Sylwester Chęciński

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Sylwester Chęciński

Sylwester Chęciński (ur. 1930) – polski reżyser i scenarzysta.

Wypowiedzi[edytuj]

  • Ciągle mam w sobie traumę ostatniej wojny. Ilu młodych ludzi z rodzinnej wsi zginęło zupełnie niepotrzebnie. Susiec ma własnych bohaterów, którzy tam zostali. Zrobiłem jakąś komedyjkę, która zaczęła żyć własnym życiem, ale to nie powód, by stawiać mi cokoły.
  • Gdybym miał w tej chwili jakąś propozycję, tobym się w ogóle nie zastanawiał. Rzuciłbym wszystko i wziął do roboty. W tym jest bowiem jakaś metoda. Jedyna. Dopóki człowiekowi pozwala fizyczność...
  • Kiedy w popularnym niegdyś programie radiowym Podwieczorek przy mikrofonie spytano mnie o marzenie, odpowiedziałem: „Przestać być reżyserem Samych swoich”.
  • Kiedy zastanawiam się, jak określić go jednym zdaniem, wciąż przychodzi mi na myśl, że odszedł artysta niedoceniony. Mój pierwszy mistrz, autorytet dla wszystkich, którzy zajmowali się kinem we Wrocławiu. Ambitny, erudyta, niesamowicie oczytany, który całe kino miał w małym palcu. Ale te wszystkie „-izmy”, którymi nas częstował w „Zimowym zmierzchu”, nie wynikały z potrzeby imponowania innym, wyrosły z jego doświadczeń, przemyśleń. A on przy swoich pozorach otwarcia na innych ludzi pozostawał gdzieś w środku zamknięty. Jednocześnie potrafił zaintrygować, fascynować.
  • Komedia, która rozrosła się do trylogii, powstała dla ludzi, którzy mieszkają w tym kraju, znają obyczaj i mentalność jego mieszkańców, przez co w lot chwytają subtelności humoru. Bariera języka okazała się jednak niezwykle istotna. Nieprzetłumaczalność hermetycznego dialektu sprawiła, że nie byłem ulubieńcem festiwali, zwłaszcza międzynarodowych, na które moich filmów w ogóle nie wysyłano.
  • Nie robiłem filmów, ponieważ nie chciałem schodzić poniżej pewnego poziomu. Nie chciałem zawieść oczekiwań widzów.

O Sylwestrze Chęcińskim[edytuj]

  • (...) pokora wobec widzów i precyzyjne przygotowanie to recepta Chęcińskiego na dobre kino popularne. Niesłabnące zainteresowanie filmami reżysera niech wystarczy za potwierdzenie słuszności tej zasady.
  • (...) reżyser posiadł błyskotliwą umiejętność charakteryzowania bohaterów, obdarzając ich nie tylko bogactwem i złożonością cech, ujawniających się w dynamicznym działaniu, ale też dozą sympatii, którą przekazuje widzom.(...) Od początku Chęciński realizuje model kina popularnego, zawsze wspartego problematyką obyczajową i psychologiczną oraz bogactwem umiejętności warsztatowych.

Zobacz też[edytuj]