Georg Wilhelm Friedrich Hegel

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Skocz do: nawigacja, szukaj
Georg Wilhelm Friedrich Hegel

Georg Wilhelm Friedrich Hegel (1770–1831) – niemiecki filozof.

Fenomenologia ducha (1807)[edytuj]

  • Świadomość siebie jako istoty podwojonej i ze sobą tylko sprzecznej to świadomość nieszczęśliwa.
  • Używamy rozumu tylko po to, by wyartykułować nasze indywidualne interesy, by wmanipulować innych w służbę naszym przyjemnościom. To świat, któremu brak wszelkiej duchowej substancji, w którym ludzie zachowują się jak inteligentne zwierzęta. Stanowimy uduchowione społeczeństwo zwierząt.

Nauka logiki (1812)[edytuj]

  • Prawo negacji negacji.
    • Źródło: II, 3, 2
    • Zobacz też: negacja
  • Zmiany czysto ilościowe w pewnym punkcie przechodzą w zmiany jakościowe.

Wykłady o estetyce[edytuj]

(wyd. Warszawa 1966, tłum. J. Grabowski i A. Landman)

  • Potęga geniusza przechodzi nad tym wszystkim do porządku, a smak ustępując przed nią na plan dalszy, czuje się niepewnie i nieswojo.
    • Źródło: t. I, s. 60
  • Rozwój (…) sztuki romantycznej oraz jej ostatni etap polega na wewnętrznym rozkładzie samego materiału artystycznego, rozpadającego się na swe elementy, na wyzwalaniu się jego części, wraz z którym – odwrotnie niż w sztuce klasycznej – rośnie subiektywna umiejętność oraz artyzm twórczości, który staje się tym bardziej doskonały, im mniej ważkim staje się czynnik substancjalny.
    • Źródło: t. II, s. 237

Wykłady z filozofii dziejów[edytuj]

(Warszawa 1958, tłum.J. Grabowski, A. Landman)

  • Chytrość rozumu (w dziejach).
    • (Die) List der Vernunft. (niem.)
    • Źródło: Wstęp
  • Dla kamerdynera nikt nie jest bohaterem… nie dlatego by ten nie był bohaterem, lecz dlatego, iż tamten jest kamerdynerem.
  • Główną sprawą jest tu to, że objawienie się Boga zostaje upostaciowione w czymś konkretnym, że hostia, a więc konkretny przedmiot, doznawać ma czci boskiej. Kościół mógłby się zadowolić tą zmysłową obecnością Boga; ale skoro tylko zgodzono się na zewnętrzną obecność Boga, zewnętrzność ta staje się nieskończenie rozmaitą, ponieważ potrzeba tej zewnętrznej obecności jest nieskończona. (…) W ten sposób katolicka doktryna transsubstancjacji staje się zarzewiem chrześcijańskiej formy pogaństwa, czyniącej ze świata arenę bezustannej nadprzyrodzonej interwencji, przypominającej relacje między bogami i ludźmi w greckim eposie. Wszędzie więc, w zjawiskach wyróżnionych wyższą łaską, jak stygmaty Chrystusa itd., będziemy mieli do czynienia z obecnością spraw niebieskich, a boskość w poszczególnych wypadkach objawiać się będzie w cudach. Toteż Kościół jest w tych czasach światem cudów, a dla nabożnej gminy wiernych byt naturalny nie jest czymś ostatecznie pewnym.
  • Grób jest prawdziwym istotnym punktem zwrotnym, w grobie kończy się i zanika cała próżność świata zmysłowego. Nad Świętym Grobem przemija wszelka próżność ludzkich wyobrażeń, a pozostaje tylko surowość powagi. Grób jako negacja tej oto konkretności, jako zaprzeczenie zmysłowości staje się punktem zwrotnym i zrozumiany zostaje sens słów: „Ty byś przecież nie dopuścił, aby Twój święty zginął”. W grobie tym chrześcijaństwo nie miało znaleźć swej najwyższej prawdy. Otrzymało ono tam raz jeszcze odpowiedź jaką usłyszeli uczniowie, gdy szukali tam ciała Pańskiego: „Dlaczego szukacie żywego między umarłymi? Nie ma Go tu, zmartwychwstał”. Zasady waszej religii powinniście szukać nie w pierwiastku zmysłowym, nie w grobie wśród umarłych, lecz w żywym duchu, w sobie samych (…). Chrześcijaństwo odnalazło w Ziemi Świętej pusty grób, a nie zespolenie pierwiastka ziemskiego z wiekuistym, i dlatego ją, Ziemię Świętą, utraciło.
  • Hostia, rzecz najwyższa znajduje się w niezliczonych kościołach; wprawdzie Chrystus jest w niej przemieniony w jednostkową obecność, ale jest to obecność li tylko ogólna, a nie ta ostateczna w konkretnym miejscu w przestrzeni. Ta obecność przeminęła wprawdzie w czasie, ale jako przestrzenna i w przestrzeni konkretna istnieje ona nadal jako doczesna. Otóż ta doczesność [czyli ziemia święta] jest właśnie tym, czego brak chrześcijaństwu, tym, co musi ono jeszcze zdobyć.
    • Opis: uzasadniając, dlaczego wyprawy krzyżowe wynikały z samej istoty doktryny katolickiej.
  • Jak okazało się, naturalną formą istnienia owej konkretności, której się szuka, jest jedynie subiektywna świadomość, a nie jakikolwiek przedmiot zewnętrzny, że konkretnością ową, jako zespoleniem pierwiastka ziemskiego i wieczystego, jest duchowe istnienie osoby dla siebie. W ten sposób świat dochodzi do świadomości, że owej konkretności posiadającej naturę boską człowiek musi szukać w samym sobie. Podmiotowość staje się dzięki temu absolutnie uprawnioną i ma sama w sobie cechę stosunku do boskości.
  • Sprawiedliwość musi stać się obyczajem, musi wejść w zwyczaj, rzeczywista działalność ludzka musi się stać działaniem rozumnym, państwo musi mieć rozumną organizację, a ta dopiero czyni wolę jednostek wolą rzeczywiście sprawiedliwą.

Zasady filozofii prawa (1821)[edytuj]

Przedmowa[edytuj]

(tłum. Adam Landman)

  • Co jest rozumne, jest rzeczywiste; a co jest rzeczywiste, jest rozumne.
  • Sowa Minerwy wylatuje dopiero z zapadającym zmierzchem.

Inne[edytuj]

  • Czytanie gazety zastępuje nowoczesnemu człowiekowi poranną modlitwę.
    • Źródło: Benedict Anderson, Wspólnoty wyobrażone. Rozważania o źródłach i rozprzestrzenianiu się nacjonalizmu, Kraków 1997, s. 44, tłum. S. Amsterdamski.
    • Zobacz też: gazeta, modlitwa
  • Historia uczy, że ludzkość niczego się z niej nie nauczyła.
  • Kto patrzy na świat rozumnie, na tego i świat patrzy rozumnie.
    • Źródło: Mikołaj Domaradzki, Emanuel Kulczycki, Michał Wendland, Język. Rozumienie. Komunikacja, Wydawnictwo Naukowe Instytutu Filozofii UAM, 2011, s. 375.
    • Zobacz też: rozum
  • Nieuchronny wytwór współczesnego społeczeństwa: jest to nie zintegrowany element w porządku prawnym, nie dopuszczany do uczestnictwa w jego korzyściach i z tej przyczyny zwolniony z wszelkiej odpowiedzialności wobec tego porządku – jest koniecznym strukturalnym nadmiarem, wykluczonym z zamkniętego kręgu społecznego gmachu.
    • Opis: definicja motłochu.
  • Różnica między mężczyzną a kobietą jest taka sama jak między zwierzęciem a rośliną. Zwierzę jest czymś bardziej zgodnym z charakterem mężczyzny, roślina czymś bardziej zgodnym z charakterem kobiety, ponieważ kobieta to raczej spokojne (podobne do rośliny) rozwijanie się, którego zasadą jest pewna bardziej nieokreślona jednia uczucia. Jeśli kobiety stoją na czele państwa – państwo znajduje się w niebezpieczeństwie. Działają one bowiem nie podług wymagań ogólności, lecz podług przypadkowej skłonności i przypadkowego mniemania. Kobiety zdobywają wykształcenie nie wiadomo jak, jak gdyby w atmosferze wyobrażeń, bardziej dzięki życiu niż dzięki zdobywaniu wiadomości, gdy tymczasem mężczyzna zdobywa sobie stanowisko tylko dzięki osiągnięciom myśli i dzięki wielu wysiłkom.
    • Źródło: Jostein Gaarder, Świat Zofii. Cudowna podróż w głąb historii filozofii, Warszawa 1995, tłum. Iwona Zimnicka, s. 394, 395.
  • Szczęście jest tylko przemijającą chwilą, zbiorem przypadków dających się podzielić na formę i treść.
  • Temu, kto spogląda na świat racjonalnie, świat ukazuje swoje racjonalne aspekty. Relacja jest wzajemna.
  • To, co jest wytworzone z formy czystej myśli, a nie mocą autorytetu, tylko to należy do filozofii.
    • Źródło: Robert Rudiak, Herodiada. Miraż miłości, miraż śmierci, IBiS, 1995, s. 135.
    • Zobacz też: autorytet
  • Źródłem idei wolności człowieka jest Biblia.
    • Źródło: rozmowa Jacka Żakowskiego z Kazimierzem Nyczem, „Znak”, maj 2000, nr 540.

O Heglu[edytuj]

  • Byłem ciekawy tego uczonego męża i kilka razy odwiedziłem jego lekcje, ale nie posiadając dobrze języka niemieckiego, nie mogłem go zrozumieć (…), ale i ci co dobrze po niemiecku umieją i parę lat go słuchają, jeszcze zupełnie zrozumieć nie mogą
    • Autor: Fryderyk Bogumir Hechell, polski kryminolog
    • Opis: o wykładach Hegla, na które uczęszczał w Berlinie w 1825.
    • Źródło: Jan Widacki, Stulecie polskich detektywów, 1992.
  • Idea tym się różni od innych form myśli, że zawiera w sobie jako własną swą treść cały świat kultury, że religijne, estetyczne, prawne właściwości świata wyrastają z niej, z jej rozwoju, tak samo, jak właściwości poznawcze. Hegel dlatego przewyższa wszystkich intelektualistów, że nie uznawał poznawczych właściwości świata za bytowe, z wykluczeniem wszystkich innych; jeżeli życie nasze wyrasta z myśli, to musi ona zawierać w sobie całe życie, a nie zaś tylko wyłącznie poznawcze postulaty.
  • Logika musi być właściwie tylko odsłonięciem przed nami życia tej myśli, która jest bytem, i Heglowskie utożsamienie logika – metafizyka jest tylko konsekwentnym rozwinięciem założeń, przyjmowanych przez cały intelektualizm.
Commons-logo.svg