Gabriel García Márquez

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Skocz do: nawigacja, szukaj
Gabriel García Márquez

Gabriel José García Márquez (1927–2014) – kolumbijski pisarz, dziennikarz, działacz społeczny, laureat Nagrody Nobla.

Uwaga: W dalszej części znajdują się słowa powszechnie uznawane za wulgarne.

Dwanaście opowiadań tułaczych[edytuj]

(hiszp. Doce cuentos peregrinos; tłum. Carlos Casas Marrodán)

  • – A niech to! – wykrzyknął. – Umarłem w Estoril!
  • Boję się, że się będę bać.
    • Źródło: Szczęśliwe lato pani Forbes
  • Jadł tak, jak żył: niespiesznie i bardzo wytwornie.
  • Kokieteria to nałóg, którego nijak nie da się zaspokoić.
    • Źródło: Szczęśliwej podróży, panie prezydencie
  • Margarito Duarte ukończył tylko szkołę podstawową ale literackie skłonności umożliwiły mu zdobycie wykształcenia dzięki namiętnemu czytaniu każdego druku, jaki mu się tylko napatoczył.
    • Źródło: Święta
  • Miłość jest wieczna, dopóki trwa.
    • Opis: wiersz Viniciusa de Moraes.
    • Źródło: Chciałam tylko skorzystać z telefonu
  • – Niektórzy z moich dawnych zwolenników zostali po mnie prezydentami (…). Sayago i inni (…) – wszyscy tak jak ja: uzurpując sobie prawo do zaszczytów, na które nie zasługiwaliśmy, związanych z urzędem, którego nie potrafiliśmy sprawować. Niektórzy gonią tylko za władzą, ale większość szuka czegoś bardziej błahego: po prostu pracy.
    • Źródło: Szczęśliwej podróży, panie prezydencie
  • Nie ma dla mężczyzny większego poniżenia, niż być wożonym przez własną żonę.
    • Źródło: Ślad twojej krwi na śniegu
  • Nie ma nic trudniejszego od życia.
    • Źródło: Ślad twojej krwi na śniegu, Szczęśliwe lato pani Forbes
  • Nie starczyłoby życia, żeby rozszyfrować zagadki tego świata zbudowanego na sztuce skąpstwa.
    • Źródło: Ślad twojej krwi na śniegu
  • Ostatecznie to właśnie jej, a nie jemu, łatwiej przyszło zapomnieć, straciła bowiem pamięć.
  • Przedpiekle niechcianych i niekochanych.
    • Źródło: Ślad twojej krwi na śniegu
  • Przez lata uważałem Margarita Duarte za klasyczny przypadek postaci szukającej autora, na jaką my, pisarze, czekamy całe życie, i jeśli nigdy nie dałem mu się odnaleźć, to wyłącznie dlatego, że zakończenie jego historii wydawało mi się niewyobrażalne.
  • Rzecz w tym, że kokieteria to nałóg, którego nijak nie da się zaspokoić.
  • Słowo „metysaż” oznacza mieszanie łez z płynącą krwią. I czego tu oczekiwać po podobnej miksturze?
  • We własnym pokoju każdy jest udzielnym władcą.
    • Źródło: Święta
  • Widzieć, że śpisz tak pewna i bezpieczna, wierny nurt opuszczenia, czysta linia, tak blisko moich ramion splątanych.
    • Opis: sonet Gerarda Diego.
    • Źródło: Samotność śpiącej królewny

Generał w labiryncie[edytuj]

Information icon.svg  Poniżej znajdują się wybrane cytaty, więcej znajdziesz w osobnym haśle Generał w labiryncie.
  • Jakże drogo nas kosztowała ta zasrana niepodległość!
    • Postać: Generał do Montilli
  • Jestem stary, ale staram się o tym nie myśleć.
    • Postać: Carreno
  • Jesteśmy miniaturą rodzaju ludzkiego.
    • Postać: Generał
  • Jesteśmy tak przewrotni, że naszym najlepszym rządem okazuje się ten najgorszy.
    • Postać: Generał
  • Jeśli czyjaś historia jest skąpana we krwi i obfituje w niegodne, niesprawiedliwe czyny, to właśnie historia Europy.
    • Postać: Generał
  • Wymknięcie się na tajemnicze spotkanie, wieczorem i bez eskorty, było nie tylko niepotrzebnym ryzykiem, lecz także, z historycznego punktu widzenia, głupotą. A przecież, choć cenił własne życie i sprawę, o którą walczył, nie było dlań nic bardziej kuszącego niż zagadka pięknej kobiety.
    • Źródło: tłum. Zofia Wasitow

Jesień patriarchy (1975)[edytuj]

(hiszp. El otoño del Patriarca; tłum. Carlos Casas Marrodán)

  • Co robiłbym bez grudniowych wiatrów, które jazgocząc wpadają przez rozbite szyby, jak mógłbym żyć bez zielonych błyskawic latarni morskiej, ja, który opuściłem mój płaskowyż mgieł, śmiertelnie chory na febrę wplątałem się w rozgardiasz wojny federalnej i niech pan nie myśli, że zrobiłem to z patriotyzmu, jak mówi encyklopedia, czy żądzy przygód, czy coś w tym rodzaju, bo gówno mnie obchodziły federalistyczne zasady, które niech Bóg ma w opiece w swym świętym królestwie, nie, mój kochany Wilsonie, zrobiłem to wszystko po to, by poznać morze.
  • Gdy po tylu, tylu latach jałowych złudzeń zaczął przeczuwać, że człowiek nie żyje, kurwa, tylko przeżywa innych, że zbyt późno uczy się, iż najdłuższego i najużyteczniejszego życia starcza ci tylko na to, by nauczyć się żyć, poznał swoją niezdolność do miłości w zagadce linii swych niemych dłoni i w niewidzialnych cyfrach kart, i usiłował wynagrodzić sobie to nikczemne przeznaczenie spalającym kultem samotnego nałogu władzy, stał się ofiarą własnej sekty, by złożyć siebie w płomieniach tego niekończącego się całopalenia (…) w miarę jak z upływem swych niezliczonych lat odkrywał, że kłamstwo jest wygodniejsze niż wątpliwość, bardziej użyteczne niż miłość, trwalsze niż prawda, niczemu się nie dziwiąc doszedł do hańbiącej fikcji, w której rządził bez władzy.
  • Gobeliny dziewic śpiących w gondolach rozczarowania.
  • Najdłuższego i najużyteczniejszego życia starcza li tylko na to, aby nauczyć się żyć.
  • Najbardziej niebezpieczny wróg siedzi w samym człowieku, w zbyt ufnym sercu.
  • Największy wróg siedzi w samym człowieku, w zbyt ufnym sercu.
  • Nic nie jest prawdą w tym kryzysie niepewności.
  • Nie ma bardziej poniżającej i niesprawiedliwej kary dla człowieka niż zdrada jego własnego ciała.
  • Nie ma chwały większej niż śmierć za ojczyznę, ekscelencjo, a on odpowiedział mu, uśmiechając się pobłażliwie, nie bądź głupim kutasem chłopie, ojczyzna znaczy żyć.
  • Osobiście podjął się dowództwa nad operacją Odzysk, wydając kategoryczny rozkaz, w ciągu najwyżej czterdziestu ośmiu godzin odnaleźć go żywego i przyprowadzić mi go, a jeśli odnajdą go martwego, to przyprowadzić mi go żywego, a jeśli go nie odnajdą, to przyprowadzić mi go, rozkaz tak jasny i groźny, że przed upływem przewidzianego czasu przyszli do niego z wiadomością, panie generale, że znaleźli go w zaroślach przepaści z ranami spowodowanymi przez złote kwiaty frailejones, bardziej żywego niż my, panie generale.
  • Sami zobaczycie, mówił, znowu rozdzielą wszystko pomiędzy księży, jankesów i bogaczy, i oczywiście guzik dla biedaków, bo tym będą zawsze tak dokopywać, że w dniu, kiedy gówno nabierze wartości, biedacy urodzą się bez dupy, sami zobaczycie.
    • Postać: Generał
  • Strach przed śmiercią jest żarem podtrzymującym szczęście.
  • Świat jest wieczny.
  • Wietrzne dzwoneczki tamaryndowców.
  • Wszystko w końcu znajduje swe miejsce na ziemi.
  • Za prawdą zawsze kryła się inna prawda.

Kronika zapowiedzianej śmierci[edytuj]

(hiszp. Crónica de una muerte anunciada; tłum. Carlos Marrodán Casas)

  • Fatum czyni nas niewidzialnymi.
  • Miłości też można się nauczyć.
  • – Nie chcę kwiatów na moim pogrzebie. – powiedział, nie wyobrażając sobie, że następnego dnia właśnie ja będę musiał zatroszczyć się o to, by ich nie było.
  • Nienawiść i miłość są namiętnościami
    • Opis: myśl – Angela Vicario.

Miłość w czasach zarazy (1985)[edytuj]

Information icon.svg  Poniżej znajdują się wybrane cytaty, więcej znajdziesz w osobnym haśle Miłość w czasach zarazy.

(hiszp. El amor en los tiempos del cólera, tłum. Carlos Casas Marrodán)

  • Bezkresna dal, dzieląca go od tego nieuchwytnego głosu, spowodowała w nim upadek ducha.
  • Ciekawość jest jedną z wielu pułapek miłości.
  • Dzieci kocha się nie dlatego, że są dziećmi, ale z przyjaźni, która towarzyszy ich wychowaniu.
  • Lancet jest koronnym dowodem klęski medycyny.
  • Każde lekarstwo jest trucizną, a siedemdziesiąt procent normalnej żywności przyspiesza śmierć.
  • Każdy jest panem swojej własnej śmierci, jedyne więc, co jesteśmy w stanie zrobić, to pomóc człowiekowi umrzeć bez lęku i bólu, gdy wybije godzina.
  • Mądrość przychodzi wtedy, kiedy nie jest już nam do niczego przydatna.
  • Śmierć nie jest wyłącznie stałą możliwością, jak to zawsze odczuwał, ale bezpośrednią rzeczywistością.
  • Kto nie ma pamięci, ten niech ją sobie stworzy na papierze.
  • Trzeba dużo przeżyć, aby poznać prawdziwą naturę mężczyzny.
  • Pamięć serca unicestwia złe wspomnienia, wyolbrzymiając dobre i dzięki temu mechanizmowi udaje nam się znosić ciężar przeszłości.
  • Muzyka jest bardzo ważna dla zdrowia.
  • Nie ma większego wstydu i większego poniżenia jak odmowa.
  • Istoty ludzkie nie rodzą się raz na zawsze w dniu, w którym matki wydają je na świat, ale życie zmusza je do ponownego i wielokrotnego rodzenia samych siebie.
  • Łatwe szczęście nie może trwać zbyt długo.
  • Mieć kogoś, kto by mnie rozumiał – oto moja jedyna potrzeba życiowa.
  • Śmierć nie ma wyczucia śmieszności.
  • Czas starości nie jest płynącym po równi potokiem, ale bezdenną cysterną, z której wycieka pamięć.
  • Nie popędzaj czasu, poczekajmy co nam przyniesie.
  • Miłość jest miłością o każdej porze i w każdym miejscu, ale im bliżej śmierci, tym bardziej jest intensywna.
  • To nie śmierć, ale właśnie życie nie ma granic.

O miłości i innych demonach[edytuj]

(hiszp. Del amor y otros demonios; tłum. Carlos Casas Marrodán)

  • Ciało ludzkie nie jest stworzone na miarę lat, które człowiek mógłby przeżyć.
    • Postać: Abernuncio
  • Dobrych chrześcijan jest więcej niż sądzimy.
  • Dźwigam brzemię największego nieszczęścia, jakie może spaść na ludzką istotę (…) Przestałem wierzyć.
    • Postać: Ygnacio Casalduero
  • Idee nie są niczyją własnością (…) Unoszą się, latają tu i tam, jak aniołowie.
    • Postać: biskup
  • Istotne jest więc nie to, czy ty wierzysz, lecz czy Bóg nadal wierzy w ciebie.
    • Postać: biskup
  • Nic bardzie użytecznego nad wątpliwość w odpowiednim czasie.
  • Nie ma lekarstwa, które wyleczyłoby z tego, czego nie leczy szczęście.
  • Nieważne, czy wierzysz w Boga, ważne, czy Bóg nadal wierzy w ciebie.
  • Niewiara przetrwać może więcej niż wiara, bo żywi się zmysłami.
  • Nigdy nie traci się wiary całkowicie. Zawsze pozostają wątpliwości.
  • W owych dniach zapytała go, czy to prawda, że miłość, jak mówiły piosenki, może wszystko. – Prawda – odpowiedział jej – ale dobrze zrobisz, jeśli nie będziesz w to wierzyć.
  • Żaden wariat nie jest wariatem, jeśli przyjmiemy jego racje. (…) Nigdy nie traci się wiary całkowicie (…) zawsze pozostają wątpliwości. (…) miłość jest uczuciem wbrew naturze, skazuje dwoje obcych sobie ludzi na nieszczęście i niezdrowe uzależnienie, tym ulotniejsze, im bardziej intensywne.
  • Żem dla ciebie się zrodził, że tobie życie zawdzięczam, że życie bym oddał za ciebie, więc i przez ciebie umieram.
  • Żyję przerażony tym, że żyję.
    • Postać: Ygnacio Casalduero

Opowiadania[edytuj]

(hiszp. Cuentos 1947–1972; tłum. Zofia Chądzyńska)

  • (…) mężczyźni, jeśli chodzi o kobiety, są tępi.
  • Trzeba robić różne rzeczy i sprzedawać je bogaczom, zanim poumierają. Oni wszyscy są chorzy i wykitują.

Opowieść rozbitka (1970)[edytuj]

(hiszp. Relato de un Náufrago…, tłum. Rajmund Kalicki)

  • I było mi dobrze, bo wiedziałem, że umieram.
  • Jest taka chwila, kiedy nie czuje się już bólu. Wrażliwość znika, a rozsądek tępieje, aż zatraci się poczucie czasu i miejsca.
  • Niektórzy mówią mi, że ta cała historia jest moim wymysłem. Pytam ich wtedy: więc co robiłem przez te dziewięć dni na morzu?

Rzecz o mych smutnych dziwkach[edytuj]

(hiszp. Memoria de mis putas tristes)

  • Cokolwiek zrobisz, w tym roku albo za sto lat, i tak będziesz martwy na zawsze.
  • Czytając Idy marcowe, natknąłem się na złowrogie zdanie przypisane przez autora Juliuszowi Cezarowi. „To niemożliwe ażeby w końcu nie stać się tym, za kogo inni cię mają.”
  • Jedynym określonym i ostatecznym wiekiem jest śmierć.
  • Jestli kot najmniejszym tygrysem salonowym?
  • Kiedy wyszedłem stamtąd, z wszystkich doznawanych dotąd w życiu uczuć pozostała mi jedynie chęć do płaczu.
  • Młodzi z mojego pokolenia, rzuciwszy się żarłocznie na życie, zapomnieli w żywy kamień o nadziejach wiązanych z przyszłością, póki rzeczywistość nie przekonała ich, że przyszłość nie jest taka, jaka im się marzyła, i wtedy odkryli nostalgię.
  • Natchnienie ma to do siebie, że nie uprzedza.
  • Nawet moralność jest kwestią czasu.
  • Nie bez trudu udało jej się wreszcie wrzucić kota do sizalowego wora i wynieść go, choć strasznie się miotał. Po jakimś czasie zadzwoniła do mnie ze schroniska, by powiedzieć, że nie ma innego wyjścia, trzeba się go pozbyć, więc potrzebna jest moja zgoda. Dlaczego? Bo już jest bardzo stary, odpowiedziała Damiana. Pomyślałem w złości, że i mnie mogliby żywcem spalić w piecu dla kotów. Wzięty w dwa ognie, czułem się całkiem bezradny: nie nauczyłem się kochać kota, ale i nie miałem serca, by kazać go zabić tylko dlatego, że był stary.
  • Nie ma gorszego nieszczęścia jak umierać w samotności.
  • Nieszkodliwi wariaci – wyprzedzają przyszłość.
  • Po raz pierwszy targnął mną i niemal cisnął o ziemię wstrząs śmierci. Tak jakby wyszeptano mi do ucha brutalną wróżbę: Cokolwiek zrobisz, w tym roku albo za sto lat, i tak będziesz martwy na zawsze.
  • Powiedz, że przejechał mnie pociąg z Puerto Colombia, ten biedny, zabytkowy złom, który nawet czasu nie jest w stanie zabić.
  • Sława to taka gruba dama, która co prawda z nami nie sypia, ale kiedy człowiek się budzi, nie kto inny, a właśnie ona zawsze stoi przy łóżku i bacznie się nam przygląda.
  • Szczerze się uradowałem, spotkawszy tam dziennikarzy z radia i z innych dzienników wychodzących w naszym mieście: z konserwatywnej „La Prensa”, z liberalnego „El Heraldo” i sensacyjnej popołudniówki „El Nacional” (…) bo zgodnie z duchem naszego miasta żołnierze utrzymywali więzy przyjaźni, podczas gdy wojny prasowe wywoływali i prowadzili marszałkowie
  • To było wreszcie najprawdziwsze życie, z moim jak najbardziej zdrowym sercem, skazanym na śmierć z dobrej miłości, w szczęśliwej agonii jakiegokolwiek dnia po ukończeniu przeze mnie stu lat.
  • Unosiłem się pomiędzy błędnymi chmurami i rozmawiałem z samym sobą przed lustrem, łudząc się, że wreszcie odkryję, kim naprawdę jestem.
  • Usłyszałem bicie dzwonów w oddali, poczułem zapach duszy Delgadiny śpiącej na boku, usłyszałem krzyk na horyzoncie, płacz kogoś, kto może zmarł sto lat temu w alkowie. I wówczas zgasiłem światło w ostatnim tchnieniu, wplotłem swe palce w jej palce, by poprowadzić ją za rękę, i odliczyłem dwanaście uderzeń dwunastej w nocy i moich dwanaście ostatnich łez, dopóki nie zaczęły piać koguty, a po nich nie rozległy się dzwony chwały i petardy święta, które uczciły radość niebywałą, że cały i zdrowy przeżyłem swoje dziewięćdziesiąt lat.
  • W seksie szukamy pociechy, gdy cierpimy na niedostatek miłości.
  • Za młodu chadzałem do kinowych sal pod gołym niebem, gdzie z równym powodzeniem mogło zaskoczyć nas zaćmienie księżyca, co rozległe zapalenie płuc będące następstwem oberwania chmury.
  • Życie może nie jest czymś, co przemija jak wzburzona rzeka Heraklita, lecz jedyną okazją, by odwrócić się na ruszcie i smażyć na drugim boku przez następne dziewięćdziesiąt lat.

Sto lat samotności (1967)[edytuj]

Information icon.svg  Poniżej znajdują się wybrane cytaty, więcej znajdziesz w osobnym haśle Sto lat samotności.

(hiszp. Cien años de soledad; tłum. Kalina Wojciechowska i Hrażyna Grudzińska)

  • Człowiek nie należy do żadnej ziemi, póki nie ma w niej nikogo ze swych zmarłych.
  • Sekretem dobrej starości jest nie co innego, tylko szczery pakt z samotnością.
  • Wielkie obsesje silniejsze są niż śmierć.

Szarańcza[edytuj]

(hiszp. La hojarasca)

  • Ale szarańczę nauczono niecierpliwości i niewiary zarówno w przeszłość, jak i w przyszłość. Nauczono ją wierzyć jedynie w chwilę bieżącą i w zaspokajanie w niej swych nienasyconych apetytów.
    • Postać: pułkownik
  • Kara była mi pisana, zanim jeszcze przyszłam na świat, i tkwiła w ukryciu, powstrzymywana, hamowana.
    • Postać: Izabela
  • Każdy w jakiś sposób się zabezpiecza, pułkowniku. Jeśli podejmujemy ryzyko, wiemy, na co się narażamy. Kiedy nie udaje się, to dlatego, że czegoś nie przewidzieliśmy, że coś leżało poza naszymi możliwościami.
    • Postać: doktor
  • Naszymi czynami kieruje siła wyższa, wobec której na nic zdałby się bunt, nawet wtedy, gdy próbowalibyśmy tego z całych naszych sił lub też ograniczali się do jałowej postawy Adelajdy, która zamknęła się w modlitwach.
    • Postać: pułkownik
  • Nie ma na świecie chyba nic bardziej przerażającego jak człowiek doprowadzony do stanu ruiny.
    • Postać: pułkownik
  • Po prostu w zakłopotanie wprawia mnie zarówno myśl, że Bóg istnieje, jak myśl, że Bóg nie istnieje. W takim razie wolę o tym nie myśleć.
    • Postać: gość – doktor
  • Teraz zaczynam wierzyć, że wobec okrucieństwa całego miasteczka na nic się zda moja obietnica, że jestem osaczony, oblężony przez nienawiść i upór bandy urażonych.
    • Postać: pułkownik

Inne[edytuj]

  • Być może Bóg chciał, abyś poznała wielu złych ludzi zanim poznasz tę dobrą, abyś mógł ją rozpoznać kiedy ona się w końcu pojawi.
  • Czasem, gdy morze bardzo jest rozhukane, woła coś na nich wśród nocy i ciemności po nazwisku. Jeżeli nieskończoność morska może tak wołać, to być może, że gdy się człowiek zestarzeje, woła także na niego i inna nieskończoność, jeszcze ciemniejsza i bardziej tajemnicza, a im jest bardziej zmęczony życiem, tym milsze są mu te nawoływania. Ale, by ich słuchać, trzeba ciszy.
  • Człowiek ma prawo patrzeć na drugiego z góry tylko wówczas, kiedy chce mu pomóc, aby się podniósł.
    • Źródło: Maciej Dominiczak, Księga mądrości
  • Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem, ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem.
  • Jeżeli ktoś nie kocha cię tak jakbyś tego chciała, nie oznacza to, że nie kocha cię on z całego serca i ponad życie.
  • Kiedy mówimy o „rzece”, czytelnikowi europejskiemu przychodzi na myśl co najwyżej Dunaj liczący 2790 kilometrów. Gdyby mu tego nie opisać, miałby trudności z wyobrażeniem sobie Amazonki długości 5500 kilometrów. Na wysokości Belén del Para nie widać drugiego brzegu rzeki; jest ona w tym miejscu szersza niż Bałtyk. Kiedy my mówimy „burza”, dla Europejczyka oznacza to błyskawice i grzmoty, ale trudno by pojęli zjawisko, które naprawdę chcemy opisać. Podobnie ze słowem „deszcz”. W Andach, według opisu poczynionego dla Francuzów przez Javiera Marimera, też Francuza, zdarzają się burze trwające niekiedy i pięć miesięcy. (…) „Kto nie widział owych burz, nie zdoła sobie wyobrazić gwałtowności, z jaką się one rozwijają. Całymi godzinami błyska się bez przerwy i tak silnie, jakby krew tryskała, a powietrze drży od przeciągłego pomruku grzmotów, których echo niesie się po niebotycznych górach”. – Opis ten, choć daleki od arcydzieła, starczy, by przerazić największego europejskiego niedowiarka.
    • Źródło: Artur Domosławski, Gorączka latynoamerykańska, wyd. Świat Książki, Warszawa 2010, s. 256–257.
    • Zobacz też: Amazonka, burza
  • Kryzys w Polsce wywołał w Europie falę gwałtownego poruszenia. Trafiła mi się świetna okazja, by własnym podpisem dołączyć do plejady wybitnych i znanych intelektualistów i artystów, którzy podpisali się pod zaproszeniem na spektakl ku czci bohaterskiego narodu polskiego zorganizowany w Operze Paryskiej pod patronatem francuskiego Ministerstwa Kultury. Jednak niektórzy zawodowi antykomuniści oświadczyli publicznie, że mój akt protestu nie przejdzie do historii, jak w ich przypadku. W owej naładowanej emocjami atmosferze, każde zachowanie nie dość jednoznaczne uznawano za dwulicowość.
    • Opis: o stanie wojennym w Polsce.
    • Źródło: Artur Domosławski, Gorączka latynoamerykańska, wyd. Świat Książki, Warszawa 2010, s. 253.
    • Zobacz też: Polska, Europa
  • Najbardziej odczujesz brak jakiejś osoby, kiedy będziesz siedział obok niej i będziesz wiedział, że ona nigdy nie będzie twoja.
  • Nie biegnij za szybko przez życie bo najlepsze rzeczy zdarzają się nam wtedy, gdy najmniej się ich spodziewamy.
  • Nie kocham cię za to kim jesteś, ale za to jaka jesteś kiedy przebywam z tobą.
  • Nie płacz, że coś się skończyło, tylko uśmiechaj się, że ci się to przytrafiło.
  • Nie trać czasu z kimś kto nie ma go, aby go spędzać z tobą.
  • Nigdy nie przestawaj się uśmiechać, nawet jeśli jesteś smutna, ponieważ nigdy nie wiesz kto może się zakochać w twoim uśmiechu.
  • Nikt nie zasługuje na twoje łzy, a ten kto na nie zasługuje na pewno nie doprowadzi cię do płaczu.
  • Z polskiego doświadczenia wynoszę gorzkie przekonanie, że europejska opinia publiczna, zdolna do tak krańcowej i gwałtownej reakcji na los jakiegoś kraju w tejże Europie, pozostaje zarazem niewzruszona wobec sytuacji krajów takich jak mój. Reakcja na wprowadzenie stanu wojennego w Polsce to tylko jeden z dowodów. W istocie bowiem wszystkie te obostrzenia, jakie wprowadzono w Polsce po 13 grudnia, w Kolumbii obowiązują niemal bez przerwy od lat trzydziestu i pod pretekstem ich przestrzegania dokonywano największych aktów samowoli, stosowano najwymyślniejsze tortury i popełniano w majestacie prawa więcej zbrodni niż te wszystkie, które miały miejsce w Polsce w czasie stanu wojennego. A jednak nawet najlepiej poinformowani Europejczycy ośmielają się nadal utrzymywać, że Kolumbia jest najdawniejszą ostoją demokracji w Ameryce Łacińskiej.
    • Źródło: Artur Domosławski, Gorączka latynoamerykańska, wyd. Świat Książki, Warszawa 2010, s. 255.
    • Zobacz też: Kolumbia
  • Zawsze znajdzie się ktoś, kto cię skrytykuje. Zdobywaj zaufanie ludzi i uważaj na tych, których zaufanie już raz straciłaś.
  • (…) zgraja oczytanych ofiar literatury (…).
    • Źródło: Życie jest opowieścią (hiszp. Vivir para contarla), tłum. Carlos Marrodán Casas
  • Zmiana osobowości wymaga ciągłej walki z samym sobą, bo w człowieku kłócą się dwa uczucia: determinacja, by zmienić skórę i pragnienie pozostania we własnej.