Henryka Krzywonos

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Henryka Krzywonos

Henryka Krystyna Krzywonos-Strycharska (ur. 1953) – polska działaczka opozycji w okresie PRL, sygnatariuszka porozumień sierpniowych, posłanka na Sejm VIII kadencji.

  • A pan, panie prezesie! Bardzo pana proszę, żeby pan nie buntował ludzi przeciwko sobie. Nie wiem, co panu się stało... Ja panu bardzo współczuję, ale proszę współczuć innym i dać im normalnie żyć. Bo wszystko co pan robi, to przepraszam bardzo, mnie to obraża, że pan niszczy godność Lecha. To pan ją niszczy, dołuje! Naprawdę, tak się dzieje.
  • Albo jest to manipulacja z jego strony, albo uderzyło mu do głowy, ale w takim razie niech odwiedzi lekarza, a nie startuje w wyborach. Kaczyński może mnie za te słowa do sądu pozwać, ale takie są realia. W końcu ktoś musi to powiedzieć.
  • Ja z tą książką nie mam nic wspólnego poza tym, że ta książka jest o mnie. Była promocja, na której byłam, bo dotyczy mnie, i to wszystko. Ja centa z tego nie mam, tak żeby wyjaśnić do końca. Powiem więcej. Kto słyszał na zjeździe wypowiedź dwóch panów Śniadka i tego drugiego – wie, dlaczego się wyrwałam. Ja nie jestem osobą, której pluje się w twarz, a ona mówi, że deszcz pada.
    • Opis: o książce Agnieszki Wiśniewskiej „Duża Solidarność, mała solidarność, Biografia Henryki Krzywonos” i zarzutach polityków PiS, że jej wystąpienie na obchodach rocznicowych było podyktowane celami promocyjnymi.
    • Źródło: Bożena Aksamit, Wielki tydzień Henryki Krzywonos, „Duży Format”, 9 września 2010.
  • Krew mnie zalewa, kiedy pomyślę, że facet na tym samym stanowisku zarabia więcej. No i dlaczego kobiety dostają ostatnie miejsca na listach wyborczych? Tak, jestem feministką.
    • Opis: o statusie kobiet i mężczyzn w społeczeństwie.
    • Źródło: „Twój Styl”, nr 4 (249), kwiecień 2011, s. 50.
    • Zobacz też: feminizm
  • Najbardziej boli mnie podnoszenie wieku emerytalnego dla kobiet, to, że nie ma żłobków, przedszkoli ani trzyletniego urlopu macierzyńskiego. Wolne soboty i niedziele też nie wszyscy mamy. Bo niby się mówi, że pracownik ma wolną sobotę  –  ale gdy wokół nie ma pracy, a pracodawca powie pracownikowi, że ma przyjść w sobotę, bo inaczej go zwolni, to on pójdzie i nic nie powie.
  • Sława to pięć minut, a później lata opluwania. Ja po prostu chciałam upomnieć się o kolegów. Współczuje Jarkowi Kaczyńskiemu po stracie brata i bratowej. Ja też miałam traumę, bo tam zginęli moi koledzy Ania Walentynowicz, Aram Rybicki. Mnie chodzi o to, co robi Jarek z ludźmi, bo robi im wodę z mózgu.
    • Źródło: Bożena Aksamit, Wielki tydzień Henryki Krzywonos, „Duży Format”, 9 września 2010.
  • Słowo „Solidarność” zobowiązuje.
    • Opis: na obchodach 30. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych.
    • Zobacz też: Solidarność
  • Ten tramwaj dalej nie jedzie.
    • Opis: do pasażerów. 15 sierpnia 1980 Henryka Krzynowos zatrzymała tramwaj linii 15 przy Operze Bałtyckiej w Gdańsku, rozpoczynając strajk komunikacji miejskiej.
  • W swoim przemówieniu zasugerował, że „Solidarność” teraz dopiero działa, a wcześniej nie robiła nic. A to obecna „Solidarność” nie robi nic. Przejęła pałeczkę po nas i powinna zająć się żłobkami, przedszkolami, powinna walczyć o trzyletni urlop macierzyński, jak było w postulatach.(...) Nikt nie broni pracowników, każdy myśli tylko o tym, żeby dorwać się do żłobu, czym wyżej usiądzie, tym lepiej. To mi się nie podoba!

O Henryce Krzywonos[edytuj]

  • Incydent wywołany na jubileuszowym zjeździe „Solidarności” w Gdyni przez Henrykę Krzywonos nie był spontaniczną reakcją na wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego. Wystąpienie prezesa PiS stanowiło jedynie pretekst do przedstawienia punktu widzenia byłych działaczy Unii Wolności. Przypuszczam, że miało to doprowadzić do osłabienia roli związków zawodowych i przejęcia kontroli nad organizowaniem obchodów święta „Solidarności” przez władze państwowe.
  • Miękkim, żywotnym jądrem ruchu, ową jego częścią, którą najtrudniej uchwycić i opisać, był ludzki impuls solidarności: gotowość do wzajemnego uznania i wola, by sobie pomóc. W tym sensie życie Henryki Krzywonos polega na solidarności, tak dziś, jak i kiedyś.
  • Na szczęście istnieją wcielenia mitu, które są z nami dłużej. Mają twarz i charakter, siłę zdolną przenosić góry również wtedy, gdy wymaga tego prozaiczna codzienność. Na szczęście są na tym świecie symbole, które nie giną na barykadach, nie kamienieją na cokołach pomników. Kiedy kończy się rewolucyjna gorączka, kiedy przychodzi podział władzy, nie popadają w szaleństwo, chciwość ani pychę. Schodzą z barykad i zakasują rękawy. Zabierają dzieci z domów dziecka i zakładają dla nich prawdziwy dom. Tak, to ona. Henryka Krzywonos-Strycharska.
  • Pani Heniu, znów zatrzymała pani tramwaje.
    • Autor: Tadeusz Mazowiecki, „Gazeta Wyborcza”, 31 sierpnia 2010.
    • Opis: gratulując Henryce Krzywonos wystąpienia podczas obchodów 30. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych.