Przejdź do zawartości

Wojciech Czuchnowski

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów

Wojciech Czuchnowski (ur. 1964) – polski dziennikarz i publicysta.

Wojciech Czuchnowski (2024)
  • Jarosław Szarek, nowy prezes z partyjnego nadania, zrezygnował z pozorów pluralizmu. Z IPN musieli odejść tacy naukowcy jak: Antoni Dudek, Andrzej Friszke czy Krzysztof Persak. Ich miejsca zajmują ludzie bez dorobku, za to o poglądach, które dyskwalifikują ich jako pracowników państwowej instytucji. Mamy więc we władzach IPN propagatora nazistowskiej muzyki, „naukowca” usprawiedliwiającego mordy NSZ na Żydach, wydawcę książek podważających fakty o Holocauście oraz „rekonstruktora”, który na Facebooku pisze: „Dobry Niemiec to martwy Niemiec”.
  • Mój syn Mateusz Czuchnowski miał być w piątek operatorem przy filmie, który dla TVP robi Sylwester Latkowski. Przygotował wszystko. Gdy Latkowski dowiedział się, że za kamerą będzie Mateusz, kazał usunąć go z planu. Latkowski, jesteś kanalią i łajdakiem niewartym splunięcia.
    • Opis: o wyrzuceniu z planu filmu dot. afery GetBack syna dziennikarza Mateusza przez Sylwestra Latkowskiego.
    • Źródło: onet.pl, 28 września 2021
  • Polski poseł o niemieckim nazwisku atakuje Czecha, biorąc go za Niemca.
    • Opis: o Grzegorzu Braunie, który krzyczał na Miloša Řezníka, profesora pochodzącego z Czech, dyrektora Niemieckiego Instytutu Historycznego w Warszawie.
    • Źródło: wp.pl, 31 maja 2023
  • Wahałem się czy opisać historię z Latkowskim i moim synem, syn mówił żeby odpuścić. Ale uważam, że takiego chamstwa nie można przemilczeć. To przekracza nawet bardzo niskie standardy państwa PiS.
    • Opis: o wyrzuceniu z planu filmu dot. afery GetBack syna dziennikarza Mateusza przez Sylwestra Latkowskiego.
    • Źródło: onet.pl, 28 września 2021

O Wojciechu Czuchnowskim

[edytuj]
  • Bliznę należy traktować jako książkę publicystyczną, nie zwalnia to jednak jej autora z obowiązku staranności i rzetelności. Czuchnowski, dziennikarz „Gazety Wyborczej”, wybierając dla swojego dzieła formę reportażu śledczego, błądzi pomiędzy faktami, niedomówieniami i niewiedzą. Nie sposób wymienić wszystkich przeinaczeń, uproszczeń i fałszywych stwierdzeń zawartych na 110 stronicach książki.
  • Nam, którzy pamiętamy krakowski proces, książka Wojciecha Czuchnowskiego pomaga lepiej zdać sobie sprawę z koszmaru tamtego czasu. Wtedy zacierało go normalne życie – dla mnie codzienność maturalnej klasy, emocje wyboru dalszej drogi itd.
  • Ten akurat dziennikarz wykazał się wyjątkową niekompetencją i niedbalstwem w korzystaniu z akt IPN, pisząc swoją książkę na temat procesu kurii krakowskiej w 1953 r., co osłabia zaufanie do jego rzetelności.