Potop (powieść)
Wygląd

Kmicic z Oleńką na kuligu – obraz Juliusza Kossaka
Potop – powieść Henryka Sienkiewicza z 1886 roku.
- A i król też był zmieszany, bo Zamość omylił jego nadzieję… Co najwięcej, mimo tego, co mu poprzednio mówiono, spodziewał się znaleźć gród takiej odpornej siły, jak Kraków, Poznań i inne miasta, których tyle już zdobył. Tymczasem znalazł twierdzę potężną, przypominającą duńskie i niderlandzkie, o której bez dział ciężkiego kalibru nie mógł nawet pomyśleć.
- Postać: król Karol X Gustaw
- Źródło: t. V, rozdz. III, wyd. Gebethner i Wolff, Warszawa 1888, s. 28–29.
- Zobacz też: Zamość
- Bogatym zawsze lepiej na świecie.
- Opis: jedna z prządek w czeladnej Oleńki po poznaniu Kmicica jako narzeczonego szlachcianki.
- Źródło: t. I, rozdz. I, op. cit., s. 19.
- Bóg stworzył nieprzyjaciół, aby mężowie wojenni łup z kogo brać mieli.
- Opis: Akbah-Ułan do Kmicica.
- Źródło: t. IV, rozdz. XXI, op. cit., s. 301.
- Choć są różne grzeczne nacje na świecie, przecie Bóg nasze szczególnie w miłosierdziu swojem przyozdobił.
- Źródło: t. I, rozdz. VII, op. cit., s. 119.
- Chwalmy Boga i popędzajmy konie.
- Źródło: t. VI, rozdz. XI, op. cit., s. 169.
- Chwilami wydawało mu się, że kocha tę dziewczynę, obok siedzącą, więcej niż świat cały, to znów taką do niej odczuwał nienawiść, że zadałby jej śmierć gdyby mógł, jej, ale zarazem i sobie.
- Opis: myśli Kmicica o Oleńce podczas uczty u Radziwiłła.
- Źródło: t. II, rozdz. VIII, op. cit., s. 143.
- Czasem też i okoliczności umieją rozkazywać nie gorzej królów i marszałków.
- Postać: książę Heski
- Źródło: t. III, rozdz. XV, op. cit., s. 294.
- Diabeł się w ornat ubrał i ogonem na mszę dzwoni.
- Źródło: t. V, rozdz. III, op. cit., s. 31.
- Dwoje nas było Kasieńko, dwoje na świecie,
Ale mi się coś wydaje, że jedzie trzecie.- Źródło: t. VI, rozdz. XV, op. cit., s. 264.
- Gdy pożyjesz dłużej, poznasz, że gdy ktoś chce czegoś na świecie dokazać, temu nie wolno większych spraw dla mniejszych poświęcać.
- Postać: Janusz Radziwiłł
- Źródło: t. II, rozdz. VII, op. cit., s. 128.
- Gdy się białogłowa przeciw tobie zaweźmie, choćbyś się w szparę w podłodze skrył, jeszcze cię igłą stamtąd wydłubie.
- Postać: Zagłoba
- Źródło: t. IV, rozdz. IX, op. cit., s. 134.
- Zobacz też: kobieta
- Gdzie ojca nie ma, tam, pismo mówi, wuja słuchać będziesz.
- Opis: Zagłoba do Kowalskiego.
- Źródło: t. II, rozdz. III, op. cit., s. 34.
- – Gdzieto ona Sobota?
– Niedaleko Piątku, wasza miłość.
– Kpisz, Kiemlicz?
– Zaśbym śmiał! – odrzekł stary, krzyżując ręce na piersiach i skłaniając głowę – jeno się tam tak dziwnie miasteczka nazywają.- Opis: dialog Kmicica z Kiemliczem.
- Źródło: t. III, rozdz. III, op. cit., s. 51.
- Głupich nigdzie na świecie nie brak, a szczególnie w tym kraju!
- Postać: Bogusław Radziwiłł
- Źródło: t. II, rozdz. XI, op. cit., s. 211.
- I tak chwiały się umysły pomiędzy obawą a nadzieją, ciężka niepewność przygniatała dusze ludzkie, gdy nagle położył jej koniec uniwersał Bogusława Leszczyńskiego, jenerała wielkopolskiego, zwołującego pospolite ruszenie szlachty województw poznańskiego i kaliskiego dla obrony granic od grożącej nawały szwedzkiej…
Wszelka wątpliwość znikła. Okrzyk: „Wojna!” rozległ się po całej Wielkopolsce i wszystkich ziemiach Rzeczypospolitej.
Była to nie tylko wojna, ale nowa wojna. Chmielnicki wspomagany przez Buturlina, srożył się na południu i wschodzie; Chowański i Trubecki na północy i wschodzie, Szwed zbliżał się z zachodu! Ognista wstęga zmieniała się w koło ogniste.
Kraj był jak obóz oblężony.- Źródło: t. I, rozdz. X, op. cit., s. 182.
- Ja jestem Kowalski, a to jest pani Kowalska, innej nie chcę.
- Opis: Roch Kowalski o swej szabli.
- Źródło: t. II, rozdz. III, op. cit., s. 33.
- Jakaż to wolność, która jednemu przeciw wszystkim oponować pozwala?… Zali ta wolność dla jednego, nie jest niewolą dla wszystkich?
- Postać: prymas
- Źródło: t. IV, rozdz. III, op. cit., s. 41–42.
- Zobacz też: wolność, niewola, liberum veto
- Jam też nie z soli wyrósł, ani z roli, jeno z tego, co mnie boli; (…) a boleli mnie Kozacy, którzy mi tę oto gębę przestrzelili, a teraz boli mnie Szwed.
- Postać: Czarniecki
- Źródło: t. V, rozdz. V, op. cit., s. 70.
- Jeśli taką masz ochotę do stanu małżeńskiego, to się nie martw. Przyjdzie i twoja kolej. Na nic tu szukanie i właśnie wtedy znajdziesz, kiedy nie będziesz szukał.
- Opis: Zagłoba do Wołodyjowskiego.
- Źródło: t. I, rozdz. XII, op. cit., s. 255.
- Jeżeli cię nie powieszą, to będzie z ciebie pociecha!
- Postać: Zagłoba
- Źródło: t. III, rozdz. V, op. cit., s. 81.
- Jędruś! ran twoich nie godnam całować!
- Opis: Oleńka do Kmicica
- Źródło: t. VI, rozdz. XV, op. cit., s. 267.
- Każ wasza dostojność dziś jeszcze uderzyć na te dwa tysiące Polaków, którzy są w naszym obozie, bo jak tego nie uczynisz, to oni jutro uderzą na nas… Już i tak bezpieczniej szwedzkiemu żołnierzowi iść między stado wilków, niż między ich namioty. Oto wszystko, co chciałem powiedzieć, a teraz pozwalam sobie życzyć waszej dostojności powodzenia…
- Postać: książę Heski
- Źródło: t. III, rozdz. XVI, op. cit., s. 317.
- Każdy wiatrak myśli, że grunt skrzydłami machać, a wiesz Michałku czemu? Bo ma plewy pod dachem, alias w głowie. Sztuka wojenna także na fortelach polega.
- Postać: Zagłoba
- Źródło: t. VI, rozdz. IX, op. cit., s. 140.
- Kiep ten, kto się swego nazwiska wstydzi.
- Źródło: t. II, rozdz. III, op. cit., s. 27.
- Kończ… waść!… wstydu oszczędź!…
- Opis: Kmicic do Wołodyjowskiego.
- Źródło: t. I, rozdz. VII, op. cit., s. 138.
- Kupą tu waszmościowie, kupą!
- Źródło: t. I, rozdz. VII, op. cit., s. 132.
- Łatwiej z kamienia ser wycisnąć, niż pieniądze ze Szwedów.
- Postać: Kmicic
- Źródło: t. III, rozdz. IX, op. cit., s. 166.
- Zobacz też: pieniądze, Szwedzi
- Łeb szlachecki, to rejestr, na którym coraz inna ręka szablą pisze…
- Źródło: t. IV, rozdz. XII, op. cit., s. 180.
- Mdły to naród, bo ziemia tam okrutnie nieurodzajna i chleba nie mają, bo jeno szyszki sosnowe mielą, z takiej to mąki podpłomyki czyniąc, które żywicą śmierdzą. Inni nad morzem chodzą i co tylko fala wyrzuci, to żrą, jeszcze się z sobą o owe speciały bijąc. Hołota tam okrutna, dlatego nie masz narodu na cudze łapczywszego, bo nawet Tatarzy końskiego mięsa ad libitum mają, a oni czasem po roku mięsa nie widują i ciągle głodem przymierają, chyba, że połów ryb zdarzy się obfity.
- Opis: Zagłoba o Szwedach.
- Źródło: t. I, rozdz. XIII, op. cit., s. 293.
- Miłość, jako nasionko leśne z wiatrem szybko leci, ale gdy drzewem w sercu wyrośnie, to chyba razem z sercem wyrwać ją można.
- Źródło: t. I, rozdz. VI, op. cit., s. 105.
- Miłość tę przywaliła góra goryczy, rozczarowania i boleści, ale miłość żyła, gotowa zawsze wierzyć i przebaczać bez końca.
- Źródło: t. I, rozdz. XIII, op. cit., s. 314.
- Mości panowie! na cześć onych przyszłych pokoleń! Niechże im Bóg błogosławi i pozwoli ustrzec tej spuścizny, którą im odrestaurowaną naszym trudem, naszym potem i naszą krwią, zostawujem. Niech, gdy ciężkie czasy nadejdą, wspomną na nas i nie desperują nigdy, bacząc na to, że nie masz takowych terminów, z których by się viribus unitis przy Boskich auxiliach podnieść nie można.
- Opis: toast Zagłoby.
- Źródło: t. VI, rozdz. XVI, op. cit., s. 268.
- Mów mi: wuju!
- Opis: Zagłoba do Kowalskiego.
- Źródło: t. II, rozdz. III, op. cit., s. 32.
- Najlichsze stworzenie ma ten dowcip, że nieprzyjaciela od swojego odróżni.
- Źródło: t. III, rozdz. XIX, op. cit., s. 401.
- Naści piesku kiełbasy!
- Opis: Andrzej Kmicic, zatykając lufę kolubryny szwedzkiej pod Jasną Górą.
- Źródło: t. III, rozdz. XVIII, op. cit., s. 361.
- Nie każda kula zabija, inaczej by już ludzi nie było na świecie, bo matki by nie nastarczyły rodzić.
- Postać: Kmicic
- Źródło: t. III, rozdz. XIV, op. cit., s. 262.
- Nie kodż do lasu, czypać bzu,
I nie wierz kłopcu, jako psu!
Bo każdy kłopiec ma w sobie jad,
Kiedy cię kocha, powiedz mu: „at!”- Opis: panna Terka śpiewała dla Wołodyjowskiego.
- Źródło: t. I, rozdz. VII, op. cit., s. 116.
- Nie masz jak droga na duszne troski i niepokoje..
- Źródło: t. II, rozdz. XI, op. cit., s. 180.
- Niebo otworzy się nad nimi i tam wejdą w wesele, w szczęśliwość, jako morze bez granic. Tam Jezus Chrystus je przyjmie i ta Matka Najświętsza, i wyjdzie przeciw nich, a one jako pszczoły złote siędą na Jej płaszczu i w światłości się zanurzą, i w oblicze Boga patrzeć będą…
- Postać: Augustyn Kordecki
- Źródło: Henryk Sienkiewicz, Potop
- Zobacz też: niebo, Jezus Chrystus, Maryja
- – Noga moja więcej tam nie postoi – rzekł głośno.
Pachołek Syruć, jadący z tyłu, przysunął się zaraz.
– Co wasza mość mówi?
– Głupiś! – odpowiedział pan Wołodyjowski.
– To już mnie wasza mość powiedział, jakeśmy w tamtę stronę jechali..- Źródło: t. I, rozdz. VIII, op. cit., s. 158–159.
- – Ociec, prać?
– Prać!- Postacie: Kiemlicz i synowie
- Źródło: t. III, rozdz. IV, op. cit., s. 72.
- Odwagę i w nieprzyjacielu cenić należy (…).
- Postać: pan Zbrożek
- Źródło: t. III, rozdz. XIX, op. cit., s. 390.
- Zobacz też: odwaga
- Ofiaruj wasza dostojność królowi szwedzkiemu w zamian Niderlandy.
- Źródło: t. V, rozdz. III, op. cit., s. 34.
- Ostrożnym trzeba być. Kto chce, by go woda nie porwała, musi umieć pływać, a kto idzie lasem, w którym dróg nie ma, ten często musi stawać i miarkować, w którą mu stronę iść należy.
- Opis: Janusz Radziwiłł do Kmicica.
- Źródło: t. II, rozdz. IX, op. cit., s. 156.
- Pan Jan Zamoyski, ordynat, pozwolił im na znak wielkiej przychylności i łaski wejść do miasta. Wpuszczono ich bramą Szczebrzeszyńską, albo inaczej Ceglaną, gdyż dwie inne były z kamienia. Sam Kmicic nie spodziewał się ujrzeć nic podobnego i nie mógł wyjść z podziwu na widok ulic szerokich, włoską modą pod linią równo budowanych, na widok wspaniałej kolegiaty i burs akademickich, zamku, murów, potężnych dział i wszelkiego rodzaju „opatrzenia”. Jak mało który z magnatów mógł się porównać z wnukiem wielkiego kanclerza, tak mało która forteca z Zamościem.
- Źródło: t. IV, rozdz. XV, op. cit., s. 217.
- Zobacz też: Zamość
- Pańskie to jakieś dziecko, panie Michale, i za misterna dla żołnierza. Przyznaję, że gładka, ale ja wolę takie, co to i zrazu nie poznasz: armata, czy białogłowa?
- Postać: Zagłoba
- Źródło: t. I, rozdz. XII, op. cit., s. 290.
- – Pogawędzimy – rzekł – nie będzie nam się czas dłużył… Aha! to ta orszańska metoda?… widać tam sami musicie groch młócić, bo waćpan machasz jak cepem… Okrutnie się zmachasz. Zaliś to naprawdę w Orszańskiem najlepszy?… Ten cios jeno u pachołków trybunalskich w modzie… Ten kurlandzki… dobrze się nim od psów opędzać. Uważaj waćpan na koniec szabli… Nie wyginaj tak dłoni, bo patrz, co się stanie… Podnieś!…
- Opis: Wołodyjowski wytrąca szablę Kmicicowi.
- Źródło: t. I, rozdz. VII, op. cit., s. 136–137.
- – Potomne wieki oddadzą nam sprawiedliwość – rzekł Radziejowski.
– Amen! – dokończył wojewoda poznański.
Wtem spostrzegł, że oczy mnóstwa szlachty patrzą i przypatrują się czemuś wyżej, ponad jego głową.
Obrócił się i ujrzał swego błazna, który wspinając się na palce i trzymając jedną ręką za odrzwia, pisał węglem na ścianie radnego domu, tuż nade drzwiami:
„Mane – Tekel – Fares”.
Na świecie niebo pokryło się chmurami i zbierało się na burzę.- Źródło: t. I, rozdz. X, op. cit., s. 229.
- Zobacz też: mane, tekel, fares
- Rzeczpospolita sama jest wielka, w proporcji do niej nie masz wielkich, jeno małe…
- Postać: Czarniecki
- Źródło: t. V, rozdz. V, op. cit., s. 69–70.
- Rzeczpospolita, to postaw czerwonego sukna, za które ciągną Szwedzi, Chmielnicki, Hyperborejczykowie, Tatarzy, elektor i kto żyw naokoło. A my z księciem wojewodą wileńskim powiedzieliśmy sobie, że z tego sukna musi się i nam tyle zostać w ręku, aby na płaszcz wystarczyło; dlatego nie tylko nie przeszkadzamy ciągnąć, ale i sami ciągniemy.
- Opis: książę Bogusław Radziwiłł o Rzeczypospolitej do Kmicica.
- Źródło: t. II, rozdz. XI, op. cit., s. 203–204.
- Są ludzie, którym majętność nad wszystko milsza, inni za zdobyczą na wojnie gonią, inni się w koniach kochają, ale ja bym waćpanny za żadne skarby nie oddał!
- Opis: Kmicic do Oleńki.
- Źródło: t. I, rozdz. I, op. cit., s. 19–20.
- – Skąd mam wiedzieć! – odrzekł mały pan.
– Czyli powiadasz, że czego ci cudza gęba do ucha nie powie, tego ci własny dowcip nie podszepnie. Prawda jest!- Postacie: pan Wołodyjowski i Zagłoba
- Źródło: t. IV, rozdz. IX, op. cit., s. 133.
- – Skądże… to waść wiesz, że ona… mnie miłuje?
– Bo mam oczy i patrzę, bo mam rozum i miarkuję; teraz zwłaszcza, gdym rekuzę dostał, zaraz mi się w głowie rozjaśniło. Najprzód tedy, gdym po pojedynku przyszedł jej powiedzieć, że jest wolna, bom waćpana usiekł, wnet ją zamroczyło i zamiast wdzięczność mi okazać, całkiem mnie sposponowała; powtóre: gdy cię tu Domaszewicze dźwigali, to ci głowę, jak matka unosiła, a potrzecie, że gdym się jej oświadczył, tak mnie przyjęła, jakoby mi kto w pysk dał. Jeśli te racje waćpanu nie wystarczają, to chyba dlatego, żeś przez rozum zacięty i na umyśle szwankujesz.- Opis: rozmowa Wołodyjowskiego, Kmicicem, o tym, że Oleńka kocha Kmicica.
- Źródło: t. I, rozdz. IX, op. cit., s. 175.
- Sklepu z rozumem nie założysz, bo go na sprzedanie nie posiadasz.
- Opis: Zagłoba do Wołodyjowskiego.
- Źródło: t. III, rozdz. VI, op. cit., s. 114.
- Smoła tak nie przylega do szaty, jak niesława do imienia!
- Postać: Kmicic
- Źródło: t. III, rozdz. XVI, op. cit., s. 323.
- Szlachcic i żołnierz na to się rodzi, by nie dziś, to jutro gardło dać…
- Postać: pan Wołodyjowski
- Źródło: t. VI, rozdz. X, op. cit., s. 159.
- Zobacz też: szlachcic, żołnierz
- Taki to już u nas obyczaj, aby winę zawsze na wodza składać.
- Postać: Zagłoba
- Źródło: t. V, rozdz. XI, op. cit., s. 170.
- W bitwie miejsca się nie wybiera, jeno się stoi, gdzie każą.
- Postać: pan Wołodyjowski
- Źródło: t. VI, rozdz. X, op. cit., s. 156.
- Zobacz też: bitwa
- Wielkiej fantazji kawaler, choć gorączka okrutny.
- Opis: o Kmicicu wedle opowiadań jakie słyszała Oleńka.
- Źródło: t. I, rozdz. I, op. cit., s. 13.
- Wojna nie matka: ze śmiercią jeno ludzi swata.
- Postać: Kmicic
- Źródło: t. I, rozdz. I, op. cit., s. 16.
- Zobacz też: wojna
- Wolę otwartego nieprzyjaciela, niż fałszywego sprzymierzeńca…
- Postać: Müller
- Źródło: t. III, rozdz. XV, op. cit., s. 294.
- Wstręt i unikanie spraw światowych jest bronią zakonników.
- Postać: szlachcic wysłany przez Müllera do zakonników na obleganej Jasnej Górze
- Źródło: t. III, rozdz. XVI, op. cit., s. 299.
- Z woza, byle pora sposobna przyszła, możesz dać nura, z Birż także, a z kulą we łbie ciężko uciekać.
- Źródło: t. II, rozdz. III, op. cit., s. 29.
- Zapomniano już w tym kraju różnicy między wolnością i swawolą i oto, jak zbytnia rozkosz boleścią, tak wyuzdana wolność niewolą się zakończyła.
- Postać: prymas
- Źródło: t. IV, rozdz. III, op. cit., s. 41.
- Zobacz też: Polska, wolność, rozkosz, niewola
- Ze szlachtą, mości panowie, trzeba po ojcowsku, nie po dragońsku… Powiesz mu: panie bracie, a bądź łaskaw, a idź, rozczulisz go, na ojczyznę i sławę wspomniawszy, to ci dalej pójdzie, niż dragon, który dla lafy służy.
- Postać: Jan Zagłoba
- Źródło: t. V, rozdz. II, op. cit., s. 20–21.
- Zdrada! morderstwo! hańba! Jesteśmy Szwecją już, nie Polską!
- Opis: Skoraszewski do szlachty.
- Źródło: t. I, rozdz. X, op. cit., s. 225.
- Złapał Kozak Tatarzyna, a Tatarzyn za łeb trzyma!
- Postać: Zagłoba
- Źródło: t. II, rozdz. VI, op. cit., s. 109.
O Potopie
[edytuj]- Ilekroć mąż wybierał się w podróż lub wyruszał w pole zawsze miał ze sobą medalik Matki Boskiej Ostrobramskiej, Potop Sienkiewicza i Kronikę Stryjkowskiego.
- Autor: Aleksandra Piłsudska, żona Józefa Piłsudskiego
- Źródło: Daria i Tomasz Nałęcz, Józef Piłsudski – legendy i fakty, Młodzieżowa Agencja Wydawnicza, Warszawa 1986, ISBN 8320319676, s. 210.
- Zobacz też: Henryk Sienkiewicz, Maciej Stryjkowski, Ostra Brama w Wilnie