Nadieżda Krupska

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Nadieżda Krupska

Nadieżda Konstantinowa Krupska (1869–1939) – rosyjska działaczka komunistyczna i pedagog, od 1897 żona Włodzimierza Lenina.

  • A ty do końca życia będziesz tylko socjaldemokratą.
    • Opis: do Włodzimierza Lenina.
    • Źródło: Adam Ian, Seks i sława. Od Kleopatry do Polańskiego, tłum. Agnieszka Tynecka, Tomasz Bednarowicz, Robert Foltyn, Time after Time. International, Los Angeles-Łódź 1991, s. 32.
  • Dzwon żałobny bijący dla kapitalizmu, obwieszczający, że wkrótce grabieżcom zostanie odebrany ich łup.
    • Opis: opisując, co usłyszała po przeczytaniu pierwszego tomu Kapitału Karola Marksa.
    • Źródło: Nigel Cawthorne, Życie erotyczne wielkich dyktatorów, tłum. Zofia Domaniewska, wyd. Puls, s. 43.
  • Gdyby Lenin żył, Stalin wsadziłby go do więzienia.
    • Opis: wypowiedziane w latach 30. XX wieku.
    • Źródło: Jurij Boriew, Prywatne życie Józefa Stalina, tłum. i oprac. Darima i Dionizy Sidorscy, Oficyna Literatów Rój, Warszawa 1989, s. 105.
  • Godzinami spacerowaliśmy po zasypanych liśćmi leśnych ścieżkach. Zazwyczaj wybieraliśmy się w trójkę: Władimir Iljicz, Inessa [Armand] i ja. (…) Czasami odpoczywaliśmy na słonecznej polanie pokrytej krzewami. Iljicz szkicował tezy przemówień, ja uczyłam się włoskiego (…). Inessa szyła spódnicę i rozkoszowała się ciepłem słońca.
    • Opis: wspominając pobyt w Galicji razem z Włodzimierzem Leninem i Inessą Armand.
    • Źródło: Nigel Cawthorne, Życie erotyczne wielkich dyktatorów, op. cit,, s. 50.
  • Jakbym piła żywą wodę ze źródła. Ani akty terrorystyczne, ani Tołstojowskie samodoskonalenie się – jedyna droga to potężny ruch robotniczy.
    • Opis: wrażenia po przeczytaniu w 1890 Kapitału Karola Marksa.
    • Źródło: Larysa Wasiliewa, Kremlowskie żony, tłum. Alicja Wołodźko-Butkiewicz, Wydawnictwo Philip Wilson, Warszawa 1995, s. 21.
  • Jest tu cała masa komarów. (…) Nie mam pojęcia, dlaczego upodobały sobie Wołodię [Lenina].
    • Źródło: Diane Ducret, Kobiety dyktatorów, tłum. Maria Rostworowska, Wydawnictwo Znak, Kraków 2012, ISBN 9788324018840, s. 90.
  • Jestem jak przyroda rosyjska, nie wyróżniam się jaskrawymi barwami.
    • Opis: pocieszając matkę, która była stropiona problemem braku konkurentów do ręki młodej Nadii Krupskiej
    • Źródło: Larysa Wasiliewa, Kremlowskie żony, op. cit., s. 19.
  • Marksizm dał mi tak ogromne szczęście, jakiego tylko człowiek może sobie życzyć: wiedzę – dokąd należy zdążać, i spokojną pewność końcowego wyniku sprawy, której poświęciłam życie.
    • Źródło: Larysa Wasiliewa, Kremlowskie żony, op. cit., s. 23.
  • Nie ma sensu zwalać na instancje lokalne winy za błędy, które popełnił sam KC.
    • Opis: krytyka, jaką złożyła latem 1930 podczas konferencji partyjnych przed XVI Zjazdem partii komunistycznej w dzielnicy baumańskiej w Moskwie.
    • Źródło: Roj Miedwiediew, Ludzie Stalina, tłum. Tadeusz Kaczmarek, Instytut Wydawniczy Związków Zawodowych, Warszawa 1989, s. 78.
  • Och, jak obrzydliwie się roztyłeś!
    • Opis: pierwsze słowa, które skierowała do Lenina (wtedy narzeczonego) po jego przybyciu na Syberię
    • Źródło: Nigel Cawthorne, Życie erotyczne wielkich dyktatorów, op. cit., s. 43.
  • Rzeczywiście wygodnie. Ani snu, ani wypoczynku. Żadnych przerw. Nic, tylko praca.
    • Opis: kiedy Włodzimierz Lenin, urzeczony rewolucją, zachwycił się, że nowe mieszkanie przylega do miejsca jego pracy, Rady Komisarzy Ludowych
    • Źródło: Larysa Wasiliewa, Kremlowskie żony, op. cit., s. 14.
  • Wielce szanowny Lwie Nikołajewiczu! W ostatnim czasie coraz mocniej uświadamiam sobie, ile trudu, sił i zdrowia kosztowało wielu ludzi to, że dotychczas korzystałam z cudzej pracy. Korzystałam z niej i część czasu poświęcałam na zdobycie wiedzy, sądząc, że dzięki niej z czasem stanę się w jakiś sposób pożyteczna dla ludzi. Teraz jednak widzę, że wiedza, jaką posiadam, nie jest nikomu potrzebna, że nie potrafię zastosować jej w życiu, by bodaj trochę naprawić zło, które sprawiłam swoim nieróbstwem – nie potrafię tego, nie wiem, co powinnam w tym celu robić…
    • Opis: początek listu do Lwa Tołstoja, który wystosował apel do wykształconych dziewcząt, by zabrały się do poprawiania i udoskonalania znanych książek w celu przystosowania ich do czytania przez ludzi prostych
    • Źródło: Larysa Wasiliewa, Kremlowskie żony, op. cit., s. 20.
  • Z powodu króciutkiego listu, który napisałam pod dyktando Włodzimierza Lenina Stalin pozwolił sobie wczoraj na niezwykle grubiański wybryk w stosunku do mnie. Jestem w partii nie od dzisiaj. W ciągu całych tych trzydziestu lat nie usłyszałam od żadnego towarzysza ani jednego grubiańskiego słowa, interesy partii Iljicza są mi drogie nie mniej niż Stalinowi. Potrzebuję obecnie maksimum panowania nad sobą. O czym można, a o czym nie można mówić z Iljiczem – wiem lepiej od każdego lekarza, wiem bowiem, co go denerwuje, a co nie, a w każdym razie lepiej od Stalina. Zwracam się do Was i Grigorija jako do bardzo bliskich towarzyszy Lenina i proszę uchronić mnie od grubiańskiego ingerowania w moje życie osobiste, od niegodziwych wymyśleń i plotek. Nie wątpię, jaka będzie jednomyślna decyzja Komisji Kontroli, która pozwala sobie grozić mi Stalinem, ale nie mam siły ani czasu, bym miała je marnować na tę głupią kłótnię. I ja jestem żywym człowiekiem, a moje nerwy są napięte do ostatnich granic.
    • Opis: oskarżycielski list do przewodniczącego BP KC RKP (b) – Kamieniewa.
    • Źródło: Nikita Chruszczow, O kulcie jednostki i jego następstwach, „Polityka” nr 31, 1988, cyt. za: Waldemar Jan Dziak, Kim Jong Il, Wydawnictwo Trio, Instytut Studiów Politycznych Polskiej Akademii Nauk, Warszawa 2004, s. 84.

O Nadieżdzie Krupskiej[edytuj]

  • Cesarzowa-wdowa.
    • Autor: Józef Stalin
    • Źródło: Jurij Boriew, Prywatne życie Józefa Stalina, op. cit., s. 105.
  • Ciągle dyskutowałyśmy o niedoskonałości ludzkiego społeczeństwa. Podnietą do tych rozważań było samo życie, gorączkowe pytania szlachetnej młodości… Najwrażliwsza młodzież z wielu wykształconych rodzin rosyjskich już w bardzo wczesnym wieku połykała bakcyla społecznego niepokoju. Najsilniej spośród moich koleżanek zaraziła się nim Nadia Krupska. Najwcześniej i najbardziej bezkompromisowo sprecyzowała swoje poglądy i wytyczyła sobie drogę. Należała do ludzi, którzy nigdy nie zmieniają przekonań i uczuć.
  • Nadia emanowała łagodnością. Długo trzymała moje dłonie w swoich, uśmiechając się z tkliwym zażenowaniem. Czułam jednak za tym wszystkim inną Nadię, która torowała już drogę ku temu, co wkrótce stanie się treścią, celem i chociaż dziwnie to zabrzmi w odniesieniu do mojej skromnej Nadii – rozkoszą jej życia. Zaczęło się od wieczorowych kursów dla robotników, które odbywały się na przedmieściach. Nadia monotonnym, głuchym głosem opowiadała mi, jakie znaczenie ma rozbudzenie wśród robotników świadomości klasowej. Jej dobre niebieskie oczy spoglądały promienie… Cieszyłam się jej radością, rozumiałam, jakie to szczęście znaleźć swój cel w życiu.
  • Nadia wygląda jak śledź.
    • Autor: Anna, siostra Nadieżdy Krupskiej
    • Źródło: Nigel Cawthorne, Życie erotyczne wielkich dyktatorów, op. cit,, s. 43.
  • Nie wtrącaj się! Bo inaczej powiemy partii i narodowi, kto naprawdę był żoną Włodzimierza Iljicza! Milcz, głupia! Bo zaraz mianujemy Fotijewą albo Artiuchinę wdową po Leninie.
    • Autor: Józef Stalin
    • Opis: z relacji profesora Panochawy opowiedzianej w 1949; Stalin wypowiedział te słowa do Krupskiej w gniewie, gdy ta sprzeciwiła mu się w jakiejś sprawie).
    • Źródło: Jurij Boriew, Prywatne życie Józefa Stalina, op. cit., s. 104.
  • Pamiętam, jak Mirosza przyszedł kiedyś po jakimś zebraniu na Kremlu czy tam w Sali Kolumnowej i zaczął opowiadać o wystąpieniu Krupskiej z pogardą, w oczywisty sposób odzwierciedlając ogólny w tamtych czasach stosunek do niej – to żona Lenina i tylko dlatego musimy słuchać jej wystąpień. Michaił Dawydowycz gorąco się za nią wstawił – rozumiał jej upokarzającą sytuację, rozumiał, że ona nie śmie pisnąć, bo inaczej nie przetrwa („najbardziej genialny” przecież „wygładzał” historię, słyszałam, że zagroził Krupskiej: „Jeśli będziesz się wtrącać, to wdową po Leninie zrobimy Inessę Armand albo Fotijewą!”).
  • Spać z Leninem to jeszcze nie znaczy rozumieć leninizm.
    • Autor: Józef Stalin
    • Źródło: „Wysokie Obcasy”, 10–11 listopada 2007
  • To całkiem oczywiste, że nigdy nie zostaniesz socjaldemokratką.
    • Autor: Włodzimierz Lenin
    • Źródło: Adam Ian, Seks i sława. Od Kleopatry do Polańskiego, op. cit., s. 32.
  • Wystarczy jeden rzut oka na Krupską, a zrozumiecie, że Lenin nie interesował się kobietami.