Wbrew wskazówkom zegara

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Wbrew wskazówkom zegara (ang. Counter-Clock World) – powieść Philipa K. Dicka z 1967 roku. Tłumaczenie – Maciej Szymański.

  • Anarcha nie odpowiedział. Jego wątłe ciało zadrżało, a ciemne palce konwulsyjnie szarpnęły skraj bawełnianej szaty.
  • Boża wiedza jest ponad czasem – zawiera się w prostocie Jego obecności.
  • Bóg nie zna rzeczy dlatego, że istnieją. Rzeczy istnieją dlatego, że On je zna, a Jego wiedza o nich jest ich esencją.
  • Człowiek jest zwierzęciem; taka jest jego natura, lecz jest także istotą rozumną – na tym polega różnica – zdolną do śmiechu, który tylko jego jest własnością.
  • Dlatego też Bóg pojmowany nie jako On sam, lecz jako przyczyna wszechrzeczy ma trzy aspekty: jest, jest mądry, jest żywy.
  • Kiedy więc powstają i próbują istnieć, im szybciej pojmują, że mogą istnieć, tym bardziej spieszno im ku nieistnieniu.
  • Lecz jak można mierzyć czas obecny, skoro nie istnieje on w przestrzeni? Jest mierzalny gdy płynie, ale kiedy mija, przestaje być mierzalny, nie ma bowiem już nic do mierzenia.
  • Lecz tylko żywi, żywi, żywi umierają.
    • Źródło: s. 92
  • Lecz rzeczy te nie znają spoczynku; uciekają bez wytchnienia i któż zdoła za nimi nadążyć cielesnymi zmysłami?
  • Lecz nie dotarł on jeszcze do jutra i nie utracił dnia wczorajszego. A nigdy nie żyje się pełniej niż w tym przejściowym, ulotnym momencie.
  • Miłość jest końcem i cichym zaprzestaniem naturalnego ruchu wszelkich ruchomych rzeczy; poza nią nie ma już ruchu.
  • Myśli te obracałem w mym żałosnym sercu, nękany najstraszniejszą zgryzotą: że nie powinienem umrzeć, póki nie poznam prawdy.
  • Najsłuszniej jest definiować człowieka jako pewien kaprys intelektualny powstały na wieki w boskim umyśle.
  • Ni jedna się nie oprze, wszystkie rzeczy płyną. Fragment fragmentu się chwyta i zanim przeminą – rosną, póki ich nie zgłębimy, póki imion nie damy. Wtedy topnieją i nie są już tymi, które znamy.
  • Niczego nie można orzec o Bogu w sposób kategoryczny i dosłowny. Dosłownie bowiem Bóg nie istnieje, jako, że przekracza granice istnienia.
  • Nie wiemy czym jest Bóg... Jest on bowiem nieskończony, a zatem obiektywnie niepoznawalny. sam Bóg także nie wie czym jest, nie jest bowiem niczym.
  • Niczym ziarna, co z wiatrem rzucone padają na ziemię, lub wysoko w błękitach latają – nie stracone, lecz rozłączone. A życie trwa.
  • Przełamię wtedy także moc mojej natury, wznosząc się stopniowo ku Niemu, który mnie stworzył. I dotrę do pól i przestronnych pałaców mej pamięci.
  • – „Robaki zjedzą to długo oszczędzane dziewictwo” zacytował i z uśmiechem odwrócił się ku kobiecie. Niewykluczone, że miała rację, choć z drugiej strony ten akurat wiersz ostudził nieco jego emocje: znał go aż nazbyt dobrze. Znał nie tylko treść, ale i doświadczenie, które opisywał. – „Grób to jest miejsce przytulne i własne” – dodał, czując, jak do jego zmysłów powracają nagle zapach, chłód i złowrogi mrok mogiły – „Lecz nie czas na miłość w jego ciemni ciasnej”.
  • Sama materia (poza formami, które przyjmuje) jest niewidzialna, a nawet niedefiniowalna.
  • Ten ślad smoły na stągwi i ta miska mleka w wędrówce swej dziwacznej mkną w dal i z daleka. A to jest płatek śniegu, który był – był płomieniem, który w gwieździe w kształt się przyoblekał.
  • Ty i ja kiedy się spieramy, stwarzamy, się wzajemnie. Bo kiedy ja rozumiem to co ty pojmujesz, staję się twoim rozumieniem, a więc w pewien niewysłowiony sposób jestem w tobie stworzony.
  • – W takim razie wskoczmy do łóżka – zaproponowała praktyczna panna Fisher i poprowadziła go do sypialni.
    • Źródło: s. 125, 126
  • – Ty i twoja przeklęta robota – dorzuciła – Nie wyżywaj się na mnie tylko dlatego, że nie znosisz swojej pracy. Jeśli jest taka okropna, to się zwolnij. Łów ryby albo odetnij przynętę, jak mawiali Rzymianie.
    • Źródło: s. 28
  • Tylko w idealnym locie od nicości można odnaleźć Byt w całej jego czystości...
  • Ty zawołałeś, zakrzyknąłeś i przebiłeś się przez moją głuchotę. Ty rozbłysnąłeś, zajaśniałeś i rozproszyłeś moją ślepotę... Ty mnie dotknąłeś i zapragnąłem żarliwie Twojego pokoju.
  • Wieczność jest pewną miarą. Jednakże być mierzonym nie jest sprawą Boga, Dlatego nie jest jego sprawą być wiecznym.
  • Zatem gdyby Bóg istniał, nie byłoby w świecie widocznego zła, a przecież zło istnieje. Dlatego też nie istnieje Bóg.
  • – Zdaje się, że ty po prostu próbujesz zapędzić mnie do łóżka – odezwała się Ann Fisher – Mówię o tytule wiersza. Rozumiem aluzję.