Stanisław Maczek

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Generał Maczek (1892-1994)

Stanisław Maczek (1892–1994) – polski dowódca wojskowy, generał broni.

  • Było ponad 900 oficerów, ok. 14 tys. żołnierzy szeregowych. Dysponowaliśmy dużą siłą, mieliśmy ok. 380 czołgów, 4 tys. pojazdów mechanicznych, samych radiostacji na czołgach i na wszystkich pojazdach było więcej niż miała cała Polska armia we wrześniu 1939 r. Gdybyśmy ją chcieli ustawić w jednej linii, zajęłaby przestrzeń między Poznaniem a Warszawą.
  • Idąc do pierwszej bitwy będziecie żądali rachunku za całe 5 lat tej wojny – za Warszawę, za Kutno, za Westerplatte i za setki i tysiące bezbronnych ofiar, które zginęły z ręki zaborcy. Zażądamy rachunku za każde polskie życie, które zabrali nam Niemcy.
    • Opis: do żołnierzy 1. Dywizji Pancernej we Francji, 6 sierpnia 1944.
    • Źródło: Andrzej Kunert, Rzeczpospolita Walcząca. Powstanie Warszawskie 1944, Wyd. Sejmowe, Warszawa 1994, s. 46
    • Zobacz też: Warszawa, Kutno, Westerplatte
  • Lwów ma cały szereg luźnych oddziałów piechoty i artylerii, dość trudnych do skoordynowania i jedną dywizję 35 rez. płk dypl. Szafrana, kiedyś dowódcy 41 p. suwalskiego, gdy ja dowodziłem 81 p. strzelców grodzieńskich. Dywizja ta częściowo jest w transportach. Ocena przeciwnika jest następująca: na osi od Gródka Jagiellońskiego, tj. od zachodu napiera jedna wielka jednostka pancerna, zdaje się 2 dyw. panc., przy próbie obustronnego okrążenia Lwowa od południowego i od północnego zachodu przez 4 dyw. lekką, z którą 10 b.k. jest w kontakcie. Lwów powinien sobie dać radę tym, co w tej chwili zbiera w obszarze miasta. 10 brygadzie przypada zadanie osłony Lwowa od północy i północnego zachodu. Jak się potem przekonaliśmy, ocena byłą zbyt pesymistyczna, z przesadą szczególnie co do pancernych oddziałów przeciwnika.
    • Opis: o obronie Lwowa w 1939.
    • Źródło: Stanisław Maczek, Od podwody do czołga. Wspomnienia wojenne 1918-1945, wydawnictwo Ossolineum, Wrocław - Warszawa - Kraków 1990. s. 74.
  • Mówię do Was z pola walki we Francji. Walcząc tu u boku naszych sojuszników brytyjskich, amerykańskich, kanadyjskich z tym samym, co i Wy, wrogiem – sercem i myślami jesteśmy zawsze z Wami. (…) Dzielą nas jeszcze tysiące kilometrów, ale ciosy, które tu padają, są ciosami zadawanymi tym samym Niemcom, którzy dziś niszczą i palą stolicę Polski. Pomoc dla Was idzie od Zachodu. Jesteśmy dumni, że dane nam jest brać udział w tej błyskawicznej ofensywie armii sojuszniczych. Lecz jednocześnie przepełnieni jesteśmy najgłębszym niepokojem o Wasze losy. Największym bowiem szczęściem każdego polskiego żołnierza byłoby walczyć w Polsce, w Warszawie. Polska Dywizja Pancerna we Francji składa hołd żołnierzom i ludności cywilnej Stolicy. Ślubujemy, że poniesione przez Was ofiary pomścimy stokrotnie.
    • Opis: do walczących w powstaniu warszawskim, 1 września 1944.
    • Źródło: Andrzej Kunert, Rzeczpospolita Walcząca. Powstanie Warszawskie 1944, Wyd. Sejmowe, Warszawa 1994, s. 233-234
  • W sztabie obrony Lwowa – w tym samym budynku na Pl. Bernardyńskim – coś się zmieniło! Nie mury i nie szyby w oknach, wciąż całe mimo nalotów i bombardowania artyleryjskiego. I nie ludzie, wciąż ci sami. Więc co? W powietrzu jakieś bezmierne przygnębienie. Nie ciekawi meldunku o bitwie trzydniowej o wzgórza nad Lwowem, zakończonej przed godziną pełnym sukcesem. Coś się stało, co przekracza zwyczajne triumfy lub niepowodzenia codziennego życia żołnierskiego na wojnie. Gen. Langner z pułkownikiem Rakowskim, szefem sztabu gen. Sosnkowskiego, który pozostał we Lwowie, proszą mnie do gabinetu dowódcy. (...) W nocy z 16 na 17 września Sowiety przekroczyły granicę polską. Zamiar niewiadomy.
    • Opis: o obronie Lwowa w 1939.
    • Źródło: Stanisław Maczek, Od podwody do czołga. Wspomnienia wojenne 1918-1945, wydawnictwo Ossolineum, Wrocław - Warszawa - Kraków 1990. s. 79–80.
  • Żołnierz polski walczy o wolność wszystkich narodów,
    Ale umiera tylko dla Polski.
    • Źródło: napis na cokole pomnika gen. Maczka w Warszawie
    • Zobacz też: Polska
  • Żywym człowiekiem na papierze dowodzić nie można.

O Stanisławie Maczku[edytuj]

  • Doświadczenia w dowodzeniu bronią pancerną przez ówczesnego pułkownika Maczka mają swój początek w 1938 r., gdy został dowódcą zmotoryzowanej 10 Brygady Kawalerii, którą powołano rok wcześniej. Była to druga jednostka w polskim wojsku, po Warszawskiej Brygadzie Pancerno-Motorowej dowodzonej płk. Stefana Roweckiego, która miała sprostać przeciwnikowi uzbrojonemu w broń pancerną.
  • To żołnierz z duszą dowódcy, kochany przez swych żołnierzy, gorący Polak i dobry, szlachetny człowiek.

Zobacz też:

Commons-logo.svg