Bielany (Kraków)

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Klasztor Kamedułów na Bielanach

Bielany – obszar Krakowa wchodzący w skład Dzielnicy VII Zwierzyniec.

  • Cóż to za traf niespodziewany,
    Dziś nie jechać na Bielany!
    Nie móc dostać z cudzej łaski
    Choć o dwóch kołach kolaski (...)
    Co za tłok nieprzeliczony
    Z każdej widzę strony!
  • Mnie tak się podobały Bielany, ten widok czarujący, te domki schludne i wygodne, te ogródki takie ładne i tak bogate w kwiaty, a nade wszystko ta samotność i to milczenie, że w uniesieniu szczerze się zapytałam przewodnika, czy gdzie kamedułek nie ma.
  • Na Zielone, na Święta,
    Gdy świt błyśnie rumiany,
    Spieszy ludek krakowski na kochane Bielany.
    Na kochane Bielany
    Furą, bryczką, dorożką,
    A kto krzepki, ten pieszo,
    Spieszy ludek krakowski,
    Spieszy rzesza za rzeszą.
    Raźno, gwarnie i strojnie
    Spieszą każdym gościńcem,
    Ci przez Wolską rogatkę,
    A ci znowu Zwierzyńcem.
    • Autor: anonim
    • Źródło: anonimowy wiersz z XIX w., cyt. za: Marzena i Marek Florkowscy, Majówki i Zielone Świątki na Bielanach, „Alma Mater”, nr 103, maj 2008, s. 54.
  • Rzekłby kto, że w edeńskim zabłąkał ogrodzie;
    Cały dywan trawników w kwiaty haftowany,
    Czysty szafir w czyściejszej odbija się wodzie,
    Tam chatki, tu trzód stada bujają o chłodzie,
    Dalej szumią dębiny, łąki, złote łany –
    Perło konchy tych krain, witam was, Bielany!
    • Autor: Józef Łapiński
    • Źródło: Marzena i Marek Florkowscy, Majówki i Zielone Świątki na Bielanach, „Alma Mater”, nr 103, maj 2008, s. 55.
  • Śliczny też to mały kawałeczek Bożego świata.
  • Wszystko, co żyło w mieście, wybierało się na Bielany.(...) Bielany były wielką jakby dla naszych wiarusów rewią, gdzie każdy w wielkiej występował uniformie. Blisko na miesiąc wcześniej robiono przybory, to odnawiano pojazdy, siodła, uprząż; to szyto suknie, strojono damskie kapelusze; w wielu domach gospodyni oględniejsza zaprowadzała post ścisły, wynajdowała wigilie, suche dni, aby jako tako pokryć wydatek niemały na nową suknię, szal lub stroik na głowie.
  • Wycieczka na Zielone Świątki do Bielan to najpierwsza Krakowian majowa rozrywka. Któremuż z synów i wychowanków starego grodu Krakusowego nie są pamiętne Bielany? Dziatwa z utęsknieniem wygląda chwili, kiedy na Zielone Świątki może pospieszyć na Bielany, dokąd ją wabi przechadzka wesoła, wabią kramy pod murem klasztornym przeróżne rozkładające gościńce. Zarówno z dziatwą spieszą tam i starzy, bo im to młode przypomina lata, bo chcą pełną piersią odetchnąć świeżym, wiosennym powietrzem po zaduchu i gorącu miejskich murów. Ależ bo i każdy czystej krwi krakowiak wolałby raczej opuścić sposobność usłyszenia pierwszego mistrza, aniżeli nie być w Świątki na Bielanach. To też na tę pielgrzymkę Kraków wyrusza masami.
    • Autor: Ludwik Zarewicz
    • Źródło: Marzena i Marek Florkowscy, Majówki i Zielone Świątki na Bielanach, „Alma Mater”, nr 103, maj 2008, s. 52.