Władysław Sikorski

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Władysław Sikorski

Władysław Sikorski (1881–1943) – polski dowódca wojskowy i wódz naczelny, mąż stanu, polityk.

  • Bóg patrzy w moje serce. Widzi i zna moje intencje oraz zamiary, które są czyste i rzetelne. Jedynym moim celem jest wolna, sprawiedliwa i wielka Polska.
    • Opis: przemówienie do żołnierzy polskich w Buzułuku.
  • Informacje, jakie oficjalne koła żydowskie otrzymały o rzekomych dyskryminacjach Żydów przez polskie władze wojskowe w Rosji, są nieścisłe. Mogły być indywidualne wystąpienia oficerów, niezupełnie poprawne. Dlaczego jednak dotąd oficjalne koła żydowskie nie potępiły jawnej zdrady i innych zbrodni, jakich się wobec Polski i polskich obywateli dopuszczali przez cały czas okupacji sowieckiej.
    • Opis: w czerwcu 1942 w odpowiedzi na skargę przedstawicieli Agencji Żydowskiej – Izaaka Grunbauma i Emila Schmoraka na dyskryminację Żydów w armii polskiej w ZSRR i nieprzyjmowanie ich do jej szeregów.
    • Źródło: Krystyna Kersten, Polacy-Żydzi-Komunizm. Anatomia półprawd 1939–1968, Warszawa 1992, s. 32–33.
  • Dziś czas jest dla ludzi silnych i odważnych, ci bowiem tylko mogą uzyskać zwycięstwo i uwolnić świat od tyranii.
    • Opis: przemówienie do 1. Brygady Spadochronowej, 23 września 1941.
  • Jedna przeżyta chwila czasami uczy nas więcej, aniżeli całe życie.
  • Jestem człowiekiem, który jeśli mówi tak, to jest tak, jeśli mówi nie, to jest nie, a jeśli nie mówię nic, to albo nie mogę, albo nie chcę powiedzieć prawdy.
  • My Polacy rozumiemy wojnę nie jak symbol, lecz jako prawdziwą walkę.
  • Na wypadek gdyby w pościgu za Niemcami doszło do wkroczenia wojsk sowieckich na nasz teren, Pan Generał przygotuje uruchomienie jawnej walki z Niemcami w proponowanych przez Niego dwu strefach na kresach wschodnich. W związku z możliwym pogorszeniem się naszych stosunków z Sowietami zastrzegam sobie decyzję uruchomienia częściowego powstania.
    • Opis: depesza generała Władysława Sikorskiego do gen. Stefana Roweckiego z 26 marca 1943 r.
    • Źródło: Roman Wapiński, Władysław Sikorski, Państwowy Instytut Wydawniczy „Wiedza Powszechna”, Warszawa 1978, s. 320.
  • Nie ma mowy o szczęściu bez patriotyzmu.
  • Od początku istnienia człowieka i od chwili, gdy jego historia jest znana, wojna uchodzi za jedną z reguł rozwoju ludzkości.
    • Źródło: Władysław Sikorski, Przyszła wojna, Wydawnictwo MON, Warszawa 1984, s. 29.
  • Podniosłem chylący się ku upadkowi sztandar Polski.
    • Opis: ostatnie przemówienie gen. Sikorskiego wygłoszonego w czerwcu 1943 do junaków stacjonujących na Bliskim Wschodzie.
  • Trzeba podkreślić, że kraj nasz został głęboko poruszony dowodami lojalności, złożonymi Polsce przez mniejszości słowiańskie i żydowską. Jest to nieodparty dowód, że polska więź państwowa wyszła nienaruszona z tej straszliwej próby, którą jej narzucono. Za tę więź przywódcy Bundu Henryk Erlich i Wiktor Alter zapłacili życiem, kiedy w 1941 roku po wyjściu z więzienia na mocy amnestii, podejmując się, na propozycje radzieckie, organizacji żydowskiego komitetu antyfaszystowskiego, nie kryli, iż uważają się za polskich obywateli i czują się zobowiązani do działania w porozumieniu z władzami Rzeczypospolitej. W rezultacie, obaj zostali aresztowani, a następnie zgładzeni.
  • Zwycięstwa polegają na harmonii techniki wojennej z duchowymi wartościami narodu i jego wojska.

O Władysławie Sikorskim[edytuj]

  • Jak będzie „za dużo” o Sikorskiego, to chociaż jego sprzątną, skoro całej Polski nie można sprzątnąć. Zawalidroga. Na miejscu Sikorskiego zacząłbym się teraz bardzo pilnować.
  • Rzeczywiście nie był to mąż stanu. Sytuacja, w której się znalazł, znacznie go przerosła. Abstrahując od tego, kto i dlaczego go zabił, jako premier i naczelny wódz nie zdał egzaminu. Ale i wcześniej miał poważne grzechy na sumieniu. Mam o nim bardzo negatywne zdanie. Myślę, że w okresie międzywojennym był agentem francuskim, a przynajmniej tak się zachowywał, jakby nim był. Działał na szkodę państwa polskiego i jako taki powinien zostać prawomocnie skazany. Udzielał Francuzom bardzo wyczerpujących informacji o polskim wojsku, w 1938 roku skłonny był te same informacje przekazać Czechom. Naciskał na Francuzów, żeby żądali dymisji Becka. Zachowywał się niezbyt pięknie.
  • Sikorski imponował obcym pomysłowością, niewyczerpaną energią i pracowitością. Cudzoziemcy przyznawali mu wielkość, o którą wypadło mu gorąco się prawować przez całe życie z własnymi rodakami. W miarę jak się od nas oddala, wyrasta, zajmując w polskim Panteonie miejsce przysługujące najznakomitszym, ponieważ wierzył w zwycięstwo i wielkość Polski.
  • Skończyli go. (...) Może nie zginął wielki mąż stanu, ale na pewno ktoś, kto rozporządzał jeszcze jakim takim kredytem w Anglii i w Ameryce. Całą jego siłą było może tylko to, że był niewygodny, ale w naszej obecnej sytuacji nawet to było już siłą. (...) Miał wszędzie wstęp, wszyscy go znali. I w tych chwilach, coraz to ciemniejszych dla nas, ginie na bezrybiu ten rak uchodzący pomimo wszystko za rybę. Prześladuje nas pech. Któż został? Nikt.(...) Jakże wspaniale urządza wszystkich ta śmierć.
  • Spał pod kocem pełnym pcheł i piasku, pił herbatę gotowaną na półsłonej wodzie, karpackim ułanom nadał prawo noszenia specjalnych proporczyków i rozmawiał z żołnierzami, zaledwie ostygającymi z napięcia walki na przedpolu. Wśród wielu głównodowodzących siłami zbrojnymi swych krajów był pierwszym, który zszedł pomiędzy żołnierzy na linię frontu. Takich gestów żołnierz nie zapomina, i takie gesty mają nie tylko moralną, ale zgoła materialną wartość.
  • Tragedia zaginionych oficerów była znana rządowi co najmniej od półtora roku [od listopada 1941]. Brak wszelkiej inicjatywy z naszej strony do publicznego jej ujawnienia sprawił, że rząd został zmuszony do wystąpienia pod naciskiem propagandy nieprzyjaciela [w kwietniu 1943]. Względy polityki wewnętrznej (nastroje w wojsku) sprawiły, że rząd nie mógł dłużej milczeć, a powinien był zabrać głos już przed półtora rokiem. Podobnie jak kilka razy poprzednio, tak i teraz, gen. Sikorski działał sam, na własną rękę, nieoględnie, ze złymi następstwami. Tak było z memoriałem dla lorda Halifaxa, tak było z zawarciem układu Sikorski-Majski bez ratyfikacji, tak było z umową grudniową ze Stalinem, zawartą bez wiedzy rządu.
Commons-logo.svg