Stosunki izraelsko-polskie

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Stosunki izraelsko-polskie – nawiązane oficjalnie w 1948 stosunki między Państwem Izrael a Polską. Poprzedzała je wielowiekowa historia współżycia Żydów i Polaków na ziemiach polskich.

  • Administracja niemiecka musi dołożyć starań, by wzajemnie wygrywać przeciwko sobie Polaków i Żydów.
    • Autor: dr E. Wetzel i dr G. Hecht, pracownicy Urzędu dla Sprawy Polityki Rasowej III Rzeszy Niemieckiej.
    • Opis: zalecenia dla Generalgouvernement (Generalnego Gubernatorstwa), w: Traktowanie ludności byłych obszarów polskich z punktu widzenia polityki rasowej.
    • Źródło: Tadeusz Kułakowski, Gdyby Hitler zwyciężył..., Książka i Wiedza, Warszawa 1959, s. 30.
  • Nasze stosunki są naprawdę dobre. Ale musimy prowadzić je w wielu kierunkach. Należy na przykład ograniczyć wspominanie historii. Choć to ważne i potrzebne, to jednak to jeszcze nie wszystko. Musimy m.in. rozszerzyć kontakty między młodzieżą. I wyeliminować idiotyzmy, które pojawiają się co pewien czas, gdy jakiś dziennikarz obdarzony kompletną ignorancją połączoną z arogancją pisze na przykład o polskich obozach koncentracyjnych. Takim skandalom trzeba zapobiegać. A najlepszym kierunkiem do tego jest polsko-izraelska wspólna taktyka.
  • Nie znajdziecie w UE bardziej rzetelnego rzecznika waszego bezpieczeństwa i sprawiedliwego ładu politycznego w tej części świata od Polski. Jeśli czasami Izrael odnajduje jakieś niekonsekwencje w stanowisku Europy wobec konfliktów w tym regionie, to nie Polska jest źródłem tych kontrowersji. Jeśli jest jakieś państwo w UE, które z niezwykłą konsekwencją i (...) przyzwoitością (...) stawia kwestie Bliskiego Wschodu, tym państwem jest właśnie moja ojczyzna.
  • Premier wie, że Żydzi stanowią większość tych, którzy mają roszczenia wobec polskiego rządu. Słowacy, Czesi i Węgrzy potrafili tę sprawę załatwić. I teraz nikt im nie dokucza. Wszystko się uciszyło. A przecież Żydzi dostali od nich drobiazgi, ułamek wartości tego, co utracili. Bo nikt normalny nie liczy na to, że stosunkowo biedne państwo w skali Europy, wypłaci sto procent wartości utraconego majątku. W Izraelu jest to rozumiane.

Zobacz też[edytuj]