Bóg Nilu

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Bóg Nilu (ang. River God) – powieść historyczno-przygodowa, autorstwa Wilbura Smitha, wydana w 1993 roku; tłumaczenie – Marcin Krygiel.

Tom I[edytuj]

  • Był to być może dziecięcy popis, lecz wciąż jest we mnie dość z chłopca, by bawił mnie wojskowy ceremoniał.
  • Często tak bywa, że naród wydaje najpiękniejsze dzieła sztuki u schyłku swej historii. Gdy imperium się kształtuje, obsesją są nowe podboje i gromadzenie bogactw. Dopiero po osiągnięciu tego celu ma się wolny czas i odczuwa potrzebę tworzenia sztuki.
  • Często zastanawiało mnie to, że każdy nasz król (…) poświęcał tak znaczna część swojego żywota i majątku wznoszeniu obszernych, wiecznotrwałych grobowców z granitu i marmuru, podczas gdy za życia nie przeszkadzało mu zamieszkiwanie w pałacu o ścianach z gliny i krytych strzechą dachach.
  • Człowiek ma dość wrogów wśród ludzi, by nie musiał szukać ich wśród bogów.
  • Człowiek świeżo wyrwany z objęć śmiertelnego zagrożenia i stanu napięcia, staje się gadatliwy i podniecony.
  • Dlaczego zwycięzcy mieliby marnować swe zasoby na ratowanie okaleczonych przeciwników, skoro jest mało prawdopodobne, by osiągnęli oni jakąkolwiek wartość jako niewolnicy, a gdyby pozostawiono ich przy życiu, mogliby wyzdrowieć i ponownie podnieść broń?
  • Faraon był zachwycony moją pracą i obdarzył mego pana, księcia Intefa, dalszymi zaszczytami i nagrodami.
  • Jakże piękna i nieśmiertelna jest twoja miłość, skoro nie chcesz nawet o nią walczyć?
  • Jest więc oczywiście jasna, radosna [krew], która, gdy wypuszczona cięciem skalpela lub katowskiego topora, tryska regularnym strumieniem – to krew pogodnych myśli i szlachetnych uczuć, to krew miłości i łagodności. Oprócz niej jest i ciemniejsza, ponura, płynąca bez wigoru i rozbrykanej wesołości tej pierwszej – to krew gniewu i smutku, melancholijnych myśli i złych uczynków.
  • Lostris odezwała się pierwsza.
    – Jesteś moim słońcem – wyszeptała. – Mrok spowija me dni bez ciebie.
    -Jesteś Nilem mego serca – odrzekł cicho Tanus. – Wody twej miłości karmią mą duszę.
    – Jesteś moim mężczyzną w tym świecie i wszystkich przyszłych światach.
    – Jesteś moją kobietą i ślubuje ci miłość. Klnę się na oddech i krew Horusa – powiedział wyraźnie i głośno Tanus, a jego głos odbił się echem po kamiennych komnatach.
    -Przyjmuję twoje ślubowanie i zwracam ci je po stokroć – krzyknęła Lostris. – Nikt nie jest w stanie wejść pomiędzy nas. Nic nie jest w stanie nas rozdzielić. Jesteśmy jednym na wieki.
    • Opis: potajemne ślubowanie Tanusa i Lostris.
  • (…) mężczyzna i kobieta są najbardziej zajadłymi drapieżnikami na Ziemi. Czujemy pokrewieństwo z sokołem, jego urodą i szybkością. Czapla i gęś dane zostały sokołowi przez bogów jako prawowita zdobycz. W ten sam sposób człowiekowi dane zostało zwierzchnictwo nad wszystkimi innymi stworzeniami świata.
  • Moja pani Lostris nie jest szczególnie próżna, lecz jest kobietą.
  • Monarcha absolutny, niewolnictwo i poddaństwo to filary systemu, który pozwolił nam [Egipcjanom] przekształcić się w ludzi cywilizowanych.
  • Motłoch często znajduje wiele zadowolenia w zrzucaniu z piedestału wczorajszych bohaterów i w wynoszeniu nowych na ich miejsce.
  • Napierająca z obu stron rzeki pustynia na każdym brzegu odznaczała się odmiennym kolorem i charakterem. Na zachodnim saharyjskie wydmy były ostro pomarańczowe i tak okrutne jak Beduini, jedyni śmiertelnicy potrafiący wśród nich przeżyć. Na wschodnim arabska pustynia robiła się ciemnobrązowa i brudnoszara, naszpikowana czarnymi wzgórzami, tańczącymi niematerialnie w gorącym powietrzu. Te dwie pustynie łączyła tylko jedna rzecz – obie zabijały ludzi.
  • Nawet bóg ma swoje troski.
  • Nie można cierpieć za całą ludzkość (…). Nie można też radzić na silę tym, którzy tego nie pragną.
  • Nigdy nie wątpiłem, że bogowie czasem przykładają rękę do spraw śmiertelników.
  • Nikt nie jest wdzięczny za wepchnięcie mu w gardło ciężkostrawnej prawdy.
  • Od kiedy nauczyła się mówić [Lostris], nie potrafiła oprzeć się urokowi tajemnicy, lecz która kobieta to potrafi?
  • O ileż łatwiej byłoby żyć z twardym sercem i bardziej cynicznym usposobieniem.
  • Opisywane wyczyny nigdy nie są tak przyjmowane jak te widziane na własne oczy.
  • O wiele łatwiej jest żyć na uboczu, bez przyciągania niczyjej uwagi.
  • Prosty lud bierze przykład z tych, którzy stoją wyżej.
    • Zobacz też: lud
  • Ptaki leżały mi na dłoni drobne i lekkie, ich efektownego upierzenia nie zdołała przyćmić brzmieć.
  • Roztropnie jest posiadać przyjaciół gdzie tylko się da, czy to na tym, czy na drugim świecie.
  • Sława i popularność rodzą zazdrość wśród możnych, a uwielbienie tłumu jest nietrwałe.
  • Strach czyni z nas wszystkich pospólstwo.
  • – Śmierć? – Basti wybuchnął śmiechem. – Nigdy się jej nie obawiałem. Jest mąką chleba, jaki wypiekam. Nakarmiłem nim niezliczoną liczbę ludzi, więc czemuż miałbym obawiać się samemu go zakosztować?
  • – Teraz, gdy opuszczasz mój dom i przestajesz znajdować się pod moją opieką, udajesz się bowiem do domu twojego małżonka, wręczam ci pożegnalny podarunek, tak byś zawsze pamiętała mnie jako kochającego ojca. Żądaj ode mnie każdej laski, ukochane dziecię. W tym radosnym dniu niczego ci nie odmówię.
    • Opis: tradycyjna formuła wypowiadana przez ojca przed ślubem córki
  • Twój wstyd jest dziełem twych własnych uczynków.
  • Uważam, że nie ma w przyrodzie bardziej odrażającej bestii od krokodyla, może poza jadowitą żmiją.
  • Uwielbiam odważnych i uczciwych ludzi – tak łatwo się nimi manipuluje.
  • Wojna to gra, w której starzy bawią się życiem młodych ludzi.
  • Wolność to przywilej, nie prawo.
  • Zaproponowanie bezwzględnego działania to jedno, a przyglądanie się wprowadzaniu go w życie to drugie.
  • Zły pan lepszy niż żaden.
    • Zobacz też: pan
  • Z muzyki biło niezrównane piękno. Radośnie ruszyłem, by odszukać grajka, skąd miałem wiedzieć, że była nim śmierć i że grała, by wezwać mnie do siebie?
    • Opis: misterium w święto Ozyrysa.
    • Zobacz też: śmierć
  • Znalazłem klucz do nieśmiertelności. Me imię przetrwa tysiąclecia.
    • Opis: Taita, po zaakceptowaniu jego nowej wersji przedstawienia ku czci Ozyrysa przez faraona

Tom II[edytuj]

  • Ból to zaledwie jeszcze jeden przeciwnik, któremu należy stawić czoło i go pokonać.
  • Czasami najlepszą rzeczą, jaką człowiek może zrobić, jest niewtrącanie się w sprawy przeznaczenia. Na nasze modlitwy udzielona być może odpowiedź, której się nie spodziewaliśmy i wcale sobie nie życzyliśmy.
  • Każda matka jest także kochanką i rzadko sprawia jej przyjemność widok syna zabieranego prze inną kobietę.
  • Nieprzewidywalne jak piękna kobieta, czasami odległe i skryte za gęstymi, przesuwającymi się zasłonami chmur, przeszywanymi błyskawicami i rozdzieranymi gromem, kiedy indziej urocze i uwodzicielskie, przywoływały i zachęcały mnie, bym odkrył ich sekrety i doświadczał wszystkich ich niebezpiecznych rozkoszy.
    • Opis: góry
  • Obwiązuję cię, o tworze Setha,
    Zamykam twe usta.
    Ustąp przede mną, czerwona falo,
    Cofnij się przede mną, czerwony kwiecie śmierci.
    Przepędzam cię, o czerwony psie Setha.
    • Opis: inkantacja przy opatrywaniu ran.
  • On jest odbiciem, a nie zwierciadłem.
    On jest muzyką, a nie lirą.
    On jest kamieniem, a nie żłobiącym go dłutem.
    On żyć będzie wiecznie.
    On nie umrze powtórnie.

    Otwieram twe usta, byś mógł ponownie przemówić.
    Otwieram twe nozdrza, byś mógł oddychać.
    Otwieram twe oczy, byś mógł raz jeszcze ujrzeć przepych tego świata i boskich
    zaświatów, gdzie zamieszkiwać będziesz od tego dnia.
    Przyśpieszam bicie twego serca, byś mógł żyć wiecznie.
    Nie umrzesz powtórnie.
    Żyć będziesz wiecznie.
    • Opis: inkantacja przeciw powtórnej śmierci
  • – Powinieneś być prawnikiem – zaśmiał się Tanus. – Sprawiasz, że słowa tańczą jak im zagrasz.
    • Opis: do Taity.
  • Prawa odnoga była powolna i żółta, bardziej stateczna, mniej apodyktyczna. Odnoga wschodnia – ponuro szarobłękitna, a rozzłoszczony, hardy nurt odpychał swego bliźniaka na bok po spotkaniu, odmawiając zgody na zmieszanie wód, odgarniał go pod brzeg i długo zachowywał swój gniewny charakter, by w końcu rozpłynąć się niechętnie w łagodniejszym, żółtym strumieniu.
    • Opis: dwie odnogi Nilu.
  • Przerażenie jest zaraźliwe.
  • Stałem, przyglądając się śmierci gnającej ku nam z powolną i dostojną nieuchronnością, niezdolny wykonać żadnego ruchu, by jej uniknąć.
  • Szczególną przyjemność sprawiło mi przyznanie najmniej wygodnych koi na najnędzniejszych okrętach kapłanom i prawnikom, owym ssącym krew pchłom na zdrowym ciele państwa.
  • Złoto i władza w cudowny sposób umacniają człowiecze postanowienia.