy nie kłamać? Pax i Znak w Polsce 1945–1976, Warszawa 1981, s. 26.
  • Piasecki wielokrotnie interweniował w sprawie więzionych akowców. Sam po latach obliczył, że skutecznych interwencji było od 400 do 500. Często dawał tym ludziom zatrudnienie i pomagał materialnie.
    • Autor: Jarosław Kurski, Portret wodza – Bolesław Piasecki, „Gazeta Wyborcza”, 17 lipca 1994.
  • Piasecki w niedziele spowiadał się, przystępował do komunii i urządzał podwładnym z PAX rekolekcje tak często, że drażniło to jego współpracowników. Jego stałym spowiednikiem był ks. prałat Stefan Piotrowski, wikariusz generalny kardynała Wyszyńskiego. Ksiądz Piotrowski zbudował kościół, bo Piasecki dawał na to pieniądze.
    • Autor: Jarosław Kurski, Portret wodza – Bolesław Piasecki, „Gazeta Wyborcza”, 17 lipca 1994.
  • Piasecki za wymóg trwania uznawał kompromis, taki kompromis, w którym jednocześnie długofalowo robi się coś przeciw władzy. Krótkofalowo robić coś przeciw – to urządzić strajk czy manifestację. Długofalowo – to wydać pięćdziesiąt milionów książek, wykształcić setki ludzi w liceum św. Augustyna i tysiące w organizacji…
    • Autor: Jarosław Kurski, Portret wodza – Bolesław Piasecki, „Gazeta Wyborcza”, 17 lipca 1994.
  • Piaseckiemu przyszło działać w bardzo trudnym momencie dziejów Polski. Takich trudności nie miał np. Roman Dmowski. Nie mógł powiedzieć wszystkiego, dlatego tak trudno go się czytało i interpretowało. Łatwo było wzruszyć ramionami albo skrytykować. Piasecki to postać tragiczna, atakowana przez ludzi, którzy w swoim życiu nic dla Polski nie zrobili, ale za to wiele o tym mówili. Owszem, popełniał błędy, nieraz się mylił, ale zawsze działał z myślą o Polsce. Był kimś wyjątkowym, co widać dzisiaj bardzo wyraziście obserwując współczesnych polityków, a raczej politykierów.
  • Po dziś dzień dominuje na temat Piaseckiego tzw. obiegowa opinia, a tę kształtują „rewelacje” funkcjonariusza komunistycznej bezpieki Józefa Światło, który w 1953 uciekł z Polski i został wykorzystany przez wywiad amerykański w ramach wojny ideologicznej, jaka się wówczas toczyła między wrogimi blokami – zachodnim i wschodnim. Polskiej opinii publicznej „rewelacje” Światły przybliżyło Radio Wolna Europa i szef sekcji polskiej Jan Nowak-Jeziorański.
    • Autor: Jan Engelgard, Wielka gra Bolesława Piaseckiego, Warszawa 2008, s.5.
  • Powtarzam często, że mu wszystko odpuszczam, czym utrudnił pracę Kościołowi.
  • Przeciw Piaseckiemu toczyła się rzeczywiście obłędna nagonka prasowa, po której, choć nie ma dowodów, że w związku z nią, zamordowano syna Piaseckiego – Bohdana.
  • Tegoż dnia [1 lutego 1960 roku] przebywając na terenie Klubu Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich Przetakiewicz, będąc w stanie upojenia alkoholowego, wyraził publicznie i w sposób bardzo obraźliwy dezaprobatę dla pochodzenia narodowego czołowego puławianina, członka Biura Politycznego i sekretarza KC, Romana Zambrowskiego. Aby uniknąć konsekwencji tego zdarzenia, Piasecki natychmiast udał się do Zenona Kliszki z „prośbą o radę”. (…) Historia ta świadczy, jak „troskliwą” opieką otaczał swoich najbliższych ludzi przewodniczący, a także o tym, że antysemickie inklinacje niektórych działaczy PAX-u były nie tylko tolerowane, ale również chronione przed ewentualnymi konsekwencjami.
  • To ja go wymyśliłem, oni (Sowieci) go tylko nie rozstrzelali – to była cała ich robota!
    • Autor: Władysław Gomułka
    • Źródło: Stefan Kisielewski, Abecadło Kisiela, wyd. Iskry, Warszawa 1997.
  • Towarzysze, nie miejcie pretensji, Piasecki nie jest wcale moim agentem, tylko agentem Rosjan i ja muszę…
    • Autor: Julia Brystygierowa, opiekunka Paksu z ramienia IV Wydziału UB
    • Opis: gdy na naradzie w MBP zarzucono jej wspieranie Piaseckiego, fragment stenogramu.
    • Źródło: Antoni Dudek, Grzegorz Pytel, Bolesław Piasecki. Próba biografii politycznej, wyd. Aneks, Londyn 1990.
  • Trzeba też pamiętać, że gdyby nie zaangażowanie polityczne Piasecki miałby znacznie mniej możliwości np. do ratowania ludzi w okresie stalinizmu. Zresztą nie tylko ludzi z podziemia, ale także pomagania Kościołowi.
  • (…) uważam Bolesława Piaseckiego za nieprzeciętną indywidualność. Jego powojenna kariera nie ma sobie równej w Europie.
  • W każdym razie ja nie zapomnę, że w momencie, gdy przeżywałam kryzys wewnętrzny, wywołany brakiem zaufania, gdy czułam się jak obywatel drugiej kategorii – jedyną realną pomoc zaofiarowali mi nie towarzysze partyjni, ale przeciwnik ideologiczny, który potrafił w tym wypadku być ludzki – Bolesław Piasecki.
  • Współpracy wywiadowczej w interesującym mnie zakresie szukałem (...) wszędzie. Między innymi moi informatorzy donosili o pewnych powiązaniach i możliwościach informacyjnych „Falangi” kierowanej przez Bolesława Piaseckiego. (...). Spotkanie (...) odbyło się w którymś lokalu „Falangi”. (...). Pokój był dość spory. Gdy przyszedłem zastałem około 10 mężczyzn, siedzących i rozmawiających. (...) Czekałem około 15 minut. Sądzę, że było to pociągnięcie taktyczne: nie spieszy mi się do ciebie. W pewnym momencie drzwi otworzyły się i stanął w nich Piasecki jakby zatrzymany w pół kroku. Spojrzał dość władczo na swych kolegów, którzy błyskawicznie poderwali się i stanęli na baczność, witając go skandowanym „Czołem Wodzu!” Wyraźnie sprawiło mu to przyjemność. Ze mną przywitał się uprzejmie, choć może trochę protekcjonalnie. (...). Dla mnie sprawa była jasna: (...) współpracy nie uzyskamy. W tym przypadku nie żałowałem tego: podejście „wodzowskie” było dla mnie psychicznie zupełnie nie do przyjęcia i na pewno nie rokowało dobrej współpracy.
    • Autor: Kazimierz Leski, Życie niewłaściwie urozmaicone. Wspomnienia oficera wywiadu i kontrwywiadu AK, Państwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa 1989, s. 199-200.
  • Wydawało się, że Piasecki poniósł klęskę. – W czasie pierwszej wizyty, po zwolnieniu kardynała Wyszyńskiego z więzienia Prymas powiedział do nas, wtedy tzw. młodych w tworzącym się „Znaku”: nie kopać leżącego. Na własne uszy słyszałem: nie kopać leżącego. Prymas nie chciał, żebyśmy zadali PAX-owi ostateczny cios. Nie chciał i nie przykładał do tego ręki. I to mnie zdumiało…
    • Autor: Tadeusz Mazowiecki
    • Źródło: Jarosław Kurski, Portret wodza – Bolesław Piasecki, „Gazeta Wyborcza”, 17 lipca 1994.
  • Wysoki blondyn o oczach niebieskich, otwartych, dobrze zbudowany, o ujmującej twarzy i pełnych godności ruchach wodza Gallów. Ostatni prasłowiański kniaź polityczny podejmujący swych wasali wśród scenerii z niedźwiedzich skór.
    • Autor: Leopold Tyrmand, Sprawa Piaseckiego, „Świat”, 18 listopada 1956.
  • Zacząłem go atakować: robisz świństwa, walczysz z Kościołem, organizujesz księży patriotów, tak nie można itd. Piasecki pozwolił mi się wygadać, pod koniec jeszcze walnął wódkę i powiedział: „Stefan, ty jedź do Krakowa i powiedz swoim kolegom: Ruscy stąd nie wyjdą przez 50 lat”. Pomylił się o pięć lat.
  • Zbrojnej walce z komunizmem Piasecki jako pierwszy powiedział „nie”. Dopiero w pięć lat potem „nie” powiedział Episkopat i w osiem lat później – po aferze Bergu – emigracja.
    • Autor: Ryszard Reiff
    • Źródło: Jarosław Kurski, Portret wodza – Bolesław Piasecki, „Gazeta Wyborcza”, 17 lipca 1994.