Zdzisław Krasnodębski

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Zdzisław Krasnodębski

Zdzisław Krasnodębski (ur. 1953) – polski socjolog i filozof społeczny, polityk Prawa i Sprawiedliwości, wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego.

A Ą B C Ć D E Ę F G H I J K L Ł M N Ń O Ó P Q R S Ś T U V W X Y Z Ź Ż

B[edytuj]

D[edytuj]

  • Dla mnie tę prezydenturę określiły takie wydarzenia, jak: usunięcie krzyża z Krakowskiego Przedmieścia, sposób odsłonięcia tablicy na budynku Pałacu Prezydenckiego, a ostatnio - awansowanie szefa Biura Ochrony Rządu gen. Mariana Janickiego. A przecież to ten człowiek odpowiadał za ochronę śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego podczas niedoszłej wizyty w Smoleńsku. Trudno o gorszy sygnał ze strony rządu i prezydenta mówiący najwięcej o ich stosunku do poprzedniego szefa państwa i do samej katastrofy.
  • Dzisiaj już tylko człowiek ślepy, głuchy lub zupełnie zdeprawowany może nie zauważyć, że rządy PO doprowadziły Polskę do stanu zapaści.
    • Źródło: Rzeczpospolita in extremis, „Gazeta Polska”, 23 lutego 2011

J[edytuj]

  • Jak wyjaśnić, że nie wszystkie telewizje były do niedawna dostatecznie zaprzyjaźnione z rządem, że tak długo tolerowano programy Jana Pospieszalskiego, Bronisława Wildsteina, Jacka Karnowskiego, Rafała Ziemkiewicza czy Anity Gargas, że nie każdy poeta idzie śladem Wisławy Szymborskiej, nie każdy reżyser naśladuje Agnieszkę Holland, nie każdy dziennikarz widzi sprawy tak jasno jak redaktor Tomasz Wołek, nie każdy socjolog ma tyle uzasadnionego zaufania do rządu co profesor Ireneusz Krzemiński? To oczywiste: ktoś musi podburzać, ktoś musi dzielić Polaków, ktoś musi siać nienawiść i jątrzyć. Dzisiaj nie jest to już Radio Wolna Europa, nie amerykańscy imperialiści, niemieccy rewizjoniści i syjoniści z Syjamu, nawet nie Radio Maryja – dzisiaj to robota Jarosława Kaczyńskiego. Gdy zabrakło Lecha, gdy wyschły krokodyle łzy lane na korytarzach, okazało się, że został jeszcze Jarosław, samo jądro ciemności, władca Mordoru.

K[edytuj]

N[edytuj]

  • Nasuwają się skojarzenia z Gibraltarem… (…) Jeśli ktoś chce wierzyć w przypadek, niech wierzy, ja nie jestem w stanie uwierzyć. (…) Przypomnę, że prezydent już raz został ostrzelany, gdy złożył wizytę w Gruzji tuż po rosyjskim ataku na ten kraj. (…) Prezydent Kaczyński i jego Polska stała się niewygodna w nowej konstelacji USA – UE – Rosja.
  • Negocjacje wokół Brexitu coraz bardziej dotyczą tego, czy UE uda się dokonać rozbioru Wielkiej Brytanii, oddzielając od niej Irlandię Północną.
    • Źródło: onet.pl, 23 stycznia 2019 r.
  • Nie, ale tu jest bardzo poważny problem. Wychodzi gangster...
    • Opis: o mecenasie Robercie Nowaczyku.
    • Źródło:rmf24.pl, 1 lutego 2019 r.

O[edytuj]

  • Oburzano się, że zwleka z podpisaniem traktatu lizbońskiego, chociaż zapowiadał, że go podpisze wtedy, gdy decyzję podejmą Irlandczycy. Bo tak jak w polityce wewnętrznej, także w polityce europejskiej Lech Kaczyński chciał, by nie było równych i równiejszych, tych, którym wolno wszystko, i tych, którym z góry przeznaczono miejsce poślednie. Sprawiedliwość, równe prawa dla słabszych i wolna, bezpieczna Polska – to było jego credo.
  • Od paru lat spadały na nas wyzwiska – na tych wszystkich, którzy nie chcieli przyłączyć się do chóru wylewających pomyje na głowę Prezydenta, przystąpić do walki z kaczyzmem, dołączyć się do zbożnego czynu dożynania watah. Tak jakby nie było o wiele łatwiej płynąć z głównym nurtem, pisać do „GW” i odcinać kupony od poglądów wytartych w powszechnym obrocie. Nie, wcale się nie skarżę. Te obelgi były zaszczytem. Dzisiaj wiem, że są największym zaszczytem, jaki mnie spotkał w życiu.

P[edytuj]

  • Prawie wszystko się zgadza, tylko odwrotnie. Nie chciałem od niego kupić mieszkania.
    • Opis: o domniemanym zakupie mieszkania do Roberta Nowaczyka, adwokata od reprywatyzacji w Warszawie
    • Źródło: rmf24.pl, 1 lutego 2019 r.

R[edytuj]

  • Raport MAK i bezradność Polski to demonstracja rosyjskiej siły i komunikat Rosji dla państw Europy Środkowo-Wschodniej: „Zobaczcie, to był wasz lider, jest członkiem Unii Europejskiej i NATO, a te organizacje go nie wsparły. To my się liczymy na arenie międzynarodowej”.

S[edytuj]

  • Stany Zjednoczone za prezydentury Obamy wycofują się z Europy, zostawiając nas w pewnym osamotnieniu. Trudno uwierzyć, żeby ogłoszenie decyzji o rezygnacji z tarczy antyrakietowej 17 września 2009 r. było przypadkowe. W Europie kryzys ekonomiczny jeszcze wzmocnił dominację francusko-niemiecką, a także zmienił relacje w tym tandemie. Niemcy są już niekwestionowanym liderem Europy. W ich interesie leży nowa polityka historyczna, która jest sprzeczna z polską racją stanu. Straty terytorialne na rzecz Polski pozostają jedynym trwałym skutkiem klęsk w 1918 i 1945 r., a niemiecki „Bliski Wschód” jest przedmiotem ich stałego i żywego zainteresowania Dzisiaj już nikt się nawet nie dziwi, że mają tak wiele do powiedzenia np. w sprawach obwodu kaliningradzkiego.
    • Źródło: Rzeczpospolita in extremis, „Gazeta Polska”, 23 lutego 2011

Ś[edytuj]

T[edytuj]

  • To również charakterystyczne sytuacje, kiedy tylko nad nim rozkładano parasol, podczas gdy jego goście mokli na deszczu, czy podawanie przez niego w wątpliwość wierności żony prezydenta USA Baracka Obamy, albo sięgnięcie po kieliszek królowej Szwecji itd. Ale ta jego nieporadność, te wszystkie kompromitujące sytuacje są mniej ważne niż zachowanie w sprawie wyjaśnienia i upamiętnienia katastrofy smoleńskiej. Znamienne było też poparcie przez obecnego prezydenta budowy pomnika czerwonoarmistów pod Ossowem. Dotychczasowy przebieg kadencji Komorowskiego określa też przemówienie wygłoszone niedawno w Jedwabnem podczas uroczystości rocznicowych. Wystarczy je porównać choćby z przemówieniem Aleksandra Kwaśniewskiego. Wszystko to pokazuje, że nie jest to prezydent, który potrafi wskazywać kierunki polskiej polityki, prezentować jakieś wizje, pomysły. To nie jest człowiek, który wyznacza kierunki rozwoju państwa. On nie spełnia nawet tej roli, którą w RFN odgrywa jego odpowiednik, choć ma znacznie mniejszy zakres władzy wykonawczej. W Niemczech prezydent wskazuje problemy w rozwoju kraju i kierunki, w których należy podążać. Minął rok, a my od Bronisława Komorowskiego nie usłyszeliśmy nic ważnego. Z Belwederu nie płyną żadne istotne słowa, nie widać też działań zmierzających do realizacji strategicznych dla Polski celów. Dlatego jest to wręcz wsteczna prezydentura.

W[edytuj]

  • Wystarczy porównać politykę odznaczeniową Lecha Kaczyńskiego i Bronisława Komorowskiego, by zrozumieć różnicę. Dziś już nikt, jak minister Boni, nie musi się wstydzić chwil słabości. Zapowiedziany film Andrzeja Wajdy o Lechu Wałęsie będzie zapewne równie dobitnym wyrazem ducha epoki, jak kiedyś „Pokolenie”, potem „Popiół i diament”, „Człowiek z marmuru” i „Katyń”.
    • Źródło: Rzeczpospolita in extremis, „Gazeta Polska”, 23 lutego 2011
    • Zobacz też: Michał Boni

O Zdzisławie Krasnodębskim[edytuj]