Czerwone Gitary

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Czerwone Gitary

Czerwone Gitary – polski zespół muzyczny działający od 1965 roku.

Wypowiedzi członków zespołu[edytuj]

  • Gramy już 44 lata. Myślę, że wkrótce będzie trzeba zakończyć karierę. W przyszłym roku stuknie nam 45 lat, może dobrniemy do półwiecza. To bardzo długi czas spędzony na scenie. Wydaje mi się, że może wtedy zdecydujemy się odejść na emeryturę. Powiemy wszystkim „cześć, dziękujemy za te wszystkie lata”. Oczywiście jest jeszcze inna myśl. Może przedłużymy życie Czerwonych Gitar poprzez młodych muzyków.
  • Kiedy grałem z Czerwonymi Gitarami uświadomiłem sobie, że publiczność nienawidzi zmian. Fani chcą słyszeć dobrze sobie znane utwory i ulubione melodie. Tak jak zespół gra, tak ma grać do końca świata. Nikt nie oczekuje od Czerwonych Gitar zmian i nowych utworów.

Cytaty z tekstów piosenek[edytuj]

Album Czerwone Gitary 2 (1967)[edytuj]

Information icon.svg  Poniżej znajdują się wybrane cytaty, więcej znajdziesz w osobnym haśle Czerwone Gitary 2.
  • Gdy ktoś kogoś pokocha
    Po raz pierwszy, prawdziwie –
    Myśli tylko o jednym:
    Czy wzajemnie, szczęśliwie
  • Gdy pech cię dogoni, gdy chodzisz bez pary,
    To wnet cię pocieszą wędrowne gitary.
    Więc nie rób już z siebie życiowej ofiary;
    Zaśpiewaj, gdy grają wędrowne gitary.
  • Nikt na świecie nie wie,
    Że się kocham w Ewie.
    Nikt na świecie nie wie, nikt.
    Tego nikt nie zgadnie,
    Co mam w sercu na dnie –
    Tylko ja mój sekret znam.

Album Czerwone Gitary 3 (1968)[edytuj]

Information icon.svg  Poniżej znajdują się wybrane cytaty, więcej znajdziesz w osobnym haśle Czerwone Gitary 3.
  • Ale choćbyś przekroczył trzydziestkę,
    Gdy pewnego dnia kiepski masz nastrój,
    To rób wszystko, co tylko na świecie
    dozwolone do lat osiemnastu!
  • Dokąd pójdziemy drogą pod wiatr – my z XX wieku?
    Kto pomoże znaleźć gdzieś ślad
    Uczuć człowieka w człowieku.
  • Ładne oczy masz, komu je dasz?

Album Dzień jeden w roku (1976)[edytuj]

  • Jest taki dzień…
    Bardzo ciepły, choć grudniowy.
    Dzień, zwykły dzień,
    W którym gasną wszelkie spory.
  • Kiedyś tam będziesz miał dorosłą duszę,
    Kiedyś tam, kiedyś tam…
    Ale dziś jesteś mały jak okruszek,
    Który los rzucił nam.
  • Nie, nie łatwo miłość wygnać z ciemnej duszy,
    choćby była jedną lampą, jedną świeczką,
    lecz jeżeli człowiek musi,
    to salwuje się szklaneczką i ucieczką.
  • Tyle darów rok nam przyniósł:
    Pszczołom łąki kwiatów pełne,
    Ludziom dał łany zbóż,
    Zbożom dał pełen kłos,
    Przykrył pola płachtą śniegu,
    Aby zimą odpoczęły.

Album Na fujarce (1970)[edytuj]

Information icon.svg  Poniżej znajdują się wybrane cytaty, więcej znajdziesz w osobnym haśle Na fujarce.
  • Jutro za twój uśmiech dam ci sznur korali
    Z najpiękniejszych twoich snów.
    Wczoraj nieznajomi – dzisiaj zakochani,
    Jutro się spotkamy znów.
  • Tężeje w mroku śródmiejski mur,
    Nad głową powódź skłębionych chmur.
    Skończona podróż do kresu dnia.
    Zamiera miasta wieczorny psalm.
  • Wracać do tego łódką pamięci,
    Rudym kasztanem skaczącym ścieżką,
    Gorzkim zapachem dymu i mięty;
    Wracać do tego, co już odeszło…

Album Port piratów (1977)[edytuj]

Information icon.svg  Poniżej znajdują się wybrane cytaty, więcej znajdziesz w osobnym haśle Port piratów.
  • Bądź dobrej myśli, śnij lepsze sny.
    Nie twoje miasto otworzy drzwi –
    I nagle ponad głową
    Zatańczy ptak, znajdziesz dobre słowo,
    Przyjazną dłoń, zgubiony ślad –
    Zaczniesz żyć, zaczniesz żyć, zaczniesz żyć.
  • Gdzie nasz port? Gdzie, ach, gdzie?
    Szukam go we mgle!

Album Rytm Ziemi (1974)[edytuj]

Information icon.svg  Poniżej znajdują się wybrane cytaty, więcej znajdziesz w osobnym haśle Rytm Ziemi.
  • Choćby w snach, pozwól przeżyć dobre dni –
    Nie ma lepszych dni od dobrych razem z Tobą.
  • I, oczywiście, dowiedziałem się,
    Że pies to człowiek, a ja – zgoła nie.
  • Prędzej strop stawiajcie, cieśle,
    Dajcie wiechę na dach.
    Już niedługo, panno młoda,
    Staniesz ze mną w tych drzwiach.

Album Spokój serca (1971)[edytuj]

Information icon.svg  Poniżej znajdują się wybrane cytaty, więcej znajdziesz w osobnym haśle Spokój serca.
  • Jest cisza biała – śnieg świecący w słońcu.
    Cisza zielona w głębi starych parków.
    Jest cisza czarna, kiedy noc się nie kończy.
    Cisza czerwona – w głębi ciała.
  • Płoną góry, płoną lasy w przedwieczornej mgle,
    stromym zboczem dnia, słońce toczy się.

Album To właśnie my (1966)[edytuj]

Information icon.svg  Poniżej znajdują się wybrane cytaty, więcej znajdziesz w osobnym haśle To właśnie my.
  • Morza szum, ptaków śpiew,
    złota plaża pośród drzew.
    Wszystko to, w letnie dni
    przypomina ciebie mi
  • Nie zadzieraj nosa,
    Nie rób takiej miny,
    Nie udawaj Greka,
    Zmień się lepiej, zmień!
    Już za parę minut
    Będziesz przyjacielem
    Całej naszej piątki,
    Tylko rozchmurz się!

Album Wędrowne gitary (2003)[edytuj]

  • Dalekie ścieżki, po których ja
    błądziłem kiedyś w pogoni dnia,
    i kwiaty, które witały nas,
    w żółte kolory zamienił czas.
  • Kto za tobą w szkole ganiał,
    Do piórnika żaby wkładał?
    Kto? No, powiedz – kto?
    Kto na ławce wyciął serce
    I podpisał: „Głupiej Elce”?
    Kto? No, powiedz – kto?

Inne[edytuj]

  • Była ze mną wszędzie
    Była, jest i będzie.
    Chce, czy nie chce – wraca znów.
    W wierszu, w rytmie godzin,
    W ciszy która szuka snu,
    W niepokoju zdarzeń,
    W niepewności wrażeń,
    W sprawach które niesie dzień.
    Gdzie jest dzisiaj Anna,
    Gdzie jest teraz Anna M.?
    • Autor: S. Halny, Anna M.
    • Zobacz też: Anna
  • Droga, którą idę, jest jak pierwszy własny wiersz,
    uczę się dopiero widzieć świat, jaki jest (…).
  • Smutne oczy, piękne oczy,
    Smutne usta bez uśmiechu…
    Widzę co dzień ją z daleka –
    Stoi w oknie aż do zmierzchu.
    Anna Maria…
  • Wsiąść do pociągu byle jakiego,
    Nie dbać o bagaż,
    Nie dbać o bilet,
    Ściskając w ręku kamyk zielony,
    Patrzeć, jak wszystko zostaje w tyle.
  • Zbyt szybko wyszedł do tej bramy, za którą nie ma innych dróg.
    Nawet nie zdążył wziąć gitary – pewnie by zabrał, gdyby mógł.

O Czerwonych Gitarach[edytuj]

  • Dziś mówi się, że Seweryn [Krajewski] i Krzysztof [Klenczon] pisali zupełnie inne piosenki – że Seweryn był „lirykiem”, a Krzysztof rock'n'rollowcem. Nie jest to cała prawda. U Krajewskiego było sporo piosenek rytmicznych, rockowych właśnie (…), a u Klenczona wiele pięknych ballad (…). A i hasło „gramy i śpiewamy najgłośniej w Polsce” bardziej pasowało do stylistyki Klenczona. Krajewski nigdy by tego nie wymyślił.
    • Autor: Marek Gaszyński
    • Źródło: Ryszard Wolański, Krzysztof Klenczon. Wspomnienie i piosenki, Wydawnictwo Lester, Warszawa 1996, s. 14.
  • Krajewski porównywany do McCartneya, Klenczon – do Lennona. Zadziwiające są podobieństwa obu tych zespołów. Ten sam prawie okres działania, podobny debiutancki repertuar, prosty i lekki, ciekawsze kompozycje tekstowo i muzycznie w okresie późniejszym.
    • Autor: Marek Gaszyński
    • Źródło: Ryszard Wolański, Krzysztof Klenczon…, op. cit., s. 16.
  • Od chwili, kiedy odszedł Kossela, rzeczywiście zostały [w zespole] dwie indywidualności, ale nam to zupełnie nie przeszkadzało. Nigdy. To ludzie z zewnątrz chcieli rozbić zespół, dla własnych interesów. No i ubili interes, ale na krótko. Udało im się namówić Krzysztofa, żeby stworzył własną grupę. Twierdzili, że beze mnie będzie mógł się lepiej rozwijać. A przecież wszystko było w porządku. On był taki, ja byłem inny, nie przeszkadzaliśmy sobie. Uzupełnialiśmy się. Wszystko robiliśmy razem. (…) Piosenki komponowaliśmy pół na pół. (…) Niestety, Krzysztof uwierzył w to, że powinien zrobić własną grupę. No i jak uwierzył, musiał powtarzać te głupoty, że to będzie nowy styl (…). Zespół stworzył nowy, ale grali jak Czerwone Gitary.
    • Autor: Seweryn Krajewski
    • Źródło: Ryszard Wolański, Krzysztof Klenczon…, op. cit., s. 16, 17.
  • Pamiętam, jaki to był szok dla wszystkich, którzy znali zespół osobiście. Ten ukochany zespół, który dostarczył nam tylu przebojów, ci „polscy Beatlesi” dzielą się, są skłóceni, przyjaźń się skończyła wraz z beztroskimi latami. Jaka to musiała być ciężka decyzja dla Klenczona – odejść z zespołu, który ma doskonała pozycję na rynku muzycznym, jest lubiany, szanowany, doceniany.
    • Autor: Marek Gaszyński
    • Źródło: Ryszard Wolański, Krzysztof Klenczon…, op. cit., s. 16.

Zobacz też[edytuj]

Commons-logo.svg