Dom (serial telewizyjny)

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Budynek przy ul. Pańskiej 85 w Warszawie jako kamienica przy ul. Złotej 25 w odc. 1–12

Dom – polski serial obyczajowy emitowany na antenie TVP, powstawał w latach 1980–2000. Autorami scenariusza są Jerzy Janicki i Andrzej Mularczyk.

Uwaga: W dalszej części znajdują się słowa powszechnie uznawane za wulgarne.

Wypowiedzi postaci[edytuj]

Alfred Bizanc[edytuj]

  • Idź zawsze wyprostowana. Miej czyste sumienie i nogi.
    • Postać: do wnuczki, Beaty Borowskiej.
    • Źródło: odcinek 15
    • Zobacz też: sumienie, nogi
  • Lepiej sprzedać wszystkie obrazy niż samego siebie.
    • Postać: do wnuczki, Beaty Borowskiej.
    • Źródło: odcinek 15
    • Zobacz też: sprzedaż, obraz

Nika Frej[edytuj]

  • Pan symetryczny.
    • Opis: o Andrzeju Talarze.
  • Przecież to dziwkarz.
    • Opis: o Ekstra-Mocnym.

Halina Jańczak[edytuj]

  • Chyba nie jesteś takim skurwysynem.
    • Opis: do Rajmunda Wrotka.
    • Źródło: odcinek 23
  • Reżyser to taki ktoś, za którego inni płacą rachunki.
    • Opis: do Ani.
    • Źródło: odcinek 23

Stanisław Jasiński[edytuj]

  • Ja nie będę hodował w swoim własnym domu wroga.
    • Opis: do żony o wnuku.
    • Źródło: odcinek 13
  • Mówi ci to coś?
  • Mówi panu to coś?
  • Mówi wam to coś?
  • Religia to opium dla ludu. Mówi to pani coś?
    • Opis: do Marii Talar.
    • Źródło: odcinek 12
    • Zobacz też: religia

Jerzy Korn[edytuj]

  • Mówiłem ci stary, po co się wychylać. Najlepiej być przeciętnym.
    • Opis: do Andrzeja Talara.
    • Źródło: odcinek 11
  • Nie bądź święty jak cię o to nie proszą.
    • Opis: do Andrzeja Talara.
    • Źródło: odcinek 17
  • Zapamiętaj sobie nowy dekalog. Jedenaste: nie wychylaj się.
    • Opis: do Andrzeja Talara.
    • Źródło: odcinek 11
    • Zobacz też: dekalog

Karol Lang[edytuj]

  • Ortopedzi leczą złamania, a nie człowieka.
    • Źródło: odcinek 11
  • To mizoginista.
    • Opis: do Andrzeja Talara o jego bracie Leszku.
    • Źródło: odcinek 14

Małgorzata Lejczer[edytuj]

  • Czy ty nigdy nikogo nie kochałeś? Oprócz Włodzimierza Iljicza.
  • Wiele jest dróg, ale serce zna tylko te najbliższą.
    • Opis: do Mieczysława Pocięgły.
    • Źródło: odcinek 15
    • Zobacz też: droga, serce

Kazimierz Lermaszewski[edytuj]

  • Ty! Chcesz żebym ci z dupy garaż zrobił? „Chamond” jeden. Gapi się jakby mu Rita Hayworth bombonierę pokazała. Eh ty pacanie!
    • Opis: do wybiegającego wprost pod jego taksówkę Leszka Talara na Złotej 25.
    • Źródło: odcinek 6, 01:05:50
  • Odpalił się jak stróż w Boże Ciało.
    • Opis: w stronę wchodzącego do klatki przy ul. Złotej 25 Bronka Talara.
    • Źródło: odcinek 6, 00:07:29

Henio Lermaszewski[edytuj]

  • A to co to jest? Cipa świętej Zyty?
    • Opis: do Edwarda Prokopa pokazując pończochę nałożoną na rękę.
    • Źródło: odcinek 16
  • Ach te oczy piwne, życie naiwne.
    • Opis: do Danuty.
    • Źródło: odcinek 16
    • Zobacz też: oczy
  • Ale byłby numer, gdyby ten Armstrong nagle usłyszał zza krzaka – „A ty kto takoj?”
    • Opis: podczas oglądania transmisji lądowania na Księżycu na żywo.
    • Źródło: odcinek 15
    • Zobacz też: Neil Armstrong
  • Było, ale się zmyło.
    • Źródło: odcinek 17
  • Cwany dzięcioł z tego Talara.
    • Opis: do Danuty o młodszym synu Andrzeja i Ewy Talarów.
    • Źródło: odcinek 17
  • Człowiek to jedyne bydlę, które lubi interesy. Czy widział ktoś kiedy psa, który się mieniał na kości?
    • Opis: komentując zakład pomiędzy Edwardem Prokopem i Kostkiem Bawolikiem o wynik meczu piłkarskiego reprezentacji Polski.
    • Źródło: odcinek 19
  • Czy się stoi, czy się leży, dwa patole się należy.
    • Źródło: odcinek 11
  • Ja na twoim miejscu nie zaryzykowałbym nawet dla Miss Polonii.
    • Opis: do Mieczysława Pocięgły o jego planie nielegalnego przewozu za granicę.
    • Źródło: odcinek 16
  • Ja to tego nie dożyję, a moje dzieci o lasce będą chodzić.
    • Opis: podczas rozmowy dot. odbudowy Warszawy.
    • Źródło: odcinek 1
  • Jaki tam towar po ulicy chodzi. Białe, czarne, żółte, beżowe.
    • Opis: do Mieczysława Pocięgły o kobietach za granicą.
    • Źródło: odcinek 16
  • Jak ktoś komuś coś, to choć niewiele, ale zawsze, a jak nikt nikomu nic, to srał goły na rogu stodoły.
  • Jeden już (raz) żonę puścił do Londynu i co? Teraz ma dziecko w kolorze Wedla.
    • Opis: do Andrzeja Talara.
    • Źródło: odcinek 20
    • Zobacz też: Londyn
  • Karoseria gra, podwozie też.
    • Opis: do Jacka Bawolika o jego dziewczynie, mijając ich na schodach.
    • Źródło: odcinek 12
  • Koniec balu, panno Alu.
    • Źródło: odcinek 16
  • Może podrzucić, a potem złapać?
    • Opis: do Danuty.
    • Źródło: odcinek 16
  • Mówisz Lenin, myślisz partia. Mówisz partia, myślisz Lenin.
  • Mówimy Lenin, a w domyśle partia. Mówimy partia, a w domyśle partia.
    • Opis: do Mieczysława Pocięgły.
    • Źródło: odcinek 16
  • Niemożliwe to to, żeby kura kwadratowe jajo zniosła.
  • Mówi się trudno. Przed miłością nie uciekniesz. Nowy rok, nowy sekretarz i nowy Lermaszewski.
    • Opis: do swych rodziców w sylwestra 1970/1971 (w grudniu I sekretarzem KC PZPR został Edward Gierek), kiedy dowiedział się, że zostanie ojcem.
    • Źródło: odcinek 16
  • Pani Lidziu, po co te super lewatywy.
    • Opis: do Lidii Jasińskiej o jej komplementach wobec niego.
    • Źródło: odcinek 17
  • Pani Lodziu, takie czasy, że podłość ludzka nie ma granic.
  • Skóra jak u Mańki na płucach.
    • Po wejściu du Mercedesa V 170.
    • Źródło: odcinek 2
  • Pieprz mu w oko.
  • Rwać to se możesz, ale włosy z głowy, a nie moją żonę.
    • Opis: do Mieczysława Pocięgły o Danucie.
    • Źródło: odcinek 17
  • Specjalista od Bizeta do Bideta.
    • Opis: o dozorcy Prokopie.
  • Spirytus nie dziewczyna.
    • Opis: do Mieczysława Pocięgły o Danucie.
    • Źródło: odcinek 16
  • Stawka większa niż życie. Ten serial już był. Nie ze mną te numery, Brunner.
  • Takie gadanie to jest siusianie po szkle.
    • Opis: do Mieczysława Pocięgły.
    • Źródło: odcinek 16
  • To niech on se tę sprawę wniesie, wie tatuś gdzie? Do dyrekcji dzwonków tramwajowych!
    • Opis: do ojca, gdy sąsiedzi dowiadują się o nielegalnej produkcji medalików z „jednogroszówek”.
  • To po cytryny trzeba chodzić w angielskim cycołapie?
    • Opis: do żony Danuty.
    • Źródło: odcinek 21, Naiwne pytania
  • Wchodzę w to.
  • Włożyć, wyjąć – męska sprawa.
    • Opis: do Leszka Talara pomagając otworzyć mu drzwi do auta Syrena.
    • Źródło: odcinek 12

Danuta Lermaszewska[edytuj]

  • Heniek to by najchętniej forsę liczył albo małe dzieci robił.
    • Opis: do Mieczysława Pocięgły.
    • Źródło: odcinek 17
  • Ja przyjechałam do pana specjalnie do Warszawy. Do Azji.
  • Przecież ja mam jutro egzamin. Ja nie mogę wyglądać na pszenno-buraczaną.
    • Opis: do Ewy Talar robiąc fryzurę, w rzeczywistości przygotowując się do spotkania z Danielem Olbrychskim.
    • Źródło: odcinek 16
  • Tere fere.
    • Opis: często powtarzana kwestia.
    • Źródło: odcinek 16

„Polo” [edytuj]

  • Ile i dlaczego tak drogo?
    • Opis: często powtarzane pytanie.
    • Źródło: odcinek 10, 11
  • Posiedzimy, pogadamy o starych Polakach.
    • Opis: do Andrzeja i Ewy Talarów.
    • Źródło: odcinek 10
  • Tak się dać wyrolować. Jak dziecko, jak dziecko.
    • Źródło: odcinek 11
  • Wiesz co, mały, podobasz mi się, A wiesz dlaczego? Bo nie masz sumienia.
    • Opis: do Leszka Talara.
    • Źródło: odcinek 11

Ryszard Popiołek[edytuj]

  • Ja chromolę taką rolę.
    • Opis: do Andrzeja Talara.
    • Źródło: odcinek 11
  • Jak nie ma bramy, wejdą chamy.
    • Opis: podczas montowania bramy.
    • Źródło: odcinek 1
  • Koniec świata.
    • Opis: często powtarzane stwierdzenie.
  • Kto ciebie nauczył tej francuskiej mowy?
    • Opis: do Gienka, mówiącego: „Tu się zgina dziób pingwina”.
    • Źródło: odcinek 1
  • Lokator się znalazł, w dziąsło szarpany.
    • Opis: o Jasińskim.
    • Źródło: odcinek 1
  • Naukowo mówiąc małpy są na niższym stopniu rozwoju ludzkości.
    • Opis: do Marii Talar podczas wizyty w zoo.
    • Źródło: odcinek 12
  • O, tu się zgina dziób pingwina.
    • Opis: do dorożkarza podczas sprzeczki.
    • Źródło: odcinek 12
  • Pan Jezus jest cierpliwy, ale jak którego dnia zejdzie z krzyża, jak cię kopnie w… To koniec świata.
    • Opis: po tym, jak Stanisław Jasiński wobec Marii Talarowej nabluźnił na religię.
    • Źródło: odcinek 12
    • Zobacz też: Jezus Chrystus
  • Panie doktorze, jak mi pan nie pomoże to koniec świata. Ani za mietłę ani za babę się wziąć nie mogę. Korzonki.
    • Opis: do Karola Langa.
    • Źródło: odcinek 11
  • Panie Osuch, ja nie chcę pana obrażać, ale to czym pana zrobiono, to mogło być sztuczne.
    • Opis: podczas montowania bramy.
    • Źródło: odcinek 1
  • Póki człowiek był sam, to mu wszystko zwisa jak kilo kitu na agrafce.
    • Opis: do Marii Talar.
    • Źródło: odcinek 12
  • Prawdziwy komunizm to byłby wtedy, gdyby wszystko to było za darmo.
    • Opis: po otwarciu centrum handlowego.
  • Rodowitego warszawiaka chcesz pan uczyć, sałaciarzu?!
    • Opis: do dorożkarza podczas sprzeczki.
    • Źródło: odcinek 12
  • Sanację przetrzymałem, okupację przetrzymałem, demokracji się nie dałem. Te pieprzone korzonki..
    • Opis: do Karola Langa o swoich dolegliwościach zdrowotnych.
    • Źródło: odcinek 11
  • Siedem miesięcy chodziłem, aby moją Józię w rękę pocałować.
  • Stan cywilny to nie rząd – zawsze można zmienić.
    • Opis: do Marii Talar.
    • Źródło: odcinek 12
  • To i towarzysza tu mamy? Koniec świata.
    • Opis: po usłyszeniu pytania: „Gdzie tu mieszka towarzysz Jasiński?”
    • Źródło: odcinek 1
  • To już dwadzieścia lat jak człowiekowi na dwunastnicy wrzody rosną.
    • Opis: do Marii Talar w tramwaju podczas upamiętnienia dnia zwycięstwa 9 maja.
    • Źródło: odcinek 12
  • To właśnie ma dobre demokracja, że wszyscy równo piją.
    • Źródło: odcinek 9
  • Ustrój panie, to rzecz przejściowa, ale brama to rzecz stała.
    • Opis: podczas montowania bramy.
    • Źródło: odcinek 1
    • Zobacz też: brama
  • W domu to ja jestem Rokossowski.
    • Opis: do syna.

Edward Prokop[edytuj]

  • Dla mnie to małe piwo przed śniadaniem.
    • Opis: przed wykonaniem każdej pracy.
  • Lepiej być klawiszem w pudle, a nie dozorca w tym domu.
    • Źródło: odcinek 17
  • Poszło nam jak kurwie w deszcz.
    • Opis: do szwagra o pędzeniu bimbru.
    • Źródło: odcinek 13

Andrzej Talar[edytuj]

  • Basiu, czy ty mnie kiedyś w ogóle kochałaś, choćby przez jeden dzień?
    • Opis: do Basi Lawinówny.
    • Źródło: odcinek 13
  • I powiem ci coś. Żon można mieć wiele, a matkę ma się tylko jedną!
    • Opis: do Ewy Talar.
  • Ile to będzie czwartków bez ciebie…
    • Opis: do Basi Lawinówny przed wyjazdem do Gorki.
  • Ja tam wiem, że trzeba robić swoje.
    • Opis: do Rajmunda Wrotka.
    • Źródło: odcinek 16
  • Moja matka ci gnojem śmierdzi!
    • Opis: do Ewy Szymosiuk.
  • Może wypijemy za zwycięstwo Królaka?
    • Opis: do Ewy odwiedzając ją mając na myśli zwycięstwo Stanisława Królaka w Wyścigu Pokoju w 1956.
    • Źródło: odcinek 9
  • Oszukać możesz matkę i księdza, ale nie samego siebie.
    • Opis: do Jerzego Korna.
    • Źródło: odcinek 17
  • Powiedz matce, że szewc jest po drugiej stronie.
    • Opis: obwiniał Ewę o to, że przez nią jego matka uciekła z domu.
  • Sprzedać rodzinny dom to gorzej niż kościół ukraść.
    • Opis: do syna i żony w Sierpuchowie cytując słowa ojca.
    • Źródło: odcinek 16
  • To już 200 czwartków, od kiedy się znamy.
    • Opis: do Basi Lawinówny
  • Wiśta wio, łatwo powiedzieć.
    • Źródło: odcinek 16

Bronisław Talar[edytuj]

  • A jak przyjdzie ochota to i pies kota wychrobota.
    • Opis: w rozmowie z bratem Andrzejem podczas pierwszych odwiedzin na Złotej 25.
    • Źródło: odcinek 5, 00:33:21
  • Mowa moja będzie dziś krótka, chciałbym trafić do twego ogródka. Dość mam już życia w ciągłej rozterce dla Ciebie odtąd bije moje serce. Kochana Pani Ewo, zachwyciłem się w Tobie cholernie mocno. Chciałbym się z Tobą spotkać po apelu.
    • Opis: Ewa Szymosiuk odczytuje treść kartkówki Bronka podczas dokształcania junaków.
    • Źródło: odcinek 5, 00:41:11
  • Ty koniosraju! Łopatę możesz za mną nosić, cwaniaczku.
    • Opis: do kolegi junaka po usłyszeniu drwiny z okładki pisma „Razem”, na której widnieje zdjęcie z jego podobizną.
    • Źródło: odcinek 5, 00:43:49
  • Cześć pracy rodacy.
    • Opis: do Popiołka, Kazimierza Lermaszewskiego i murarza Osucha mijając ich w klatce na Złotej 25.
    • Źródło: odcinek 6, 00:07:23
  • Pamiętasz jak mówiłeś: „Nie matura lecz chęć szczera zrobi z ciebie oficera”.
    • Opis: w rozmowie z Zygmuntem Kuźniakiem po zawaleniu się stropu budynku.
    • Źródło: odcinek 6, 01:09:35

Ewa Talar (Szymosiuk)[edytuj]

  • Bądźcie zawsze razem.
    • Opis: na łożu śmierci ostatnie słowa do męża i synów.
    • Źródło: odcinek 25
    • Zobacz też: ostatnie słowa
  • Jesteśmy, tylko nie wiem czy ty mnie w ogóle kiedyś kochałeś.
    • Opis: do Andrzeja Talara.
    • Źródło: odcinek 13
  • Andrzej, czy ty mnie kiedyś w ogóle kochałeś?
    • Opis: do Andrzeja Talara.

Leszek Talar[edytuj]

  • Każdy coś robi, żeby coś zagłuszyć.
    • Opis: do Uli Siekierko.
    • Źródło: odcinek 11
  • Komu potrzebny jest taki impotent?
    • Opis: o sobie do Uli Siekierko.
    • Źródło: odcinek 15
  • Mowa trawa.
    • Opis: do Uli Siekierko o jej ojcu.
    • Źródło: odcinek 11
  • Powiedziałem sobie: nie skrzywdzę nikogo i sam nie dam się skrzywdzić. Ja nie chcę mieć prawa do nikogo, ale niech do mnie nikt nie wtrąca.
    • Opis: do Uli Siekierko.
    • Źródło: odcinek 11
  • Z końmi jak z kobietami – zawsze najlepsze okazje się nie te, na które stawiamy.
    • Opis: do kapitana kawalerzysty podczas wyścigów konnych.
    • Źródło: odcinek 12
  • Żyję, ale właściwie nie wiem po co.
    • Opis: do kierowców wyciągających go z rozbitego auta.
    • Źródło: odcinek 12

Maria Talar[edytuj]

  • Starych drzew nie można przesadzać.
    • Opis: do syna Leszka.
    • Źródło: odcinek 10
  • Ze starych sukni nie zrobisz nowej. Ze starej panny młodej.
    • Opis: do Haliny Jańczak o jej zachętach do poznania mężczyzny i szykowaniu ubrania na spotkanie.
    • Źródło: odcinek 12
  • Żyj tak, aby nikt przez ciebie nie płakał.
    • Opis: wielokrotnie przywoływane słowa.

Rajmund Wrotek[edytuj]

  • A już wyglądało na to, że Gomułka będzie na wieczność.
    • Opis: o ustąpieniu Władysława Gomułki w 1970.
    • Źródło: odcinek 16
  • Artysta się skończył, zanim się zaczął.
    • Opis: o niepowodzeniu filmu dokumentalnego upamiętniającego żołnierzy AK.
    • Źródło: odcinek 11
  • Baba jest jak demokracja – daje, ale nie każdemu.
    • Opis: do Andrzeja Talara.
    • Źródło: odcinek 2
  • Czarny Czwartek. Nigdy go nie zapomnę. Nigdy.
    • Opis: o wydarzeniach w Gdańsku w grudniu 1970.
    • Źródło: odcinek 16
  • Dzisiaj wszyscy mają dwadzieścia lat.
    • Opis: podczas strajków solidarnościowych w 1980.
    • Źródło: odcinek 25
  • Głupia babo!
    • Opis: do Haliny Jańczak.
    • Źródło: odcinek 13
  • Ja, proszę księdza, może życie zmarnowałem, ale tego filmu nie zmarnuję. Oddam za to cale riki tiki tak.
    • Opis: o realizacji filmu dokumentalnego upamiętniającego żołnierzy AK.
    • Źródło: odcinek 11
  • Powiem ci jak czekista czekiście.
  • Przy pani czuję się jak wirtuoz przy fortepianie. Oj, chciałoby się zagrać na całej klawiaturze.
    • Opis: podczas rozmowy z Haliną, niosącą dywan.
    • Źródło: odcinek 2
  • Puknij się w ten swój nieumundurowany łeb!
    • Opis: do Haliny Jańczak.
    • Źródło: odcinek 13
  • Riki tiki tak.
    • Opis: często powtarzane określenie seksu.
    • Zobacz też: seks
  • Różnica między ślubem cywilnym a kościelnym jest taka, że pierwszy to kara boska, a drugi to łaska boska.
    • Opis: do gości ślubnych Marii Talar i Ryszarda Popiołka.
    • Źródło: odcinek 12
  • Teraz, gdy warunki bytowe ludności poprawiły się o 0,6%, nie można wystawiać na szwank przyjaźni radziecko-polskiej!
  • W którą stronę się nie odwrócisz i tak dupa z tyłu.
    • Opis: do Andrzeja Talara o trudnej decyzji.
  • Wstań i idź to ja mówię swoim dziewczynom po riki tiki tak.
    • Opis: do Karola Langa.
    • Źródło: odcinek 11
  • Zapach lepszy niż od Diora. Teraz wiem dlaczego w sklepie drożdży zabrakło.
    • Opis: do Edwarda Prokopa o jego produkcji bimbru.
    • Źródło: odcinek 11

Inni[edytuj]

  • A tak nawiasem mówiąc to ja jestem ateista.
    • Postać: Adam Rygier
    • Opis: do Martyny Stroynowskiej.
    • Źródło: odcinek 17
  • Ale ty mówisz miłe kłamstwa.
    • Postać: Barbara Zbożna
    • Opis: do Andrzeja Talara.
    • Źródło: odcinek 13
    • Zobacz też: kłamstwo
  • Czasem szyderstwo jest najbliższe prawdy.
    • Postać: Martyna Stroynowska
    • Źródło: odcinek 15
    • Zobacz też: prawda
  • Czy wy wszystko robicie razem?
    • Opis: Zoja Furman do Andrzeja Talara i Jerzego Korna.
  • Dlaczego wy mi nic nie powiedzieliście o 17 września?
    • Postać: Kajetan Talar (we wspomnieniach Andrzeja Talara)
    • Źródło: odcinek 17
  • Edziu, mówię ci, to kiedyś pierdyknie i będzie „Koniec balu, panno Alu”.
    • Postać: Czesio
    • Opis: do Edwarda Prokopa podczas pędzenia bimbru.
    • Źródło: odcinek 13
  • Gdybym ja miał takie chody jak ty, to już dawno byłbym w Biurze Politycznym.
    • Postać: Zygmunt Kuźniak do Andrzeja Talara.
  • Konia i babę należy brać z dobrej stajni.
    • Postać: kapitan kawalerzysta
    • Opis: podczas wyścigów konnych.
    • Źródło: odcinek 12
  • Nokaut!
    • Postać: Jacek Bawolik
    • Opis: komentując wypowiedź Stanisława Jasińskiego na sesji rady zakładowej.
  • Obudź się matko polko. Życie nie jest kinem.
    • Postać: Mieczysław Pocięgło
    • Opis: do Danuty Lermaszewskiej.
    • Źródło: odcinek 17
  • Oj, Heniu, ty ze swoją zazdrością to jesteś podobny do Hitlera – nawet byś jej godzinę policyjną wyznaczył!
    • Opis: stary Lermaszewski do Henia.
    • Źródło: odcinek 20
    • Zobacz też: Adolf Hitler
  • Podłość ludzka nie ma granic.
  • Ten człowiek jest głupszy niż to przewiduje socjalistyczna konstytucja.
    • Postać: Jan Borowski
    • Źródło: odcinek 15
    • Opis: o Prokopie
  • To, co robisz, rób dobrze.
    • Postać: Kajetan Talar (we wspomnieniach Andrzeja Talara)
  • Wiem pan, że kłamstwo jest droższe od prawdy?
    • Postać: Ula Siekierko
    • Postać: do Andrzeja Talara.
    • Źródło: odcinek 15

Dialogi[edytuj]

Kolega junak: Bronek, a czemu żeś ty nie chciał z nim robić?
Bronisław Talar: W ogóle nie będę robił.
Kolega junak: Jakże to tak.
Bronisław Talar: Ja to wszystko kręcę. Pójdę sobie stąd.
Kolega junak: Bez pozwoleństwa?
Bronisław Talar: Tam ojciec żniwa zaczął potem młócić trzeba. Tam to moja robota a nie to. Jeszcze tylko ten wózek popchnę i koniec. Cześć.
Kolega junak: Wszyscy my ze wsi. Bez nas by se tu rady nie dali.
  • Opis: rozmowa Bronka Talara z kolegą junakiem w trakcie wysypywania ziemi z buta.
  • Źródło: odcinek 5, 00:42:08

Zygmunt Kuźniak: Zdjęcie teraz.
Fotograf: Chwileczkę... nie, niech się pan wyprostuje, luźno, uśmiechnie, no. Murowana okładka.
Zygmunt Kuźniak: Chcecie to na okładkę? To trzeba będzie jeszcze raz pstryknąć.
Fotograf: A wyszło świetnie.
Zygmunt Kuźniak: Ale nie najlepiej.
Fotograf: Będzie ostre jak brzytwa.
Zygmunt Kuźniak: Tym gorzej. Rozumiemy się?
Komendant ZMP: Dlaczego kolego Kuźniak?
Zygmunt Kuźniak: A nie widzicie co on ma na szyi? (Bronek miał medalik) Jesteście krótkowzroczni?
  • Opis: tuż po gratulacjach dla Bronka Talara za przepchnięcie 100.000 wagonika z piachem na budowie Trasy W-Z.
  • Źródło: odcinek 5, 00:43:02

Komendant ZMP: No, co jest Talar?
Bronisław Talar: Przyprowadziłem pluton.
Komendant ZMP: A o co chodzi?
Bronisław Talar: Chodzi o kawę na budowie. Ciągle nawalają, nie ma co pić.
Zygmunt Kuźniak: A co wy demonstrację urządzacie?
Bronisław Talar: Kawa musi być. Ja mówię w ich imieniu.
Zygmunt Kuźniak: A kto wam dał do tego prawo?
Komendant ZMP: Ludzi buntujesz Talar?
Bronisław Talar: Przyszedłem meldować, że nasz pluton rzuca wyzwanie całej brygadzie. Jutro chcemy wykonać 150% normy i dlatego kawa musi być. Bo trochę potu wyciśniemy.
Zygmunt Kuźniak: Zawsze mówiłem, że w tobie coś jest. Masz pisz. Ogłosimy to przez radiowęzeł.
Komendant ZMP: Do rodziny napiszemy Talar. Mogą być dumni z ciebie.
Bronisław Talar: Jeszcze nic nie zrobiłem.
Zygmunt Kuźniak: Tacy jak ty nigdy się nie łamią. Rozumiemy się. Pisz.
Komendant ZMP: Dziękuję wam chłopcy. Kawy jutro nie zabraknie (przez okno do plutonu junaków).
  • Opis: rozmowa Bronka Talara z Zygmuntem Kuźniakiem i Komendantem ZMP dotycząca chęci wykonania 150% normy przez jego pluton.
  • Źródło: odcinek 5, 00:44:32

Bronisław Talar: Co tato tu robi? Stało się co?
Ojciec: Zbieraj się.
Bronisław Talar: Gdzie?
Ojciec: Do domu.
Bronisław Talar: Dobrze, że ojciec przyjechał. Dziś otwarcie Trasy W-Z.
Ojciec: Żniwa zaczynamy.
Bronisław Talar: Ja to kręcę. Ja tu mam robotę.
Ojciec: Z ziemi jesteś.
Bronisław Talar: To co.
Ojciec: Miasta mogą się rozpaść... i blacha zardzewieje... A ziemia zawsze pozostanie ziemią. Jedziemy!
Bronisław Talar: Mnie tu dobrze, poznali się na mnie.
Ojciec: I ja żem się poznał... (pokazując okładkę pisma „Razem” z Bronkiem na okładce) na tobie. A medalik, gdzie? (rozchylając marynarkę Bronkowi) Medalik! Zbieraj się.
Bronisław Talar: Nie!.
Ojciec: Nie? Ja tego słowa jeszcze od moich synów nie słyszałem. (Ojciec czterokrotnie uderza pasem syna) Ciebie tu do cna odmienili.
  • Opis: rozmowa Bronka Talara z ojcem przed otwarciem Trasy W-Z.
  • Źródło: odcinek 5, 01:13:45

Ryszard Popiołek: O panie Jasiński, dobrze, że pana widzę. Pan siedział przed wojną?
Stanisław Jasiński: Tak.
Ryszard Popiołek: Jak duże to były te wasze cele?
Stanisław Jasiński: No, politycznym przysługiwało teoretycznie oczywiście...
Ryszard Popiołek: A praktycznie teraz, wie pan ile się panu należy? 9 metrów i ani grosza więcej.
Stanisław Jasiński: Tak, ale w ten sposób ustawa ukróci spekulacje mieszkaniowe. Zresztą kuchnie nie wchodzą w metraż.
Murarz Osuch: No o ile jest bez okna. A u pana co panie mistrzu, murujemy?
Ryszard Popiołek: Zamurujemy okienko.
Stanisław Jasiński: Ja się w takie machlojki nie mieszam. Mówi wam to coś?
Ryszard Popiołek: Mówi nam to coś? (do Osucha) Hrabia „de Nendze”, jeszcze nam tu komisję sprowadzi. Koniec świata.
  • Opis: rozmowa Ryszarda Popiołka ze Stanisławem Jasińskim i murarzem Osuchem.
  • Źródło: odcinek 6, 00:07:40

Bronisław Talar: Chłopaki dziś wielki dzień.
Murarz nr 1: Chłopaki to u szewca drewniane gwoździe w zębach prostują.
Bronisław Talar: Mowa moja będzie krótka. Zgłosiłem nasze muranowskie SP-B2 na 1 maja na pobicie rekordu Warszawy.
Murarz nr 1: Warszawy. A może całej Polski, co? Europy! Świata! Takiego Talar (pokazuje Bronkowi „wała”), spływaj stąd.
Bronisław Talar: Za mały jesteś żeby mi podskakiwać. Ubierajcie się. Zaraz tu przyjedzie kronika filmowa.
Murarz nr 2: Przyjedzie i odjedzie.
Murarz nr 1: Jak ja biłem rekordy to kroniki nie było.
Bronisław Talar: Gównozjady! Bez ambicji! Ubierać się!
Murarz nr 1: Skocz mi na szpic i nie mów nic.
Bronisław Talar: Ja ci wskoczę.
Murarz nr 2: Tylko spokojnie. Tu nie Mazowsze.
Bronisław Talar: Co!
Murarz nr 2: A co, że to twój prywatny interes. Wszystko dla tej rury robisz.
Bronisław Talar: Masz dobrego dentystę?
Murarz nr 2: Ty burku. Do warszawskiego murarza podskakujesz?
Murarz nr 1: Po naszych plecach chcesz do łóżka włazić?
  • Opis: rozmowa Bronka Talara z murarzami, tuż przed jego pobiciem.
  • Źródło: odcinek 6, 00:14:49

Andrzej Talar: Teraz widzisz, że tu nie twoje miejsce. Ojciec miał rację. Wróć do Sierpuchowa.
Bronisław Talar: Ojciec cię tu nasłał, tak?
Andrzej Talar: Bronek, wróć do domu. Tutaj nie w swojej skórze chodzisz.
Bronisław Talar: Jeszcze cię przeskoczę, ty inżynierku. Wiesz kto tę rękę ściskał? Wiesz kto tę rękę ściskał?
Andrzej Talar: Ty koniosraju, całe życie będziesz tą rączką... Bronek, powiedz kto to zrobił, dlaczego?
Bronisław Talar: Moja sprawa. Ty się do mnie nie wtrącaj.
  • Opis: rozmowa Andrzeja z pobitym przez murarzy Bronkiem (w hotelu robotniczym).
  • Źródło: odcinek 6, 00:18:59

Andrzej Talar: O co pytał? (w stronę Zofii)
Zofia Furman: Daj mi spokój.
Andrzej Talar: Zoja!
Jerzy Korn: Czy to ważne? Przecież 16-tą odesłał z kwitkiem. Chcesz być następny?
Andrzej Talar: A tyś się jeszcze mniej uczył.
Jerzy Korn: Oh, każdy wg swoich zdolności, każdemu wg jego potrzeb.
Andrzej Talar: Coś ty wymyślił znowu?
Jerzy Korn: Nie ja... MELS.
Kolega student: MELS?
Jerzy Korn: Marks, Engels, Lenin, Stalin. Trzeba umieć korzystać z doświadczeń historii. Chcecie zdać?
Andrzej Talar: No masz.
Jerzy Korn: To bądźcie jutro o 11.45 przed kościołem Wizytek ubrani jak na pogrzeb najbliższej rodziny.
Andrzej Talar: Co ty znowu kombinujesz?
  • Opis: rozmowa Jerzego Korna z Andrzejem Talarem i trzecim kolegą studentem po wyjściu z egzaminu Zofii „Zoji” Furman.
  • Źródło: odcinek 6, 00:29:46

Bronisław Talar: Niech to krew. To my rekordy bijemy a ślusarze nie potrafią zrobić jednego klucza.
S. Bańkowski: Nic na siłę. Niech pan da.
Bronisław Talar: Zaraz, zaraz zaraz spokojnie. Obiecałem, że te drzwi otworzę to otworzę. Widział pan tę rączkę? Jeszcze nikogo nie zawiodła.
  • Opis: podczas otwierania drzwi właśnie otrzymanego mieszkania nr 7 państwa Bańkowskich.
  • Źródło: odcinek 6, 00:28:12

Murarz: Jakieś nieporozumienie jest panie kierowniku. To pan kazał kłaść dwunastki na nośnej ścianie?
Bronisław Talar: A bo co?
Murarz: Na nośnej, krańcówki? Po dwie cegły tylko?
Bronisław Talar: Wystarczy po dwie.
Murarz: Panie ja budowałem Wedla, Prudential, Telefony...
Bronisław Talar: Ja krzanię sanację robimy po nowemu.
Murarz: Mnie jeszcze głowa miła.
Bronisław Talar: Tu galop jest potrzebny człowieku. Przecież nie damy rady w 18 dni.
Murarz: A kierownik tamtego odcinka miał rację kiedy mówił o panu.
Bronisław Talar: Co? Co mówił?
Murarz: Że kowal nigdy nie będzie dobrym zegarmistrzem.
Bronisław Talar: Tak? Odszczeka to!
  • Opis: rozmowa kierownika jednego z odcinków budowy Bronisława Talara z majstrem murarzy.
  • Źródło: odcinek 6, 00:57:15

Bronisław Talar: Co to jest?.
Kolega junak Dom!
Bronisław Talar: Mój dom! Widzisz wiechę? Jeszcze jest.
Kolega junak Gdzie?
Bronisław Talar: Pamiętasz kto ją stawiał?
Kolega junak No?
Bronisław Talar: Ta rączka. Ta rączka. Ten dom w rekordowym czasie 24 dni postawił Bronisław Talar. Takimi wołami będzie napisane. To będzie czy nie?
  • Opis: rozmowa z kolegą junakiem przed domem, który budował (tuż przed rozmową z S. Bońkowskim i upadkiem z wysokości przy ściąganiu wiechy).
  • Źródło: odcinek 6, 01:19:26

Danuta: Będzie pan ze mną szczery?
Rajmund Wrotek: Jak czekista z czekistą.
  • Źródło: odcinek 16

Łukasz Zbożny: Co wiesz o RWPG?
Mietek Pocięgło: To, co każdy: to polska pracowitość, radziecka abstynencja, niemieckie poczucie humoru, rumuńska uczciwość, mongolska myśl naukowo-techniczna, no i oczywiście węgierski… język, który jak wiadomo… ułatwia porozumienie…

– Jak ty chcesz przejść przez życie, co?
– Na skróty.
  • Opis: rozmowa Andrzeja Talara z Krzyśkiem.

Jacek Bawolik: Mam dosyć tego mieszkania.
Kostek Bawolik: Kiedyś tu spała cała Cracovia.
Teresa Bawolik: I trzech rezerwowych.
  • Źródło: odcinek 12
  • Zobacz też: Cracovia

Halina: Mundi, a kto to jest ten towarzysz Wiesław?
Mundek: Gomułka.
Halina: Aaa.

Leszek Talar: Pan jesteś fachowiec, kupisz pan to?
Henio Lermaszewski: Nie.
Leszek Talar: Dlaczego?
Henio Lermaszewski: Właśnie dlatego, że jestem fachowiec.
  • Źródło: odcinek 10
  • Opis: rozmowa o ewentualnym odkupieniu auta marki Syrena.

Ewa Talar: Nie mogę już tego wytrzymać. Żyjemy jak wsioki.
Andrzej Talar: A ty niby skąd jesteś?
  • Źródło: odcinek 10

Ewa Talar: Pewnie z kimś innym byłbyś szczęśliwszy.
Andrzej Talar: Przecież się kochaliśmy.
Ewa Talar: To ja cię kochałam. Ty tylko pozwalałeś się kochać.
  • Źródło: odcinek 25

Edward Prokop:(wskazując posłane osobne łóżko)A to dla kogo?
Lodzia „Cielęcina”: Dla ciebie. Tu będziesz spał.
Edward Prokop: Ja? Dlaczego?
Lodzia „Cielęcina”: Bo teraz ja tu rządzę.
  • Opis: rozmowa w noc poślubną-
  • Źródło: odcinek 25

Ewa Talar: Ty to tylko konie potrafisz kochać.
Leszek Talar: A warto kogoś innego?
  • Źródło: odcinek 10

Ewa Talar: Z nim będą jeszcze kłopoty, zobaczysz.
Andrzej Talar: Mniej wiemy o własnych dzieciach niż nam się wydaje.
  • Źródło: odcinek 17

O serialu[edytuj]

  • Jako warszawiak, to powinienem kibicować klubowi, który jest na Muranowie. No tak. Weź – mówię – jakąkolwiek literaturę przedwojenną – lata pięćdziesiąte, sześćdziesiąte to samo. Na co idą Lermaszewscy w serialu Dom? Na jaki stadion? Na Polonię. Mieszkańcy Śródmieścia. Tyrmand Polonia. Do przerwy 0–1 i Paragon gola? Też Polonia. Nigdy nie byłem kibicem tego klubu, nigdy nie będę, ale jeśli chcemy znaleźć klub do którego pasują kaszkieciarze warszawscy, to znajdziemy Polonię.