Lublin

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Lublin

Lublin – miasto we wschodniej Polsce, stolica woj. lubelskiego.

  • Dla żołnierza wojna to nie jest to, co dla panów ubranych w tużurek; wojna dla żołnierza – to kochanka. I tak, jak pierwsza miłość tkwi zawsze w pamięci dojrzałego mężczyzny, tak samo dla mnie, dla żołnierza, wojna, którą przeżyłem razem z Legionami, z Brygadą, którą dowodziłem, jest tym pierwszym pocałunkiem i to jest wszystko wspomnienie i ciężkie, i piękne, i te wszystkie wspomnienia tak serce niewolą, a tak dużo z nich jest z Lublinem związanych, tak dużo z nich z Lublinem i ziemią Lubelską w nierozerwalny węzeł się wiąże. Niech mi więc będzie wolno i w stosunku do Lublina tę serdeczność serca wyrazić, niech mi będzie wolno w imieniu własnym i tych biednych chłopaków, którymi dowodziłem, zatraconych, szukających drogi, nieraz zwątpiałych i zbolałych, wyrazić jeszcze raz, dziś, gdy wielkimi już jesteśmy, wyrazić w imieniu nas, maluczkich żołnierzy, głęboką i serdeczną wdzięczność.
    • Autor: Józef Piłsudski
    • Opis: przemówienie w Lublinie, 11 stycznia 1920.
    • Źródło: Józef Piłsudski, Pisma zbiorowe, tom V, Krajowa Agencja Wydawnicza, Warszawa, s. 135.
  • Dopiero tu, w Lublinie, czuję, że jestem w Polsce.
    • Autor: Józef Piłsudski
    • Opis: w 1915 r. po dotarciu wraz z kawalerią legionową do miasta.
  • Dotarliśmy oto już do Lublina, skąd ku Rusi i na Ukrainę liczne szlaki biegną, tedy droga do domu przed nami niczym pas słucki szeroka i jako pas przez pijanego szlachcica w karczmie porzucony śladami ludzi i zwierząt poznaczona. Lud w mieście tym różnoraki żyje. Polaków masa, boć to miasto do Korony należące, dalej Żydów mrowie, co tu git geszefty wyczyniają. Są i Ormianie, a wreszcie i ludzie z Rusi przybyli i osiadli, tedy i cerkiew odwiedzić mogliśmy, a ckniło nam się za tym bardzo, bo choć Bóg jest jeden, wiara nasza od łacińskiej piękniejszą mi się wydaje, jako że w rodzinnej mej mowie liturgii słucham. Szlachty w Lublinie masa, bo tu trybunał koronny ustanowiono, który na panów braci kary nakłada, a osadzenia i po karczmach przyjaciele czekają, i gdy trzeba, z szablami idą wyroki prostować. Jako mówią, inna jest sprawiedliwość w księgach zapisana, a inną ta, która serce przepełnia. Tu, na zamku, Kozaków kilku w służbie, tedy i my jako posłowie atamana Bajdy wojewodzie panu Andrzejowi Tęczyńskiemu się pokłoniliśmy i zaszczyt nas spotkał, bo pokazano nam kaplicę w cudne freski w czasach starożytnych wymalowaną, a powiadają przez mnichów, co tu z góry Atos przybyli albo innego świętego naszego miejsca.
    • Opis: o Lublinie w XVI w.
    • Źródło: Andrzej Pilipiuk, Sfera Armilarna, Lublin 2011.
  • Dziś byłem u gen. Piskora (dowódca armii „Lublin”) około 12. Przyjechałem do Lublina akurat w czasie dość solidnego bombardowania (…) sporo trupów ludzkich. Dwoje dzieci w wieku 5-7 lat skryło się we framudze drzwi, tam dostały ich odłamki, miażdżąc niemal zupełnie i zmieniając w krwawą masę. To stało się niemal na moich oczach. Co za bestialstwo tak walczyć.
  • Jak cię nie lubić, o stary nasz grodzie!
    Gdy w tobie przeszłość tak głęboko drzemie
    I gdy mąż, znikły w pradziejów pochodzie,
    Tym fundamentom dał „Lublin” na imię...
  • Kośminek spał tylko na pozór. Przed odrapanymi bramami nie przesiadywali wprawdzie zawodowi bezrobotni, ale w zaułkach Garbarskiej czy Długiej co i raz przemykał cień w zsuniętym na czoło kaszkiecie i z papierosem przyklejonym do ust. Zaraz zniknął w mroku i burej jesiennej mgle, wprawnie omijając cuchnące kałuże przy garbarni.
    • Źródło: Marcin Wroński, Komisarz Maciejewski. Morderstwo pod cenzurą, Lublin 2007.
  • Lubelszczyzna to nie tylko Chełm i Lublin
    To drobne mniej znane osiedla
    Łęczna, Kraśnik i Fajsławice
    Dziś staram się je opisać tak jak widziałem wtedy
    Gdy miałem piętnaście lat
    Z kościołem pełnym klęczących ziemian
    Z Matką modlącą się z nami
    Z Kopcem Marszałka na Rynku.
  • Lublin nie był wolny od takich niebezpieczeństw. W dodatku tu, gdzie by się nie ruszył, też natrafiał na miejsca, które nie kojarzyły mu się najlepiej. A niby ponadstutysięczne miasto na wzgórzach, można powiedzieć: mały Rzym...
    • Opis: o Lublinie w 1930 r.
    • Źródło: Marcin Wroński, Komisarz Maciejewski. Morderstwo pod cenzurą, Lublin 2007.
  • Lublin przez czas okupacji i wobec wypadków historycznych miał się stawać jedną z nowych stolic Polski. Do tych licznych stolic, na które kraj ubogi sobie pozwalał, do tych licznych stolic, którymi usiana jest Polska, przybywała jak gdyby nowa stolica, nowa, nieznana dotychczas w historii. Tą stolicą stawał się Lublin. Rozumiem wielkie pretensje, rozumiem partykularyzm, rozumiem przywiązanie do rodzinnych miast (…) Lublin był tą stolicą najświeższą, a zarazem tą pierwszą stolicą, która się swego majestatu stołecznego wyrzekła. Lublin dał pierwszy przykład dla różnych nowych i starych dzielnic, wytworzonych przez wrogów, wyrzeczenia się swego majestatu stołecznego, Lublin dał pierwszy przykład wyrzeczenia się partykularyzmu, Lublin pierwszy stanął do zjednoczenia wszystkich dzielnic Polski. Była to zasługa Lublina; podkreślam, była to zasługa Lublina.
    • Autor: Józef Piłsudski
    • Opis: o rozwiązaniu się tzw. Rządu lubelskiego w 1918. Lublin, 11 stycznia 1920.
    • Źródło: Józef Piłsudski, Pisma zbiorowe, tom V, Krajowa Agencja Wydawnicza, Warszawa, s. 136–137.
  • Lublin zawsze był dla mnie miastem prawdziwszym niż Gdańsk. Gdańsk był w stu procentach zburzony, spalony i odbudowany od piwnic. I jak idę lubelskim Starym Miastem i widzę tablicę, że przy tym domu Jan Kochanowski doznał wylewu, to ja wiem, że ten kamień jest epicką prawdą. To miejsce jest dla mnie szalenie ważne, mogę go dotknąć w sensie fizycznym.
    W Gdańsku to wszystko jest fikcja i lipa, dekoracja do filmu wybudowana po 1947 roku. I w związku z tym ja mam zawsze takie poczucie, że w Lublinie dotykam historii Polski. Tak jak w Krakowie i we Lwowie. W Lublinie mam poczucie, że obcuję z historią Polski.
  • Lublinie, moje święte żydowskie miasto, miasto wielkiej żydowskiej nędzy i radosnych żydowskich świąt. Twoja żydowska dzielnica pachniała świeżym razowym i sitkowym chlebem, kiszonymi ogórkami, balsaminką, śledziem i żydowską wiarą.
    • Autor: Jakub Glatsztejn, Lublinie, moje święte miasto, przeł. Monika Adamczyk-Garbowska
  • Lud szary na Tatary, kto miał ziemię, to na LSM-ie, a który parobek podebrał koniowi i krowie, ma chałupę na Konstantynowie.
    • Opis: miejscowe porzekadło o zasiedlaniu nowych osiedli lubelskich.
    • Autor: Marcin Wroński, Gliny z innej gliny, Warszawa 2018, s. 343.
  • Miasto to godne być Boga mieszkaniem i królów siedzibą,
    Ludne, bogate, znacznych już mężów wydało,
    Wiele zdziałało w pokoju, sławne zawarło przymierza.
  • Miasto to Lublin, od czego się zowie?
    Nie wiecie zjaśnić. Byliście prostacy.
    Baba gruntowniej rzeczy biorąc powie:
    Iż mu to imię nadali rybacy.
    Bo rzekli szczupak, lub lin gdy się schwyci,
    Jak nazwiem miasto: aż to lin w sieci.
    • Autor: Wincenty Kamieński, Przypadki lubelskie, poema oryginalne, wierszem takim jak Monachomachium ułożone w dziewięciu pieśniach (fragment)
  • Minister Beck ciągnął, że wbrew temu co mówił Hitler, doniesiono mu, że w dniu dzisiejszym o 8 rano samoloty niemieckie zbombardowały leżący niedaleko granicy z Prusami Wschodnimi Ciechanów, zabijając 21 cywilów i 4 żołnierzy, raniąc 36 cywilów w tym 9 kobiet oraz 4 dzieci; a także Lublin, zabijając 30 mieszkańców. Minister Beck dodał, że rząd jego traktuje te fakty bardzo poważnie.
    • Autor: Anthony Joseph Drexel Biddle
    • Opis: o bombardowaniu Lublina przez Niemców we wrześniu 1939.
    • Źródło: Andrzej Skrzypek (oprac.), Wrzesień 1939 r. w relacjach dyplomatów Józefa Becka, Jana Szembeka, Anthony'ego Drexel-Biddle'a, Leona Noëla i innych, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 1989, ISBN 8301089482. s. 43.
  • Nie lubiłem tego miasta – jego tynków, jego zapachów, szarego, brudnego, śniegu topniejącego na jego ulicach, ludzi na Lubartowskiej i 1 Maja, pijackiego folkloru zaniedbanego Starego Miasta.
    • Autor: Bohdan Zadura, przedmowa do Wierszy Józefa Czechowicza, 1 czerwca 1981
  • Noc letnia czeka cierpliwie,
    czy księżyc spłynie, zabrzęknie,
    czy zejdzie ulicą Grodzką w dół,
    On się srebliwie rozpływa
    w rosie porannej, w zapachu ziół.
    Jest pięknie!
  • Pierwszą, wtórą i trzecią, czwartą wieś i piątą,
    Szóstą także i siódmą, ósmą i dziewiątą,
    Nie wiem, miły doktorze, w której masz krainie,
    Jam tylko był w Dziesiątej,
    która przy Lublinie.
  • Polska to piękny kraj. Pamiętam szczególnie Lublin, który odwiedziłem. Mieszka tam Hosen, jest jasnowidzem. Chociaż jest niewidomy, to energetycznie może się połączyć z każdym. Polska to bardzo uduchowiony kraj.
  • Raduję się, że znowu mogę być w tym historycznym mieście. Serdecznie pozdrawiam Lublin: miasto i Kościół. Ileż to wspomnień historycznych przychodzi na myśl, gdy jestem w mieście, w którym chrześcijaństwo ma tysiąc lat tradycji (...), w mieście, które przeżyło tyle wojen, najazdów i zniszczeń. Ich symbolem jest Majdanek, gdzie miałem okazję zatrzymać się dziś rano z głębokim przejęciem. Wyrażam radość, że Lublin żyje, że się rozwija.
  • Serce Lublina pikało nieśpiesznym rytmem starego flegmatyka. Zapewne jutro prowincjonalna metropolia dostanie palpitacji, (...)
    • Źródło: Marcin Wroński, Komisarz Maciejewski. Morderstwo pod cenzurą, Lublin 2007.
  • Tę wdzięczność, tę wdzięczność żołnierską, wtedy, gdy byliśmy słabi, wtedy, gdyśmy przeżywali tę epopeję żołnierską, zachowałem w głębokiej i serdecznej pamięci dla Lublina, który nam dawał utęsknionej ojczyzny kawałek, kawałek serca, które się żołnierzowi, każdemu żołnierzowi, od ojczyzny należy. To jest mój prywatny, to jest mój serdeczny stosunek do Lublina i do ziemi Lubelskiej.
    • Autor: Józef Piłsudski
    • Opis: przemówienie w Lublinie, 11 stycznia 1920.
    • Źródło: Józef Piłsudski, Pisma zbiorowe, tom V, Krajowa Agencja Wydawnicza, Warszawa, s. 135.
  • To miasto było zbyt wielkim jak na małe, napisał Jerzy Trąbicz w „Ziemi Lubelskiej”, lecz i zbyt małym jak na wielkie. Dlatego zdarzały się w nim niekiedy podobnie szczęśliwe przypadki.
  • W kinie, w Lublinie – kochaj mnie!
    • Autor: Brathanki, W kinie, w Lublinie kochaj mnie
  • W Lublinie lubię chodzić miejscami, w których odżywają wspomnienia, od Bramy Krakowskiej do Ogrodu Saskiego. Tamtędy spacerowaliśmy sobie od maja do października. Jak się kogoś któregoś dnia na tej trasie nie spotkało, to prawie się na policję dzwoniło, bo przecież coś się musiało stać. Po drodze był teatr Osterwy i muzyczny. Na wagary chodziło się do Ogrodu Saskiego.
  • Wszędzie częstokroć mylą się zegarze, lecz te w Lublinie najpewniejsze łgarze.
  • Z Lublinem jestem związany uczuciami prywatnej – powiem – natury.
    • Autor: Józef Piłsudski
    • Źródło: Józef Piłsudski, Pisma zbiorowe, tom V, Krajowa Agencja Wydawnicza, Warszawa, s. 134.
  • Z moich obliczeń wynika, że Lublin jest pępkiem świata. To miasto stanowi kosmiczne centrum, Nową Jerozolimę, którą Jahwe upatrzył dla swego ludu.
  • Z serca wdzięcznego, z serca, przepełnionego nadzwyczaj serdecznym uczuciem dla miasta i w stosunku do ziemi, którą widziałem ongiś w łunach pożarów, cierpiącą pod przemocą wojenną, a jednak tak serdecznej i tak ciepłej, z serca, przepełnionego wdzięcznością, i z myślą, aby ta ziemia, która jak gdyby przez los rzucona i przez los wskazana, w której tyle jest i Polski i kresów, w której jak gdyby na południu, gorętsza krew niż gdzie indziej bije, życząc, aby ta ziemia służyła zawsze przykładem i umiejętnością zgodnego współżycia i umiejętnością pogodzenia najbardziej rażących sprzeczności, z myślą tą i z serca wdzięcznego wznoszę kielich na cześć miasta Lublina i Ziemi Lubelskiej.
    • Autor: Józef Piłsudski
    • Opis: przemówienie w Lublinie, 11 stycznia 1920.
    • Źródło: Józef Piłsudski, Pisma zbiorowe, tom V, Krajowa Agencja Wydawnicza, Warszawa, s. 138–139
  • Znacie zapewne Lublin? Któż by go nie znał dzisiaj i komuż na myśl nie przychodzą wdzięczne jego okolice, stare kościoły, malownicze dwie stare bramy, czysty Kapucyński kościółek, smętna fara, ponury Dominikański, niesjnacznie odnowione Jezuickie mury i zamek? Znacie go, jakim jest dziś, spokojnym, czystym, odświeżającym się, jak podtatusiały staruszek, co nową kładzie perukę i wygala siwą brodę, żeby się wydać młodszym; znacie go z nowymi jego gmachami, z pięknym Krakowskim Przedmieściem, z czystymi placami, ogrodami, brukami i szosą. Ale nie stary Lublin trybunalski, nie stary to ów gród rokoszowy i jarmarkowy, sławny swymi piwnicami na Winiarach, norymberskimi sklepami, błotem ulic, wrzawą żołdaków, palestrą z piórem za uchem i szerpentyną u pasa; nie stare to miasto, co się chlubiło kilkudziesięcioma kościołami i wskazywało fundacje Leszka Czarnego, co się chlubiło zamkiem, w którym Długosz ćwiczył Kazimierzowe dzieci, stołem, na którym podpisano Unię, szczerbami w murach, jednymi po ruskich kniaziach, drugimi po Mindowsie, jeszcze innymi po rokoszach Zygmuntowskich.

Zobacz też:

Commons-logo.svg
Wikisłownik
Zobacz też hasło LublinWikisłowniku