Władysław Sikorski
Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Władysław Sikorski (1881–1943), polski dowódca wojskowy i wódz naczelny, mąż stanu, polityk.
- Bóg patrzy w moje serce. Widzi i zna moje intencje oraz zamiary, które są czyste i rzetelne. Jedynym moim celem jest wolna, sprawiedliwa i wielka Polska.
- Opis: fragment przemówienia do żołnierzy polskich w Buzułuku
- Dziś czas jest dla ludzi silnych i odważnych, ci bowiem tylko mogą uzyskać zwycięstwo i uwolnić świat od tyranii.
- Opis: fragm. przemówienia do 1. Brygady Spadochronowej dn. 23 września 1941r.
- Jedna przeżyta chwila czasami uczy nas więcej, aniżeli całe życie.
- Jestem człowiekiem, który jeśli mówi tak, to jest tak, jeśli mówi nie, to jest nie, a jeśli nie mówię nic, to albo nie mogę, albo nie chcę powiedzieć prawdy.
- My Polacy rozumiemy wojnę nie jak symbol, lecz jako prawdziwą walkę.
- Od początku istnienia człowieka i od chwili, gdy jego historia jest znana, wojna uchodzi za jedną z reguł rozwoju ludzkości.
- Źródło: Władysław Sikorski, Przyszła wojna, Wydawnictwo MON, Warszawa 1984, strona 29.
- Podniosłem chylący się ku upadkowi sztandar Polski.
- Opis: ostatnie przemówienie gen. Sikorskiego wygłoszonego w czerwcu 1943 r. do Junaków stacjonujących na Bliskim Wschodzie.
- Zwycięstwa polegają na harmonii techniki wojennej z duchowymi wartościami narodu i jego wojska.
[edytuj] O Władysławie Sikorskim
- Sikorski imponował obcym pomysłowością, niewyczerpaną energią i pracowitością. Cudzoziemcy przyznawali mu wielkość, o którą wypadło mu gorąco się prawować przez całe życie z własnymi rodakami. W miarę jak się od nas oddala, wyrasta, zajmując w polskim Panteonie miejsce przysługujące najznakomitszym, ponieważ wierzył w zwycięstwo i wielkość Polski.
- Opis: pismo Edwarda Raczyńskiego.
- Spał pod kocem pełnym pcheł i piasku, pił herbatę gotowaną na półsłonej wodzie, karpackim ułanom nadał prawo noszenia specjalnych proporczyków i rozmawiał z żołnierzami, zaledwie ostygającymi z napięcia walki na przedpolu. Wśród wielu głównodowodzących siłami zbrojnymi swych krajów był pierwszym, który zszedł pomiędzy żołnierzy na linię frontu. Takich gestów żołnierz nie zapomina, i takie gesty mają nie tylko moralną, ale zgoła materialną wartość.
- Autor: Olgierd Terlecki
- Opis: podczas wizytacji Brygady Karpackiej w Tobruku