Samoobrona Rzeczpospolitej Polskiej

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Samoobrona RPpolska partia polityczna.

  • (Andrzej Lepper) dobierał ich długo, starannie, usuwając jednego po drugim przywódców społecznych protestów i organizatorów blokad, marginalizując w partii każdego, komu chodziło o cokolwiek innego niż stanowisko.
    • Opis: o polityce kadrowej Samoobrony
    • Autor: Rafał Ziemkiewicz
    • Źródło: „Gazeta Polska” nr 50, 13 grudnia 2006.
  • Dopiero on (Andrzej Lepper) przekonał Polaków, że nie warto głosować tylko na złość rządzącym. Że nie warto wynosić do władzy ludzi, o których nie wiemy nic, poza tym, że potrafią wychłostać komornika, wywieźć na taczkach burmistrza i naubliżać Balcerowiczowi.
  • Elity nienawidzą Samoobrony, która mobilizuje „doły”. A oni chcą je wyeliminować.
  • Jak to wszystko ma się do programu Samoobrony? To jest absolutne szaleństwo! W związku z tym wzywam wyborców Samoobrony do głosowania na LPR.
  • Kiedyś Kaczyński powiedział w debacie ze mną, że on co prawda wziął Samoobronę do rządu, ale za każdym ministrem wysłał dwóch agentów CBA, żeby szukali haków na tych ludzi.
  • Mieliśmy iść razem z Samoobroną do wyborów, ale absolutnie nie pójdziemy. Powodem są przede wszystkich weksle, których żąda Lepper (…) Samoobrona nie chce ustąpić ze swoich żądań, które ubliżają ludziom i całemu społeczeństwu.
  • Niestety, nie miałem racji, wierząc, iż nadzieją lewicowych wyborców może stać się Samoobrona. Nie jest wiarygodną lewicą partia, która – odwołując się do ubogich i pokrzywdzonych – wymaga wpłacenia 100 tysięcy złotych za miejsce na liście wyborczej. (…) Zaufanie wyborców nie jest (…) towarem, który partia polityczna może sprzedać temu, kto da więcej.
  • No, stało się coś w Samoobronie (…) Mogą być jakieś sytuacje obyczajowo niewłaściwe. Po grzechu pierworodnym wszystko może być (…) Wyciągnijmy jeden drugiego, a nie depczmy. Nie można zrobić tak, że przez jedno wszystko zawalić, całą odnowę Polski i rząd zawalić. Wcale nie mówię, że ten rząd wszystko dobrze robi, ale wolę ten niż tamten.
  • Obie partie podjęły dzieło odnowy kraju, obie muszą twardo stąpać po gruncie realiów politycznych. Koalicja mogła powstać, ponieważ jesteśmy tacy sami w kwestiach fundamentalnych, ale koalicja nie oznacza porzucenia własnej tożsamości. Nie ma sensu się spierać o kwestie drugorzędne.
    • Autor: Jarosław Kaczyński
    • Opis: fragment listu skierowanego do V Kongresu Samoobrony RP obradującego w Warszawie w czerwcu 2006.
  • Samoobrona to partia nic, w której mamy do czynienia z nocą żywych trupów. To najsłabsza marka na scenie politycznej w tej chwili, a w zasadzie tej marki już nie ma.
  • Samoobrona, uważana przez wiele lat za partię populistyczną, przeszła pewną ewolucję i może wchodzić w skład koalicji rządowej.
  • Samoobronie skończyło się naturalne paliwo, a próby poszukiwania nowego właśnie przerwano. Dziś Samoobrona to – parafrazując znane określenie – taka łże-partia. Ni prawica, ni lewica, ni ruch rewolucyjny, ni oligarchiczny. Spółka kilku lepperowców uwłaszczonych na chwytliwej nazwie.
  • Sprawa Samoobrony jest dla mnie osobiście przykra. Co prawda, dawno nie rozmawiałem z Andrzejem Lepperem, więc nie wiem, co ma na swoją obronę, ale pomijając wątki moralne, bo tu po ostatnich deklaracjach nie ma już o czym dyskutować, to poszło to wszystko w złą stronę.
  • Ten poziom chamstwa jest taki, że Samoobrona to znacznie kulturalniejsza partia niż ci. Ci są lepiej ubrani i mówią lepszą polszczyzną, ale tamci byli troszkę onieśmieleni sejmem, wiedzieli że pewnych rzeczy nie należy robić. W związku z tym byli trochę wycofani, starali się naśladować. Oczywiście Lepper wyskakiwał z różnymi przemówieniami, okupowali mównicę, ale w bezpośrednim kontakcie zachowywali się inaczej.
  • Teraz Samoobrona to poważna siła. W mojej ocenie może stać się narodową opcją polityczną.
  • To już nie jest ta sama Samoobrona co kilka lat temu. Zapomnieli o ideałach, o ludziach na wsi, których interesu mieli bronić. Teraz liczą się pieniądze. Ja nie chcę być w takiej partii.
  • W poprzedniej kadencji Samoobrona funkcjonalnie spełniała taką rolę, aż do momentu, kiedy poparła w Sejmie raport Ziobry w sprawie afery Rywina, odrzucając raport swego posła. I właśnie ja negocjowałem to z Andrzejem Lepperem. W tej kadencji Samoobrona była, a może wciąż jest, naszym sojusznikiem.
  • W Samoobronie widzimy kogoś, kogo możemy określić ludową rodziną i jestem przekonany, że ze strony kandydata Samoobrony będzie takie podejście. Mamy wspólnych wrogów.
  • Wchodziłem do Samoobrony w momencie, gdy nie mogła marzyć o władzy i była ostrzeliwana za wszystkich stron. Czułem wtedy, że to partia antyestablishmentowa i jak pisał Rafał Ziemkiewicz stawiająca słuszne pytania.
  • Władza Samoobrony w Polsce to będzie kryzys europejski, dużo większy niż ten austriacki.
  • Samoobrona chce tworzyć miejsca pracy i obniżać podatki. Nie stracimy wyborców, załatwimy im miejsca pracy!
    • Źródło: wywiad dla tygodnika „Puls Biznesu”, 18 listopada 2005

Andrzej Lepper o Samoobronie[edytuj]

  • Samoobrona jest socjalno-chrześcijańskim ruchem ludowo-narodowym, walczącym o suwerenność Polski.
  • Samoobrona swój program oparła na społecznej nauce Kościoła.
    • Źródło: 141 dni
  • Samoobrona zmierza teraz w nowym kierunku – to socjalliberalizm.
    • Źródło: PAP, 18 listopada 2005
  • Samoobrona została stworzona przez ludzi zdesperowanych.
    • Opis: Konferencja prasowa Andrzeja Leppera, 30 marca 2006.
  • Wersal się skończył w dniu, kiedy Samoobrona weszła do Sejmu.

Zobacz też: