Niemieckie represje wobec Polaków pomagających Żydom

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Niemieckie represje wobec Polaków pomagających Żydom – represje zastosowane przez niemieckie władze okupacyjne wobec obywateli polskich pochodzenia nieżydowskiego, którzy udzielali pomocy Żydom prześladowanym i eksterminowanym przez III Rzeszę w latach 1939–1945.

  • Bądźmy w tej sprawie ściśli i obiektywni. Łatwiej było znaleźć mieszkanie do przechowania broni niż dla jednego Żyda. Chociaż to była śmierć i to była śmierć.
    • Autor: Władysław Bartoszewski, działacz Żegoty
    • Źródło: Joanna Tokarska-Bakir, Polska kolej podziemna, „Książki. Magazyn do Czytania”, nr 3 (26), październik 2017, s. 74.
  • Bohaterstwo Polaków w ratowaniu Żydów było tym większe, że w Polsce za ratowanie Żyda lub chociażby za udzielenie mu pomocy, a nawet za ukrywanie ważnego faktu, groziła kara śmierci, najczęściej całej rodzinie. Mimo to dziesiątki tysięcy swoich współobywateli Polacy z narażeniem życia uratowali.
    • Autor: Marian Fuks, Żydzi w Polsce w latach 1918-1945, [w:] Naród-Kościół-Kultura. Szkice z historii Polski, Lublin 1986, s. 233.
  • Brak jest pełnej statystyki Polaków zamordowanych przez Niemców za ukrywanie Żydów, względnie pomaganie im w inny sposób. Natomiast jest wiele fragmentarycznych danych, dotyczących poszczególnych wypadków.
    • Autor: Stefan Korboński, Polskie Państwo Podziemne. Przewodnik po Podziemiu z lat 1939-1945, Warszawa 2008, s. 141.
  • Nie ma wątpliwości, że gdyby pomoc Żydom nie była przestępstwem zagrożonym karą śmierci, a jedynie karą pieniężną, jak w przypadku Holandii i innych krajów (z rzadka tam aresztowano wielokrotnych winowajców), zakres pomocy udzielonej Żydom byłby nieporównywalnie większy. Ignorowanie przez Polaków powtarzających się niemieckich ostrzeżeń, by zaprzestali kontaktów i handlu z Żydami, doprowadziło do nałożenia kary śmierci za pomoc Żydom w jakiejkolwiek postaci.
    • Autor: Ryszard Tyndorf, Zbiorowy ratunek Żydów na okupowanej przez Niemców polskiej prowincji, [w:] Złote serca czy złote żniwa? Studia nad wojennymi losami Polaków i Żydów, red. M.J.Chodakiewicz, W.J.Muszyński, Warszawa 2011, s. 200-201.
  • Tacy czołowi polscy przedwojenni antysemici jak przywódca ONR Jan Mosdorf, jak redaktor pisma „Prosto z Mostu” Stanisław Piasecki i słynny publicysta Adolf Nowaczyński, ulegli całkowitej metamorfozie i pierwszy, w obozie w Oświęcimiu robił, co mógł, by pomagać Żydom, z którymi razem zginął, a dwaj pozostali stali się orędownikami prześladowanych Żydów.
    • Autor: Stefan Korboński, Polskie Państwo Podziemne. Przewodnik po Podziemiu z lat 1939-1945, Warszawa 2008, s. 142.
  • Za ukrywanie Żydów śmierć poniosło blisko tysiąc Polaków. Prawdopodobnie większość spośród tego tysiąca ofiar ukrywała Żydów bezinteresownie. Niechaj ich pamięć nigdy nie zginie! Większość z tych ludzi została wydana Niemcom przez szmalcowników bądź zwykłych sąsiadów – z nienawiści i zawiści. Mieli im za złe, że przechowują antychrystów, którzy ukrzyżowali Pana Jezusa; myśleli też, że brali za to ukrywanie złoto, do którego warto by się dobrać. Jednakże nie wszyscy spośród tego tysiąca zostali wytropieni przez Niemców bądź wydani Niemcom albo „granatowej policji” przez polskich sąsiadów. Około dwustu spośród nich zostało zamordowanych bezpośrednio z rąk Polaków. Zabili ich sąsiedzi, licząc, że znajdą złoto, a usprawiedliwiający się tym, że tępią zdrajców, którzy ochraniają największych wrogów Jezusa – obmierzłych Żydów, o których obrzydliwości tyle lat słuchali w kościele, a potem, już w czasie wojny, z niemieckich środków propagandy.