Ignacy Rzecki

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Tadeusz Fijewski - odtwórca roli Ignacego Rzeckiego w filmie Lalka z 1968 w reżyserii Wojciecha Jerzego Hasa

Ignacy Rzecki - postać fikcyjna, bohater powieści Lalka Bolesława Prusa oraz filmu i serialu pod tym samym tytułem; przez zamieszczenie w powieści Pamiętnika starego subiekta staje się drugim pierwszoplanowym narratorem utworu.

  • Maryonetki!... Wszystko maryonetki!... Zdaje im się, że robią co chcą, a robią tylko, co im każe sprężyna, taka ślepa jak one...
    • Opis: jedna z ostatnich refleksji Rzeckiego
    • Źródło: Bolesław Prus, Lalka, wyd. Gebethenr i Wolff, Warszawa 1890, cyt. za: Wikiźródła
  • Wierz mi, Stachu, ja nie jestem tak naiwny jak myślą. Wiele w życiu widziałem i doszedłem do wniosku, że my wkładamy zbyt dużo serca w zabawę nazywaną miłością!
  • Ze smutkiem od kilku lat uważam, że na świecie jest coraz mniej dobrych subjektów i rozumnych polityków, bo wszyscy stosują się do mody. Skromny subjekt co kwartał ubiera się w spodnie nowego fasonu, w coraz dziwniejszy kapelusz i coraz inaczej wykładany kołnierzyk. Podobnież dzisiejsi politycy co kwartał zmieniają wiarę: onegdaj wierzyli w Bismarka, wczoraj w Gambetę, a dziś w Beaconsfielda, który niedawno był żydkiem.

O Ignacym Rzeckim[edytuj]

  • Jednak wizerunek Rzeckiego jako tylko poczciwego safanduły jest krzywdzący i nieprawdziwy. Jako dwudziestolatek, porwany hasłem "Za wolność waszą i naszą" wziął przecież ochotniczo udział w powstaniu węgierskim 1849 roku. Dowiódł własnej odwagi i męstwa, doświadczył ogromnych trudów, cierpień i upokorzeń. Był świadkiem wojennych rzezi i samobójczej śmierci Augusta Katza - towarzysza broni i przyjaciela, który nie mógł się pogodzić z klęską wolnościowego zrywu. Po powrocie do kraju odsiedział jeszcze ponad rok w zamojskiej twierdzy. Ale mimo że sprawa, o którą Rzecki walczył, przegrała, dla niego samego udział w kampanii węgierskiej był jednym z najważniejszych życiowych wydarzeń. Należał on bowiem do pokolenia, dla którego było oczywiste, że powinnością mężczyzny, Polaka, jest wzięcie udziału w walce o wolność. Dopiero bowiem walka w słusznej sprawie, a także więzienie i poniesione szykany dowodzą ofiarności i poświęcenia dla wielkiej idei, prawdziwie inicjują chłopca na mężczyznę, młokosa na Polaka.
  • Rzecki nie jest cudem dowcipu. Znałem osobiście sporo ludzi bez porównania dowcipniejszych od Rzeckiego; było pomiędzy nimi trzech eks-wojskowych, jeden rzemieślnik, a zarazem właściciel posesji, jeden subiekt handlowy, paru lekarzy itd. [...]