Wiadomości (program informacyjny)

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Wiadomości – główny program informacyjny TVP1 i TVP Polonia, nadawany ze studia na żywo od 18 listopada 1989, o godz. 19:30.

  • Chciałbym powiedzieć, że oglądałem "Wiadomości", dawno tego nie robiłem, jestem zbulwersowany. Ten program w takiej formie w żadnej demokratycznej telewizji, a tym bardziej telewizji publicznej nie może być emitowany. To jest po prostu kompromitacja telewizji publicznej. Ten format niedialogowy, format homogenicznej telewizji publicznej, jednorodnej, propisowskiej, gdzie nie ma ani jednej wypowiedzi kontrującej jakikolwiek materiał dotyczący spraw politycznych. Proszę konfrontować stanowiska, proszę pokazać pluralistyczny światopogląd naszej demokracji, a nie jedno stanowisko, jedną perspektywę. To jest po prostu niedopuszczalne. To jest amatorska telewizja.
  • Ja nie oceniam treści, nie oceniam przedstawionych wydarzeń. Oceniam tylko relację z wydarzeń. Lub nie-wydarzeń, bo wiadomości w "Wiadomościach" prawie nie ma. Dominują felietony oparte na wiadomościach archiwalnych. Czasem sprzed miesiąca, częściej sprzed lat – zwłaszcza, gdy to jest hejt na opozycję. Potrafią się cofnąć o 5, 10, 30 lat; podają wciąż te same cytaty, niektóre po sto razy. Sam układ programu to rażące zaprzeczenie tytułu.
  • Jawna i wyraźna stronniczość programu informacyjnego sprawia, że część obywateli nie czuje się przez niego reprezentowana, a przez to nie utożsamia się z państwem (w którego imieniu przecież komunikuje się nadawca publiczny). Po drugie, jednostronny przekaz prezentujący m.in. działania części społeczeństwa oraz jego parlamentarnej reprezentacji w sposób deprecjonujący powoduje, iż podmioty te są wykluczane ze wspólnoty, co z kolei prowadzi do rozpadu więzi wspólnotowych, do osłabienia poczucia tożsamości wspólnoty i w konsekwencji może powodować zachowania agresywne jednych jej członków wobec innych. Stosowanie agresji językowej może być bowiem odbierane jako przyzwolenie na stosowanie agresji fizycznej i często ją poprzedza.
  • Nie dziwi katastrofalny spadek oglądalności mierzony udziałem w rynku. W ciągu dwóch lat „Wiadomości” straciły blisko 900 tys. widzów. Z programu wiarygodnego i miarodajnego zrobiono karykaturę magazynu informacyjnego, gdzie miesza się informację z komentarzem, uprawia propagandę i manipulację.
  • [P]atrzę teraz na "Wiadomości" TVP i widzę, zresztą nie ja jeden, coraz większe podobieństwo z "Dziennikiem Telewizyjnym" z czasów PRL. Uderza zwłaszcza taki sam sposób oczerniania ludzi opozycji. Propaganda peerelowska stosowała te same metody, ten sam schemat, ten sam nienawistny język, epitety. Odwoływanie się do spraw osobistych, wypominanie dzieciństwa, rodziców. Obrzydliwe. Przedstawianie opozycji w negatywnym świetle. To chwyty tamtej propagandy. W najgorszych przypuszczeniach nie myślałem, że dojdzie do takiej sytuacji w naszym wolnym, demokratycznym kraju, w naszej Polsce, w której miał miejsce cud odzyskania niepodległości w 1989 roku.
  • W Wiadomościach TVP jest nowy szef. Obejrzałem właśnie fragment programu – o Trybunale Konstytucyjnym i Sądzie Najwyższym. To był prawdziwy thriller – podróż do przeszłości. Ten materiał był w 100% w stylu Dziennika Telewizyjnego: nagonka na konkretną osobę, poniżanie jej, oskarżanie etc z użyciem wypowiedzi kilku osób, ale tylko z jednej strony. Druga strona – ta oskarżana – nie dostała szansy w tym materiale... Długo pracowałem w TVP, za czasów rożnych ekip i różnie bywało, ale nie przyszło mi do głowy, ze kiedykolwiek w wolnej Polsce w telewizji publicznej zobaczę tak beznadziejną, ordynarną propagandę.
  • „Wiadomości” sięgają stale po tych samych komentatorów, bo chodzi oczywiście o spójność przekazu, więc wykorzystuje się tylko i wyłącznie te osoby, wobec których istnieje prawdopodobieństwo graniczące z pewnością, że powiedzą dokładnie to, czego się od nich oczekuje. Od strony warsztatowej „Wiadomości” są niezwykle słabe. Zdarzają się np. sytuacje, których w żadnej innej stacji nie widziałem, że dokładnie ten sam materiał jest emitowany dwa, a nawet więcej razy w kolejne dni. Bo jak już „Wiadomości” wytypują jakiegoś negatywnego bohatera, to w kółko o nim mówią.
  • Żaden program w historii TVP nie stał się tak mnemogenny jak kierowane przez Marzenę Paczuską „Wiadomości”. Problem w tym, że telewizyjne informacje w publicznej stacji, nie powinny być mimowolnym źródłem beki, a poziom zaciętości i manipulacji we flagowych audycjach TVP jest tak wielki, że nie da się ich na dłuższą metę oglądać nawet ironicznie.(...) Nic więc dziwnego, że według danych Nielsena „Wiadomości” stracić miały w zeszłym roku prawie pół miliona widzów, a „Telexspress” ponad 600 tysięcy.