Józef Ignacy Kraszewski

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Skocz do: nawigacja, szukaj
Józef Ignacy Kraszewski

Józef Ignacy Kraszewski (1812–1887) – polski pisarz, historyk, dziennikarz, malarz, rysownik, muzyk, kolekcjoner.

Barani Kożuszek[edytuj]

  • My mamy z przeszłością do walczenia i z nałogami wielą. Można by słownik ułożyć z tych wyrazów, do których się u nas fałszywe przyczepiły pojęcia. Mamy do czynienia z dykcjonarzem. Począwszy od naszej wolności, wszystko w nim przerobić potrzeba.
    • Opis: członek patriotycznego obozu reform o sytuacji Polaków podczas Sejmu Czteroletniego

Dziadunio[edytuj]

  • Jak z potwarzy zawsze coś zostanie, tak i ze zgorszenia część żądła się wpija.
  • Nic lepiej nie probuje upadku człowieka i narodu nad upodobanie w grze.
  • Starzeje ten tylko, kto sobie zestarzeć dozwala.
  • Wierz staremu, najświeższy owoc przy nadgniłym leżąc psuć się musi.

Dziennik Serafiny[edytuj]

  • Kobieta z rozumem odgaduje wszystko... a ta, co go nie ma, nabrać go nie potrafi...
  • Męża zarazem i kochanka dostać trudno... Ktoś to powiedział bardzo trafnie, że mężczyzna jest jak scyzoryk, którym jeśli się pióra temperuje, chleba nim krajać nie można, i odwrotnie... Mąż to nóż do chleba... kochanek... temperuje pióra.
  • Moda, która suknie kraje, modeluje też i ludzi podług jakiegoś wzoru wieku... Wszyscy chcą do tej lalki być podobni. Myśli i przekonania nawet święcą pewnej modzie... Świat staje się bardzo nudnym.
  • Nieszczęście nauczyło mnie jednego – uciekłam się do czytania, aby zapomnieć o tym, co mnie nęka i otacza...
  • Świata blaskiem pożyczanego dostatku nigdy oszukać nie można, a godnie noszone ubóstwo każdy szanuje.

Historia kołka w płocie[edytuj]

  • Nic lepiej nie maluje fatalizmu, w który popadliśmy przez lenistwo umysłowe i wszelakie inne, nad to wiekuiste: – Jakoś to będzie. – Jak będzie i kiedy i przez kogo, nie wiemy, ale nas pociesza, że jakoś to będzie.
  • Z iluż to szaleństw rodzą się arcydzieła, a proszę mi pokazać, aby jedno rozum wystrugał??

Hrabina Cosel[edytuj]

  • Słowo jest czymś więcej niż serce, bo serca ja nie jestem panią, a słowu memu jam królową.
  • To tylko prawdziwie piękne, co po latach wielu jeszcze się tak jak pierwszego dnia wydaje.

Jaryna[edytuj]

  • Im dłużej karmim w sobie jakie uczucie, przekonanie, pojęcie, tym ciężej się z nim rozstać i długo człowiek oczywistości nawet się opiera, z prawdą walczy, fałszem żyć woli, niż wyrzec się tego, co już część jego istoty stanowi.
  • W sercu człowieka, jak w świecie cieleśnym, uczucia są barwami: kilka ich składa całą gamę światła, ale nieskończone są ich odcienie, kombinacje i przemiany. Wyrazy języka, jak ołówek rysownika, ledwie potrafią zebrać tych uczuć główne kształty; wszystkie się szaro i ciemno malują pod niecierpliwą ręką, która żywego życia odtwarza tylko suche formy.
  • Wy, ludzie złą cywilizacją zepsuci, przywykliście w każdym kwiecie wprzód niż zapachu i barwy szukać robaczka, co go toczy; z pyłków kielicha często tworzycie sobie potwory.

Klasztor[edytuj]

  • Kochać tych, co zasługują na to, aby byli kochani, bardzo łatwo; ale miłość mieć dla upadłych i nie porzucić ich, gdy wszystko opuściło, chrześcijańskim jest dziełem.
  • Myślisz, że stracona wiara odzyskuje się rozumem? Nie. Jak poszła, tak powraca przez serce.
  • Znanym jest serca ludzkiego przymiotem, że się przywiązuje do tych, którym mogło usłużyć. Odwrotną stroną medalu tego jest równie dowiedziony pewnik, że dobrodziejstwo upokarza i najczęściej wywołuje niewdzięczność.
  • Wy wszyscy (...) w tej naszej wierze i w jej zakonie szukacie dziś plam, odrzucacie ją pod pozorem, że krępuje wolność waszą, że was pęta. Spójrzcież na tych, którzy zrzucili z siebie tę niewolę: jak żyją i czy im z tym lepiej? Po owocach poznać drzewa, a jakież owoce zrodził libertynizm wasz, który żadnych praw i granic znać nie chce?

Klin klinem[edytuj]

  • W temperaturze człowieka widzimy ten sam fenomen, co na ziemi, gdy w jednym półsferzu podnosi się ciepło, na drugim panują chłody – prawie zawsze serce ostygłe idzie z płonącą fantazją i rozbujałą głową.
  • Z dobrą nowiną do poczciwego człowieka nigdy za wcześnie przyjść nie można.

Kopciuszek[edytuj]

  • Dowiedziona rzecz, że ci co sobą rządzić nie umieją, najlepiej drugimi potrafią...
  • Dziś wszystko się pragnie uszlachetnić – szewc zowie się artystą obuwia... krawiec mówi ci o moralnym znaczeniu swych płodów, traktiernia zowie się „akademią gastronomiczną”, czemuż by jatka nie miała się nazywać „instytutem mięsnym”?
  • Dziwna w tym ludzka natura, która z pokrewieństwa naszego z małpami wynikać musi, jak się zdaje, że zawsze pragniemy zastosować się do tego, co nas otacza i przebrać się za kogo innego.
  • Odzienie to jest taka rzecz, co jak tytuł książki naprzód każdemu w oczy wpada.
  • Od kobiety, która pragnie zatrzymać, uciec jest niepodobieństwem.
  • Pojmował to dobrze, że każdy lekarz powinien obrać sobie jakąś specjalność; on miał specjalność wielkich panów. Wątpię bardzo, czyby się nawet poznał na tych głupich chorobach, na które ubodzy chorują i znając to do siebie, wzywany, nigdy do chudziny nie pojechał.
    • Postać: doktor Mazzini
  • Świat nie ma zwyczaju gonić tych, co się od niego odwracają z pogardą, jemu trzeba sideł, lepu, a wziąć go można bardzo łatwo.
  • Świat popsuty! Żadnej w nim pasji, żadnej, co się nazywa – chodzą bladzi jak ćmy po świecie, a patrząc na nich aż spać się chce i poziewać.
  • Wasze dzisiejsze babskie pokolenie mięczaków od lada czego niestrawności dostaje i nie wiedzieć czym się spije. O! o! nie tak to ongi bywało.
    • Opis: pułkownik Soroka o młodszym pokoleniu

Król chłopów[edytuj]

  • Słowo wiatr... ci co mówią wiele, zazwyczaj czynią mało.
  • Z ludzi jak z kwiatów woń wychodząca na świat, niekoniecznie odpowiada temu, co się w nich w istocie znajduje. Pachnie często trucizna, odraża wonią dobroczynne ziele. Tak i sława ludzka nie pełna bywa i niesprawiedliwa, podnosi często to, co na to nie zasługuje, zapomina o tem, co najbardziej pamięci warto.

Lalki[edytuj]

  • Pozytywizm obrał nas z ducha, zniżył poziom myśli będących w obiegu, uczynił rozsądnymi do zbytku, ale istotami bez polotu.

Morituri[edytuj]

  • Interes nie miał dla niego strony moralnej, ale był zadaniem, którego wartość stanowiło przezwyciężenie trudności.
    • Postać: adwokat Hartknoch
  • Ludzie nawykli do mentorowania drugim niełatwo znoszą, gdy im kto omyłkę w rachubie wytknie.
  • Najśmieszniejszym ze wszystkich urojeń ludzkich jest marzenie o nieśmiertelności na ziemi. Rody, imiona, ludzie, wszystko maleje, umiera i rozkłada się, służąc za materiał nowym wielkościom i nowym blaskom.
  • Nikt łatwiej się nie obraża nad tego, który niezupełnie sam z siebie jest zadowolonym.
  • Zawsze kochać się można i trzeba. To czas bardzo przyjemnie skraca, nikomu nie szkodzi i wielce jest nauczającym.
    • Postać: utracjusz Zygmunt Garbowski

Orbeka[edytuj]

  • Biada mężczyznom, co płaczą! Łza męska ze krwią chyba na ofiarę wielką płynąć powinna, nigdy na obmycie powszednich bólów żywota; jest ona skarbem, którym szafować się nie godzi. Kobieta nią żyje, mężczyzna nią umierać chyba powinien.
  • Dziwna rzecz, że w człowieku naprzód się wyszlachetnia oblicze, naprzód wypiękniają rysy twarzy, a na ostatku ręka.
  • Namiętność czyni okrutnymi ludzi nawet najlepszych.

Pałac i folwark[edytuj]

  • Kto może żyć kawałkiem chleba, być zdrowym i silnym, nie tęsknić za delikatesami – stokroć jest większym panem niż milionowy sybaryta, co się lęka więcej o utratę dobrego stołu niż dobrego imienia.
  • Najczęściej, o co się człowiek najmocniej stara, czego najgoręcej pragnie, na złe mu wychodzi, czego się lękał, zbawić może.
  • Nauka ma to do siebie, że, by się w człowieku mocno usadowiła, potrzebuje czasu. Co prędko się nabywa, ulatuje też żywo i później ślad nie pozostaje ciężkiej pracy i tych podwalin gruntownych, które budowę dźwigać powinny.
  • U panów miłość wchodzi przez głowę i często do piersi trafić nie może, a szukając serca, znajduje pustkę.
  • W pałacu radzi ci są, bo się nudzą, ale oni z ludźmi nie swego świata żyją tylko z nudów i przez grzeczność... a szczerej dla nich miłości nie mają, bo ich za pośledni rodzaj ludzi nawykli rachować...
    • Opis: ks. kanonik do siostrzeńca Juliana

Powrót do gniazda[edytuj]

  • Gdy mi kto kadzi, zawsze się boję, by gdzieś niedaleko smrodu nie było.
    • Opis: Polak do Niemca
  • Kto uchodzi, ma sto dróg; kto gna, jedną.
    • Opis: ścigający o uciekinierach

Pułkownikówna[edytuj]

  • Nie ma nic gorszego jak z chłopa pan, a z brata nieprzyjaciel.
  • Pracowitym dzień się poczynał – próżniakom nie skończył się jeszcze.
    • Opis: o hulankach w Polsce „za króla Sasa”
  • Starzenie się ludzi podlega zaprawdę prawom dziwnym. To co w twarzy stanowiło jej piętno charakterystyczne, jej właściwość, z wiekiem nie ginie, ale się uwydatnia.

Ramułtowie[edytuj]

  • Człowiek jest jak zegarek, który im więcej się naprawia, tym gorzej idzie – to dowiedziona rzecz. Ja mam zwyczaj, gdy mi się psuje zegarek, darowywać przyjacielowi.
    • Postać: hr. Herman Ramułt
  • Nie ma w świecie zaciętszych wrogów nad tych, którzy potrzebują uniewinnić się ze zmiany uczuć dla dawnych przyjaciół.
  • Ty sam się zewsząd czynisz wygnańcem, jesteś z tego rodzaju ludzi, po których plecach wszyscy się wspinają i którzy stworzeni są na drabiny.
    • Opis: hr. Herman Ramułt do brata Sylwana

Roboty i prace[edytuj]

  • Każda epoka ma swe wymagania; nasza zdaje się mieć za zadanie wszystkie stany i klasy pomieszać ze sobą, wszystko bezładnie zniwelować, wszystkie prawa nabyte zniszczyć, wszelkiej powadze zaprzeczyć, wszystkie tradycje odepchnąć.
  • Twarz jego, jak moneta kosmopolityczna, nie miała stempla pochodzenia.
  • Znać słabości ludzkie, aby z nich korzystać, swoje własne, aby się ich obawiać – to rozum cały. Reszta to romanse, które bawią, a nie tuczą...
    • Postać: karierowicz Julian Płocki

Serce i ręka[edytuj]

  • Możeż być co nudniejszego nad ucztę podobną, ceremonialne jedzenie z obowiązkową rozmową, wśród których ceremonia zawadza jedzeniu, jadło przeszkadza rozmowie, i nie wie się najczęściej ni co się jadło, ani jakie się powiedziało niedorzeczności?
  • Tylko ubogich grzechy nie są przebaczone; majętni na złotych szatach bezkarnie plamy noszą.

Sieroce dole[edytuj]

  • Charaktery są logiczne zawsze. Kto umie kochać, kocha, kto jest złym, musi nim być do końca.
  • Są uczucia i myśli, które zasłaniać musi człowiek, boby i sam na nie patrzeć nierad.
  • Trzeba umieć zapomnieć jutra, aby żyć dniem dzisiejszym.

Szalona[edytuj]

  • Ci, co się zapinają mocno, najczęściej bieliznę mają brudną lub żadnej.
    • Henryk d'Estompelles o zarozumiałych
  • Humor ma swoje prawa, najprzód wydrapuje się na pewną wyżynę pozorną, z której wygodnie jest sarkać, nie dając się pochwycić, po wtóre posługuje się fantazją dozwalającą omijać miejsca, których się przebrnąć nie spodziewa, na ostatek chwyta on, co napadnie, i sieka na bigos najkosztowniejsze ingrediencje z najbrudniejszym śmieciem, i to mu uchodzi.
  • Każdy wiek tworzy sobie fizjognomie sobie właściwe. Niegdyś, mimo walk, niepokojów i twardych prób losu, wielki spokój ducha i męstwo piętnowały się majestatyczną na licu pogodą. (…) Na dzisiejszych twarzach wypieszczonych dzieci wieku widać konwulsje jego, chorobę, słabość, niecierpliwość. Twarze są potargane, niespokojne, wystraszone, gniewne, wyzywające, nieszczęśliwe.
  • Nie ma niebezpieczniejszych apostołów nad kobiety. W ich ustach prawda nabiera blasku, a fałsz traci swą potworność. Kunszt uwodzenia nawet bez świadomości jest im wrodzonym.
  • Wszyscy Francuzi przesadzają (…) dlatego, że prawdziwego uczucia im braknie. Kochacie głowami i zmysłami, nie sercem, dlatego zmagacie się na czułości, nie wiedząc miary ich i wagi.
    • Opis: główna bohaterka do Henryka de Estompelles

U babuni[edytuj]

  • Może to wydać się paradoksem, lecz jest prawdą, że jak miłość i nienawiść, tak duma i pokora zlewają się czasem w nierozwikłanego coś i niezrozumiałego.
  • O tym jestem przekonana, że idąc prostą drogą pokonywa się najłatwiej tych, co idą krzywymi.
  • Siła to wola, kto ma wolę, ten ma siłę. – Jednak najczęściej wola bywa bezsilną... – Gdy nie jest prawdziwą; między wolą a zachceniem jest ogromna różnica. Gdy się komu tylko zachciewa, nie zada sobie pracy, by dojść do celu, ale gdy chce...
    • Opis: dialog Zosi i Ludwika

Ulana[edytuj]

  • Chłop poleski, mimo codziennych przykładów niewiary żon i córek wstydu, drażliwy jest na to; nie mogąc mścić się na panu, będzie się mścił na żonie; a bieda nawet i panu, jeśli go do ostateczności przywiedzie.
  • Jest to niezaprzeczona prawda: wpływ dziennego światła modyfikuje nawet uczucia i myśli, dorzucając do nich wstyd. Człowiek sam przed sobą nagość swą chcąc ukryć, szuka figowego liścia; tym liściem są myśli, którymi inne, nagie przykrywa do nocy. Światło uczucia hamuje, myśli krępuje wstydem pierworodnym.
  • Karczma to serce wsi, tak jak cerkiew jej głową, a żołądkiem jej dwór; ręce i nogi tego ciała to chaty wieśniacze.
  • Tamto pańskie kochanie bardzo jakieś piękne, trochę smutne, a choć smutne, to miłe. I kończy się, mówią, zawsze niewesoło.
    • Opis: Ulana do Tadeusza
  • Wszystko złe, jakie kiedy książki przewracając głowę zrobić mogły, na nim zrobiły.
    • Opis: o Tadeuszu Mrozoczyńskim
    • Zobacz też: książka
  • Życie to smutne, a jednak nawyknieniem lekkie, byleby Bóg rodził, byleby ich zbyt obfity połów ryb głodem nie straszył, bo wierzą w przysłowie: Kiedy się ryba łowi, żyto się nie rodzi.

Wielki nieznajomy[edytuj]

  • Kto nie umie być ciekawym, ten szczęśliwym być nie może. Ciekawość jest pierwszym stopniem do szczęścia, nie do piekła. Kto nie ciekawy, żyć niewart.
    • Postać: hrabina Palczewska
  • To rzetelna prawda, iż tylko po rękach można poznać człowieka dobrze urodzonego. Widzisz, asindziej, gdy trzy, cztery, pięć pokoleń nic rękami nie robiło, zdrobniały one i wydelikaciły się, to naturalna. W drugim pokoleniu u dorobkiewiczów jeszcze łapy. Twarz będzie czasem piękna, arystokratyczna, rysy już się wygładzą, a ręce zostają długo na pamiątkę tym rodom, które nimi na życie pracowały.
    • Postać: pani Ormowska

Złoty Jasieńko[edytuj]

  • Już to pewna, że kto całe życie pracuje nad jednym, lżej mu idzie, ręka się wprawia, ale umysł ociężeć musi, mechanicznie palce wykonywają, czego się wyuczyły, a głowa pracować nie potrzebuje. Jest w tym zło, jest i dobro. Może ten dobroczynny podział pracy nadaje się dla mas, które nie mają wielkich darów – ale na ludzi, co by chcieli iść naprzód, nakłada kajdany.
  • Miłość, nawet macierzyńska, ma te niewytłumaczalne słabości, w których nad sercem zapanować rozum nie może... A serce matki jest najpotężniejszym z serc na ziemi i miłość matki jest jedyną, której nic osłabić nie może.
  • Mówiłem tobie ze sto razy, rozum siedzi w chlebie z solą i cebulą, a nie w pieczonej gęsi, bądź oszczędny i skromny i nie łżyj przed światem.
    • Opis: stary mądry Żyd do bohatera powieści
  • Testament to dobra rzecz, dobra rzecz. Nie orzesz, nie siejesz, zadzwonili po nieboszczyku i wdziewasz jego pot, głód, grzechy lub cnoty, ani Bóg zapłać nie powiedziawszy. O! testament to ładna rzecz.
    • Opis: wzgardzona spadkobierczyni do bohatera

Zygzaki[edytuj]

  • Najniebezpieczniej jest do improwizacji się gotować i do pojedynku na słowa czy na szpady z góry pchnięcie obmyśleć. Ironia losu zawsze prawie potem inaczej stawi nieprzyjaciela i wielkie przygotowania wniwecz obraca.
  • Nie ma gorszych szpiegów nad próżniaków. Tam gdzie jest ich wiele, najmniejszy wypadek nie przechodzi bez ogromnego rozgłosu.
  • Od niepamiętnych czasów miłość nie może się obyć bez powiernika, tak jak sztuka mięsa biała bez chrzanu czy musztardy.

Żeliga[edytuj]

  • Jest to pierwszym znamieniem wyższości człowieka, gdy ma instynkt oszacowania ludzi.
  • Ma to do siebie czysty umysł i jasne serce, że z nimi wkrótce czuje się człowiek bratersko oswojonym i pociągniętym ich siłą. Ludzie fałszu odpychają tylko i niepokoją, nawet największą sztuką nie mogą obudzić zaufania, a gdy je pozyskają, zostaje zawsze w człowieku obawa niewytłumaczona, która jest przestrogą.
  • Potwarz jest jak błoto, choćby na niewinnego padła, ślad po niej przetrwa.
  • Prawdę rzekłszy, nigdy nie pięknym nie był, ale chwilami udawało mu się być okropnym.
  • Są ludzie, których dola w szczególniejszy doświadcza sposób. (…) Słabym życie uchodzi spokojniej. Silniejsi są do walk stworzeni, nie oszczędza im też bojów przeznaczenie.
  • Serce czasem przeczuwa, rozum w dochodzeniu przyszłości jest zawsze zawodnym; bo serce ma instynkt nieochybny, siłę jakąś mistyczną, której rozsądek się wyrzekł.

Inne[edytuj]

  • Aby mieć wyobrażenie o nikczemności człowieka, potrzeba w nieszczęściu tylko żądać pomocy.
    • Źródło: Rejent Wątróbka (Skarb, Warszawa 1975, s. 389)
  • Bóg wiele przebacza, ludzie nigdy.
    • Źródło: Diabeł, tom II, rozdz. V, wyd. Księgarni Gubrynowicza i Schmidta, Lwów 1873, s. 41.
    • Zobacz: przebaczenie
  • Był sobie dziad i baba,
    Bardzo starzy oboje.
    • Źródło: Dziad i baba
  • Chcesz się żenić? Winszuję, ale nie zazdroszczę.
  • Człowiek pragnie w miłości tego, czego mu najwięcej braknie.
  • Gnuśność poniewiera tysiące ludzi, praca nie zabija nikogo.
  • I ja tam byłem, miód, piwo piłem, bo każda stara baśń tak się przecie kończyć powinna.
    • Źródło: Stara baśń
  • Jak dwie perełki w oceanie życia,
    Jak dwie gwiazdeczki na niebie,
    Świecą nam do powicia
    Dwa słowa – kocham ciebie.
    • Źródło: Dwa słowa
  • Jakże dziwne jest serce ludzkie! Gdy nie ma kogo kochać, tęskni; gdy długo jedną rzecz kocha, tęskni; gdy się z kochaną istotą rozstanie, znowu tęskni.
  • Jest jedna miłość, która nie liczy na wzajemność, nie szczędzi ofiar, płacze a przebacza, odepchnięta wraca – to miłość macierzyńska.
  • Każda z kobiet prawie inaczej się kochać każe.
  • Kobieto, królowo, szatanie, aniele,
    Motylu, głazie, kwiecie,
    Duchu z niebios w ludzkim ciele,
    Nie ze świata, a na świecie
    Niepoznana, niepojęta,
    Odmienna i jednakowa,
    I słaba i nieugięta,
    Niewolnica i królowa
  • Kochać trzeba bliźniego, ale mu pobłażać się nie godzi.
  • Komu pilno do bitwy, ten często pierwszy z niej ucieka.
    • Źródło: Rzym za Nerona, rozdz. XI, wyd. Tow. Szkoły Ludowej, Kraków 1925, s. 133.
  • Któż nie zna jednego rodzaju ludzi, przez któren najbliżej pokrewni jesteśmy z małpami? To stworzenie ma twarz podobną do ludzkiej, głos człowieka, uśmiech głupi w ustach, i kawał gąbki w miejscu mózgu; ma wszystko człowiecze prócz woli; – wola jego jest wolą naśladowania. Stąd można podobnych nazywać człowieko-małpą…
    • Źródło: Dumania (Skarb, Warszawa 1975, s. 60)
  • Leniwi zawsze wiedzą, która godzina.
  • Ludzie boją się zmian, nawet na lepsze...
  • Ludzie zawsze są niewdzięczni, a sami będąc winni, grzech swój na cudze radzi zwalają barki...
  • Mało ludzi z miłości umiera, a tak wiele z niej żyje!
  • Mamy może prawo nie zbierać i nie zapracowywać, jak się komu podoba, ale tracić nie mamy prawa; kto traci, winien jest wobec społeczeństwa, rodziny, przeszłości i przyszłości.
    • Źródło: Upiór (Skarb, Warszawa 1975, s. 310)
  • Między koniem a kobietą jest wiele podobieństwa: oboje kochamy, obojgu nie wierzymy, bez obojga się nie obejdziemy.
  • Miłość jest poetycznym złudzeniem, które żeby długo zatrzymać, nie trzeba dotykać palcami jak bańki z mydła, bo zmienia się w kroplę brudnej wody.
  • Miłość nie jestże zawsze prawie ubóstwieniem i bałwochwalstwem z jednej strony, a chłodnem przyjmowaniem z drugiej?
  • Miłość pozyskana wkłada wielkie i święte obowiązki.
  • Miłość uczciwa jest jak smarowidło w wozie, jużcić i bez niego jechać można, ale lżej z nim i nie skrzypi.
  • Młode uczucia są najwłaściwsze młodemu wiekowi, ale nie wyłącznie mu należą.
  • Nie jestże to wielka i piękna rzecz, nie będąc niczym, być wyższym nad wszystko i niczego się nie lękać?
    • Źródło: Stańczyk (Skarb, Warszawa 1975, s. 89)
  • Nie każdy i nie zawsze zapłakać może.
  • Nie ma miłości, gdzie są tajemnice.
  • Niesłychany był bowiem ucisk na Rusi od Panów, który po części sprowadził, a przynajmniej wiele dopomógł Chmielnickiemu do tego straszliwego buntu, który tyle krwi kosztował. Coraz przybywająca ilość danin, czynszów, opłat różnych, wkrótce połączona z ciężarem stacji żołnierskich, stała się prawie niepodobna do zniesienia.
    • Źródło: Wspomnienia Wołynia, Polesia i Litwy (1840), cyt. za: Daniel Beauvois, Trójkąt ukraiński. Szlachta, carat i lud na Wołyniu, Podolu i Kijowszczyźnie 1793–1914, Lublin 2005, s. 737.
    • Zobacz też: Ukraina, Bohdan Chmielnicki
  • Panowie mają ten przywilej, że się zawsze pięknie wydają nawet w oczach tych, co im zazdroszczą.
    • Źródło: Sprawa kryminalna (Wyd. Literackie, Kraków 1987, s. 218)
  • Piękne kobiety nie mają przyjaciółek, ale za to tylu przyjaciół...
    • Źródło: Imieniny – obrazek historyczny (Skarb, Warszawa 1975, s. 16)
  • Praca tylko może dać skrzydła natchnieniu.
    • Źródło: Leksykon złotych myśli, wyboru dokonał Krzysztof Nowak, Warszawa 1998.
  • Przysiąc, że się będzie kochało, jest to przysięgać po pijanemu, że się nigdy nie wytrzeźwieje, a wytrzeźwienie, nie pytając człowieka, samo przychodzi z ustaniem przyczyny.
  • Serca kobiet, jak aniołów, pełne są miłości i litości.
  • Spowiadacie się raz w rok, a grzeszycie co godzina; fundujecie klasztory, budujecie kościoły, więcej dla oka ludzkiego niż dla chwały bożej; sypiecie jałmużny, aby jęki ubogich waszego snu błogiego nie przerywały; całujecie po rękach księży, aby wam broić dozwalali i nie karcili... Ano! Możeście i synami kościoła, ale czyście synami Bożymi – nie wiem.
    • Źródło: Grzechy hetmańskie – Obrazy z końca XVIII wieku
  • Tylko zacni ludzie zdolni są do prawdziwej miłości; źli zaczynają od rozpusty i kończą na niej.
  • Ubogi, który żeni się z bogatą, kładzie sobie stryczek na szyję i oddaje drugi koniec w ręce żony.
  • Umysł nadto jest płaski, aby mógł pojąć myśl tak głęboką, lecz to wcale jej doskonałości nie ubliża, iż jej zrozumieć nie można.
    • Źródło: Biografia sokalskiego organisty (Skarb, Warszawa 1975, s. 8)
  • W podróży i w życiu niecierpliwość rośnie w miarę, jak się zbliżamy do celu...
  • Wśród Zachodnich Prus charakterem oddzielnym odznaczają się Kaszuby (...).
    • Źródło: Rachunki (1867)
    • Zobacz też: Kaszuby
  • Z wielu względów jesteśmy ogólnie biorąc najobficiej od Boga udarowani; nie brak nam ani talentów, ani pomysłu, ani szlachetności, ani gotowości do ofiar; jednej woli wyrobić w sobie nie umiemy.
    • Źródło: Motyl (Skarb, Warszawa 1975, s. 170)
  • Zza lasów, zza czarnych chmur pokazał się rąbek księżyca, czerwony, krwawy, straszny jak wyłupione oko, z którego się sączy posoka.
    • Źródło: Masław. Powieść z XI wieku, Warszawa 1976, s. 247.
    • Zobacz też: księżyc

Zobacz też[edytuj]

Wikisource