Werner Herzog

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Skocz do: nawigacja, szukaj
Werner Herzog

Werner Herzog (ur. 1942) – niemiecki reżyser, scenarzysta, pisarz i producent filmowy pochodzenia chorwackiego.

  • Bo ja nie rozumiem ironii. To mój zasadniczy problem, może nawet upośledzenie. Wiem, że ironia oznacza dystans do wypowiadanej kwestii i działa na różnych poziomach. Ale z jakiegoś powodu nie potrafię rozpoznać, że ktoś w danym momencie stosuje ironię. Naturalne jest dla mnie przyjmowanie wszystkiego dosłownie.
    • Źródło: wywiad Michała Chacińskiego Historie są jak złodzieje, „Duży Format”, 6 maja 2010.
    • Zobacz też: ironia
  • Chce pan książkę, w której wszystko zgadza się z faktami? Stoi tam, na półce – to książka telefoniczna Wiednia. Nikt nigdy nie napisał lepszej książki o Hajle Sellasje niż Kapuściński. Nikt nie zrozumiał lepiej fenomenu cesarza. Głębia spojrzenia, poezja prawie, jest w tej książce porażająca.
    Nikt nie jest w stanie ująć całej prawdy – ani filozof, ani matematyk. Kapuściński rozumiał, że prawda szuka dla siebie kształtu. Że jest jak poświata, która promieniuje na czytelnika, tak jak film wyświetlany na ekranie obejmuje widza swoim światłem. Co może zrobić artysta? Próbować tę prawdę uchwycić na swój sposób.
    • Źródło: wywiad Michała Chacińskiego Historie są jak złodzieje, „Duży Format”, 6 maja 2010.
    • Zobacz też: Ryszard Kapuściński, Cesarz
  • Cywilizacja jest tylko cieniutką warstewką, która przykrywa ciemny ocean pragnień i zachowań, których prawie zupełnie nie rozumiemy. Próbą nałożenia wspólnotowej przyzwoitości na pierwotne instynkty.
    • Źródło: wywiad Michała Chacińskiego Historie są jak złodzieje, „Duży Format”, 6 maja 2010.
    • Zobacz też: cywilizacja
  • Dla mnie nie istnieje taki podział: po jednej stronie rzeczywistość, a po drugiej – fikcja. Jest tylko poszukiwanie prawdy, rodzaj śledztwa, tropienia kondycji ludzkiej.
  • Dziś powiem dobitniej: moje teksty literackie są lepsze niż moje filmy. To, co piszę, ma inny, większy kaliber.
    • Źródło: wywiad Michała Chacińskiego Historie są jak złodzieje, „Duży Format”, 6 maja 2010.
  • Film nie jest sztuką uczonych, lecz analfabetów.
  • Jestem przemożną siłą, przewagą liczebną. Ostatnią bitwą. jestem mnóstwem miliardów. Widowiskiem w lesie. Jestem wynalazcą kauczuku. Dopiero dzięki mnie kauczuk staje się słowem.
    • Źródło: powieść Fitzcarraldo
  • Liany zwisają z nicości aż do samej kipieli piekła. Tędy nie prowadzi żadna droga, nigdy.
  • Lubię kręcić filmy tak, jakby nigdzie na świecie nie kręcił ich nikt inny.
    • Źródło: wywiad Michała Chacińskiego Historie są jak złodzieje, „Duży Format”, 6 maja 2010.
  • Nie powinienem robić więcej filmów. Moje miejsce jest w domu wariatów.
  • Obaj z Kapuścińskim uważaliśmy, że nasza cywilizacja jest znacznie bardziej krucha niż cesarstwo rzymskie, bo za bardzo opieramy się na technice. Jeśli zepsuje się rower, to do naprawy wystarczą obcęgi i jakieś drobiazgi. Ale jak padnie twardy dysk, to koniec.
  • Udaje mi się, jak sądzę, czynić widzialnymi rzeczy dotąd jeszcze nie dostrzeżone (…). Chodzi tu o coś takiego, co istnieje w każdym z nas, a przynajmniej prawie w każdym z nas, i co jeszcze nie zostało przez nas dostrzeżone.
  • W ciągu ostatnich 30 lat oglądałem średnio trzy, cztery filmy w roku, i to z powodu zasiadania w jakimś jury. Bywa, że nie oglądam w roku ani jednego, bo telewizor też włączam raczej rzadko.
    • Źródło: wywiad Michała Chacińskiego Historie są jak złodzieje, „Duży Format”, 6 maja 2010.
  • Wolę jednak pomijać wątki religijne i mistyczne, bo bardzo szybko można wylądować na niepewnym gruncie New Age, który jest ukoronowaniem wszelkiej trywialności, jakie tylko można sobie wyobrazić w sferze duchowej. Nawiasem mówiąc objawiają się one w takich filmach jak Avatar. (…) Irytuje mnie widoczna w tym filmie romantyczna wizja przyrody i robienie z niej bożka. To nowe pogaństwo, a hołdowanie mu przyprawia mnie o mdłości.
    • Źródło: wywiad Katji Nicodemus w „Die Zeit”, tłum. „Forum”, 22 lutego 2010.
    • Zobacz też: New Age, Avatar
  • Wychowałem się na głuchej prowincji. Długo nie wiedziałem, że istnieje taki wynalazek jak kino. Pierwszy film widziałem w wieku 11 lat. Nie chciałem wiedzieć, jak to działa – chciałem od razu kręcić. Nie miałem pojęcia, jak się do tego zabrać, ale nauczyłem się w praktyce. Musiałem być dla siebie scenarzystą, producentem i dystrybutorem – wszystkim. I tak zostało.
    • Źródło: wywiad Michała Chacińskiego Historie są jak złodzieje, „Duży Format”, 6 maja 2010.

Zobacz też: