Michał Koterski

Z Wikicytatów, wolnej kolekcji cytatów
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Michał Koterski, 2007

Michał Koterski (ps. Misiek; ur. 1979) – polski aktor, satyryk, prezenter telewizyjny. Syn Marka Koterskiego.

  • Bo się boję. Bo tak naprawdę rola komedianta w tym całym show-biznesie jest dla mnie pewnego rodzaju ucieczką. Dzięki temu ludzie traktują mnie z przymrużeniem oka i wybaczają pewne rzeczy. To był zawsze mój problem. Boję się występować na poważnie, bo boję się oceny. To mnie blokuje przed tym, co tak naprawdę chciałbym zrobić.
    • Źródło: „Gazeta Telewizyjna”, 4 kwietnia 2008
  • Chciałbym występować w filmach fabularnych, jednak na razie nie mam takich propozycji, a te, które dostaję, nie satysfakcjonują mnie. Mój ojciec mówi: to nie jest bieg na setkę, to jest bieg na długi dystans. Będę cierpliwy. Janusz Gajos przez dziewięć lat nie grał nigdzie po Czterech pancernych – a teraz jest jednym z najlepszych aktorów w Polsce.
  • I że to może otworzyć im oczy, i może zmieni się opinia, że ja zagrałem siebie. Poza tym to nie jest obelga, bo zagranie siebie chyba jest najtrudniejsze. No niech ktoś postawi kamerę i zagra siebie… Ale film to jest film, nie życie i nie ma czegoś takiego jak bycie w filmie sobą. Trzeba odtworzyć coś, co jest zapisane w scenariuszu.
    • Źródło: „Film”, wydanie specjalne, grudzień 2007
  • Kiedy byłem młodszy, i jeszcze tylko kobiety były na wyciągnięcie palca do tej gazety, to bardzo często oglądałem tam tylko obrazki. A teraz czytam, bo naprawdę fajne wywiady są w „Playboyu”. (…) Ale na mnie mały ma wpływ gazety, czy takie rzeczy, ja mam swój styl życia, który jest inny od każdego, więc jakby „Playboy” nie jest w stanie mi podskoczyć. Żaden. (…) Tego typu pisma wpływają na pewno na mężczyzn i patrzą co jest modne, żeby móc potem zaimponować kobietom, ale myślę, niestety, że nie w tym rzecz.
  • Nie mam nic do ludzi, którzy grają w serialach – bo seriale są ludziom potrzebne. Wystarczy spojrzeć na ich popularność. Tak samo jest z komediami romantycznymi, które są krytykowane, a miliony ludzi je ogląda. Ja jednak nie chcę brać w tym udziału: nie chcę występować w sitcomach. Co innego, jak jest dobry reżyser, taki jak Anka Jadowska – sama przyjemność z nią pracować. Wolę iść do pracy niezwiązanej z tym zawodem, niż robić rzeczy których nie czuję.
  • Nigdy nie chciałem występować w filmach, mój ojciec mi proponował różne rzeczy, a ja odmawiałem.
  • On mi kiedyś powiedział coś, co zapamiętam do końca życia – każdy film jest taki, jak najmniejszy epizod w tym filmie. Jeśli ktoś w trakcie seansu odbiera telefon, rozmawia, przysypia chociaż przez moment, to znaczy, że cały film jest do dupy. I to jest prawda, którą zapamiętałem, którą się kieruję, która definiuje dla mnie dobre kino.
    • Opis: o Marku Koterskim.
    • Źródło: dodatek „Baby są jakieś inne”, „Gazeta Wyborcza”, 14 października 2011

Zobacz też: