Pacyfikacja wsi Jamy

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Pacyfikacja wsi Jamy – masowy mord na ludności cywilnej połączony z podpaleniami i grabieżą mienia, dokonany przez okupantów niemieckich 8 marca 1944 we wsi Jamy pod Ostrowem Lubelskim. Zamordowano wówczas 152 osoby, w tym 95 kobiet i 31 dzieci. Najmłodsze dziecko Janina Szkuat miała sześć miesięcy. Mieszkańców wsi mordowano również w innych dniach.

  • Jak skończyła się strzelanina, biegliśmy wszyscy na Jamy. Najpierw zobaczyliśmy małżeństwo Wróblów. Klęczały spalone szkielety, mieli różańce w rękach. Wierzę, że w tej grozie stał się cud i oni nie cierpieli.
  • Nie mogę zapomnieć swojej ukochanej nauczycielki Adeli Sieradczuk, która zawsze była dla nas taka dobra, a którą spotkał tak tragiczny los. Znała opowiadania o tym, jak Własowcy obchodzą się z kobietami. Wiedząc, że otoczyli wioskę i penetrują mieszkania ukryła się w piecu chlebowym. Będąc subtelną i piękną kobietą nie chciała skalać swojej godności. Gdy Własowcy nie znaleźli jej w pokoju podpalili szkołę i biedna nasza pani spłonęła żywcem. Została całkowicie spalona, a jej ciało rozpoznano jedynie po rąbku niebieskiej sukienki. Takich strasznych chwil nigdy się nie zapomina.
  • Postrzelona kobieta próbowała bronić się przed ogniem. Prosiła o pomoc. Krzyczała, rzucała się, aż wreszcie skonała.
    • Autor: Bolesław Kapitan
    • Opis: pochodzący z Jam były prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego.
    • Źródło: Czterdzieści lat śledztwa i nic, 24wspolnota.pl, 17 Luty 2018.
  • Szwab skierował pistolet w stronę żony Smyka i strzelił jej prosto w brzuch. Kobieta upadła twarzą na ziemię. Kula nie była śmiertelna, bo wymiotując ofiara jeszcze żyła.
    • Autor: Bolesław Kapitan
    • Opis: pochodzący z Jam były prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego.
    • Źródło: Czterdzieści lat śledztwa i nic, 24wspolnota.pl, 17 Luty 2018.
  • Wciąż mam w pamięci straszny jęk mojego ukochanego ojca i siostry oraz jęk dziecka, które kwiliło obok rannej matki. A następnie dwa strzały zbira, który zamordował oboje z bliskiej odległości.
  • Zbrodnia popełniona w Jamach 70 lat temu jest dla nas wielkim zobowiązaniem. Wyrasta z niej historyczna odpowiedzialność, do której my Niemcy w całej pełni się poczuwamy, także następne pokolenie, chociaż ono już żadnej indywidualnej, czy osobistej winy nie ponosi. Nie wolno nam nigdy więcej dopuścić do tego, by taka zbrodnia stała się możliwością. Godność istoty ludzkiej jest nienaruszalna i bezwarunkowo należy ją chronić w każdych okolicznościach.


Zobacz też: