Przejdź do zawartości

Wrocław

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Herb Wrocławia

Wrocław – miasto nad Odrą, historyczna stolica Śląska, stolica woj. dolnośląskiego.

  • Drogi Tadeuszu Różewiczu, mieszka pan we Wrocławiu,
    ja urodziłem się w Breslau. (…)
    Jesteśmy Cives Wratislavienses, Bóg tak chciał.
    Miasto włączyło nas obu do swojej historii.
  • Germanizacja do dziś dnia nie potrafiła w nim zatrzeć śladów dawnego, słowiańskiego pochodzenia. Wrocław jest, już można powiedzieć, półpolskim miastem, część jego za Odrą, przy Tumie, nawet dotąd polską się zowie i u wrót stolicy Śląska już mowę naszą posłyszeć możemy.
  • Iskrzy, iskrzy napięcie między nami takie, że można by oświetlić Wrocław, cały Wrocław, cały.
    • Autor: Husky, Iskrzy, iskrzy
  • Mkną po szynach niebieskie tramwaje
    przez wrocławskich ulic sto.
    Tu przechodnia uśmiechem witają dzieci,
    kwiaty i każdy dom.
    Na przystankach nucą słowiki,
    dźwięczy śpiewem stary park.
    Przez Sępolno, Zalesie i Krzyki
    niesie melodię wrocławski wiatr.
  • Moje miasto Wrocław, Wrocław moja enklawa, nie chcę tam gdzie Wars i gdzie Sawa.
  • Może nas uratuje? To już zamknięcie matni
    Wrocław od zawsze poddaje się ostatni!
  • Uwielbiam z tobą spacerować
    i wciąż na nowo odkrywać Wrocław
    • Autor: Hurt, Nowy początek
  • O moim mieście, Wrocławiu, jeszcze niedawno mówiło się Wrocek, teraz to już jest Wro. To jest bardzo wyrazista cecha młodzieżowego języka, która nie razi, jeśli rozmawia w ten sposób grupa piętnastolatków. Gdybym ja tak zaczął mówić, brzmiałoby to śmiesznie…
  • Pchła Szachrajka myśli sobie:
    „Tu nic więcej nie przeskrobię,
    Tutaj każdy mnie obmawia,
    Trudno. Jadę do Wrocławia.” (…)

    Tłum tymczasem ciągle wzrasta,
    Nowi ludzie ciągną z miasta
    Z walizkami, z tobołkami,

    Z dziećmi, z psami, z kanarkami…
    Och, jak tłoczno! Uf, jak ciasno!
    Trudno znaleźć nogę własną,
    A tu nowa fala pcha się

    W poczekalni i przy kasie,
    I w koleji się ustawia –
    Wszyscy jadą do Wrocławia! (…)

    Wreszcie przyszedł maszynista,
    Puścił parę i zaświstał,
    Z kolegami porozmawiał,
    Po czym ruszył do Wrocławia. (…)

    Pchła się cieszy z całej duszy.
    Sama jedna pozostała.
    Przedział duży, a Pchła mała,
    Więc wygodnie się rozsiadła

    I babeczkę z kremem zjadła.
    Wkrótce z dumną miną pawia
    Zajechała do Wrocławia.
  • W polskim Wrocławiu niemieckie domy,
    To właśnie moja ojczyzna…
  • We Wrocławiu na ryneczku
    Stoją wojacy;
    Są oni tam postrojeni
    Wszyscy jednacy,
    Są oni tam rozmaici
    Samotni, żonaci, –
    I miłują szwarne dziouchy
    We dnie i w nocy.
  • Wrocław był wtedy, czyli pod koniec lat siedemdziesiątych, teatralną stolicą Polski. Miał Grotowskiego, teatr Kalambur, teatr pantomimy Henryka Tomaszewskiego, a także Festiwal Teatru Otwartego, na który przyjeżdżały najlepsze niezależne zespoły z całego świata. W ogóle sporo się tam działo – organizowano festiwal Jazz nad Odrą, tworzono świetne DKF-y. We Wrocławiu mieszkali też wspaniali ludzie. Z jednej strony otwarta na świat młodzież, z drugiej przedwojenna, lwowska inteligencja, a wszystko to ze sobą wymieszane, wielokulturowe, demokratyczne. Nikt mnie tam nigdy nie pytał, kim są moi rodzice. Na tle Wrocławia Warszawa wydawała mi się wtedy straszną prowincją.
    • Autor: Magdalena Łazarkiewicz
    • Źródło: Piotr Czerkawski, Drżące kadry. Rozmowy o życiu filmowym w PRL-u, Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2019, 978-83-8049-917-1, s. 186
  • Z niepokoju drżę, więc obejmij mnie, dobry Wrocławiu.
    Z marzeń utwórz mgłę, bym schroniła się, bym ukryła,
    Co przyniesie czas, zauroczy nas, dobry Wrocławiu,
    Stoję u twych drzwi, czy otworzy mi pierwsza miłość?
Wikisłownik
Wikisłownik
Zobacz też hasło WrocławWikisłowniku