Przysłowia polskie

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów

(Przekierowano z Przysłowia ludowe)

Polska – państwo położone w Europie Środkowej nad Morzem Bałtyckim.

A Ą B C Ć D E Ę F G H I J K L Ł M N Ń O Ó P Q R S Ś T U V W X Y Z Ź Ż

Polska na mapie Europy

[edytuj] A

  • Aby do wiosny!
  • Adam cóż by poradził, gdyby Bóg w raju Ewy nie posadził.
  • Afekty, chociaż będą święte, rozumem mają być ujęte.
  • A kto z nami nie wypije – tego we dwa kije.
  • Albo rybki, albo akwarium.
  • Aniołowie pijanych na rękach swych noszą.
  • Atak jest najlepszą obroną.

[edytuj] B

  • Baba bez chłopa – jak chałupa bez płota.
  • Baba śląska: w barach szeroka, w dupie wąska.
  • Bez Boga ani do proga.
  • Bez matki nie ma chatki.
  • Bezpiecznie jak u Pana Boga za piecem.
  • Bez pracy nie ma kołaczy.
  • Będą takie mrozy, że przymarznie cap do kozy.
  • Biedny kupuje jedną kapotę, ale na całe życie.
  • Bierz nogi za pas, póki jeszcze czas.
  • Bliższa ciału koszula.
  • Bogatemu to i byk się ocieli
  • Bogu – co boskie, cesarzowi – co cesarskie.
  • Bo pić trzeba umieć.
  • Budować zamki na lodzie.
  • Bujać to las, ale nie nas!
  • Burza w szklance wody.
  • Być pracowitym jak pszczoła.
  • Byłoby dłuższe lato, gdyby nie zima.

[edytuj] C

  • Cel uświęca środki.
  • Chartom często przebaczają to, za co kundla knutują.
  • Chcesz być bogatym, bądź siedem lat świnią.
  • Chłop do kielni, baba do patelni.
  • Chłop robotny i baba pyskata zawojują pół świata.
  • Choćby i najtęższa zima – tylko do wiosny trzyma.
  • Choćby koza biała – byle posag miała;
    choćby chłop o jednym oku – byle tego roku.
  • Choćbyś miał złota skrzynie, śmierci się nie wywiniesz.
  • Choćbyś uciekał przez góry, las – śmierć do ciebie zdąży na czas.
  • Choćbyś ukuł ze stali, i tak ci czas obali.
  • Chodź chlebie, zjem ciebie.
  • Chrzest polewaj wodą, wesele – wódką, a pogrzeb – płakaniem.
  • Chyba kończy się świat – świnia z pastuchem za pan brat!
  • Ciemnota – gorsza od zbrodni.
  • Ciemny jak tabaka w rogu.
  • Cierp ciało – skoroś chciało!
  • Ciężko dźwigać, żal porzucić.
  • Cisza jak makiem zasiał.
  • Co bardziej dokuczy, to rychlej nauczy.
  • Co cię nie zabije, to cię wzmocni.
  • Co dokuczy, to nauczy.
  • Co dwie głowy, to nie jedna.
  • Co głowa, to rozum.
  • Co głupiemu po koronkach, skoro mówi, że to same dziury.
  • Co godzina, to nowina.
  • Co jeden głupi kupi, to dziesięciu mądrych nie sprzeda.
  • Co jeden polepszy, to drugi popieprzy.
  • Co jeden rok płaci, to drugi rok traci.
  • Co jednemu swawola, to drugiemu niewola.
  • Co komu pisane, to go nie minie.
  • Co kraj, to obyczaj.
  • Co lato odkłada, to zima przejada.
  • Co łysemu po grzebieniu!?
  • Co ma piernik do wiatraka?
  • Co ma wisieć, nie utonie.
  • Co nagle, to po diable.
  • Co nie siłą, to rozumem.
  • Co Polak, to zdanie.
  • Co powiesz w sekrecie, to wiedzą w całym powiecie.
  • Co rok – prorok.
  • Co się nie najesz, to się i nie naliżesz.
  • Co się odwlecze to nie uciecze.
  • Co się stało, to się nie odstanie.
  • Co się źle zaczyna, to się dobrze kończy.
  • Co strona, to żona.
  • Co w czyim sercu na dnie, to wódka wywiedzie snadnie.
  • Co wieś, to inna pieśń.
  • Co w kobiecym sercu na dnie, to i diabeł nie odgadnie.
  • Co w sercu, to na widelcu.
  • Co z oczu, to z serca
  • Co za dużo to niezdrowo.
  • Co zaszkodziło, to nauczyło.
  • Co zima przychłodzi, lato wynagrodzi.
  • Cóż po tytule, gdy pusto w szkatule.
  • Cymbał – im puściejszy w środku – tym głośniej dzwoni.
  • Czapka na uchu, a wesz na brzuchu.
  • Czego Jaś się nie nauczy, tego Jan nie będzie umiał.
  • Czego nie można zmienić, to trzeba polubić.
  • Czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal.
  • Czego wiosna nie zasiała – jesień nie urodzi.
  • Czekaj tatka latka, a kobyłę wilcy zjedzą.
  • Czerwiec po deszczowym maju często dżdżysty w naszym kraju.
  • Czerwiec stały – grudzień doskonały.
  • Człek zdechnie, a robota zostanie.
  • Człowiek myśli – Pan Bóg kreśli.
  • Człowiekowi w życiu nie potrzeba więcej: serce do kochania, rozum do myślenia i do pracy ręce.
  • Człowiek uczy się całe życie, a głupi umiera.
  • Czuć się jak ryba w wodzie.
  • Czyja kosa pierwsza, tego miedza szersza.
  • Czyj nasiew tego plon.
  • Czyja rola, tego wola.
  • Czym chata bogata tym gościom rada.
  • Czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci.
  • Czy się stoi, czy się leży – jakaś forsa się należy.
  • Czy to z góry, czy pod górę – furman patrzy w końską dziurę.

[edytuj] D

  • Daj kurze grzędę, ona: „jeszcze wyżej siędę!”
  • Darowanemu koniowi w zęby się nie zagląda.
  • Dasz pokój, masz pokój.
  • Deszcze listopadowe budzą wiatry grudniowe.
  • Dla chcącego nic trudnego.
  • Dlatego dwie uszy, jeden język dano, iżby mniej mówiono, a więcej słuchano.
  • Długie włosy – krótki rozum.
  • Dobra Agnieszka – kto z nią nie mieszka.
  • Dobra gospodyni – dom wesołym czyni.
  • Dobra gospodyni ma i w komorze, i w skrzyni.
  • Dobra psu i mucha kiedy głodny.
  • Dobra rada – nie zawada.
  • Dobra żona – mężowi korona.
  • Dobre dziatki to skarb matki.
  • Dobre przy lepszym tanieje.
  • Dobre wychowanie – wrócić rano na śniadanie.
  • Dobrego i karczma nie zepsuje, a złego i kościół nie naprawi.
  • Dobrego więzienie nie zepsuje – złego Kościół nie naprawi.
  • Dobry chleb i z ości, jak się kto przepości.
  • Dobry początek to połowa roboty.
  • Dobry zwyczaj – nie pożyczaj, jak oddaje, jeszcze łaje.
  • Dobry zwyczaj – nie pożyczaj, jeszcze lepszy – nie oddawaj.
  • Dobry żart – tynfa wart.
  • Dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane.
  • Dobrze się tam dzieje, gdzie dwóch orze, trzeci sieje.
  • Dogadywali się jak gęś z prosięciem.
  • Do grosza grosz, to się napełni trzos.
  • Doli swej koniem nie objedziesz.
  • Do ludzi po naukę, do matki po koszulę.
  • Do ludzi po rozum, do matki po serce.
  • Dopóty dzban wodę nosi, dopóki mu się ucho nie urwie.
  • Do Rzymu przez Krym.
  • Do wesela się zagoi.
  • Drzeć z kimś koty.
  • Drzewa umierają stojąc.
  • Drzwi mogą być albo otwarte, albo zamknięte; trzeciej możliwości nie ma.
  • Dwóch było głupich na świecie: jeden co dawał, drugi, co nie chciał brać.
  • Dziad jak odżyje, to cię torbą zabije.
  • Dzieci i ryby głosu nie mają.
  • Dzień świętego Alojzego przyczynia wina dobrego.
  • Dzisiaj żyjem, jutro gnijem.
  • Dziś wesoło, jutro goło.

[edytuj] G

  • Gadać z nim – to jak plewy młócić.
  • Gadał dziad do obrazu, a obraz doń ani razu.
  • Gdy Andrzej (30 XI) się zjawi, to i ziemię postawi.
  • Gdy dziecko upada, Bóg ręce podkłada.
  • Gdy jeleń wejdzie w moją puszczę, to jeleń mój.
  • Gdy kota nie ma, myszy harcują.
  • Gdy luty zimny i suchy, sierpień będzie gorący.
  • Gdy na Wawrzyńca (10 VIII) słota trzyma do Gromnic (2 II) lekka zima.
  • Gdy pada w dniu świętej Anny, pada aż do Zuzanny.
  • Gdy przyjdzie święta Agnieszka, przebija lód ogonem pliszka.
  • Gdy przyjdzie święty Antoni, znać jabłuszko na jabłoni.
  • Gdy sierpień wrzos rozwija, jesień krótka, szybko mija.
  • Gdy się człowiek spieszy, to się diabeł cieszy.
  • Gdy w adwencie szadź na drzewach się pokazuje, to rok urodzajny nam zwiastuje.
  • Gdy Zielona Matka (15 VIII) deszcz przynosi, to zwykle na Narodzenie Matki (8 IX) rosi.
  • Gdzie cienko, tam się rwie.
  • Gdzie diabeł nie może, tam babę pośle.
  • Gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą.
  • Gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta.
  • Gdzie Pan Bóg, tam zwycięstwo.
  • Gdzie Słowianin, tam i pieśni.
  • Gdyby ciocia miała wąsy, byłaby wujaszkiem.
  • Gdyby babcia miała wąsy, to by była dziadkiem.
  • Gdyby babcia miała drucik, to by było radio.
  • Gdyby kózka nie skakała, toby nóżki nie złamała.
  • Gdy kwiecień chmurny, a maj z wiatrami – dobry rok przed nami.
  • Gdy mróz w lutym ostro trzyma, wtedy już niedługa zima.
  • Gdy na Gromniczną roztaje, rzadkie będą urodzaje.
  • Gdy po lipcu gorącym sierpień się ochłodzi, zima twarda i z wielkim śniegiem chodzi.
  • Gdy pszczoła w kwietniu nieruchliwa – wiosna mokra bywa.
  • Gdy suchy marzec, to kwiecień nagradza – i deszcz sprowadza.
  • Gdy Trzej Królowie ciepłem darzą, gospodarze o wiośnie gwarzą.
  • Gdy wiatr w lutym ostro wieje, chłop ma ma w polu nadzieję.
  • Gdy Wielki Piątek ponury, Wielkanoc bez chmury.
  • Gdy w marcu grzmoty, to w maju śniegi.
  • Gdy wrzesień bez deszczów będzie, w zimie wiatru pełno wszędzie.
  • Gdy w sierpniu z północy dmucha, zwykle nastaje posucha.
  • Gdy w styczniu deszcz leje – złe robi nadzieje.
  • Gdy w styczniu pszczoła z ula wylatuje, rzadko dobry rok zwiastuje.
  • Gdzie cztery nianie, tam dziecko bez nosa.
  • Gdzie dwóch Polaków, tam trzy zdania (opinie).
  • Gdzie diabeł nie może, tam babę pośle.
  • Gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą.
  • Gdzie głupia rada, tam zwada.
  • Gdzie jest miód, tam będą i pszczoły, gdzie piękna dziewczyna, tam będą i chłopcy.
  • Gdzie kucharek sześć, tam nie ma co jeść.
  • Gdzie praca, pilność na straży, tam się bieda wejść nie waży.
  • Gdzie Rzym, a gdzie Krym.
  • Gdzie siła włada – rozumu „ nie nada «.
  • Gdzie zgoda, tam i siła.
  • Głaszcz chama, to cię kopnie. Kopnij chama, to cię pogłaszcze.
  • Głodnemu chleb na myśli.
  • Głodno, chłodno i do domu daleko.
  • Głodny jak młynarska kura.
  • Głodny kija się nie boi.
  • Głos ludu głosem Boga.
  • Głowa jak u śledzia, nogi jak u niedźwiedzia.
  • Głowa pusta jak kapusta.
  • Głowa wielka, a rozumu mało.
  • Głową muru nie przebije(sz).
  • Głód – najlepszy kucharz.
  • Głupi, kiedy milczy, za mądrego ujdzie.
  • Głupi ma zawsze szczęście.
  • Głupich nie sieją, sami się rodzą.
  • Głupota ludzka nie ma granic.
  • Gorzkie lekarstwo słodko leczy.
  • Gość i ryba trzeciego dnia cuchnie.
  • Gość nie w porę gorszy Tatarzyna.
  • Gość w dom – Bóg w dom.
  • Gość w domu – baba w ciąży.
  • Góra urodziła mysz.
  • Góra z górą się nie zejdzie, a człowiek z człowiekiem – zawsze.
  • Gówno lepiej obejść, jak ruszyć.
  • Gromnica – zimy połowica.
  • Grosz do grosza, a będzie kokosza.
  • Grosz własną pracą zarobiony więcej wart, niż darowane miliony.
  • Groźniejsze jest wojsko jeleni przy lwie hetmanie niż wojsko lwów przy hetmanie jeleniu.
  • Grzej się, Ewka, kiedy się palą drewka.
  • Grzmot listopada dużo zboża zapowiada.
  • Grzmot w kwietniu dobra nowina, już szron roślin nie pościna.

[edytuj] H

  • Hulaj dusza, piekła nie ma.
  • Hulaj duszo pókiś młoda.

[edytuj] I

  • I ja waść, i ty waść, a kto będzie świnie paść?
  • I kwaśne jabłko robak toczy.
  • Im dalej w las, tym więcej drzew.
  • Im dąb starszy, tym korzeń twardszy.
  • Im but starszy, tym bardziej nosa zadziera.
  • Im kto mniej wart, tym wyżej głowę nosi.
  • Im kto więcej ma, tym więcej chce.
  • Im mniej wiesz, tym spokojniej śpisz.
  • Im pies mniej szczeka, tym bardziej gryzie.
  • Im więcej w grudniu pogody, tym więcej wiosną wody.
  • Im wyżej siedzisz, z tym większym hukiem zlecisz.
  • Idzie luty podkuj buty.

[edytuj] J

  • Jajko mądrzejsze od kury.
  • Jaka głowa, taka mowa.
  • Jaka praca, taka płaca.
  • Jaka ziemia, taka góra, jaka matka, taka córa.
  • Jak cię widzą, tak cię piszą.
  • Jakie drzewo, taki klin, jaki ojciec, taki syn.
  • Jakie jabłko, taka skórka, jaka matka, taka córka.
  • Jakie pytanie, taka odpowiedź.
  • Jakie "Szczęść Boże", takie "Bóg zapłać".
  • Jakie życie, taka śmierć.
  • Jaki pan, taki kram.
  • Jak baba zechce, to da i przez dziurkę od klucza.
  • Jak kamień w wodę.
  • Jak krew w piach.
  • Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie.
  • Jak masz cug, a nie masz ciągu – popij czystej... z wodociągu.
  • Jak na świętego Antoniego chmurki, to z ziemniakami na górki.
  • Jak nie urok, to sraczka.
  • Jak pies je, to nie szczeka bo mu miska ucieka.
  • Jak się cenisz, tak cię cenią.
  • Jak się chce psa uderzyć, kij się znajdzie .
  • Jak się człowiek śpieszy, to się diabeł cieszy.
  • Jak się matka z córką zgłosi, tak się koniec grudnia nosi.
  • Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma.
  • Jak się nie odwrócić – zawsze dupa z tyłu.
  • Jak się powiedziało "a" pora powiedzieć "b".
  • Jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz.
  • Jak spadać – to z dobrego konia.
  • Jak suka nie da, to pies nie weźmie.
  • Jak trwoga, to do Boga.
  • Jak ty komu, tak on tobie.
  • Jak za króla Sasa. Jedz, pij i popuszczaj pasa.
  • Jaka marchew, taka nać – taka córka jaka mać, jakie drzewo, taki klin – jaki ojciec, taki syn.
  • Jeden byka doi, drugi sito podstawia!
  • Jedna jaskółka wiosny nie czyni.
  • Jednym uchem wchodzi, a drugim wychodzi.
  • Jesień tego nie zrodzi, czego wiosna nie zasiała.
  • Jeszcze się taki nie urodził, co by każdemu dogodził.
  • Jeśli moje zdanie, dobrze mówisz, Janie.
  • Jeśli nie potrafisz, nie pchaj się na afisz.
  • Jeśli wejdziesz miedzy wrony, musisz krakać jak i one.

[edytuj] K

  • Kapelusik z piórami, a wszy wyłażą dziurami.
  • Kapelusz sombrero, a w kieszeni zero.
  • Kawałek chleba nie spadnie z nieba – pracą na niego zarobić trzeba.
  • Każda broń palna raz do roku strzela sama.
  • Każde gówno źle pachnie.
  • Każdy jest kowalem swego losu.
  • Każdy kij ma dwa końce.
  • Każdy ma to, na co sobie zasłużył.
  • Kiedy Pan Bóg zamyka wszystkie drzwi, zawsze zostawia jakieś uchylone okno.
  • Kiedy styczeń najmroźniejszy, wtedy roczek najpłodniejszy.
  • Kiedy w styczniu lato, w lecie zima za to.
  • Kląć jak szewc.
  • Kłamstwo ma krótkie nogi.
  • Kochajmy się jak bracia, liczmy się jak Żydzi.
  • Kochanego ciała nigdy za wiele.
  • Kogo nie boli, temu powoli.
  • Kogo Pan Bóg chce zgubić, temu najpierw rozum odbiera.
  • Kogo Pan Bóg kocha, temu krzyżyk daje.
  • Kogut myślał o niedzieli, a w sobotę łeb ucięli.
  • Kombinuje jak koń pod górę.
  • Komu w drogę, temu czas.
  • Koniec języka za przewodnika.
  • Kowal zawinił, cygana powiesili.
  • Kruk krukowi oka nie wykole.
  • Krowa, która dużo ryczy, mało mleka daje.
  • Krzykiem skrzypiec nie nastroisz.
  • Kto chleba nie chce, nie wart i kołacza.
  • Kto daje i odbiera, ten się w piekle poniewiera.
  • Kto do ciebie z kamieniem – ty do niego z chlebem.
  • Kto gardzi chlebem, nie będzie miał i bułki.
  • Kto nigdy głodu nie czuje, temu i nie smakuje.
  • Kto nie ma nic, nie ma nic do stracenia.
  • Kto nie pracuje ten nie je.
  • Kto nie winien – ten się bać nie powinien, kto nabroił – niech się boi.
  • Kto ma dużo roli – ten się najada do woli, kto ma mórg niewiele – temu głód przyjacielem.
  • Kto ma morgi, krowy, świnie, tego zawsze głód ominie.
  • Kto ma pszczoły ten ma miód, kto ma dzieci ten ma smród.
  • Kto ma pobrzękacze, ma i posługacze.
  • Kto ma złota worek, przed tym wszystkie drzwi otworem.
  • Kto mieczem wojuje, ten od miecza ginie.
  • Kto nie skropił chleba łzami/potem, nie będzie miał apetytu.
  • Kto pierwszy ten lepszy.
  • Kto pod kim dołki kopie, ten sam w nie wpada.
  • Kto po wódce wylewny, u tego sekret niepewny.
  • Kto pyta, ten nie błądzi.
  • Kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje.
  • Kto rano wstaje, ten jest niewyspany.
  • Kto sieje wiatr, ten zbiera burze.
  • Kto się buduje, procesuje i leczy, tego bieda ćwiczy.
  • Kto się ceni, ten się leni.
  • Kto się czubi, ten się lubi.
  • Kto się mądrzejszym czuje, ten głupszemu ustępuje.
  • Kto się przerzuci z wódki na mleko, nie pociągnie daleko.
  • Kto skończył siew, może spać do żniw.
  • Kto wysoko lata, ten nisko siada.
  • Kto występnym przebacza, ten niewinnych będzie karał.
  • Kto zakosztuje dobrego, nie patrzy na biedniejszego.
  • Kto ze sobą nosi, nikogo nie prosi.
  • Kto ziarno sieje, ten przed burzą zwieje.
  • Kuj żelazo póki gorące.
  • Kwiecień – plecień, co przeplata, trochę zimy, trochę lata.
  • Kwiecień, gdy deszczem plecie, maj wystroi w kwiecie.
  • Konia kują, żaba nogę podstawia.

[edytuj] L

  • Leje jak z cebra.
  • Lepiej "być", niż "mieć".
  • Lepiej być pięknym i bogatym, niż brzydkim i biednym.
  • Lepiej byle jak siedzieć, niż dobrze stać.
  • Lepiej dmuchać na zimne, niż się gorącym sparzyć.
  • Lepiej dać kije stu niewinnym, jak puścić płazem jednemu winnemu.
  • Lepiej dosadzić, niż przesadzić.
  • Lepiej dźwigać, jak ścigać.
  • Lepiej nie dolać, jak przelać.
  • Lepiej nie dosolić, niż przesolić.
  • Lepiej nie grzeszyć, niż do pokuty śpieszyć.
  • Lepiej nosić, niż prosić.
  • Lepiej mieć co zdjąć niż nie mieć czego założyć.
  • Lepiej późno, niż wcale.
  • Lepiej się ukłonić głowie niż ogonowi.
  • Lepiej ze swoimi płakać, niż z obcymi skakać.
  • Lepiej zjeść i odchorować, niż się miałoby zmarnować.
  • Lepiej z mądrym zgubić niż z głupim znaleźć.
  • Lepiej zrozumieć mało, niż zrozumieć źle.
  • Lepiej żałować, że się coś zrobiło, niż żałować, że się nic nie zrobiło.
  • Lepiej żartować, niż chorować.
  • Lepiej że na głowie, niż w głowie łyso.
  • Lepsza cnota, niż wóz złota.
  • Lepsza jedna panna niż cztery wdowy.
  • Lepsza u matki polewka niż u obcych marcepany.
  • Lepsza byle jaka prawda, niż dobre kłamstwo.
  • Lepsze dziś jajko, niż jutro kokosza.
  • Lepsze jedno lato, jak dwie zimy.
  • Lepsze jest wrogiem dobrego.
  • Lepsze swoje na smole, niż czyje w rosole.
  • Lepszy chleb z solą z dobrą wolą, niż marcepan z niewolą.
  • Lepszy gram handlu, niż kilo roboty.
  • Lepszy mądry wróg, niż głupi przyjaciel.
  • Lepszy na wolności kąsek lada jaki, niżli w niewoli przysmaki.
  • Lepszy rydz niż nic.
  • Lepszy własny chleb, niż pożyczona bułka.
  • Lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu.
  • Lepszy wróbel w ręku, niż cietrzew na sęku.
  • Lepszy żywy lis, niż martwy lew.
  • Licho nie śpi.

[edytuj] Ł

  • Ładnemu we wszystkim ładnie.
  • Łatwiej kołek obcinkować niż go później pogrubasić.
  • Łatwiej pałac skrytykować, niż psu budę postawić.
  • Łatwo przyszło – łatwo poszło.
  • Łatwowierność rodzi oszustów.
  • Łut szczęścia lepszy, niż cetnar rozumu.
  • Łyżka dziegciu beczkę miodu zepsuje.

[edytuj] M

  • Ma coś z rycerza – zakuty łeb.
  • Maj z grzmotami – rok dobry przed nami.
  • Małe dzieci – mały kłopot, duże dzieci – duży kłopot.
  • Masz babo placek.
  • Mądra matka dba o swe córki.
  • Mądrej głowie dość dwie słowie.
  • Mądrej głowy włos się nie trzyma.
  • Mądry głupiemu zawsze ustępuje.
  • Mądry Polak po szkodzie.
  • Miłe złego początki.
  • Modli się pod figurą, a diabła ma za skórą.
  • Mokry deszczu się nie boi.
  • Mowa jest srebrem, a milczenie złotem.
  • Mów do słupa, a słup dupa.
  • Mówił dziad do obrazu, a ten do niego ani razu.
  • Mieć dwie lewe ręce.
  • Miłość od pierwszego wejrzenia.
  • Mój dom jest moją twierdzą.
  • Myślał indyk o niedzieli, a w sobotę łeb mu ścieli.

[edytuj] N

  • Na Agnieszkę mróz, składaj chłopie wóz.
  • Na Alberta sianokosów pełna sterta.
  • Na Andrzeja mróz, gotuj na zimę wóz, a jak taje, to znów sanie.
  • Na bezrybiu i rak ryba.
  • Na frasunek dobry trunek.
  • Na głupiej głowie i włos się nie utrzyma.
  • Na języku miód, a w sercu lód.
  • Na koniu jedzie, a konia nie widzi.
  • Na Nowy Rok pogoda – będzie w polu uroda, na Nowy Rok pluta – będzie w polu pokuta.
  • Na Nowy Rok przybywa dnia na barani skok.
  • "Na oko" – to chłop w szpitalu leżał.
  • Na pieniądzach świat nie stoi.
  • Na pochyłe drzewo każda koza wlezie.
  • Na to daje gębie papać, by umiała dobrze kłapać.
  • Na świętą Annę mrowiska, szukaj w zimie ogniska.
  • Na świętego Albina rzadka u ludzi mina, bo post się zaczyna.
  • Na świętego Andrzeja kurom w polu nadzieja.
  • Na świętego Dygdy, co go nie ma nigdy.
  • Na święty Ambroży poprawią się mrozy.
  • Na święty Antoni pierwsza się jagódka zapłoni.
  • Na Gromniczną mróz – ładuj chłopie wóz, na Gromniczną ciecze – to się zima wlecze.
  • Na święty Walenty uciekają z domu centy.
  • Na to ma kowal kleszcze, żeby sobie rąk nie sparzyć.
  • Na złodzieju czapka gore.
  • Nadgorliwość gorsza od faszyzmu.
  • Nadzieja – matką głupich.
  • Najgorzej, jak komu woda sodowa uderzy do głowy.
  • Najlepsze mienie – czyste sumienie.
  • Najpierw klęczy, prosi, szlocha, potem krzyczy: dość, wynocha!
  • Natura ciągnie wilka do lasu.
  • Nauka nie poszła w las.
  • Nawet mistrzowi nie zaszkodzi nauka.
  • Ni brat, ni swat.
  • Na stary picy młody ogier sie ćwicy.
  • Ni do rady, ni do zwady.
  • Ni do szabli, ni do kądzieli.
  • Ni pies, ni wydra.
  • Ni prośbą, ni groźbą.
  • Ni przypiął, ni przyłatał.
  • Ni przypiął, ni wypiął.
  • Ni to pies, ni wydra, coś na kształt świdra.
  • Ni to pies, ni zając.
  • Ni w Boga wierzy, ni się diabła boi.
  • Ni widu, ni słychu.
  • Ni w pięć, ni w dziewięć.
  • Ni zdolności, ni ochoty.
  • Ni z gruszki, ni z pietruszki.
  • Nic mu nie będzie, bo głupi.
  • Nic tak dobrze nie przenika jak gorzałka do przełyka.
  • Nie bądź w gorącej wodzie kąpany.
  • Nie budź licha, kiedy śpi.
  • Nie chce góra przyjść do Mahometa, musi Mahomet przyjść do góry.
  • Niech ci Pan Bóg w dzieciach wynagrodzi.
  • Niech to będzie kłak, czy wełna – byle była kiszka pełna.
  • Nie chwal dnia przed zachodem słońca.
  • Nie czas żałować róż, gdy płoną lasy.
  • Nie człowiek życie wymyślił, ale takim je zastał.
  • Nie czyń bliźniemu, co tobie niemiłe.
  • Niedaleko pada jabłko od jabłoni.
  • Nie dasz chłopakom, to dasz robakom.
  • Nie dla pieniędzy się żyje, lecz za nie.
  • Nie dla psa kiełbasa, nie dla kota spyrka.
  • Nie dla psa kiełbasa, nie dla prosiąt miód.
  • Nie dolewaj oliwy do ognia.
  • Nie dziel skóry na niedźwiedziu.
  • Nie głaskaj kota pod włos.
  • Nie idź spać w gniewie, bo czy się obudzisz – nie wiesz.
  • Nie ilość – lecz jakość.
  • Niejeden rekin sobie życzy, by dorodna szprotka wiodła go na smyczy.
  • Nie jednemu psu Burek na imię.
  • Nie każda głowa siwa mądra bywa.
  • Nie kąsa się ręki, która karmi.
  • Nie kijem go, to pałą.
  • Nie kładź palca między drzwi.
  • Nie kracz, nie kracz, bo wykraczesz.
  • Nie kupuj kota w worku.
  • Nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi.
  • Nie masz cwaniaka nad Warszawiaka.
  • Nie masz wina nad węgrzyna.
  • Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło.
  • Nie ma dymu bez ognia.
  • Nie ma miłości bez zazdrości.
  • Nie ma róży bez kolców.
  • Nie ma reguły bez wyjątku.
  • Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło.
  • Nie ma to, jak we własnym domu.
  • Nie masz na upór lekarstwa.
  • Nie miała baba kłopotu, kupiła sobie prosię.
  • Niemiła księdzu ofiara, chodź cielę do domu.
  • Nie można dwom panom służyć.
  • Nie mów, co myślisz – myśl, co mówisz.
  • Nie mów hop, póki nie przeskoczysz.
  • Nie mów nikomu, co się dzieje w domu.
  • Nie mów nikomu, co tobie nie miłe.
  • Nie mów o nikim, nie będą o tobie.
  • Nie na to żyjemy, byśmy jedli i pili, lecz na to pijem i jemy, abyśmy żyli.
  • Nie nos dla tabakiery, lecz tabakiera dla nosa.
  • Nie odkładaj na jutro tego, co masz zrobić dziś.
  • Nie od razu Kraków zbudowano.
  • Nie pluj w studnię, bo może ci przyjść kiedyś czerpać z niej wodę.
  • Nie po to głowa, by na niej czapkę nosić.
  • Nie pożyczaj, zły obyczaj.
  • Nie pożyczywszy – na tydzień gniewu, pożyczywszy – na cały rok.
  • Nie pomoże mydło, ani malowidło, ani studnia wody, jak nie ma urody.
  • Nie pomoże puder, róż, kiedy gęba stara już.
  • Nie pomoże uczoność, ani nieskończoność, ani fura sprzętu, jak nie ma talentu.
  • Nie przebieraj panno, żebyś nie przebrała, żebyś za kanarka wróbla nie dostała.
  • Nie przesadza się starych drzew.
  • Nie rozdzielaj włosa(zapałki) na czworo.
  • Nie rozrabiaj, nie podskakuj, siedź na dupie i przytakuj.
  • Nie rzucaj pereł między wieprze.
  • Nie rzucaj słów na wiatr.
  • Nie samym chlebem człowiek żyje.
  • Nie sądź, a nie będziesz sądzony.
  • Nie szata zdobi człowieka.
  • Nie szata zdobi człowieka, lecz człowiek szatę.
  • Nieszczęścia chodzą parami.
  • Nie śmiej się, dziadku, z czyjegoś wypadku – dziadek się śmiał i to samo miał.
  • Nie święci garnki lepią.
  • Nie taki diabeł straszny, jak go malują.
  • Nie ten święty, co zgięty.
  • Nie to ładne, co piękne, ale co się komu podoba.
  • Nie ucz księdza pacierza.
  • Nie ucz matki jak się dzieci robi.
  • Nie ucz ojca dzieci robić.
  • Nie warto płakać nad rozlanym mlekiem.
  • Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki.
  • Nie widziała dupa słońca, zagorzała od miesiąca.
  • Nie wie głowa co język bełkocze.
  • Nie wierz nigdy dziewucho, coć chłop szepce na ucho.
  • Nie wierz nigdy mężczyźnie, to słodki cukierek maczany w truciźnie.
  • Nie wsadzaj nosa do cudzego prosa.
  • Nie wszystko da się kupić za pieniądze.
  • Nie wszystko się godzi, co wolno.
  • Nie wszystko złoto, co się świeci.
  • Nie wścibiaj nosa, gdzieś nie dał grosza.
  • Nie wtykaj kija w mrowisko.
  • Nie wtykaj nosa w nie swoje sprawy.
  • Nie wychylaj nosa, to ci go nie przytrą.
  • Nie wykręcaj kota ogonem.
  • Nie wywołuj wilka z lasu.
  • Nie zabija się kury znoszącej złote jajka.
  • Nie z jednego pieca jadł chleb.
  • Nie zmienia się koni podczas przeprawy przez rzekę.
  • Nie życz złego nikomu, byś tego nie zastał w domu.
  • Nigdy nie jest tak źle, żeby nie mogło być gorzej, ani tak dobrze, żeby nie mogło być lepiej.
  • Nigdy nie mów "nigdy".
  • Nigdy nie należy palić za sobą wszystkich mostów.
  • Nigdy nie pluj pod wiatr.
  • Nikt nie jest dobrym sędzią w swojej własnej sprawie.
  • Nikt nie jest prorokiem między swymi.
  • Nikt nie odgadnie, co u kogo w sercu na dnie.
  • Nikt się mądrym nie rodzi, ale staje.
  • Nim się baba uszpili, chłop przejdzie pół mili.
  • Nosić drzewo do lasu.
  • Nosi go, jak Żyda po pustym sklepie.
  • Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka.
  • Nowa miotła lepiej zamiata.
  • Nowego kłamstwa słucha się chętniej, niż starej prawdy.
  • Nowy Rok pogodny – zbiór będzie dogodny.
  • Nudne jak flaki z olejem.
  • Nudy na pudy.

[edytuj] O

  • O pieniądzach się nie mówi, pieniądze się ma.
  • Od piwa głowa się kiwa.
  • Od wódki rozum krótki.
  • Od przybytku głowa nie boli.
  • Od Sasa do Lasa.
  • Ogień i woda, dobrzy słudzy, lecz źli gospodarze.
  • Od świętej Anki zimne wieczory, chłodne poranki.
  • Oliwa sprawiedliwa, zawsze na wierzch wypływa.

[edytuj] P

  • Palec skaleczysz – cała ręka boli.
  • Paluszek i główka to szkolna wymówka.
  • Papier jest cierpliwy: wszystko przyjmie.
  • Pasuje jak piąte koło u wozu.
  • Pasuje jak pięść do nosa.
  • Pasuje jak garbaty do ściany.
  • Pasuje jak kwiatek do kożucha.
  • Pasuje jak wilk do pilnowania owiec.
  • Pasuje jak kij do dupy.
  • Pasuje jak świni siodło.
  • Pasuje jak wół do karety.
  • Patrzy jak cielę na malowane wrota.
  • Patrzy jak sroka w gnat.
  • Póki życia, póty nauki.
  • Póty dzban wodę nosi, póki się ucho nie urwie.
  • Pan każe – sługa musi.
  • Pańskie oko konia tuczy.
  • Pan Bóg nie rychliwy, ale sprawiedliwy.
  • Pan Bóg stworzył byka – i byk był; a chłop wziął kozika, urżnął mu u dołu i stworzył wołu.
  • Pieniądze szczęścia nie dają.
  • Pierwej rozważ, potem odważ.
  • Pierwsze koty za płoty.
  • Pierwsze pół życia żyjemy marzeniami, a drugie pół – wspomnieniami.
  • Pierwsze śliwki – robaczywki.
  • Pies ogrodnika; samemu nie zje i drugiemu nie da.
  • Pijak podobny jest do zwierza: ni do roboty, ni do pacierza.
  • Plotka wyleci wróblem, a powróci wołem.
  • Po burzy zawsze słońce przychodzi.
  • Pod latarnią najciemniej.
  • Podłość ludzka nie ma granic.
  • Podobni jak dzień do nocy.
  • Podróże kształcą.
  • Poeta... tylko głowa nie ta.
  • Po karnawale – czas na gorzkie żale.
  • Po każdej nocy wschodzi słońce.
  • Po świętej Agacie wyschną na słońcu gacie.
  • Pokorne ciele dwie matki ssie.
  • Polska cnota: każdemu otworzyć wrota.
  • Porywać się z motyką na słońce.
  • Postać anielska, dusza diabelska.
  • Pośpiech jest wskazany tylko przy łapaniu pcheł.
  • Pośpiech jest złym doradcą.
  • Potrzebne jak dziura w moście.
  • Potrzebne jak zającowi dzwonek na polowaniu.
  • Po winie rozum w głowie ginie.
  • Poznać łatwo w starości, jaki kto był w młodości.
  • Poznać pana po cholewach.
  • Poznać po mowie, co kto ma w głowie.
  • Poznasz głupiego po śmiechu jego.
  • Pozory często mylą.
  • Praca nie zając, nie ucieknie.
  • Pracuj, a garb ci sam wyrośnie.
  • Prawa są równie jako pajęczyna: wróbel się przeciśnie, a na muszkę wina.
  • Prawda i cnota ginie od złota.
  • Prawda jak oliwa – zawsze na wierzch wypływa.
  • Prawda w oczy kole.
  • Prawda zawsze zwycięża.
  • Prawdziwa cnota krytyk się nie boi.
  • Prawdziwa wiedza to znajomość przyczyn.
  • Prawdziwego przyjaciela poznaje się w biedzie.
  • Proste drzewo nie rzuca garbatego cienia.
  • "Proszę", "przepraszam", "dziękuję" – pomaga, a nic nie kosztuje.
  • Przepadło jak kamień w wodę.
  • Przepisy są po to, aby je łamać.
  • Przezorny – zawsze ubezpieczony.
  • Przyganiał kocioł garnkowi, a sam smoli.
  • Przyjaciela szukaj blisko, wroga daleko.
  • Przyjaźń zawarta przy kieliszku wódki zwykle ma żywot krótki.
  • Przyszła koza do woza.
  • Przyszła kryska na Matyska.
  • Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
  • Pycha i z nieba spycha.

[edytuj] R

  • Rób a rób, zarobisz na grób.
  • Ranne wstawanie i wczesna żeniaczka jeszcze nikomu nie zaszkodziły.
  • Raz na wozie, raz pod wozem.
  • Ręka rękę myje.
  • Reguła prosta, że aż osłupia: kto się wymądrza ten się wygłupia.

[edytuj] S

  • Sam sobie powiedział, i sam się uśmiał.
  • Sam sobie sterem, żeglarzem, okrętem.
  • Samotnemu cały świat pustynią.
  • Samotny jak kołek w płocie.
  • Samotny jak palec w dupie.
  • Sen mara – Bóg wiara.
  • Serwacy, Pankracy, Bonifacy – zły na ogród chłopacy.
  • Siła złego na jednego.
  • Siedzieć cicho jak mysz pod miotłą.
  • Siejesz wiatr – zbierasz burze.
  • Skąpy (chytry) dwa razy traci.
  • Skleroza nie choroba tylko nogi bolą.
  • Skoro jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle?
  • Słodkie życie – jak w Madrycie.
  • Słońce i woda zawsze zdrowia doda.
  • Słońcu i miłości nigdy się w oczy nie patrzy.
  • Słowo się rzekło, kobyłka u płota.
  • Słówko wyleci wróblem, a powróci wołem.
  • Służ panu wiernie, on ci za to pierdnie.
  • Słuchaj uchem, a nie brzuchem.
  • Sport to zdrowie.
  • Sposób na zdrowie człeka – od lekarzy z daleka.
  • Sprawiedliwość bez dobroci okrucieństwem jest.
  • Sprzedać się za miskę soczewicy.
  • Stara miłość nie rdzewieje.
  • Stare buty najwygodniejsze.
  • Starego psa nie nauczysz aportować.
  • Starego wróbla na plewy nie złapiesz.
  • Stare psisko dobre, jak leży pod płotem.
  • Stare to są dobre: fortepian i skrzypce.
  • Stare wino, żona młoda, niejednemu życia doda.
  • Starość nie radość, młodość nie wieczność.
  • Starość nie radość, śmierć nie wesele.
  • Stary, a głupi.
  • Stary, ale jary.
  • Stoi jak wół na granicy.
  • Strach ma wielkie oczy.
  • Strachy na Lachy.
  • Stroić się w cudze piórka.
  • Strzeżonego Pan Bóg strzeże.
  • Strzeż się psa milczącego i spokojnej wody.
  • Styczeń pogodny wróży rok płodny.
  • Suchy marzec, mokry kwiecień i maj chłodny – wróżą rok niegłodny.
  • Suchy marzec, mokry maj, będzie żytko niby gaj.
  • Swoje brudy trzeba prać w domu.
  • Swoje – do kupki, czyje – do dupki.
  • Swojego nie puszczaj, po cudze nie sięgaj.
  • Syty głodnego nie zrozumie.
  • Szaleć jak pies spuszczony z łańcucha.
  • Szczenięcej miłości wątek – pieskiego życia początek.
  • Szczęściarzowi nawet wół się ocieli.
  • Szczęście ciska ludźmi jak piłką.
  • Szczęście człowieka psuje, nieszczęście hartuje.
  • Szczęście czego mi nie dało, tego mi nie będzie brało.
  • Szczęście dziś matką, a jutro może być macochą.
  • Szczęście głupim sprzyja.
  • Szczęście gdy trafi na głupiego, wszystkim go czyni nieznośnego.
  • Szczęśliwi czasu nie liczą.
  • Szewc bez butów chodzi.
  • Szlachcic na zagrodzie równy wojewodzie.
  • Szlachetne zdrowie, nikt się nie dowie jako smakujesz – aż się popsujesz.
  • Szukajcie, a znajdziecie.
  • Szukać igły w stogu siana.
  • Szybka decyzja to połowa zwycięstwa.

[edytuj] Ś

  • Ściany mają uszy.
  • Ślepy afekt i pamięć z człowieka wywlecze.
  • Ślusarz zawinił, a kowala powiesili.
  • Śmiałby się człowiek dookoła głowy żeby nie uszy.
  • Śmiech to zdrowie.
  • Śmieje się jak głupi do sera.
  • Śmierć i żona od Boga przeznaczona.
  • Śniadanie zjedz sam, obiadem podziel się z przyjacielem, a kolację daj wrogowi.
  • Śpiesz się powoli.
  • Święta Agnieszka wypuszcza skowronka z mieszka.
  • Święta, Święta i... po Świętach.
  • Święty Alojzy miód w plastrach dojrzy.
  • Święty Antoni o gryce siać przypomni.
  • Święty Antoni od zguby broni.
  • Święty Antoni złodziei goni.
  • Świnia się nie myje – i żyje.

[edytuj] T

  • Tak krawiec kraje, jak mu materii staje.
  • Taki z niego muzykant jak z koziego ogona klarnet, a z koziej dupy trąba.
  • Tanie mięso psy jedzą.
  • Tanie kupisz, psom wyrzucisz.
  • Temu czapkują, przy kim pieniądz czują.
  • Ten się nie myli, kto nic nie robi.
  • Ten się śmieje, kto się śmieje ostatni.
  • Tłumaczyć z polskiego na nasze.
  • Tonący brzytwy się chwyta.
  • Trafić z deszczu pod rynnę.
  • Trafiła kosa na kamień.
  • Trafiło się ślepej kurze ziarno.
  • Trud człowieczy czas niweczy.
  • Trudno dwóm panom służyć.
  • Trunek mocny, białogłowa grzeszna – z najmędrszego uczynią błazna.
  • Trzej najlepsi lekarze: dr Spokój, dr Dieta i dr Humor.
  • Tu goli – i tam strzyże.
  • Tu leży pies pogrzebany.
  • Tylko głupiec dyskutuje z końskim zadem.
  • Tylko krowa zdania nie zmienia.
  • Tylko trzewik wie, że pończocha dziurawa.

[edytuj] U

  • U wdowy chleb gotowy.
  • U skąpego zawsze po obiedzie.
  • Ubóstwo cnoty nie traci.
  • Ubóstwo nie hańbi.
  • Ubóstwo nie jest ohydą.
  • Ubóstwo nikogo nie krzywdzi.
  • Ubóstwo szlachectwa nie traci.
  • Ubóstwo śmierci się równa.
  • Ubóstwo uczciwe nie bywa wstydliwe.
  • Ubogi żywi się jak może, a bogaty jako chce.
  • Ubogi mało ma przyjaciół.
  • Ubogi nie ma tego, owego, a bogacz łakomy wszystkiego.
  • Ubogi za psa u bogacza stoi.
  • Ubogi jak mysz kościelna.
  • Ubogiego zdanie: nie dba nikt na nie.
  • Ubogiemu łacniej być dobrym.
  • Ubogiemu dzieciątko, bogatemu cielątko.
  • Ubogiemu kawał chleba, to most do nieba.
  • Ubogiemu zawsze wiatr w oczy a droga pod górkę.
  • Ubogiemu zawsze wiatr w oczy.
  • Ubrał się, jak dudek w pawie pióra.
  • Ubrany jak pan, a głupi jak baran.
  • Ucieczka jest zawsze haniebna, ale czasem zbawienna.
  • Ucieczka winnym czyni.
  • Ucieka świńskim truchtem.
  • Ucieka, aż się za nim kurzy.
  • Ucieka, jak Cygan na kradzionym koniu.
  • Ucieka, jak od zgniłego psa.
  • Ucieka, jak pies oparzony.
  • Ucieka, jak przed zbrojnymi goły.
  • Ucieka, jak zając przed chartem.
  • Uciekającego i bojaźliwy goni.
  • Uciekać nie ładnie, ale pożytecznie.
  • Ucz się, ucz, bo nauka to do potęgi klucz.
  • Uczący drugich sam się uczy.
  • Uczepił się, jak pchła kożucha.
  • Uczepił się, jak rzep psiego ogona.
  • Uczonego zawsze kochają, nieuczonym wszędzie pogardzają.
  • Uczonym nie łacno zostać.
  • Uderz w stół, a nożyce się odezwą.
  • Umarłego płaczem nie wskrzesi.
  • Umarłych zęby nie bolą.
  • Umiesz liczyć, licz na siebie.
  • Upartego i kijem nie przekona.
  • Upił się jak bąk.
  • Upił się jak świnia.
  • Uroda rzecz nietrwała.
  • Urodził się – ochrzcili, podrósł – ożenili, umarł – pochowali i na grobie napisali, że był błazen.
  • Uszom prędzej można dogodzić, niż oczom.

[edytuj] W

  • W adwenta same posty i święta.
  • W czerwcu się okaże, co nam rok da w darze.
  • W dnie kieliszka wszystko znika.
  • Wesoło w maju ze słowikiem w gaju.
  • Widać po słowie co u kogo w głowie.
  • Wiedzą sąsiedzi, jak kto siedzi.
  • Wielki jak brzoza, a głupi jak koza.
  • Większa moc boska, niż złość ludzka.
  • W krótkie dzionki października wszystko z pola, z sadu znika.
  • W lipcu dzień mglisty, jesienią czas dżdżysty.
  • W lipcu upały – wrzesień doskonały.
  • W lipcu upały, w grudniu mróz ostry i stały.
  • W listopad liść z drzewa opadł.
  • W listopadzie ziemia ciepła, zima będzie skrzepła.
  • W lutym aura burzowa – wiosna rychliwa.
  • W lutym śnieg i mróz stały, czynią w lecie upały.
  • W marcu jak w garncu.
  • W marcu śnieżek sieje, a czasem słonko grzeje.
  • W Narodzenie Panny Marii (8 XI) pogodnie, będzie tak cztery tygodnie.
  • W piątek zły początek.
  • W starym piecu diabeł pali.
  • Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej.
  • Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma.
  • Wszystko dobre, co się dobrze kończy.
  • Wszystko ma swój koniec.
  • Wszystko, co dobre, szybko się kończy.
  • W święty August koniec burz.
  • W tym największy jest ambaras, żeby dwoje chciało na raz.
  • Wybiera się, jak sójka za morze.
  • Wysoki do nieba, a głupi jak trzeba.
  • Wysoki jak brzoza, a głupi jak koza.
  • Wysoki jak topola, a głupi jak fasola.
  • Wystroił się jak stróż w Boże ciało.
  • Wyszło szydło z worka.
  • Wyśpisz się po śmierci.
  • Wyżej dupy nie przeskoczysz.
  • W zdrowym ciele zdrowy duch.

[edytuj] Z

  • Za Augusta ziemia pusta.
  • Za babą i diabeł nie trafi.
  • Za cierpienie da Bóg zbawienie.
  • Za dukata brat sprzeda brata.
  • Za króla Olbrachta wyginęła szlachta.
  • Za mundurem panny sznurem.
  • Zapomniał wół, jak cielęciem był.
  • Z armatą na muchę.
  • Zawodu szewca trzeba się wyuczyć, a do wyższych stanowisk wystarczy sukienka duchowna.
  • Zbój zbója pogoni.
  • Z deszczu pod rynnę.
  • Z dużej chmury mały deszcz.
  • Z dzieła poznaje się człowieka.
  • Zgoda buduje, niezgoda rujnuje.
  • Ziarnko do ziarnka, aż zbierze się miarka.
  • Zjedli diabli krowę, niech zjedzą i cielę.
  • Z jedynaka jak nie pies, to sabaka.
  • Złego diabli nie biorą.
  • Złego diabli nie wezmą.
  • Złej baletnicy szkodzi rąbek przy spódnicy.
  • Z pustego i Salomon nie naleje.
  • Zrób dziś, co masz zrobić jutro.
  • Zrób komu dobrze, to ci da po zbiorze.
  • Z tej mąki chleba nie będzie.

[edytuj] Ż

  • Żebro Adamowe nie przynosi tak wiele pożytku jak szkody.
  • Żeby ciocia miała wąsy, toby była wujkiem.
  • Żeby dać, trzeba mać.
  • Żeby kózka nie skakała, to by nóżki nie złamała.
  • Żeby nie ten "dech", toby człowiek zdechł.

[edytuj] Ludowe (o pogodzie) – z imionami

  • Agnieszka li łaskawa, wkrótce w polu zabawa; Agnieszka li nielusa, jeszcze zimie pokusa.
    • Anielusa – niełaskawa, nielitościwa
  • Agnieszka łaskawa puszcza skowronka z rękawa.
  • Bartłomiej (ci) zwiastuje, jaka jesień następuje, i czy w przyszłym latku dożyjesz dostatku.
    • Inna wersja: Bartłomiej zwiastuje, jaka jesień następuje.
  • Bartłomieja cały wrzesień naśladuje, i z nim jesień.
  • Bartłomieja świętego dzień w jakiej zostaje porze, taką jesień bez ochyby daje.
  • Choć dziś Anastazy, pal w piecu dwa razy.
  • Deszcz św. Jana obiecuje mokre żniwa.
  • Deszcz w św. Floriana, skrzynia groszem napchana.
  • Gdy na św. Barbarę gęś chodzi po lodzie, to Boże Narodzenie będzie po wodzie.
    • Inna wersja: Gdy w św. Barbarę gęś po stawie chodzi, w Boże Narodzenie pływać po nim się godzi.
  • Gdy na św. Bernarda ziemia twarda, zima będzie harda.
  • Gdy przyjdzie św. Agnieszka, przebije lód ogonem pliszka.
  • Gdy się deszcz w święto Jana opuści obfity, po nim w kilka dni, wierz mi, bywa pozbyty.
  • Gdy w dzień Adama i Ewy mróz i pięknie, zima wcześnie pęknie.
  • Gdy w św. Barbarę ostre mrozy, to na zimę gotuj wozy; a gdy roztajanie, każ opatrzyć sanie.
  • Jak na św. Agnieszkę mróz, to wygryzki do nawozu włóż.
  • Jak w świętą Annę deszcz pada, to robak orzechy zjada.
  • Jaki Bartek niesie dzień, takąć będzie i jesień.
    • Inna wersja: Jaki Bartek niesie dzień, takąż będzie i jesień.
  • Jaki Bartek, taki wrzesień, jaki Marcin, taka zima.
  • Jeśli na Agnieszkę pochmurno, to o len nie trudno; a jeśli jasno, to o len ciasno.
  • Jeśli święta Agnieszka wypuści skowronka z mieszka, to już zima na ziemi długo nie pomieszka.
  • Jeżeli w dzień św. Jacka deszcz nie pada, będzie jesień sucha.
  • Kiedy na św. Barbarę błoto, będzie zima jak złoto.
  • Kiedy w św. Barbarę mróz, to chłopie sanie na górę włóż.
    • Inne wersje: Gdy na św. Barbarę mróz, sanie na górę włóż, a szykuj dobry wóz.
      Kiedy w św. Barbarę mróz, to szukaj chłopie dobry wóz.
      Kiedy w św. Barbarę mróz, to szykuj chłopie dobry wóz.
  • Na dzień św. Doroty ma być śniega nad płoty.
  • Na Kazimiera zima umiera.
  • Na św. Agatę wysuszysz na słońcu szmatę.
  • Na św. Agnieszkę, wychodzi woda na ścieżkę.
  • Na św. Ambroży poprawiają się mrozy
  • Na św. Annę mrowiska, szukaj w zimie ogniska.
  • Na św. Barbarę, jeżeli mróz i pogoda, zima będzie lekka i bez śniegu.
  • Na św. Bartłomieja mroźnej zimy jest nadzieja.
  • Na św. Bartłomiej z dupą pod płomień!
  • Na św. Franciszka zielenią się łany i ze swego zimowiska wracają bociany.
  • Na św. Grzegorza zima idzie do morza.
    • Inne wersje: Na św. Grzegorza idą rzeki do morza.
      Na św. Grzegorza pójdzie zima do morza.
      Jak odwilż na św. Grzegorza, to pójdzie zima do morza.
      Na św. Grzegorza ucieka śnieg do morza.
  • Od św. Agnieszki już posprzątaj z drzew liszki, a jeśli mróz tęgi, szczep gonty i dęgi; radź o drzewie, o stodole, nawozy też wywóź w pole.
  • Od świętej Anki zimne wieczory i ranki.
  • Od św. Anki zimne poranki.
  • Od św. Anny nie doczeka południa deszcz poranny.
  • Po św. Agacie wyschnie bielizna na płocie.
  • Po św. Agnieszce napije się wół na ścieżce.
  • Po św. Ewie chodzi się w cholewie.
  • Po św. Bartłomieju z łyżki deszczu cerber błota.
  • Susza w św. Bartłomieja, mroźnej zimy jest nadzieja.
  • Św. Barbara chłopa utopi, albo umrozi.
  • Św. Barbara po lodzie, Boże Narodzenie po wodzie.
  • Św. Barbara po wodzie, Boże Narodzenie po lodzie.
    • Inna wersja: Święto Barbary po wodzie, Boże Narodzenie po lodzie.
  • Św. Hanna, to już jesienna panna.
  • Św. Agnieszki, pół zimy końskiej.
  • Św. Bartłomiej pogodny, jesień pogodna
  • Św. Zofija kłosy rozwija
  • W dzień św. Agaty, jeśli słonko przez okienko zajrzy do chaty, to wiosenka na świat pogląda zza zimowej kraty.

Zobacz też: