Przejdź do zawartości

Miron Białoszewski

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Miron Białoszewski

Miron Białoszewski (1922–1983) – polski poeta, prozaik, dramaturg i aktor teatralny. Przez całe życie związany z Warszawą.

Karuzela z madonnami

[edytuj]
  • Wsiadajcie, madonny
    madonny
    Do bryk sześciokonnych
    … ściokonnych!
  • Konie wiszą kopytami
    nad ziemią.
    One w brykach na postoju
    już drzemią.
  • I trzy są końskie maści:
    od sufitu
    od dębu
    od marchwi.
  • Drgnęły madonny
    I orszak konny
    Ruszył z kopyta
    Lata dokoła
    Gramofonowa
    Płyta
    Taka
    płyta:
  • Migają w krąg anglezy grzyw
    I lambrekiny siodeł
  • Od dziecka odchylona
    – białe konie
    – bryka
    – czarne konie
    – bryka
    – rude konie
    – bryka
    Magnifikat!
  • Madonna i madonna.
    I nie wiadomo, która śpi,
    A która jest natchniona
  • Szóstka koni – one
    Zakręcone!
  • I peryfe
    rafa
    elickie
    madonny
    przed
    mieścia
    wymieniają
    konne piętro
  • Wsiadajcie
    w sześcio…!

Pamiętnik z powstania warszawskiego

[edytuj]
 Poniżej znajdują się wybrane cytaty, więcej znajdziesz w osobnym haśle Pamiętnik z powstania warszawskiego.
  • Dla Polski Warszawa przede wszystkim paliła się.
  • Od bomb i samolotów – wybaw nas, Panie,
    Od czołgów i goliatów – wybaw nas, Panie,
    Od pocisków i granatów – wybaw nas, Panie,
    Od miotaczy min – wybaw nas, Panie,
    Od pożarów i spalenia żywcem – wybaw nas, Panie,
    Od rozstrzelania – wybaw nas, Panie,
    Od zasypania – wybaw nas, Panie...
    • Źródło: s. 49.
  • Śmierć była zasadą. Największą możliwością. Prawie jedyną! Prawie jak sto procent.

Stara proza. Nowe wiersze

[edytuj]
 Poniżej znajdują się wybrane cytaty, więcej znajdziesz w osobnym haśle Stara proza. Nowe wiersze.
  • Jestem Denderowianka.
    Nie wiem, co to znaczy.
    • Źródło: Denderowianka
  • Kura z mizerią gotowa
    pogoda jest
    ona zęby założyła
    łap za wiadro
    po wodę
    nachyla się
    zęby w studnię chlup
    a tu goście w drodze
    • Źródło: Dawne imieniny na wsi
  • Lubiła secesję.
    Miała depresję.
    Teraz medytuje.
    Coś na „ę”.
    Wibruje.
    • Źródło: Wypadkowa
  • nie ruszać się stąd
    nie jechać nigdzie
    na żadne inne planety
    chyba że one tu -
    więc
    jak by co do czego doszło
    udać że się nie znamy
    • Źródło: Nowe wiersze
  • siedzę w nierówności
    byle mnie nie dobrzękła
    pszczoła wyrywności
    • Źródło: Słońce puściło tuby

Tajny dziennik

[edytuj]
  • Ja też mam zmartwienie. Nie depresje. Bo coraz trudniej o kodeinę. A ja bez żadnych leków trudno prosperuję. I tak obliczam, że w razie gdyby już za dużo było trudu w życiu, to wtedy trzeba by się powiesić.
    • Źródło: s. 618
  • Ja wdałem się z kolei w rozgogolonego Niemca, który mi na koniec powtarzał – danke – danke – danke. W pewnej chwili zaczęły mi się buty ślizgać, wiadomo, po czym. To aż tyle tego. Można się przewrócić.
    • Źródło: s. 808–809
  • Mając 15 czy 16 lat zadałem sobie pytanie «kiedy». Niby zmienię się z dnia na dzień? Nie. Wobec tego trzeba przyjąć siebie takiego, jakim się jest. Ustaliłem to, przestałem się tym turbować.
  • Powiesił się ze strachu przed śmiercią.
  • Sny to są właściwie filmy na własny użytek.
  • Ucieszyłem się na widok dwóch mężczyzn trzymających się za ręce. Ten schemat chłop-baba, baba-chłop wygląda strasznie. Rozmnażalsko.

Cytaty z wierszy

[edytuj]
  • Ale przed stepem
    to tu był sklep za sklepem
    sklep za sklepem
    • Źródło: Na Chłodnej
  • bałem się pisków mojego żołądka,
    myliłem go z niewidzialną myszą.
    • Źródło: Mój strach nie - i organiczny
  • Bardzo się różnościami
    przejmuję
    ale
    to lubię.
    • Źródło: To lubię
  • — Barbaro z popiołu i srebra...
    — Jestem z drewna.
    — Barbaro spod szarego gontu...
    — Jestem spod błękitu.
    • Źródło: Barbara z Haczowa
  • Błogosławieni ci co nie są.
    Tym to dobrze!
    • Źródło: Bycie to odwaga...
  • Buraka burota
    i buraka
    bliskie profile skrojone,
    i jeszcze buraka starość, którą tak
    kochamy,
    i nic z tej nudnej fisharmonii
    biblijnych aptek
    • Źródło: Podłogo, błogosław!
  • byłem-łemby-byłem
    na sylwestra tyłem
    wepchło mnie w autobus
    coś na swój sposobus
    • Źródło: byłem-łemby-byłem
  • Było lwio. Ponadto lwiało.
    • Źródło: Burza
  • – C jedzie, prędko!
    – oj, noga
    – co?
    – noga, coś mi z nogą
    – aa
    • Źródło: Dokończenie na pętli
  • chcą od mojego pisania nabrania życia otoczenia
    a ja ich łapię za słowa
    po tocznie
    po tworzę
    • Źródło: Tłumaczenie się z twórczości
  • chodziła zaglądała do garnków
    – nie gotują maślanki?

    a później się popiła
    sprzedawała cztery lipy z krzyżem
    jak mówili
    mówiła
    – nie sprzedałam
    – nie sprzedałam
    i biła żelazkiem
    • Źródło: Kociunia
  • ciociu
    co ciocia
    Ona: tak mi się chce gdakać
    • Źródło: W drzwiach
  • co robić
    — bolić?
    co myśleć?
    — głowić?
    co tyle miane byte —?
    • Źródło: Głowienie
  • co z tego że utyłem?
    reumatyzm
    po schodach
    prztyka
    mój kościotrup
    w sztywnych ukłonach
    • Źródło: „Oho” i inne wiersze
  • cyckam karmel.
    • Opis: tytuł wiersza.
    • Źródło: tom wierszy pod tytułem Mylne wzruszenia
  • Czy ja muszę wciąż być Polakiem?
    Czy ja muszę wciąż być człowiekiem?
    Chwilami zamęt,
    ledwie dyszę,
    jestem tylko ssakiem.
    • Źródło: Klapa
  • Czy wiesz, że mi zimno,
    że mi brak – tych rąk...
    I dopóki nie zamienię ich ustami w dotyk,
    przestrzeń nie będzie inną od tęsknoty...
    • Źródło: Ty – tęsknota
  • deszcz ma dreszcz
    eszcze
    dr
    • Źródło: literówka
  • ! fiuka zapachami !
    • Źródło: Hiacynt
  • Gaz mogą wyłączyć.
    Pod pociąg nie dam nurka,
    bo może przestać chodzić,
    Lepiej pilnować sznurka…
    • Źródło: Odczyt Kici Koci
  • Gdzie są moje granice?
    • Źródło: Autoportret odczuwany
  • głowa boli mnie i siebie
    • Źródło: Głowienie
    • Zobacz też: głowa
  • Graj, panie młody,
    do końca pogody,
    póki te ogrody
    nie tracą urody,
    a że te ogrody
    nie zmienią urody
    ody-rydy-rydy
    uha!!!
    • Źródło: Ballada z makaty
  • grzdyle
    chamciucie
    struple
    • Źródło: Ballada od rymu
  • I ja trochę nie żyję,
    I ty trochę nie żyjesz.
    Wpadasz, szybę wybijesz.
    Ja leżę. A ty fruwasz,
    Fruwasz, wyczuwasz, fruwasz,
    Całujesz mnie i witasz.
    Ja leżę. Wierzę.
    • Źródło: Sen
  • ja dzisiejszy
    jaknajjadzisiejszy
    chcę spełnień mi się chceń na dziś dziś
    przed przespaniem się w jajutrzejszość
    • Źródło: Osobowość zachciankowa
  • Jakże się cieszę,
    że jesteś niebem i kalejdoskopem,
    że masz tyle sztucznych gwiazd,
    że tak świecisz w monstrancji jasności,
    gdy podnieść twoje wydrążone
    pół-globu
    dokoła oczu,
    pod powietrze.
    Jakżeś nieprzecedzona w bogactwie,
    łyżko durszlakowa!
    • Źródło: Szare eminencje zachwytu
  • jem ostrygi
    ze smakiem wszystko mi jednym
    bo jem z Józiem
    • Źródło: Ze ślepego zaufania
  • jestem sobie
    jestem głupi
    co mam robić
    a co mam robić
    • Źródło: wywód jestem’u
  • jestem wszystkimi
    i bywam wszystkim rzeczami
    ale nie tobą
    byle nie tobą
    • Źródło: Liryka śpiącego
  • każdy jest dla siebie
    najważniejszy
    bo jak się na siebie nie godzi
    to i tak taki jest się jaki jest
    • Źródło: wywód jestem’u
  • każdy taki dotyk
    Trochę zmienia erotyk
    • Źródło: Sen
  • KICIA KOCIA
    Wpłynęłam na mokrego przestwór hm hm
    anu
    dalej nic… nic…
    zawał talentu
    aaaaa
    (drze włosy i rękopis)
    • Źródło: Stepy amerykańskie
  • kiedy leżę nie nadaję się do wstania
    leżenie zapuszcza korzenie
    • Źródło: Leżenia
  • Kiedy ranne wstają zorze, o Boże.
    • Źródło: Wisła
  • Klucz
    ma
    zapach wody gwoździowej
    smak elektryczności
    a jako owoc
    to on cierpki
    niedojrzały
    będący cały w sobie
    pestką.
    • Źródło: Studium klucza
  • leżę od niechcenia mi się wierzyć leżyć
    z tobą na stałe w nocy na dzień wstałe
    twoje nieswoje wtedy dokarmelam
    chociaż dzielam z tobą za
    bardzo niedzielam
    • Źródło: Zmartwieńsiulpet
  • Lwy mnie jadły w kościele w Nowym Bytomiu już mi zjadły nogi – cicho cholero jedna druga w nocy.
    • Źródło: Głos przebudzącej na poczekaniu na mąż 28 lat jawy z nim w nocy
  • Mam piec
    podobny do bramy triumfalnej!

    Zabierają mi piec
    podobny do bramy triumfalnej!!

    Oddajcie mi
    piec podobny do bramy triumfalnej!!!

    Zabrali.

    Została po nim tylko

    szara
    naga
    jama
    szara naga jama.
    I to mi wystarczy:
    szara naga jama
    szara naga jama
    sza – ra – na – ga – ja – ma
    szaranagajama.
    • Źródło: Ach gdyby nawet piec zabrali… Moja niewyczerpana oda do radości
  • mam przerwę we włosach
    jestem bez przerwy
    o włos a byłbym piękny
    • Źródło: Kwadrat mowy o sobie
  • marona marona
    drzwi się nie wyspały
    obwieszczenie Mirona Mirona
    • Źródło: fąf sielski
  • męczy się człowiek Miron męczy
    znów jest zeń słów niepotraf
    niepewny cozrobień
    yeń
    • Źródło: mironczarnia
  • Mijam dwie kaczki.
    — Całe życie w Garwolinie?
    — Dlaczego nie?

    Kury
    już na grzędzie
    dużo piór rozłożyły.
    Dorodne.

    Chce się życia dorodnego.
    • Źródło: Idę po chleb dla Mamy
  • mój język są ostre
    mój język są trawy
    szczypią mnie
    • Źródło: Zmysłów pierwoustroje
  • muchy – miejscowe
    ja – tymczasowy
    • Źródło: [z dnia robię noc]
  • Muzo
    Natchniuzo

    tak
    ci
    końcówkowuję
    z niepisaniowości

    natreść
    mi
    ości
    i
    uzo
    • Źródło: Namuzowywanie
  • Najpierw zeszedłem na ulicę
    schodami,
    ach, wyobraźcie sobie, schodami.
    • Źródło: Ballada o zejściu do sklepu
  • na dworze
    jest już po cytrynie wyciśniętej
    śnieg

    drzewo z zimna i struktury kształtu
    nierozgadane
    nie szumi

    którędy wyjść ze słowa?
    • Źródło: Nie umiem pisać
  • nic mi z ciebie nie zostało
    nagle
    • Źródło: Do NN***
  • Nie bój się nic
    Bo życie nic nie znaczy
    Bo śmierć jak rydz
    Zdrowa dla umieraczy.
    • Źródło: ***
  • nie grzeb się w łazience
    kładź się na tapczanie
    czekam na kochanie
    – pasta jeszcze jest?
    – jest
    – a mbest?
    – pstrest
    • Źródło: hepyent (2)
  • Nie myślcie, że jestem nieszczęśliwy.
    Cieszę się, że myślę.
    Myślcie, że się cieszę.
    • Opis: przykład użycia antymetaboli.
    • Źródło: Autoportret radosny
  • – nie ogryzać ludz
    kości!
    • Źródło: Zwierzęta się szturchają
  • Nie zabłądźcie.
    Bądźcie.
    Mijajcie, mijajmy się,
    ale nie omińmy.
    Mińmy.
    My,
    Wy, co latacie
    i jesteście popychani.
    • Źródło: Ja stróż latarnik
  • Noszę sobą
    jakieś swoje własne
    miejsce.
    Kiedy je stracę,
    to znaczy, że mnie nie ma.
    _ _ _
    Nie ma mnie,
    więc nie wątpię.
    • Źródło: Autoportret odczuwany
  • nylonozawsze
    nykoń
    rola uprawiana przez funkcje
    rży..yix
    mrówka pszczoły
    porozumiewawczarnia
    • Źródło: Funkcje
  • odcinek od dech choruje chorego korytarzowego wzrostu
    • Źródło: Otwockanoc
  • Opuszczone miejsce
    często boli.
    • Źródło: My rozgwiazdy
  • parę osób
    mały czas
    tu dech
    tu strach
    tu cho cho cha
    i tyle
    • Źródło: Jak to powiedzieć
  • Patrzą na mnie,
    więc pewnie mam twarz.

    Ze wszystkich znajomych twarzy
    najmniej pamiętam własną.

    Nieraz mi ręce
    żyją zupełnie osobno.
    Może ich wtedy nie doliczać do siebie?
    • Źródło: Autoportret odczuwany
  • piór z piórą na my
    a tu za m'zolnie
    za p
    • Źródło: Ulotne
  • pociąganie vizaviw
    tokkółata
    • Źródło: Pociągola
  • Podłogo nasza,
    błogosław nam pod nami
    błogo, o łogo…
    • Źródło: Podłogo, błogosław!
  • Poszedłem do a a ab deteki
    A a ab dekarka
    – Brożę Bana bez redzebdy nie zbrzedajemy
    Bytam ją
    – Pani też nasza?
    – ja Wietnamka
    Wyszedłem, z Azją nigdy nie wiadomo
    Lecą krowy po niebie
    O ja ~!
    O wy!
    Rozpuśćmy się
    Nie będzie źle.
    • Źródło: Apteka
  • Po wyczerpaniu
    wszystkich możliwości niebycia
    zrobiło się bycie
    • Źródło: Paplany (ballady)
  • przechodzień coś chcący
    wołał
    przebił się soplem
    niechcący
    • Źródło: Wypadek z zimy
  • przypuszczałem: kiedyś ci się znudzę
    ale
    jeszcze jeszcze
    czekam
    przychodzisz
    no to jeszcze
    czekam
    nie przychodzisz
    ano to już

    [nie przypuszczałem]
    • Źródło: !O!
  • – Ralla
    la laa – radio z babą
    – uuu! – gdzieś dziecko
    – Ralla
    la laa! – baba
    – uu! – dziecko
    – Ral
    la la – baba
    – uu – dziecko
    – Ra
    la la –
    – u
    oho
    ucho mi zwariowało?
    a to nie:
    niedziela
    rusza
    trzymajcie się ludzie!
    • Źródło: Blok, ja w nim
  • raz pantofel mnie
    dwa prawym
    od razu lewym
    przeze mnie
    pantofel się pantofel
    trzy razy jeden
    wychodzę
    • Źródło: Liczyć się z pantoflami (sprawdzone)
  • rodzę
    i wchodzę
    i schodzę
    i wchodzę
    i schodzę
    • Źródło: Wprawiony w wylot w polot
  • słońce niemoje
    okno moje
    ale ja nieswój
    • Źródło: Było tak jest tak
  • Słońce świeci
    nie siulpeci

    idzie siulpet

    dziś niesiulpet
    jutro jeszcze nieś
    pojutrze jużsiulpet

    siulpet polega na a

    sanatoriumlas
    dziś niesiulpetas
    pojutrze dostane a
    będę jasiulpet
    • Źródło: siulpet
  • siulpet ma
    ciepłą miękką mokrą mordę a
    • Źródło: siulpet
  • śmierć śmierć
    tyle jej
    że odechciewa się
    pychy umierania
    • Źródło: Śmierć
  • Świat można jeść w każdym miejscu,
    tylko żeby mieć trochę siły.
    • Źródło: Wyścig księżyca z ciemnem
  • Tak
    w mojej pustelni kusi:
    samotność
    pamięć świata
    i to, że mam się za poetę.
    • Źródło: O mojej pustelni z nawoływaniem
  • takie leżenie-myślenie jak ja lubię
    to jest niedobre z natury
    bo niech ja w naturze
    tak sobie leżę-myślę
    to zaraz napadnie mnie coś i zje
    • Źródło: Leżenia
  • Tekla Tekla Tekla Tekla
    Teklo, zegar cię woła... Nie ma Tekli, wyjechała Tekla.
    • Źródło: Zaznaczam: mogłem się przesłyszeć
  • the dobre
    the biorę
    ile?
    fyfty y fyfty?
    da-waj
    dzięk-ju.
    • Źródło: Kicia Kocia w sklepociągach
  • tu jest pies pogrzebany tututu
    • Źródło: Pies pożegnany
  • tu tyle żarć
    tyle tarć
    tyle odkryć
    tyle wsparć
    nie chce mi się dalej
    rymowa
    • Źródło: Kabaret Kici Koci
  • ulica wygląda jak ulidza
    coś jej nie pasuje

    i jej nie pasuje

    zasypia Białoszewskawy

    i jemu nie pasuje
    • Źródło: Mylne wzruszenie
  • Umrzyki nie rosną.
    • Źródło: Dziki kraj przyczyn
  • Wiśniowe woły
    wiśniowe woły
    nad wołami
    twarde anioły
    • Źródło: Słowa dokładane do wiśniowych wołów
  • Wstąpiłem do zupełnego sklepu;
    paliły się lampy ze szkła,
    widziałem kogoś – kto usiadł,
    i co słyszałem?... co słyszałem?
    szum toreb i ludzkie mówienie.

    No naprawdę
    naprawdę
    wróciłem.
    • Źródło: Ballada o zejściu do sklepu
  • wycinasz się
    z pomieszanych form ulicy
    wypukłością nóg
    twarzy
    • Źródło: Do NN***
  • Wymyślam Cię wciąż jestem w dreszczach
    Tylko tej malarii chcę
    Musi być z tego miłość
    Musi być z tego miłość
    Nie może być z tego przygody
    • Źródło: Muszę, a ty?
  • wymyśleń kolosy

    istnienie
    przez nieistnienie
    ciągnięte za włosy
    • Źródło: Nie śpiewajcie!
  • Zawsze jednak
    pełza we mnie
    pełne czy też niepełne,
    ale istnienie.
    • Źródło: Autoportret odczuwany
  • zimy nie lubię
    wiosny nie lubię
    po co mnie jeszcze
    trzyma na czubie
    moja gałąź?
    • Źródło: Nowa wiosenna słabocha czyli wiersze antywiosenne
  • Żałujcie,
    żeście nie widzieli,
    jak ludzie chodzą,
    żałujcie!
    • Źródło: Ballada o zejściu do sklepu
  • że-by szy-ba nie piszczała tobym szklany domek
    chciała ale szyba piszczy
    ale szyba piszczy
    piiiiiiiiiiiiii!
    w dzień wytwornej lecz niezamożnej lecz za to w nocy
    jak bestia
    piiiiiiiii!
    • Źródło: Przerzut objawu
  • Życie jest zgrzytem.
    • Źródło: Kabaret Kici Koci
Uwaga: W dalszej części znajdują się słowa powszechnie uznawane za wulgarne!
  • wiosna jasna
    jak cholera
    działa na mnie
    katrupiąco
    • Źródło: Nowa wiosenna słabocha czyli wiersze antywiosenne
  • Za wiosennym podmuchem poczułem się pół-duchem pół-dupem.
    • Źródło: Nowa wiosenna słabocha czyli wiersze antywiosenne

Inne cytaty

[edytuj]
  • A nie chcą [ludzie] zrozumieć pierwszej warstwy wiersza – dosłowności. Od razu chcą załapywać coś innego, niż jest.
    • Źródło: wywiad, «Przekrój» 1967, nr 1134
  • Moja babka podobno pilnowała go, żeby się nie powiesił tam u nich. Nie powiesił się u nich, ale powiesił się gdzie indziej.
    • Źródło: Babcia pra
  • Nie martwię się (...) niebyciem. Wreszcie spokój od wszystkiego. Stan niebycia dobrze mi znany. Raz już nie byłem. Aż do 1922 r. Inni też. Tylko zapominają.
  • Sylwestra przeważnie przesypiałem.
    • Źródło: Sylwester w lustrze
  • Z Adamem (wkrótce samobójcą) poszedłem na film do Sali Kongresowej. Tam się oddawało palta do szatni. Dostałem numerek, spojrzałem: 1983. Nic nie mówiąc, pomyślałem – w tym roku mogę umrzeć.
  • Złapało mnie w tunelu. Staję, nie pomaga. Wywlekam się schodami na górę, na Marszałkowską. Jeszcze nie rezygnuję z kupowania czapki w domach towarowych, bo chodzę z gołą głową. Koło rotundy PKO rezygnuję. Właściwie już wiem, że muszę zrezygnować natychmiast z wielu rzeczy. Boli niesamowicie za mostkiem. Słabawo. Pot się leje. Ani kroku nie można zrobić, a muszę. […] Jest 11 rano, 28 listopada. Strach? Pomyślałem, że może tym razem jeszcze nie umrę.
    • Źródło: Zawał

O Mironie Białoszewskim

[edytuj]
  • Biedował do 1956 roku, czasem mogąc sobie pozwolić jedynie na porcje ryżu w barze mlecznym; oszukiwał głód psychedryną albo innymi dostępnymi środkami. Ale wtedy właśnie wybuchło jego pisanie (...) prowadził życie francuskiego surrealisty czy nowojorskiego bitnika.
    • Autor: Tadeusz Sobolewski
    • Źródło: Wstęp do Tajnego dziennika, cyt. za: Kamil Sipowicz, Encyklopedia polskiej psychodelii, Wyd. Krytyki Politycznej, Warszawa 2013.
  • Czasem przychodziły nam do głowy narwane pomysły. Pamiętam, że któregoś wrześniowego, gorącego popołudnia w Zielonce poszliśmy z Mironem i Anią Szulc do pobliskiego lasu, narwaliśmy jarzębin i chmielu, jakichś traw, rozebraliśmy się pręciutko i ustroili w girlandy, pióropusze i czerwone korale. Rozbrykani w nagrzanym pustym lesie wpadliśmy w jakąś euforię, śpiewaliśmy chyba Mozarta, tańczyliśmy niepomni dość ponurej rzeczywistości. Dionizja w stalinowskiej Polsce...
    • Autorka: Teresa Chabowska-Brykalska
    • Źródło: Kamil Sipowicz, Encyklopedia polskiej psychodelii, Wyd. Krytyki Politycznej, Warszawa 2013.
  • Ja to w ogóle powiedziałam, że pisać to przecież nie zawód i co z tego będzie miał. Pisarz, no, co to pisarz. I nie zapatrywali się dobrze. To takie było – pogardzane. No bo cóż to napisać. Co innego: pan doktor, pan inżynier – to jest stanowisko! A poeta? Nawet i mój mąż powiedział: no i co z tego? Poezje pisze i komu się to przyda.
  • Kiedyś zobaczyłam, jak męczy się z protezą, nie może pogryźć befsztyka. Zrobiło mi się niesamowicie przykro. Co się z nim zrobiło? No, ale jak on się prowadził? Phanodorm na dzień, kofeina na noc. Jedzenie: ciasto, mleko w proszku. Tussipect z kodeiną. Potem, gdy w Egipcie trzeba było przy skarabeuszu wymienić życzenie, on sobie pomyślał – tak mi potem powiedział – żeby mu nigdy lekarstw nie zabrakło.
  • Miron wiedział, kiedy umrze. Powiedział mi tak: że on wie. Że jest zupełnie pusty. Jest takie wierzenie, w Egipcie, że jak się obejdzie Sfinksa i powie życzenie, to ono się spełni. On wtedy nie miał żadnego życzenia. Zastanawiał się długo, co powiedzieć, i w końcu wymyślił: tylko żeby mu do końca życia nie zabrakło kodeiny. I rzeczywiście nie zabrakło.
    • Autorka: Anna Żurowska
    • Źródło: Kamil Sipowicz, Encyklopedia polskiej psychodelii, Wyd. Krytyki Politycznej, Warszawa 2013.
    • Zobacz w Wikipedii: kodeina
  • Mirona Boguś faszerował herbatą. Siebie zresztą też. Jedli ją na sucho, no, najwyżej z odrobiną wody, ugniatali herbaciane listki na paćkę i mówili, ze im to pomaga w twórczym myśleniu. Na Witkacego się powoływali. Na te jego różne używki.
  • Nic nie jadł: czekoladki, herbatniki, dużo kodeiny, kofeiny. Długie spanie, potem długie niespanie. Cykl niebiologiczny, nieregulowany przez światło – regularność w tej nieregularności. Kiedy wychodziłem, pytał zawsze: może pan będzie przechodził koło apteki, to poproszę o tussipect w kroplach [syrop z efedryną].