Janusz Maksymiuk

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Janusz Maksymiuk (ur. 1947) – polski polityk, poseł na Sejm I, II i V kadencji.


A Ą B C Ć D E Ę F G H I J K L Ł M N Ń O Ó P Q R S Ś T U V W X Y Z Ź Ż


A[edytuj]

  • A może to jest jakiś grzeczny wnuczek, który podtrzymał babci torebkę.
    • Opis: o teletubisiu Tinky Winky, podejrzewanym o homoseksualne skłonności.

B[edytuj]

  • Bestry mi zadał takie retoryczne pytanie – zresztą zastrzegł, mówi: panie pośle Maksymiuk, pan jest poważny człowiek – niech pan powie, co pan by wybrał, czy być zwykłym posłem u Andrzeja Leppera czy założyć klub i być wicepremierem? Chyba miał siebie na myśli.
    • Źródło: Salon Polityczny Trójki, 5 października 2006
    • Zobacz też: Jan Bestry

D[edytuj]

  • Dobrze się stało, że pan prezydent orędziem wsparł ideę stabilizacji w polskim życiu politycznym…
    • Opis: komentarz z dnia 13 lutego 2006 odnośnie decyzji prezydenta Lecha Kaczyńskiego w sprawie nierozwiązywania Sejmu przed upływem kadencji.

J[edytuj]

  • Ja jestem przekonany, że było, ale jak oni się umówili, że zostanie między nimi, to niech będzie, że nie było.
    • Opis: o tajnym spotkaniu Tusk-Lepper.
    • Źródło: „Dziennik”, 19 września 2006

K[edytuj]

L[edytuj]

  • Ludzi trzeba nauczyć, że alkohol to używka, którą można spożyć, ale w ilości symbolicznej.
    • Źródło: „Super Express”, 6 października 2006

M[edytuj]

N[edytuj]

  • Nie, chyba, że Ziemia jest okrągła i można polecieć przez Stany Zjednoczone.
    • Opis: odpowiedź na pytanie „czy w takim razie z Warszawy do Pragi i z powrotem będzie leciał następny samolot?” dotyczące awarii samolotu, którym Lepper miał wracać z Pragi do Polski.

O[edytuj]

P[edytuj]

Uwaga: W dalszej części znajdują się słowa powszechnie uznawane za wulgarne.
  • Pan ma wyjść i powiedzieć, że pan głosuje na Tylaka, i pan zgłosił się po to, żeby była demokracja. To jest ostatnia pana szansa. Co pan sobie jaja robi, k...., co pan myśli, że to będzie k.... kino, po to, żeby pan sobie w ch... zagrał. To jest koniec pana kariery, zap....alaj, jeszcze pan ma szanse
  • Pan przewodniczący, premier Andrzej Lepper jest zagranicą, ale dokładnie nie wiem.
    • Źródło: Salon Polityczny Trójki, 5 października 2006
  • Podchodzę do bramy, a siostrzeniec na czele protestu. Chcę wejść, a on na to, że wynocha! Ja mu na to: jak ty do wujka tak… A on, że czerwonych pająków nie wpuszczamy.
    • Opis: o proteście w kombinacie rolnym, którego Janusz Maksymiuk był dyrektorem w latach 80.
    • Źródło: „Gazeta Wyborcza”, 1 października 2007

S[edytuj]

T[edytuj]

  • Tłumaczyłem Czesiowi trochę pół żartem, pół serio, że ze mnie nie będą mieli żadnego pożytku, bo do opozycji nie należę, a i obywatelem jestem lojalnym. Wtedy należałem do PZPR.
  • To nie jest takie hasło „Oni już byli”. „Oni już byli, oni oszukali, oni muszą odejść” to jest całość tego hasła. I myślę, że fakt, że oni już byli, będzie dalej znaczyło „Oni już byli, pokazali, co potrafią i chcemy, żeby byli jeszcze dłużej”.
    • Źródło: PR III, 8 maja 2006

U[edytuj]

  • U was w Platformie seks jest zakazany? To skąd wyście się wzięli?
    • Źródło: TVN, 21 maja 2007

Z[edytuj]

O Januszu Maksymiuku[edytuj]

H[edytuj]

M[edytuj]

  • Mój ulubiony poseł Samoobrony pan Janusz Maksymiuk mówił, że po rządach PiS-u zostaną tylko gruzy. Znając posła Maksymiuka, jak je sprzeda dwa razy, to i na gruzach zarobi.
    • Autor: Alfred Budner
    • Opis: wystąpienie z mównicy sejmowej, 7 września 2007

O[edytuj]

P[edytuj]

S[edytuj]

T[edytuj]

  • Tych wszystkich podejrzanych biznesmenów do Samoobrony przyprowadzał Maksymiuk. Ten człowiek dwa razy sprzedał PGR, oszukiwał ludzi na nawozach, był na liście Macierewicza, przyznaje się do 5 mln długu i wszystko uchodzi mu na sucho.

U[edytuj]

W[edytuj]

  • Wszystko przez tego Maksymiuka. On rządził w Samoobronie już od dłuższego czasu. Taki zły duch Leppera. Ja myślę, że jego specjalnie do nas włożyli, żeby Samoobronę zniszczyć. No i udało mu się. Ostatnio jak zaczął (Lepper) niedomagać z sercem, to wszystkim kręcił już Maksymiuk. Po „aferze taśmowej” Lepper powołał mnie i Renię Beger do prezydium partii. Ale jak było spotkanie prezydium, to nas nie zaprosili. To wszystko Maksymiuk intrygował. Pytamy go o prezydium, to on głupiego udawał: „prezydium, to wy jesteście w prezydium?”.

Z[edytuj]