Ucieczka z kina "Wolność"

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Janusz Gajos (odtwórca roli cenzora)

Ucieczka z kina „Wolność” – polski dramat psychologiczny z 1990 roku w reżyserii Wojciecha Marczewskiego i z jego scenariuszem.

  • A co to ma być? Anita Ekberg?
    • Postać: malarz tworzący plakat na billboardzie
    • Opis: na sugestię, że powinien namalować większy biust reklamowanej aktorce.
  • A jakby panu aktor z ekranu zabronił palić, to jakby się pan poczuł?
    • Postać: cenzor
  • Bo jeżeli nie godność, to co człowiekowi w życiu pozostaje?
    • Postać: profesor-ojciec Małgorzaty
  • Cenzura jest potrzebna. Cenzura jest sztuką. Dobry cenzor powinien być artystą. Poza tym to jest gra… to jest gra! Jeżeli ktoś na przykład napisze „Precz z komuną!”, to wiadomo, że trzeba to wykreślić, a jeżeli ktoś napisze „Bydło!”, to już należy się zastanowić, czy to się odnosi do obory czy to władzy. Tak więc te banały o inkwizycji i demokracji zostawmy sobie na razie na inną okazję. Nie wiem, czy Państwo sobie zdają sprawę, że z chwilą zlikwidowania cenzury jako instytucji obowiązek cenzurowania spadnie na was.
    • Postać: cenzor
    • Opis: pierwsze słowa wypowiedziane w filmie (do dziennikarzy).
  • Chcę wiedzieć, dlaczego mój ojciec tak potwornie się ześwinił, i dlaczego nie ma siły, aby się z tego podnieść.
    • Postać: córka cenzora
    • Opis: w rozmowie z własnym ojcem.
  • Ci z ekranu mówią naprawdę to, co chcą?
    • Postać: sekretarz
  • Czekają na cud. Wierzą, że Bóg się nad nimi zlituje, da im nowe żony, lepsze dzieci. (…) Chcą zmienić swoje życie, tak jak ci na ekranie
    • Postać: cenzor
    • Opis: o wymachującym polską flagą tłumie maszerującym przed kinem.
  • Ja nie lubię tego słowa, bo to jest bałamutne, ale oni uwierzyli, że są wolni.
    • Postać: jeden z mężczyzn zajmujących się problemem kina „Wolność”
    • Opis: o zjawisku, w wyniku którego bohaterowie jednego filmu przechodzili do drugiego.
Uwaga: W dalszej części znajdują się słowa powszechnie uznawane za wulgarne.
  • Ja też się cieszę. Prawdę mówiąc mam to wszystko w dupie.
    • Postać: profesor-ojciec Małgorzaty
  • Jeszcze raz pan powie „być może”, to wyrzucę pana za drzwi.
    • Postać: cenzor
    • Opis: w rozmowie z pracownikiem.
  • Kino musi mieć jakiś wymiar (…), jakąś wyobraźnię (…). Jesteśmy przerażająco prowincjonalni.
    • Postać: krytyk
    • Opis: komentując stan polskiego kina w ogóle.
  • Lubię rozmawiać o konkretach – jak nie ma konkretów, to nie ma w ogóle o czym rozmawiać!
    • Postać: sekretarz
    • Opis: w rozmowie z cenzorem.
  • (…) ludzie przestali się buntować, więc zaczęła się buntować materia.
    • Postać: cenzor
  • Stop! Ja się po prostu nie zgadzam. Mało tego! Ja zabraniam. Kategorycznie zabraniam. Zabraniam, proszę pani, wszystkim kierownikom kina śpiewać, zabraniam aktorom odmawiać i umierać… gdzie?! Zabraniam iść na spacer! Czy pani to rozumie?! Chryste panie!…
    • Postać: cenzor
  • Tylko żebyś pan nie fałszował!
    • Postać: cenzor
    • Opis: do kierownika kina, który pragnie śpiewać.
  • Uciekać! Dobre sobie – w tym kraju nie ma gdzie!
    • Postać: Raskolnikow
  • Wstydzi się swojego ojca bardziej niż swoich pierwszych miesiączek.
    • Postać: była żona cenzora
    • Opis: o ich dziecku.

O filmie[edytuj]

  • Cenzor Gajosa jest człowiekiem wyraźnie zawiedzionym, praca skazuje go na ostracyzm, stąd w rozmowach unika spojrzenia prosto w oczy. Nie przynosi ona ani specjalnego dostatku – sądząc po skromnym zadymionym mieszkaniu – ani satysfakcji. Wciąż czuje się zmęczony, boli go głowa i chętnie sięga po kieliszek. Gajos pokazuje, jak w niezbyt lotnym człowieku budzi się, jeśli nie sumienie, to wrażliwość, sublimując niegdysiejsze artystyczne ambicje w akt świadomego wyboru wolności.
    • Autor: Elżbieta Zaniewicz, Janusz Gajos. Nie grać siebie, Świat Książki, Warszawa 2002
  • Postać cenzora nie cieszy się u naszych twórców szczególnym wzięciem. Trudno się dziwić. Nawet diabelskie rogi wydają się być zbyt zaszczytną charakteryzacją dla tego bezbarwnego funkcjonariusza kłamstwa. Jednakże Marczewski znalazł dla niego interesujące emploi. Cenzor w jego filmie, jako współautor nierzeczywistej wizji świata, jest jedyną osobą, do której przemówić potrafi rzeczywistość zrewoltowana. On bowiem żyje na granicy obłędu. Tak więc zadaniem Janusza Gajosa w głównej roli było ukazanie reakcji natury trywialnej i cynicznej na dręczące wyzwanie prawdy. Z tego trudnego zadania Gajos wywiązał się brawurowo, tworząc jedną z najlepszych kreacji w swojej aktorskiej karierze.