Ryszard Ochódzki

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Stanisław Tym w 2007 (odtwórca roli Ryszarda Ochódzkiego w całej trylogii filmowej)

Ryszard Ochódzki – postać fikcyjna, główny bohater komediowej trylogii filmowej o Polsce lat 80. i XXI wieku: Miś (1980, reż. Stanisław Bareja), Rozmowy kontrolowane (1991, reż. Sylwester Chęciński) i Ryś (2007, reż. Stanisław Tym).

O Ryszardzie Ochódzkim[edytuj]

  • Bohater (Tym), uwikłany w wydarzenia, które go przerastają, mimowolnie staje się herosem podziemnej „Solidarności”. Jego niezasłużona sława rośnie. Drwiny Chęcińskiego z heroizmu alla Polacca i zużytych, romantycznych gestów należą do tradycji zapoczątkowanej przez antybohaterską Eroicę Andrzeja Munka. Bohater Rozmów kontrolowanych uczestniczy w farsowych przygodach rozgrywających się w ponurej, polskiej rzeczywistości początków lat osiemdziesiątych. Jego postać nie ma w sobie żadnych dwuznaczności: jest to zwyczajny karierowicz, produkt i ofiara systemu.
  • (...) to chyba najmniej rozgarnięty kombinator w polskim kinie. To pocieszny, ale ograniczony facet, który najprostszej sprawy nie umie załatwić normalnie. Nie chce mu się pracować w biurze, więc nastawia w szafie magnetofon, żeby pracownicy mogli nagrywać dla niego wiadomości. Kiedy musi polecieć do Londynu po spadek, a w jego paszporcie brakuje kartek, zaczyna szukać swojego sobowtóra. Żyje w absurdalnym i niedorzecznym świecie, którego reguły przyjmuje z całym dobrodziejstwem inwentarza i dostosowuje się do nich. Ochódzki to ofiara systemu, w którym funkcjonuje – trzeba kombinować, by dotrzymać kroku innym kombinatorom, a jeśli nie umiesz kombinować, to nic nie załatwisz. Godzi się z tym i próbuje ugrać dla siebie jak najwięcej. Próbuje wyłudzić pieniądze, zamawiając budowę dużego, drewnianego misia, którego potem się spali, a w ogóle to i tak nikt nie będzie wiedział, po co on był. A jeśli nikt nie wie, to nie ma ryzyka, że ktoś zapyta. I choć Ochódzki to tylko pretekstowa postać dla pokazania (i wyśmiania) barwnego tła, jakim był PRL, wszystkie wydarzenia utwierdzają widza w przekonaniu, że Polak to cwaniak i kombinator, który w świecie, gdzie nic nie ma, potrafił załatwić wszystko.