Film

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania

Film – utwór audiowizualny, dowolnej długości złożony z serii następujących po sobie obrazów wywołujących wrażenie ruchu, wyrażający określone treści, utrwalony na jakimkolwiek nośniku umożliwiającym wielokrotne odtwarzanie.

A Ą B C Ć D E Ę F G H I J K L Ł M N Ń O Ó P Q R S Ś T U V W X Y Z Ź Ż

[edytuj] D

  • Dla mnie fundamentem aktorstwa jest teatr. Żeby grać na scenie, trzeba posiadać odpowiedni warsztat. Szkoła bardzo w tym pomaga. Inaczej jest w kinie. Tam często ludzie bez szkoły, jeśli mają talent, stają się gwiazdami.

[edytuj] F

  • – Fajny film wczoraj widziałem.
    – Momenty były?
    – No masz!
    • Opis: tymi słowy zaczynał się cykl Para-męt pikczers, czyli Kulisy srebrnego ekranu w audycji 60 minut na godzinę.
  • Film buduje się z wielu maleńkich kawałków, bardzo ostrożnie, aby nie zburzyć delikatnej struktury.
  • Film dostarcza swego rodzaju fałszywej wieczności.
  • Film jest przede wszystkim historią fabularną i tylko na tym poziomie może być wiarygodny.
  • Film jest zły wtedy, jeśli ktokolwiek z publiczności chociaż na chwilę może odwrócić oczy od ekranu.
  • Film można zrobić tylko o ludziach, a jeśli robi się film o nich, to nie można go nie zrobić o więziach, które ich łączą. Czasami są to więzi miłości, czasami przyjaźni. Mogą to być też relacje: uczeń – mistrz. Różnie to bywa, ale inaczej po prostu się nie da.
  • Film nie jest sztuką uczonych, lecz analfabetów.
  • Film nigdy nie jest odzwierciedleniem rzeczywistości. To jest zawsze wariacja na temat.
  • Film powinien zaczynać się od trzęsienia ziemi, potem zaś napięcie ma nieprzerwanie rosnąć.
  • Film przypomina operację militarną: wszystko musi być na czas.
  • Film to fikcja, która nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Aktor zaś często wciela się w krańcowo różne postacie. Dla mnie tego rodzaju role stanowią spełnienie fantazji.
  • Film to lipa, tam nawet amator może zagrać, jak jest dobry reżyser. Zagrać 200 przedstawień na scenie tak samo – to jest profesjonalizm.
    • Autor: Jerzy Turek, „Rzeczpospolita”, nr 11/2005, za onet.pl.
    • Zobacz też: teatr
  • Film to nie tylko działalność artystyczna, ale również przemysł... a także zwykłe, niezbędne, chamskie szczęście. Producent ma interes w tym, żeby jego film zaistniał. Interes ten musi być jednak wsparty odpowiednimi pieniędzmi. Ta prawda powoli zaczyna dobierać do uczestników naszego rynku.
  • Film to sztuka wizualna, więc jeśli zdjęcia są marne, to nie pomagają ani bohaterom ani tematom, a film bardzo na tym traci.
  • Filmy dobre, choćby nie wiem jak były autorskie i zaangażowane zawsze znajdą swojego widza (...).
  • Filmów nie robi się po to, żeby wygrywać festiwale, ale po to, żeby rozmawiać z ludźmi, opowiadać im jakąś historię.
  • Filmy mówione? Możecie napisać, że ich nie cierpię. One zniweczą najstarszą sztukę świata, sztukę pantomimy. One unicestwią wielkie piękno milczenia.
  • Filmy niezależne nie dostają żadnych dotacji ze strony rządu. Nawiasem mówiąc, filmy głównego nurtu również nie. Robienie filmów to w Izraelu bardzo trudna sprawa.
  • Filmy pochłaniają czas, zabierają siły, wyniszczają i odbierają prawdziwą wolność.

[edytuj] J

  • Ja nigdy nie zrobiłbym filmu na podstawie książki. Uważam, że pokazywanie obrazami czegoś, co ktoś już wcześniej pokazał za pomocą słów, nie ma większego sensu. Wszystko, co tworzę, musi być w znacznej części moją kreacją.
  • Jestem niechętny kinu czytankowemu. Od tego jest szkoła i mądre filmy oświatowe. Jeżeli patrzymy w przeszłość to po to, aby wyciągać wnioski, a nie utwierdzać się w swoich uprzedzeniach. Patrzenie na klęski, czy rozpamiętywanie krzywd, jakich się doznało od świata, czy sąsiadów, uważam za cofające w rozwoju, niepotrzebne. Tak samo zresztą jak upajanie się pojedynczą bitwą, którą się akurat wygrało. Zwłaszcza teraz, kiedy jest wreszcie okazja okrzepnąć i dorównać krajom, które wiedziały o Bogu długo przed nami i budowały katedry kiedyśmy po wsiach ukrywali jeszcze Światowida. Filmy historyczne nie mają usprawiedliwiać naszej biedy, ale wskazywać czy mówić, że w tej biedzie byliśmy dzielni…

[edytuj] K

  • Każdy dobry film można opowiedzieć w jednym zdaniu.
  • Kiedy film zdobywa sukces, wówczas jest to interes, kiedy nie ma sukcesu – jest sztuką.
  • Kiedy robi się film współczesny, to pewnych komentarzy otaczającej nas rzeczywistości nie da się uniknąć.
  • Kiedy robisz film, to przestaje być tylko film, lecz staje się częścią twojego życia.
  • Kiedyś grało się zupełnie inaczej. Ekipa filmowa tworzyła jedną wielką rodzinę. Żyliśmy problemami kolegów, rozumieliśmy się. Czuło się atmosferę twórczą. Film był świętością.
  • Kino to nie literatura, a scenariusz to nie powieść. Ma swoją strukturę. Struktura to architektura, a architektura to dziedzina techniczna. Tworzenie scenariusza jest więc pracą techniczną. O wiele trudniejszą niż pisanie książki.
  • Kino to słowa i obrazy, piękno filmu, sens jego istnienia tkwi w jego złożoności, wielowymiarowości. Zaczynałem jako scenarzysta, więc słowa są dla mnie równie ważne, a praca nad scenariuszem jest kluczowa dla każdego filmu. Estetyka jest pochodną tekstu, ale i nie będę się wstydzić tego, że dbam o formę wizualną.
  • Kobieta, która publicznie się rozbiera przypomina mi reżysera filmu kryminalnego, który na wstępie zdradza rozwiązanie.
  • Krytycy filmowi mają dziś ważną misję wyjaśnienia publiczności, dlaczego nigdy nie będzie ona w stanie zrozumieć żadnego filmu.

[edytuj] L

  • Ludzie, którzy piszą o filmie, krytycy czy filmoznawcy lubią szufladkować filmowców, bo to ułatwia im robotę. Ja nigdy nie chciałem być zaszufladkowany.

[edytuj] M

  • Mogę nakręcić film nawet na podstawie naszej konwersacji. Nieważne, skąd podchodzi inspiracja. Ważne, by obraz „dotykał”.

[edytuj] N

  • Na filmie można zarobić w trakcie jego eksploatacji, ale pod warunkiem, że wszystkich praw nie będą posiadały telewizje. Instytucje te, będące koproducentami większości filmów, korzystają ze swojej dominującej pozycji i pozbawiają producentów praw do produkowanych przez nich filmów, a tym samym pozbawiają ich przychodów majątkowych z tych praw. To jest spory problem naszego rynku. To nie sprzyja wykształceniu się dużych, niezależnych producentów, których byłoby stać na zainwestowanie własnych pieniędzy jako części wkładu koprodukcyjnego.
  • Najlepsze są takie filmy, na których ludzie albo się śmieją, albo płaczą.
  • Najwięcej trudności sprawia mi pisanie scenariuszy, największą frajdę montaż. Ale to mi się bardzo podoba w realizacji filmu – ciągła zmienność w działaniu.
  • Naprawdę wierzę w to, że trzeba kręcić filmy, które są „wartościowe”. Co nie znaczy, że „wartościowy” film nie może być hollywoodzką superprodukcją – w kinie najistotniejszy jest dobry reżyser i scenariusz.
  • Nie chcę patrzeć na filmiki, w których kolega ściąga majtki koleżance. Nikt tego nie chce oglądać oprócz ochroniarzy na bramkach i różnych zwyrodnialców.
  • Nie cierpię filmów infantylnych, podlizujących się dzieciom i traktujących je tak, jakby nic z życia nie rozumiały. Nie mam takich ciągot, żeby zrobić coś takiego. Swoją drogą moje wcześniejsze filmy dzieci oglądają. Te, które chcą je oglądać i tak do nich docierają. Lubię jak dzieci są poważnie traktowane.
  • Nie ma przejrzystej drogi finansowania filmów. Za granicą w ciągu trzech miesięcy można uzyskać odpowiedź czy film będzie finansowany, czy też nie. U nas na decyzje czeka się lata.
  • (...) nie ma żadnego schematu, wedle którego kręci się film akcji (czy jakikolwiek inny). Na planie musisz posługiwać się swoim instynktem, plus masz świadomość tego, co sam chciałbyś zobaczyć w kinie jako widz. Ja zawsze zaczynam od opowiadanej historii. Jeśli widowni się ona nie spodoba, to wszelkie atrakcje staną się niepotrzebne. Moją filozofią wyjściową jest to, że ludzie chodzą do kina, aby obejrzeć ciekawą historię, niekoniecznie, żeby zobaczyć kilka fajnych wybuchów.
  • Nie można swej przeszłości wyciąć, jak wycina się nieudany kadr filmu.
  • Nie odpowiada mi pokazywanie się nago w filmie. Według mnie, gdy gram w ubraniu, jest to spektakl, gdy gram bez ubrania, to dokumentacja.
  • (...) nie pieniądze decydują o tym, czy powstanie dobry film. Duży budżet daje na pewno więcej czasu na zdjęcia, ale tak naprawdę najważniejszym jest, by po prostu wykorzystać jak najlepiej to, co się ma.
  • Niezależnie od tego, czy wytoczymy mu proces, czy będziemy opłakiwać ojca zagubionego i zranionego, faktem jest, że w społeczeństwie przemysłowym wielu chłopców nie identyfikuje się z nim. Modelu szukają oni w fikcji literackiej i przede wszystkim filmowej. Zastępczymi ojcami naszych synów zostali legendarni kowboje, Rambo i Terminatorzy oraz aktorzy grający ich role. Bardziej jeszcze niż z nierealnymi nadmęskimi bohaterami identyfikują się oni ze swoimi kolegami.

[edytuj] O

  • Obejrzenie (...) filmu na dużym ekranie wnosi coś jeszcze, aniżeli jego odbiór w formacie telewizyjnym. Duży ekran powoduje jednak, że jesteśmy bardziej w środku całej tej opowieści.

[edytuj] P

  • Podobno kobieta jest skarbnicą wielu rzeczy i potrafi się znakomicie zmieniać, a troszkę się tego w polskim kinie nie wykorzystuje.

[edytuj] R

  • Realizacja filmu to taki sam emocjonalny i intelektualny wysiłek, który za każdym razem wywołuje podobny stres.
  • Rodzima kinematografia jest na takim poziomie, że robienie hucznych imprez z powodu takiej czy innej premiery jest troszeczkę nie na miejscu. Te wszystkie czerwone dywany i odciśnięte dłonie jak z Hollywoodu to już jest całkiem śmieszne.

[edytuj] S

  • Są tacy reżyserzy dokumentalni, którzy twierdzą, że nie można tworzyć filmów w jakimś konkretnym celu. Zgadzam się z tezą, że jeśli się robi sztukę, nie powinno się podporządkowywać jej określonym społecznym intencjom, bo to najczęściej kończy się porażką.
  • Sceny damsko-męskie w filmach polskich od dawna już uprawiają znacznie więcej niż widzi się w sławnej zagranicznej „Emanueli”: vide „Bez końca” Kieślowskiego, w którym to filmie Szapołowska leży goła z nogami do góry, poruszając nimi rytmicznie, z partnerem również nagim włożonym między, i trwa to długo, długo, długo, zaś twarze ich wyrażają taką rozpacz, zaś widok jest to tak żenujący, że ja, który uwielbiam pornografię, kino i Szapołowską, wolę jednak w tym czasie patrzeć w podłogę. W „Emanueli” dalibóg nie ma więcej, a nawet jest mniej drastycznie, za to elegancko, ze smakiem i na wesoło.

[edytuj] T

  • Trudno jest kręcąc zatrzymywać się i potem znów zaczynać od początku. Dzień mija, słońce zachodzi. Trudno jest kręcić na łonie natury, w plenerze.

[edytuj] W

  • W filmie nie wystarczy grać, trzeba jeszcze mieć talent.
  • W filmie pokazuje się to, co się już potrafi, ale za to w sekundę można zarejestrować rzeczy magiczne. W teatrze jest to niemożliwe. Cieszyłabym się gdybym nie musiała rezygnować ani z filmu, ani z teatru. To dwie kompletnie różne przygody i obie fascynujące.
  • W filmie sztuka i kasa muszą się zgadzać; jeśli konieczne są ustępstwa, to na rzecz kasy.
  • W polskim kinie częstym błędem jest niedopracowanie na etapie scenariusza. Ponieważ sam piszę teksty, wiedza zdobyta na studiach pomaga mi przy narracji, konstrukcji bohatera. Pomimo różnic między językiem filmu i literatury, korzystam z doświadczeń zdobytych na polonistyce.
  • W robieniu filmów naprawdę nie chodzi o to, żeby się totalnie nawzajem zajechać. Pokłócić się czy cokolwiek jeszcze.
  • W teatrze pracowałem kilka lat i myślę, że kiedyś do niego powrócę. Ale teatr jest bardzo ulotny. Role w filmie zostają na wiele lat i może dlatego są większym przeżyciem.
  • W teatrze przed premierą można dużo jeszcze pracować, a nawet po niej można jeszcze pewne rzeczy zmieniać. W kinie, oczywiście też się interweniuje, dochodzi muzyka, montaż, całe to manipulowanie materią filmową, jednak głównie jest to charakter natychmiastowy i w pewnym sensie nieodwołalny.
  • W teatrze zarówno reżyser, jak i widz mają większe pole do popisu, więcej pozostawia się wyobraźni; jesteśmy tu niejako ograniczeni miejscem (nie mamy do dyspozycji szerokich panoramicznych ujęć i zmieniających się scenerii, krajobrazów, które w kinie można mnożyć w nieskończoność). Więcej umiejętności mogą też pokazać aktorzy. Dochodzi do ciekawych interakcji między nimi a publicznością. W teatrze emocje są bardziej skonsolidowane, w kinie przepływają zbyt swobodnie. Co jeszcze? Kinu brakuje też kameralności teatru. Przez to, że w kinie nie ma miejsca na grę wyobraźni, brakuje mu magii.
  • Wrony, które były pokazywane w Berlinie, zostały wybrane przez jury dziecięce jako najlepszy film dla dzieci. Jak widać takie filmy też docierają właśnie do najmłodszych. W Berlinie po projekcji dzieci piszą na kartkach swoje uwagi, które możemy przeczytać. To wielka przyjemność. Bo widać, że dzieci wszystko rozumieją, a czasami nawet lepiej odczytują treść filmu niż dorośli. Kiedy byliśmy z Jestem w Nowym Jorku, jeden z dystrybutorów przyprowadził na projekcję swojego małego siostrzeńca, który nie zna angielskiego. I okazało się, że nasza historia jest na tyle uniwersalna, że nawet nie rozumiejąc tekstów, chłopiec wszystko zrozumiał.
  • Wyspiarze mórz południowych nie mówią zbyt dobrze po angielsku, ale zasób ich słów wystarczy do podziału filmów amerykańskich na dwa gatunki: pif – paf i cmok – cmok.

[edytuj] Z

[edytuj] Ż

  • Żeby film zaistniał na reklamę musi być przeznaczone 1/3 lub 1/4 budżetu. Jeśli na promocję zostaje wydana jakaś mizerna suma (1/20 lub nawet 1/50 budżetu), to możliwość zaistnienia takiego filmu jest praktycznie zerowa.

[edytuj] Zobacz też

Osobiste
Przestrzenie nazw

Warianty
Działania
Nawigacja
Techniczne
Narzędzia
W innych językach