Przejdź do zawartości

Leopold Tyrmand

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów

Leopold Tyrmand (1920–1985) – polski pisarz i publicysta, popularyzator jazzu w Polsce.

Leopold Tyrmand

Dziennik 1954

[edytuj]
 Poniżej znajdują się wybrane cytaty, więcej znajdziesz w osobnym haśle Dziennik 1954.
  • Dobroć wymaga reklamy, tak samo jak zbrodnia, aczkolwiek tę ostatnią reklamować jest łatwiej.
  • Jeśli w kapitalizmie bezrobocie jest nieszczęściem, w komunizmie jest przestępstwem.
  • Nasze życie, nasze krótkie, jedyne, bezcenne życie, upływa z dala, w separacji od tego wszystkiego, co materialnie połyskliwe a duchowo pasjonujące. Komuniści narzucili nam niezwykle upokarzający styl przemijania. Jedyną pociechą jest to chyba, że z pierwszych rzędów oglądamy największą pomyłkę ludzkości.
  • Życie nauczyło mnie, że w najwspanialszym umyśle zawsze wije się jakiś niedowład, że olśnienia gasną, że i najmądrzejszy, który rzuca nas na kolana, też nie wie, dokąd się udać. Co sprawia, że nie dam żadnej mądrości decydować o mnie beze mnie. Ja wiem, mój protest jest czysto teoretyczny, ale co robić? Żyłem pod Hitlerem i pod Stalinem, w imię których ludzie bądź źli, bądź głupi decydowali w najlepsze o moim losie, nie pytając mnie wcale o zdanie. A za sanacji też znowu nie było tak czarownie. Przeciwstawiałem się wszystkim, jak mogłem, ale niewiele mogłem. I czego ja chciałem? O co walczyłem? O prawo do powiedzenia: „Zaraz, zaraz, to może nie tak…” czyli to, co ci tam, za Łabą i za Atlantykiem, w 170 lat po Rewolucji Francuskiej mają co rano pod drzwiami jak butelkę mleka.

Siedem dalekich rejsów

[edytuj]
  • Kiedy kobiety nie umieją odmawiać (…), upada kultura i więdną sztuki piękne. Kiedy kobieta potrafi powstrzymać rękę, ściągającą jej majtki, ręka pisze Cierpienia młodego Wertera, układa elegie, tworzy piękno i sięga po pojedynkowy pistolet, którego strzał otwiera oceany uczuć subtelnych i tkliwych.
  • Książki powinny same mówić o sobie i za siebie.
    • Opis: w przedmowie.
  • Mężczyzna, mówiąc „kocham”, myśli: „będę cię kochał jutro, pragnę, aby jutro wyglądało tak, jak dziś…” Kobieta, mówiąc „kocham”, myśli „kocham cię dziś i nie chcę myśleć o jutrze…”
  • (…) milczenie jest zabójstwem czegoś świetnego, czego już nie ma, a co mogło być.
  • Nadzieja nadaje się do szyderczych przysłów.
  • Po to, aby zalety (…) dostrzec w kobiecie nie wystarczy, aby kobieta je po prostu posiadała, musi być ona jeszcze kochaną.
  • Szczęście jest zawsze gdzie indziej.
  • Wędrowcy są zawsze wędrowcami wbrew własnej woli, inaczej zaliczają się do kategorii turystów lub wycieczkowiczów.
  • Właśnie drobne defekty budzą tkliwość. Nie kocha się doskonałości, lecz proporcje i to czasem bardzo niedoskonałe. Czasem fakt, że czyjeś brwi są zbyt blade, a usta za szerokie, jest przyczyną fali czułości.
  • Wraca się jedynie do tych, których się kocha. Nie wraca się tam, gdzie jest się tylko kochanym. Wraca się wyłącznie do tych, których się kocha. Albo nie wraca się nigdzie i do nikogo. Po prostu jedzie się dalej.

Zły

[edytuj]

(Czytelnik, Warszawa 1956)

  • Syneczku (…) po to, aby pisać, trzeba przede wszystkim wiedzieć, o czym się pisze. Wiedzieć, rozumiesz, zasada numer jeden. Inaczej zaczyna się pisać o wężach morskich.
  • Ciekawe – pomyślał – że wielka mistyfikacja literatury kryminalnej polega na braku luk w potoku wypadków. W powieściach tych dzieje się zawsze coś, co wypływa z żelazną logiką ze strumieniem zdarzeń. Tymczasem prawdziwe życie pełne jest luk, w których się nic nie dzieje. Coś dzieje się, potem przestaje się dziać i następuje luka.
    • Źródło: s. 520.
  • Nie urodził się jeszcze na tym świecie architekt czy dekorator, który – budując kawiarnię – mógłby powiedzieć z góry: „W tym lokalu będzie taka a taka publiczność i taki a taki nastrój. Tak sobie to pomyśleliśmy i tak musi być…” – Kawiarnia zostaje urządzona, umeblowana, wchodzą do niej pierwsi goście, a po jakimś czasie okazuje się, że atmosfera jej nie ma nic wspólnego z tym, co zamierzyli jej twórcy: oddana do publicznego użytku rozpoczyna żywot własny i nieprzewidziany; jej losy nie dają się z góry wyznaczyć.
  • Warszawski kurz i pył lat odbudowy… Jeden z filozofów obliczył, że warszawiacy wdychali wtedy cztery cegły rocznie. Warszawiacy oddychali budową – nie była to metafora, lecz ciężka, zakurzona, ceglana i pylasta prawda. Trzeba zaś bardzo kochać swe miasto, by odbudowywać je za cenę własnego oddechu. I może dlatego Warszawa z pobojowiska gruzów i ruin stała się znów dawną Warszawą, wieczną Warszawą, tą samą Warszawą – mimo nowych kształtów ulic i konturów domów – że warszawiacy powołali ją do życia, tchnąwszy w jej ceglane ciało swój własny, gorący oddech.
  • W zorganizowanym społeczeństwie jest tylko jedno prawo i tylko ono obowiązuje. Im ściślej organizujemy społeczeństwo dla skutecznej walki o rozwój, o coraz to lepsze życie, tym bardziej stanowczo przestrzegać musimy jedności i wyłączności prawa, obowiązującego nas wszystkich. I na tym polega praworządność.
  • W żadnym z miast na świecie śnieg nie ma tak krańcowych humorów jak w Warszawie; nigdzie nie potrafi tak szybko i tak beznadziejnie zmienić się w brudne, dręczące błoto, ale też nigdzie nie pada z takim wdziękiem jak w tym mieście. Pada wtedy miękko i cicho, pokrywa świat cały puszystą bielą, mieniącą się w nocy granatowymi refleksami na dachach i skwerach, budzi tęsknoty za minionym dzieciństwem.
  • Wypili trzy ćwiartki wódki, po czym długo siedzieli milcząc, zaś w milczeniu tym było mnóstwo wzajemnych uczuć i kupa zadowolenia. Pierwszy raz pili razem alkohol. Ta chwila wymagała bowiem wielkiej dojrzałości i głębokiego, obopólnego zrozumienia.

Inne

[edytuj]
  • Jak wiesz, życie jest gówno na kole – raz jest w górze, raz jest w dole – i to jest właśnie ze mną.
  • Nie dlatego nie pływasz na kajaku, bo jesteś stary, lecz dlatego jesteś stary, bo nie pływasz na kajaku…
    • Źródło: Pokój ludziom dobrej woli…
  • Z dziewczynami to jak z chodzeniem po bagnie. Skaczesz z kępy na kępę i próbujesz, jak daleko jeszcze możesz dojść. Jak dostaniesz w mordę, to wiesz, że trzeba się cofnąć. I idziesz do następnej.

O Leopoldzie Tyrmandzie

[edytuj]
  • Tak, Leopold Tyrmand jest wielkim pisarzem. Dla gówniarzy.