Przejdź do zawartości

Rafael Leónidas Trujillo

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Rafael Leónidas Trujillo (1934)

Rafael Leónidas Trujillo Molina (1891–1961) – dominikański generał i polityk, dyktator Dominikany od 1930 do śmierci (prezydent państwa 1930–1938 oraz 1942–1952).

  • Rafael Leonidas Trujillo: Od kiedy tylko zacząłem myśleć. Od najmłodszych lat.
    Lawrence De Besault: A kiedy ostatecznie postanowił pan ją zdobyć?
    Rafael Leonidas Trujillo: W tej samej chwili, gdy zacząłem o niej myśleć.
    • Opis: zapytany, kiedy pojawił się u niego głód władzy.
    • Źródło: Xavier de Marchis, Trujillo, Cezar tropików w: Ostatnie dni dyktatorów, tłum. Anna Maria Nowak, wyd. Znak Horyzont, Kraków 2014, s. 62
  • … oświadczam, że obcy mi jest nałóg palenia i nałóg picia. Nie byłem nigdy karany sądownie i nie popełniłem nigdy pomniejszego występku. W San Cristobal, gdzie się urodziłem (…), należałem zawsze i należę do najlepszego towarzystwa.
    • Opis: w podaniu, które w wieku 27 lat złożył w celu przyjęcia do Gwardii Narodowej, organizowanej przez Amerykanów okupujących wówczas Dominikanę.
    • Źródło: Władysław B. Pawlak, Księga zamachów. Od Sarajewa do Dallas, Państwowe Wydawnictwo Iskry, Warszawa 1975, s. 270.
  • Te dranie amerykańskie tylko chcą najpierw załatwić Castro, ale zaraz potem zabiorą się do mnie.
    • Opis: słowa z 1961.
    • Źródło: Władysław B. Pawlak, Księga zamachów. Od Sarajewa do Dallas, op. cit., s. 281.

O Rafaelu Leónidasie Trujillo

[edytuj]
  • Był bardziej krwawy niż [Marcos] Perez Jimenez w Wenezueli. Miał więcej kobiet niż XIX-wieczny tyran boliwijski Melgarejo i więcej zgarnął pieniędzy niż Somozowie w Nikaragui i [Fulgencio] Batista z Kuby razem wzięci. Znaczenie jego i wpływy wykraczały wykraczały daleko poza wyspę, podzieloną pomiędzy Dominikanę i Haiti wzdłuż rzeki o nazwie budzącej grozę i krwawe wspomnienia rzezi, które tu miały miejsce: Masakra. Wszystko, co wiąże się z Trujillem, było przerysowane w sposób karykaturalny: żądza władzy, pożądanie kobiet i jurność niemal na pokaz, zamiłowanie do intryg i chciwość niezmierna, pogarda dla słabszych i nie znające granic samouwiebienie. Był autokratą w stylu XIV-wiecznego księcia, a miał do rozporządzenia technikę i arsenał XX stulecia. Przyrównywał się sam do założyciela państwa francuskiego Pepina Krótkiego i do cesarza Konstantyna, który uczynił Rzym chrześcijańskim
    • Autor: Władysław B. Pawlak, Księga zamachów. Od Sarajewa do Dallas, op. cit., s. 269.
  • Był niewielkiego wzrostu, ze skłonnościami do tuszy, które z wiekiem będą się nasilać. Zawsze mocno upudrowany, by ukryć mulackie pochodzenie, do kompletu wyhodował pod nosem niewielki wąsik w stylu Hitlera, który aż sprowokował do drwin, a z czasem stał się sławny. Trujillo upodobał sobie trójgraniasty kapelusz i mocno ściśnięty pasem mundur generała broni obwieszony błyskotkami, które kazała mu kolekcjonować chorobliwa próżność. Aby się nie spocić, od stóp do głów nacierał się talkiem niczym niemowlę. Na widok „Paladyna” jak go nazywał jego przyjaciel Franco, każdy miał obowiązek zasalutować, trzaskając obcasami i kładąc rękę na sercu. On zaś odpowiadał jedynie beznamiętną miną i wzrokiem mrożącym krew w żyłach.
    • Autor: Xavier de Marchis, Trujillo, Cezar tropików w: Ostatnie dni dyktatorów, op. cit., s. 62.
  • Czyż to wymaga dodatkowego komentarza na temat uczciwości wyborów?
    • Autor: Charles B. Curtis
    • Opis: komentując wygraną Rafaela Trujillo w wyborach z 1930, w których dostał więcej głosów… niż liczba ludzi elektoratu.
    • Źródło: Xavier de Marchis, Trujillo, Cezar tropików w: Ostatnie dni dyktatorów, op. cit., s. 63.
  • Dziesięć minut minęło. Przykro mi, audiencja dobiegła końca.
    • Autor: Dwight Eisenhower
    • Opis: w 1952 w siedzibie ONZ przyjmując Trujillo na dziesięć minut u siebie miało miejsce wyliczanie przez mistrza ceremonii tytułów Trujillo, których było tak wiele, że ich wypowiedzenie zajęło… 10 minut.
    • Źródło: Xavier de Marchis, Trujillo, Cezar tropików w: Ostatnie dni dyktatorów, op. cit., s. 64
  • Pamiętajcie, jak było z Drakulą. Aby położyć kres jego zbrodniom, trzeba było wbić mu nóż w samo serce.
    • Autor: Henry Dearborn
    • Opis: instrukcja dla spiskowców mających zabić Rafaela Leonidasa Trujillo.
    • Źródło: Xavier de Marchis, Trujillo, Cezar tropików w: Ostatnie dni dyktatorów, op. cit., s. 68
  • Prezydent Trujillo, zastrzelony 30 maja 1961 przez „dysydentów”, był popieranym przez CIA dyktatorem. Dorównywał wadami Batiście, którego w 1959 roku obalił na Kubie Castro. Trujillo rządził wyspiarską republiką Dominikany niczym udzielny władca. Jego despotyzm porównywano nawet z ekscesami szalonego rzymskiego cesarza Kaliguli. Represje, sadyzm, morderstwa i tortury były codziennymi, choć nieoficjalnymi, metodami sprawowania przezeń władzy. Nieodpowiedzialne postępowanie Trujillo wieściło rychłą katastrofę – spodziewano się, że na Dominikanie powtórzy się scenariusz kubański, a Stany Zjednoczone nie mogły do tego dopuścić po tym, co stało się na Kubie.
    • Autor: Paul Elliott, Krwawa historia morderstw i zamachów politycznych, tłum. Grzegorz Siwek, Dom Wydawniczy Bellona, Warszawa 2001, ISBN 831109100, s. 135.
  • Rządził Republiką Dominikany przez 31 lat jako okrutny i brutalny dyktator, otaczając się ekstrawaganckim zbytkiem i lansując kult własnej osoby. Stanowił ucieleśnienie południowoamerykańskiego wojskowego przywódcy politycznego (caudillo), który dochodzi do władzy w wyniku zamachu stanu, po czym sprawuje rządy, stojąc na czele kliki generałów (junta) (…).
    • Autor: Simon Sebag Montefiore, Potwory. Historia zbrodni i okrucieństwa, tłum. Jerzy Korpanty, wyd. Świat Książki, Warszawa 2010, ISBN 9788324715480, s. 272.
  • Sprawiedliwość w hołdzie Trujillowi.
    • Opis: napis, który został wyryty z inicjatywy dominikańskich adwokatów i sędziów na cokole jednego z ponad 300 pomników, które kazał sobie za życia postawić Trujillo; prawnicy dokonali tego zgodnie z życzeniem Trujilla.
    • Źródło: Władysław B. Pawlak, Księga zamachów. Od Sarajewa do Dallas, op. cit., s. 270.
  • W trzydziestym pierwszym roku ery Trujillo, El Benefector, dobroczyńca i ojciec odrodzonej ojczyzny, odnowiciel finansowej niepodległości, najwyższy protektor dominikańskich ludzi pracy, geniusz pokoju, główny protektor kultury, pierwszy wróg komunizmu (…) generalissimus Rafael Leonidas Trujillo Molina zginął tragiczną śmiercią w zamachu przygotowanym przez zwyrodniałych spiskowców, których zbrodniczą dłonią kierowali zdrajcy ojczyzny, wrogowie wolności i demokracji…
    • Opis: żałobny komunikat wygłoszony przez radio dominikańskie w dniu 31 maja 1961.
    • Źródło: Władysław B. Pawlak, Księga zamachów. Od Sarajewa do Dallas, op. cit., s. 268.