Miron Białoszewski
Wygląd

Miron Białoszewski
Miron Białoszewski (1922–1983) – polski poeta, prozaik, dramatopisarz i aktor teatralny. Należał do tzw. pokolenia „Współczesności”.
Karuzela z madonnami
[edytuj]- Wsiadajcie, madonny
madonny
Do bryk sześciokonnych
… ściokonnych!
- Konie wiszą kopytami
nad ziemią.
One w brykach na postoju
już drzemią.
- Drgnęły madonny
I orszak konny
Ruszył z kopyta
Lata dokoła
Gramofonowa
Płyta
Taka
płyta:
- Migają w krąg anglezy grzyw
I lambrekiny siodeł
- Od dziecka odchylona
– białe konie
– bryka
– czarne konie
– bryka
– rude konie
– bryka
Magnifikat!
- Szóstka koni – one
Zakręcone!
- I peryfe
rafa
elickie
madonny
przed
mieścia
wymieniają
konne piętro
- Wsiadajcie
w sześcio…!
Pamiętnik z powstania warszawskiego
[edytuj]- Dla Polski Warszawa przede wszystkim paliła się.
- Od bomb i samolotów - wybaw nas, Panie,
Od czołgów i goliatów - wybaw nas, Panie,
Od pocisków i granatów - wybaw nas, Panie,
Od miotaczy min - wybaw nas, Panie,
Od pożarów i spalenia żywcem - wybaw nas, Panie,
Od rozstrzelania - wybaw nas, Panie,
Od zasypania - wybaw nas, Panie...- Źródło: s. 49.
- Śmierć była zasadą. Największą możliwością. Prawie jedyną! Prawie jak sto procent.
Stara proza. Nowe wiersze
[edytuj]- Jestem Denderowianka.
Nie wiem, co to znaczy.- Źródło: Denderowianka
- Kura z mizerią gotowa
pogoda jest
ona zęby założyła
łap za wiadro
po wodę
nachyla się
zęby w studnię chlup
a tu goście w drodze- Źródło: Dawne imieniny na wsi
- Lubiła secesję.
Miała depresję.
Teraz medytuje.
Coś na „ę”.
Wibruje.- Źródło: Wypadkowa
- nie ruszać się stąd
nie jechać nigdzie
na żadne inne planety
chyba że one tu -
więc
jak by co do czego doszło
udać że się nie znamy- Źródło: Nowe wiersze
- siedzę w nierówności
byle mnie nie dobrzękła
pszczoła wyrywności- Źródło: Słońce puściło tuby
Tajny dziennik
[edytuj]- Ja też mam zmartwienie. Nie depresje. Bo coraz trudniej o kodeinę. A ja bez żadnych leków trudno prosperuję. I tak obliczam, że w razie gdyby już za dużo było trudu w życiu, to wtedy trzeba by się powiesić.
- Źródło: s. 618
- Ja wdałem się z kolei w rozgogolonego Niemca, który mi na koniec powtarzał - danke - danke - danke. W pewnej chwili zaczęły mi się buty ślizgać, wiadomo, po czym. To aż tyle tego. Można się przewrócić.
- Źródło: s. 808-809
- Mając 15 czy 16 lat zadałem sobie pytanie "kiedy". Niby zmienię się z dnia na dzień? Nie. Wobec tego trzeba przyjąć siebie takiego, jakim się jest. Ustaliłem to, przestałem się tym turbować.
- Powiesił się ze strachu przed śmiercią.
- Sny to są właściwie filmy na własny użytek.
- Ucieszyłem się na widok dwóch mężczyzn trzymających się za ręce. Ten schemat chłop-baba, baba-chłop wygląda strasznie. Rozmnażalsko.
Cytaty z wierszy
[edytuj]- Ale przed stepem
to tu był sklep za sklepem
sklep za sklepem- Źródło: Na Chłodnej
- Bardzo się różnościami
przejmuję
ale
to lubię.- Źródło: To lubię
- Buraka, burota
i buraka- Źródło: Podłogo, błogosław!
- Było lwio. Ponadto lwiało.
- Źródło: Burza
- chcą od mojego pisania nabrania życia otoczenia
a ja ich łapię za słowa
po tocznie
po tworzę- Źródło: Tłumaczenie się z twórczości
- chodziła zaglądała do garnków
- nie gotują maślanki?
a później się popiła
sprzedawała cztery lipy z krzyżem
jak mówili
mówiła
- nie sprzedałam
- nie sprzedałam
i biła żelazkiem- Źródło: Kociunia
- ciociu
co ciocia
Ona: tak mi się chce gdakać- Źródło: W drzwiach
- Czy ja muszę wciąż być Polakiem?
Czy ja muszę wciąż być człowiekiem?
Chwilami zamęt,
ledwie dyszę,
jestem tylko ssakiem.- Źródło: Klapa
- Czy wiesz, że mi zimno,
że mi brak – tych rąk...
I dopóki nie zamienię ich ustami w dotyk,
przestrzeń nie będzie inną od tęsknoty...- Źródło: Ty – tęsknota
- Gaz mogą wyłączyć.
Pod pociąg nie dam nurka,
bo może przestać chodzić,
Lepiej pilnować sznurka…- Źródło: Odczyt Kici Koci
- głowa boli mnie i siebie
- Źródło: Głowienie
- Zobacz też: głowa
- I ja trochę nie żyję,
I ty trochę nie żyjesz.
Wpadasz, szybę wybijesz.
Ja leżę. A ty fruwasz,
Fruwasz, wyczuwasz, fruwasz,
Całujesz mnie i witasz.
Ja leżę. Wierzę.- Źródło: Sen
- ja dzisiejszy
jaknajjadzisiejszy
chcę spełnień mi się chceń na dziś dziś
przed przespaniem się w jajutrzejszość- Źródło: Osobowość zachciankowa
- Jakże się cieszę,
że jesteś niebem i kalejdoskopem,
że masz tyle sztucznych gwiazd,
że tak świecisz w monstrancji jasności,
gdy podnieść twoje wydrążone
pół-globu
dokoła oczu,
pod powietrze.
Jakżeś nieprzecedzona w bogactwie,
łyżko durszlakowa!- Źródło: Szare eminencje zachwytu
- jestem sobie
jestem głupi
co mam robić
a co mam robić- Źródło: wywód jestem’u
- jestem wszystkimi
i bywam wszystkim rzeczami
ale nie tobą
byle nie tobą- Źródło: Liryka śpiącego
- każdy jest dla siebie
najważniejszy
bo jak się na siebie nie godzi
to i tak taki jest się jaki jest- Źródło: wywód jestem’u
- każdy taki dotyk
Trochę zmienia erotyk- Źródło: Sen
- KICIA KOCIA
Wpłynęłam na mokrego przestwór hm hm
anu
dalej nic… nic…
zawał talentu
aaaaa
(drze włosy i rękopis)- Źródło: Stepy amerykańskie
- kiedy leżę nie nadaję się do wstania
leżenie zapuszcza korzenie- Źródło: Leżenia
- Kiedy ranne wstają zorze, o Boże.
- Źródło: Wisła
- Klucz
ma
zapach wody gwoździowej
smak elektryczności
a jako owoc
to on cierpki
niedojrzały
będący cały w sobie
pestką.- Źródło: Studium klucza
- leżę od niechcenia mi się wierzyć leżyć
z tobą na stałe w nocy na dzień wstałe
twoje nieswoje wtedy dokarmelam
chociaż dzielam z tobą za
bardzo niedzielam- Źródło: Zmartwieńsiulpet
- Lwy mnie jadły w kościele w Nowym Bytomiu już mi zjadły nogi - cicho cholero jedna druga w nocy.
- Źródło: Głos przebudzącej na poczekaniu na mąż 28 lat jawy z nim w nocy
- Mam piec
podobny do bramy triumfalnej!
Zabierają mi piec
podobny do bramy triumfalnej!!
Oddajcie mi
piec podobny do bramy triumfalnej!!!
Zabrali.
Została po nim tylko
szara
naga
jama
szara naga jama.
I to mi wystarczy:
szara naga jama
szara naga jama
sza – ra – na – ga – ja – ma
szaranagajama.- Źródło: Ach gdyby nawet piec zabrali… Moja niewyczerpana oda do radości
- mam przerwę we włosach
jestem bez przerwy
o włos a byłbym piękny- Źródło: Kwadrat mowy o sobie
- męczy się człowiek Miron męczy
znów jest zeń słów niepotraf
niepewny cozrobień
yeń- Źródło: mironczarnia
- muchy – miejscowe
ja – tymczasowy- Źródło: [z dnia robię noc]
- Muzo
Natchniuzo
tak
ci
końcówkowuję
z niepisaniowości
natreść
mi
ości
i
uzo- Źródło: Namuzowywanie
- Najpierw zeszedłem na ulicę
schodami,
ach, wyobraźcie sobie, schodami.- Źródło: Ballada o zejściu do sklepu
- nic mi z ciebie nie zostało
nagle- Źródło: Do NN***
- Nie bój się nic
Bo życie nic nie znaczy
Bo śmierć jak rydz
Zdrowa dla umieraczy.- Źródło: ***
- Nie grzeb się w łazience kładź się na tapczanie czekam na kochanie – pasta jeszcze jest? – jest – a mbest? – pstrest.
- Źródło: hepyent (2)
- Nie myślcie, że jestem nieszczęśliwy.
Cieszę się, że myślę.
Myślcie, że się cieszę.- Opis: przykład użycia antymetaboli.
- Źródło: Autoportret radosny
- — nie ogryzać ludz
kości!- Źródło: Zwierzęta się szturchają
- Opuszczone miejsce
często boli.- Źródło: My rozgwiazdy
- parę osób
mały czas
tu dech
tu strach
tu cho cho cha
i tyle- Źródło: Jak to powiedzieć
- Patrzą na mnie,
więc pewnie mam twarz.
Ze wszystkich znajomych twarzy
najmniej pamiętam własną.- Źródło: Autoportret odczuwalny
- Podłogo nasza,
błogosław nam pod nami
błogo, o łogo…- Źródło: Podłogo, błogosław!
- Poszedłem do a a ab deteki
A a ab dekarka
- Brożę Bana bez redzebdy nie zbrzedajemy
Bytam ją
- Pani też nasza?
- ja Wietnamka
Wyszedłem, z Azją nigdy nie wiadomo
Lecą krowy po niebie
O ja ~!
O wy!
Rozpuśćmy się
Nie będzie źle.- Źródło: Apteka
- Po wyczerpaniu
wszystkich możliwości niebycia
zrobiło się bycie- Źródło: Paplany (ballady)
- przechodzień coś chcący
wołał
przebił się soplem
niechcący- Źródło: Wypadek z zimy
- przypuszczałem: kiedyś ci się znudzę
ale
jeszcze jeszcze
czekam
przychodzisz
no to jeszcze
czekam
nie przychodzisz
ano to już
[nie przypuszczałem]- Źródło: ! O !
- – Ralla
la laa – radio z babą
– uuu! – gdzieś dziecko
– Ralla
la laa! – baba
– uu! – dziecko
– Ral
la la – baba
– uu – dziecko
– Ra
la la –
– u
oho
ucho mi zwariowało?
a to nie:
niedziela
rusza
trzymajcie się ludzie!- Źródło: Blok, ja w nim
- śmierć śmierć
tyle jej
że odechciewa się
pychy umierania- Źródło: Śmierć
- takie leżenie-myślenie jak ja lubię
to jest niedobre z natury
bo niech ja w naturze
tak sobie leżę-myślę
to zaraz napadnie mnie coś i zje- Źródło: Leżenia
- Tekla Tekla Tekla Tekla
Teklo, zegar cię woła... Nie ma Tekli, wyjechała Tekla.- Źródło: Zaznaczam: mogłem się przesłyszeć
- the dobre
the biorę
ile?
fyfty y fyfty?
da-waj
dzięk-ju.- Źródło: Kicia Kocia w sklepociągach
- Tu jest pies pogrzebany tututu.
- Źródło: Pies pożegnalny
- Umrzyki nie rosną.
- Źródło: Dziki kraj przyczyn
- Wiśniowe woły
wiśniowe woły
nad wołami
twarde anioły- Źródło: Słowa dokładane do wiśniowych wołów
- Wstąpiłem do zupełnego sklepu;
paliły się lampy ze szkła,
widziałem kogoś - kto usiadł,
i co słyszałem?... co słyszałem?
szum toreb i ludzkie mówienie.
No naprawdę
naprawdę
wróciłem.- Źródło: Ballada o zejściu do sklepu
- wycinasz się
z pomieszanych form ulicy
wypukłością nóg
twarzy- Źródło: Do NN***
- Wymyślam Cię wciąż jestem w dreszczach
Tylko tej malarii chcę
Musi być z tego miłość
Musi być z tego miłość
Nie może być z tego przygody- Źródło: Muszę, a ty?
- wymyśleń kolosy
istnienie
przez nieistnienie
ciągnięte za włosy- Źródło: Nie śpiewajcie!
- Żałujcie,
żeście nie widzieli,
jak ludzie chodzą,
żałujcie!- Źródło: Ballada o zejściu do sklepu
- Życie jest zgrzytem.
- Źródło: Kabaret Kici Koci
Uwaga: W dalszej części znajdują się słowa powszechnie uznawane za wulgarne!
- Za wiosennym podmuchem poczułem się pół-duchem pół-dupem.
- Źródło: Nowa wiosenna słabocha czyli wiersze antywiosenne
Inne cytaty
[edytuj]- A nie chcą [ludzie] zrozumieć pierwszej warstwy wiersza – dosłowności. Od razu chcą załapywać coś innego, niż jest.
- Źródło: wywiad, „Przekrój” 1967, nr 1134
- Nie martwię się (...) niebyciem. Wreszcie spokój od wszystkiego. Stan niebycia dobrze mi znany. Raz już nie byłem. Aż do 1922 r. Inni też. Tylko zapominają.
- Źródło: list do Józefa Barana
- Z Adamem (wkrótce samobójcą) poszedłem na film do Sali Kongresowej. Tam się oddawało palta do szatni. Dostałem numerek, spojrzałem: 1983. Nic nie mówiąc, pomyślałem – w tym roku mogę umrzeć.
- Źródło: wszystkoconajwazniejsze.pl
- Złapało mnie w tunelu. Staję, nie pomaga. Wywlekam się schodami na górę, na Marszałkowską. Jeszcze nie rezygnuję z kupowania czapki w domach towarowych, bo chodzę z gołą głową. Koło rotundy PKO rezygnuję. Właściwie już wiem, że muszę zrezygnować natychmiast z wielu rzeczy. Boli niesamowicie za mostkiem. Słabawo. Pot się leje. Ani kroku nie można zrobić, a muszę. […] Jest 11 rano, 28 listopada. Strach? Pomyślałem, że może tym razem jeszcze nie umrę.
- Źródło: Zawał
O Mironie Białoszewskim
[edytuj]- Białoszewski był niezłym hipsterem.
- Autor: Tadeusz Sobolewski
- Źródło: www.polskieradio.pl
- Zobacz w Wikipedii: Hipster
- Biedował do 1956 roku, czasem mogąc sobie pozwolić jedynie na porcje ryżu w barze mlecznym; oszukiwał głód psychedryną albo innymi dostępnymi środkami. Ale wtedy właśnie wybuchło jego pisanie (...) prowadził życie francuskiego surrealisty czy nowojorskiego bitnika.
- Autor: Tadeusz Sobolewski
- Źródło: Wstęp do Tajnego dziennika, cyt. za: Kamil Sipowicz, Encyklopedia polskiej psychodelii, Wyd. Krytyki Politycznej, Warszawa 2013.
- Czasem przychodziły nam do głowy narwane pomysły. Pamiętam, że któregoś wrześniowego, gorącego popołudnia w Zielonce poszliśmy z Mironem i Anią Szulc do pobliskiego lasu, narwaliśmy jarzębin i chmielu, jakichś traw, rozebraliśmy się pręciutko i ustroili w girlandy, pióropusze i czerwone korale. Rozbrykani w nagrzanym pustym lesie wpadliśmy w jakąś euforię, śpiewaliśmy chyba Mozarta, tańczyliśmy niepomni dość ponurej rzeczywistości. Dionizja w stalinowskiej Polsce...
- Autorka: Teresa Chabowska-Brykalska
- Źródło: Kamil Sipowicz, Encyklopedia polskiej psychodelii, Wyd. Krytyki Politycznej, Warszawa 2013.
- Kiedyś zobaczyłam, jak męczy się z protezą, nie może pogryźć befsztyka. Zrobiło mi się niesamowicie przykro. Co się z nim zrobiło? No, ale jak on się prowadził? Phanodorm na dzień, kofeina na noc. Jedzenie: ciasto, mleko w proszku. Tussipect z kodeiną. Potem, gdy w Egipcie trzeba było przy skarabeuszu wymienić życzenie, on sobie pomyślał - tak mi potem powiedział - żeby mu nigdy lekarstw nie zabrakło.
- Autorka: Halina Bocian
- Źródło: Tadeusz Sobolewski, Człowiek Miron, Wydawnictwo Znak, Kraków 2012, s. 185.
- Miron wiedział, kiedy umrze. Powiedział mi tak: że on wie. Że jest zupełnie pusty. Jest takie wierzenie, w Egipcie, że jak się obejdzie Sfinksa i powie życzenie, to ono się spełni. On wtedy nie miał żadnego życzenia. Zastanawiał się długo, co powiedzieć, i w końcu wymyślił: tylko żeby mu do końca życia nie zabrakło kodeiny. I rzeczywiście nie zabrakło.
- Autorka: Anna Żurowska
- Źródło: Kamil Sipowicz, Encyklopedia polskiej psychodelii, Wyd. Krytyki Politycznej, Warszawa 2013.
- Zobacz w Wikipedii: kodeina
- Mirona Boguś faszerował herbatą. Siebie zresztą też. Jedli ją na sucho, no, najwyżej z odrobiną wody, ugniatali herbaciane listki na paćkę i mówili, ze im to pomaga w twórczym myśleniu. Na Witkacego się powoływali. Na te jego różne używki.
- Autorka: Wanda Chotomska
- Opis: Boguś to Bogusław Choiński.
- Źródło: Kamil Sipowicz, Encyklopedia polskiej psychodelii, Wyd. Krytyki Politycznej, Warszawa 2013.
- Zobacz też: Witkacy
- Nic nie jadł: czekoladki, herbatniki, dużo kodeiny, kofeiny. Długie spanie, potem długie niespanie. Cykl niebiologiczny, nieregulowany przez światło - regularność w tej nieregularności. Kiedy wychodziłem, pytał zawsze: może pan będzie przechodził koło apteki, to poproszę o tussipect w kroplach [syrop z efedryną].
- Autor: Henk Proeme
- Źródło: kompromitacje.blogspot
